Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sklepy cynamonowe. Sanatorium pod Klepsydrą

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Arcydzieła Literatury Polskiej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,17 (1724 ocen i 69 opinii) Zobacz oceny
10
234
9
309
8
208
7
442
6
189
5
163
4
53
3
89
2
12
1
25
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376237541
liczba stron
304
język
polski
dodał
asymon

Inne wydania

"Sklepy cynamonowe dają pewną receptę na rzeczywistość, statuują pewien specjalny rodzaj substancji. Substancja tamtejszej rzeczywistości jest w stanie nieustannej fermentacji, kiełkowania utajonego życia. Nie ma przedmiotów martwych, twardych, ograniczonych. Wszystko dyfunduje poza swoje granice, trwa tylko na chwilę w pewnym kształcie, ażeby go przy pierwszej sposobności opuścić." "W jakiś...

"Sklepy cynamonowe dają pewną receptę na rzeczywistość, statuują pewien specjalny rodzaj substancji.
Substancja tamtejszej rzeczywistości jest w stanie nieustannej fermentacji, kiełkowania utajonego życia.
Nie ma przedmiotów martwych, twardych, ograniczonych. Wszystko dyfunduje poza swoje granice, trwa
tylko na chwilę w pewnym kształcie, ażeby go przy pierwszej sposobności opuścić."
"W jakiś sposób historie te są prawdziwe, reprezentują moją manierę życia, mój los szczególny.
Dominantą tego losu jest głęboka samotność, odcięcie od spraw codziennego życia". ( Z listów B. Schulza do S.I. Witkiewicza)

 

źródło opisu: www.zielonasowa.pl

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3739)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 448
MountainTobacco | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

To nie proza, a poezja, wykwintny obiad z tysiąca dań i smaków, którego doskonałość na długo pozostaje w naszej pamięci... Przeczytałam "Sklepy Cynamonowe" pierwszy raz jako lekturę i wiedziałam już, że nie jest to książka, którą można sobie ot tak wypożyczyć i oddać... trzeba ją posiadać, by móc się nią delektować! Na półce, w umyśle i w wyobraźni. Bruno Schulz na zawsze zmienił mój sposób widzenia świata, a jego opowieści czytam po dziś dzień. Są dla mnie inspiracją, kiedy biorę do ręki ołówek. Są dla mnie inspiracją w codziennym życiu. Żadna burza, ani upał, żaden wieczór, ani poranek już nigdy nie będą dla mnie takie same. Nie po historiach, które stworzyła wyobraźnia tego autora! Do poruszania się w stworzonym przez Bruno Szulz'a świecie trzeba się przyzwyczaić, nabyć wprawy, ale warto poświęcić temu czas, gdyż wtedy roztoczą się przed nami niezwykłe pejzaże... A pro po opinii, czy jest tu ilość punktów, która oznacza absolutną doskonałość? Kiedyś ktoś się mnie zapytał co to...

książek: 653
Wiórek | 2011-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2011

Czytałam tą książkę przez prawie cały rok i wreszcie udało mi się ją dokończyć. Co nie znaczy, że była ona nudna lub skłaniająca mnie do częstego porzucania lektury, wręcz przeciwnie... Ale żeby zrozumieć każdą czytaną książkę, trzeba poświęcić jej czas, żeby po przeczytaniu strony, bądź rozdziału nie została nam w głowie pustka. A te dwa zbiory opowiadań wymagały ode mnie mnóstwo czasu, bo język jakim ta książka jest napisana, jest bynajmniej trudny. Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie rozumiałam więcej niż dwóch słów, których używał autor. A słownictwo Bruno Schulza jest wręcz niespotykane, w najgorszym przypadku staromodne, bądź rzadkie. Przykładem może być słowo 'ingrediencja', które pierwszy raz widziałam na oczy w jakiejkolwiek książce! Innymi przykładami są: 'asumpt', 'grynszpan' lub 'agnat'. Książka ta obfituje w bardzo rozbudowane i wręcz spiętrzone metafory i porównania. Niektóre są co najmniej dziwne; ludzie jak manekiny lub jak mięso- są wyraźną obsesją autora, który...

książek: 2524
isobel | 2014-01-23
Przeczytana: 20 stycznia 2014

Niesamowite. Cóż za język.. niesamowity po prostu. Pierwsza lektura autorstwa polskiego pisarza, która mi się spodobała. Jestem szczerze zachwycona "Sklepami cynamonowymi". Szkoda tylko że wpierw musiałam przebrnąć z lektur przez takie koszmarki jak "Pan Tadeusz", "Lalka" czy "Krzyżacy" żeby dotrzeć do fantastycznych "Sklepów cynamonowych"...

książek: 162
bazinga | 2010-05-11

Pamiętam, jak moja polonistka powiedziała na początku lekcji poświęconej "Sklepom cynamonowym": "Kto chciałby podjąć się analizy tekstu?" A mnie wyrwało się wtedy: "A po co? Snów nie powinno się analizować. Sny są po to, żeby je śnić." I tak mam z tą książką do dziś - nie potrzebuję zastanawiać się, co autor miał na myśli. Wystarczy, że mogę ją czytać. Świetna!

książek: 855
Irmina | 2014-07-08
Na półkach: Przeczytane

"Sanatorium pod Klepsydrą" przeczytałam z własnej woli, więc ten fakt znacznie wpłynął na odbiór książki. Podobała mi się bardziej niż "Sklepy cynamonowe", chociaż była równie niezrozumiała. Postać Bianki bardzo mnie zafascynowała!

książek: 76
Rafał | 2013-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jestem smakoszem takich właśnie dań.Utwory ciężkie do kwalifikacji.Dla mnie pozycja obowiązkowa dla każdego kochającego dobrą literaturę.Język dość anachroniczny,niemal poetycki,sensualny,po prostu finezyjny.Ezoteryka,psychologia,magia,czarny humor.Skarbnica prawideł dotyczących człowieka,boga,sensu snów,życia.Atmosfera grozy,groteskowości wbudowana w skostniałą rzeczywistość.Traktat o Manekinach,Ulica Krokodyli,Sklepy Cynamonowe.Trzy najbardziej wyraziste i mięsiste,umięśnione językiem demiurga z Drohobycza utwory.Często upatruje się tu niewyraznej granicy między jawą,snem.Ulice pojawiają się nagle,a przecież wcześniej ich tam nie było lub były inne.Naukowe wywody na temat recept twórczych,materii,dziwna fascynacja ornitologią prowadząca do szaleństwa,fascynacja cudem istnienia i jego tragedią.Szukanie cudownego świata Sklepów Cynamonowych na Ulicy Krokodylej którym jest współczesny świat.Można by nie jeden felieton,nie jeden esej napisać na temat twórczości alchemika słowa z...

książek: 386
maszynistaGrot | 2016-01-28
Na półkach: Przeczytane

Nie podejmuje się oceny tej książki. Jak można właściwie ocenić coś czego się nie rozumie lub rozumie w małym stopniu? Jak dla mnie za dużo symboliki, mój umysł nie nadąża za geniuszem Schulza.

Centralną postacią w opowiadaniach jest postać Ojca, który żyje jakby w swoim odosobnionym świecie. Być może w świecie idealnym, poetyckim, którego nie rozumie otoczenie i skutkiem czego mężczyzna jest skazany na osamotnienie. Z domowników ważną postacią jest także służąca Adela, do której Ojciec czuje nieokreślony pociąg erotyczny. Jest jej podporządkowany, nawet kiedy dziewczyna burzy jego ptasie królestwo, to On przyjmuje to z cierpieniem, ale i pokorą, uległością. Bodajże później dochodzi między nimi do konfliktu, ale nie będę zdradzał zakończenia...

Zresztą nawet jakbym chciał streścić te opowiadania to bym nie potrafił. Za dużo tu niespójności, poezji, metafizyki, czy przede wszystkim symboliki, którą każdy może inaczej interpretować. A jaka interpretacja jest właściwa to wiedział...

książek: 265
matricaire | 2014-08-14
Na półkach: Przeczytane

Zbiór genialnych opowiadań przedwcześnie odeszłego drohobyczańskeigo pisarza. Oniryczny, nierealny świat "Sklepów cynamonowych" i "Sanatorium pod Klepsydrą" jest niewątpliwie trudny w odbiorze. Świat lat młodzieńczych, utkany z urwanych wspomnień młodego Józefa, nasycony jest delikatną grą świateł, rozmaitych barw, jasności i cieni, pełen niezwykłych historii. Nierzeczywista postac Ojca, kupca bławatnego, a zarazem szaleńca, maga, filozofa, przenika wszystkie opowiadania Schulza łącząc je w jedną całośc. Genialna zabawa słowami, metaforami, które w opowiadaniach się urzeczywistniają - to wszystko stawia Schulza w czołówce genialnych polskich twórców. Doskonale uchwycona rzeczywistośc małego miasteczka galicyjskiego, opisana z perspektywy lat międzywojennych i ich tendencji w literaturze tworzy nierealny, utracony już świat.
Nie jest to książka dla wszystkich. Twórczością Schulza należy się delektowac, smakowac każde opowiadanie, a na to potrzeba czasu i pewnego rodzaju...

książek: 289
marcin | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane

książka do towarzystwa na lata....

książek: 393
Idan | 2012-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Hołd złożony możliwościom języka. Oto literatura dla mnie - nieco trudna w odbiorze, ciężka, ale za to jaka piękna i z jaką trafnością oddająca może nie tyle rzeczywistość, co postrzeganie jej przez konkretną, uwrażliwioną do granic możliwości jednostkę. Realizm przechodzi tu w oniryzm, przed oczami stają cudowne obrazy.

Jak czytać Schulza? W ciszy i samotności, uważnie, smakując każde zdanie i nie wahając się wracać do poprzednich akapitów, aby pojąć je lepiej i głębiej w nowych kontekstach.

zobacz kolejne z 3729 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Manekiny
    Manekiny
    Bruno Schulz
  • Schulz/Forum 6
    Schulz/Forum 6
    Jerzy Jarzębski, Bruno Schulz, Stanisław Rosiek, Tomasz Swoboda, Piotr Millati,...
  • Przedmieście
    Przedmieście
    Zofia Nałkowska, Bruno Schulz, Helena Boguszewska, Gustaw Morcinek, Jerzy...
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd