Miłość na deser

Tłumaczenie: Anna Michalska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Satine". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: HarperCollins
6,35 (389 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
26
8
33
7
96
6
112
5
65
4
18
3
14
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Summer Deserts
data wydania
ISBN
9788323879428
liczba stron
240
słowa kluczowe
cukiernik, hotel, właściciel
język
polski
dodała
ceylonka

Summer Lyndon jest prawdziwą artystką deserów. Jej kulinarny kunszt doceniają elity w Europie i w Ameryce. Nic zatem dziwnego, że wysoko ceni swoje umiejętności i nie od razu chce współpracować z Blakiem Cocharanem, właścicielem sieci luksusowych hoteli. Dopiero gdy ten przyjmuje jej wygórowane żądania, Summer zgadza się zostać szefem kuchni w jego restauracji. Blake ani przez moment nie...

Summer Lyndon jest prawdziwą artystką deserów. Jej kulinarny kunszt doceniają elity w Europie i w Ameryce. Nic zatem dziwnego, że wysoko ceni swoje umiejętności i nie od razu chce współpracować z Blakiem Cocharanem, właścicielem sieci luksusowych hoteli. Dopiero gdy ten przyjmuje jej wygórowane żądania, Summer zgadza się zostać szefem kuchni w jego restauracji. Blake ani przez moment nie żałuje swojego ustępstwa – wręcz przeciwnie, im więcej czasu spędza z tą utalentowaną i wymagającą kobietą, tym bardziej czuje się zauroczony jej sławnymi deserami i nią samą…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mira, 2011

źródło okładki: http://harlequin.pl/mira

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1070)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1403
eduko7 | 2015-12-30
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 29 grudnia 2015

Nie zgodzę się, że jest mdła. Nie ma posmaku lukru. Raczej czekolada albo piernik z chili. Jest wszakże walka mistrzów, specjalistów w swych dziedzinach, jest i rodzące się uczucie. Przewidywalne? Jeśli nawet? To, co w tym złego? Dobry klimat nie tylko na poświąteczne dni.

książek: 4316
Eli1605 | 2017-03-16
Na półkach: 2017, Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2017

Dwa romanse opisujące losy dwojga przyjaciół, mistrzów kuchni. Oprócz historii romantycznej poznajemy tajniki kuchni francuskiej i włoskiej. Do tego fajne dialogi. W sumie lektura lekka, mila i przyjemna. Dobra dla odpoczynku.

książek: 435
Katarzyna Busłowska | 2015-09-16
Przeczytana: 16 września 2015

Nora Roberts, jak każdy pisarz, ma lepsze i gorsze momenty. "Miłość na deser" nie zachwyca, ale to wciąż dobra powieść.

Pierwsze, co mnie uderzyło w tej historii, to bogactwo. Nie ma tu bohaterów takich jak my szaraczki. Przepych, hektolitry szampana, blichtr i majątki, na które zapracowały poprzednie pokolenia.

Może jestem odrobinę niesprawiedliwa. W końcu Summer w wieku 27 lat jest rozchwytywaną specjalistką od deserów. Klienci na całym świecie płacą krocie za smakołyki jej autorstwa. Summer uważa siebie za artystkę. Męczą ją godziny spędzone w kuchni na robieniu pospolitych deserów, ale z chęcią poświęci pół doby na jeden tort. Poza pracą rzadko gotuje. Woli fast foody.

Blake mógłby sprzedać rodzinną firmę i żyć w dostatku do śmierci. Zamiast tego poszerza sieć hoteli o kolejne 20. Jest logicznym, poukładanym biznesmenem. Rozśmieszyła mnie scena, w której uświadamia sobie, że kocha Summer. Był w szoku przez jakieś 5 minut, po czym zabrał się za konstruowanie planu zdobycia...

książek: 651
myślnik | 2013-03-26
Na półkach: Przeczytane, Bye - bye!
Przeczytana: listopad 2012

Patrzycie i myślicie mmmmm....smakowity kąsek!
Myślicie,lukier,słodycz,owocowe nadzienie,czekoladowa polewa i waniliowy krem...

Aż ślinka cieknie...

I dobrze myślicie,bo jeśli chodzi o desery to doskonały wybór!
Co najważniejsze desery-milczą,rozpływają się tylko w naszych ustach dostarczając nam niebiańskich doznań.

I na tym koniec rozkoszy podniebienia!

Desery,nie posiadają mani bycia najlepszym!

Desery,nie są uparte i nie doprowadzają do szału!

A główni bohaterowie i owszem!

Ona - mistrzyni kuchni,specjalistka od deserów,rozchwytywana przez wszystkich i wszędzie.

On - właściciel hoteli,jak dobrze pójdzie szef mistrzyni.

Oboje podobni do siebie(za nic się do tego nie przyznają)w swoich dążeniach. Uważają się za lepszych taktyków niż sam Napoleon.

Co się stanie,kiedy dwa lwy zamknie w jednej ciasnej klatce?!

Kły i pazury idą w ruch(ku naszemu zadowoleniu). Nic tak nie podgrzewa atmosfery,jak dobra walka:)

Językiem słodkości,ta para to słodko-kwaśny cudownie...

książek: 381
MariaMR | 2013-06-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 31 maja 2013

Dwie osobne, a jednak powiązane ze sobą historie. Dwa wątki opisujące przygody dwojga serdecznych przyjaciół, Summer Lyndon i Carlo Franconiego. Jej perypetie uczuciowe poznajemy w I części pt. "Miłość na deser", jego w II części pt. "Karuzela szczęścia".

Nie dość, że są to przepiękne opowieści o miłości, to są to także opowieści o zaletach kuchni, zwłaszcza włoskiej. Nora Roberts opisuje ją w taki sposób, że aż cieknie ślinka na myśl o cudownych rozkoszach podniebienia. Autorka potrafi genialnie budować nastrój, rozbudzać wyobraźnię, dawkować napięcie.

Część pierwsza sprawiła mi niesamowicie dużo radości, bawiła mnie do łez, czytając ją nie przestawałam się uśmiechać. Druga zaś wywołała łzy, sama nie wiem dlaczego, chyba znalazłam się w takim momencie swego życia, że potrzebowałam pretekstu, by się wypłakać i pomarzyć o takiej pięknej miłości.

Zdecydowanie polecam, książka jest zachwycająca.

książek: 1020
virgo123 | 2017-05-26
Przeczytana: 26 maja 2017

Bardzo ciekawe dwie powieści i związane ze sobą, dlatego trzeba obydwie przeczytać ;)

książek: 158
Karinaaa | 2016-01-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2016

Dwie historie, ale połączone ze sobą. Summer London i Carlo Franconi przyjaźnią się od studiów.
Milość na deser
Summer ma tytuł kucharza Cordon bleu i dostaje propozycje pracy w celu poprawy kuchni w jednym z sieci hoteli Cocharan House. Blake wyobrażał sobie dziewczynę przed spotkaniem jako pulchną panią. Summer także wyobrażała sobie mężczyznę jako łysiejącego pana. Oboje mylnie ocenili się. Summer na początku nie chciała się zgodzić na pracę, ale Blake podstępem namówił dziewczynę na pracę w jego hotelu. Od pierwszego spotkanie Summer wpadła w oko biznesmenowi i vice versa. Mimo łączących ich spraw zawodowych, szybko ich znajomość obrała płaszczyznę życia prywatnego. Dla Summer najważniejsze w życiu były sprawy zawodowe, a miłość mogła je tylko zepsuć. Gdy Blake wyznał, że zakocha się w niej uznała to za interes...
Karuzela szczęścia
Juliet pracowała w public relations, a w najbliższym czasie miała zająć się promocją książki przystojnego Włocha Carla Franconiego, który miał...

książek: 1651
Isadora | 2011-05-24
Na półkach: Powieść, Przeczytane
Przeczytana: 24 maja 2011

Jeśli istnieje książka, która wzbogaca tradycyjne czytelnicze doznania drażniąc przy tym nieprzyzwoicie zmysł smaku, to z pewnością jest to "Miłość na deser" Nory Roberts. Na kartach tejże powieści namiętność i kulinarny artyzm przeplatają się ze sobą tworząc subtelną kompozycję, której nie sposób się oprzeć. Ta książka po prostu przykuwa uwagę i stanowi idealne źródło relaksu, które optymalnie poprawia nastrój.

Summer Lyndon jest cenionym, utalentowanym i jednym z najlepszych szefów kuchni po obu stronach Atlantyku, prawdziwą wizjonerką i mistrzynią deserów, której kulinarne arcydzieła wzbudzają zachwyt i zdobywają uznanie podniebień oraz serc smakoszy na obu półkulach.
Summer słynie z profesjonalizmu i perfekcjonizmu; jest bardzo pewną siebie, ambitną i wytrwale dążącą do sukcesu bussineswoman, odrobinę próżną i rozpieszczoną nieprzerwanym pasmem sukcesów; jednak fakt, że na swoją sławę ciężko sobie zapracowała i ma z czego być dumna sprawia, że ta z reguły mało sympatyczna i...

książek: 635
sylwiap | 2016-02-18
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 2016 rok

Napiszę tak,szału nie ma, d...y nie urywa.

książek: 1490
Marysieńka | 2011-08-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2007 rok

Jesli ktoś po powiesci Nory Roberts spodziewa się arcydzieła to jest w błędzie. Przeczytałam sporo książek tej autorki, bardzo ją lubię min. dlatego, że jej powieści są lekkie, często wzruszające, poruszają w nas te emocje, które staramy sie wygasić...Pisze najczęściej o miłości a przecież każdy człowiek jej potrzebuje. Tak samo niezwykle bogaty właściciel sieci hoteli jak i policjant, czy wydawca książek - potrzebujemy jej wszyscy. Czytając historie opowiedziane przez tę autorkę rozbudzamy w sobie niejako od nowa apetyt na namiętność, miłość, czułość...A ona potrafi po mistrzowsku wręcz te wszystkie emocje opisywać, bez względu czy jest to romans czy kryminał czy s-f. Bo wśród książek tej autorki znajdziemy wszystkiego po trochu, nawet fantasy. Czytając powiesci tej amerykańskiej pisarki możemy się zrelaksować, zapomnieć o problemach i nauczyć się mówić o uczuciach pięknym językiem...i o to przecież chodzi. Jest tak wiele arcydzieł, książek ambitnych, ale przecież od czasu do...

zobacz kolejne z 1060 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd