Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dawni mistrzowie: Komedia

Tłumaczenie: Marek Kędzierski
Seria: Mała Proza
Wydawnictwo: Czytelnik
7,69 (121 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
22
8
41
7
26
6
11
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Alter Meister. Komödie
ISBN
9788303032467
liczba stron
184
słowa kluczowe
literatura austriacka
język
polski
dodała
Rona

"Dawni mistrzowie" Thomasa Bernharda, powieść wydana w oryginale w 1985 roku, to zbiór refleksji o świecie, sztuce, filozofii i literaturze. Wygłasza je, z wielką zapalczywością, osiemdziesięciodwuletni wdowiec Reger, siedząc przed obrazem Tintoretta w wiedeńskim Kunsthistorisches Museum. Niewygodne często prawdy, obrazoburcze wywody o niezwykłej sile sugestii, pełne ciętego dowcipu, składają...

"Dawni mistrzowie" Thomasa Bernharda, powieść wydana w oryginale w 1985 roku, to zbiór refleksji o świecie, sztuce, filozofii i literaturze. Wygłasza je, z wielką zapalczywością, osiemdziesięciodwuletni wdowiec Reger, siedząc przed obrazem Tintoretta w wiedeńskim Kunsthistorisches Museum. Niewygodne często prawdy, obrazoburcze wywody o niezwykłej sile sugestii, pełne ciętego dowcipu, składają się na lekturę dostarczającą czytelnikowi prawdziwej satysfakcji.

Thomas Bernhard (1931-1989), wybitny prozaik i dramatopisarz austriacki, znany jest w Polsce z wielu przekładów; między innymi ukazały się: "Autobiografie", "Beton", "Bratanek Wittgensteina", "Mróz", "Przegrany".

 

źródło opisu: Czytelnik, 2010

źródło okładki: http://www.czytelnik.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 21
Saurau | 2016-02-01
Na półkach: Przeczytane

Tylko przy styczności z prozą Thomasa Bernharda - geniusza, maniaka słowno-duchowego - rozwijam się, czego czas, ludzie, ani żadne otoczenie nie mogło nigdy mnie obdarować w tak czystej postaci, jak to czyni każdy wers, zastanowienie się nad nim, autora austriackiego.

Z pozoru głównym wątkiem tej powieści jest obraz Tintoretta "Siwobrody mężczyzna", lecz, oczywiście to tylko iluzja, mistyfikacja, bowiem w każdym dziele "człowieka kalającego własne gniazdo" istnieją - dzięki temu, że człowiek czyta spuściznę wieszcza, która na nowo "oddycha, objawia się w rzeczywistości", którą my własnymi myślami kształtujemy, lub odkształcamy, często kłamiąc sami przed sobą - różne, nieznane - czyli te niezbadane, nieodkryte przez nikogo, gdyż nie da się niczego dogłębnie, także poszerzyć, zilustrować przed własnym ja - historie.

Każdy, kto pragnie się rozwinąć, nie tylko intelektualnie, ale i, o dziwo fizycznie winien sięgnąć po to arcydzieło.

Akcja w tej powieści nie mnknie do przodu, jak i również wydarzenia. Wszystko jest jakby pojedynczym "smagnięciem pióra niczem biczem", który tworzy przedstawienie, wydobywając się słowami z dwóch, jakże mistycznych postaci.

Owa książka posiada wszelkiej maści opinie: krytykę muzyki, sztuki, społeczeństwa, filozofii, "głów ludzkich przesiadujących w Wiedniu" etc.

Każda świętość dotąd jest nieskazitelna dopóty ktoś jej nie zbeszcześci, co jak wiadomo zawsze czynił Bernhard.

Mistrzowski humor! Plątanina słów, które prowadzą nas do schyłku opowiadania, gdzie naturalnie nie dochodzimy, lecz sami musimy odpowiedzć na pytanie, w którym kierunku nasze fatasmagorie zmierzają, czego się trzymają, a co opuszczają.

Warto zaznaczyć, że autor ponownie ośmiesza hipokryzję kościoła katolickiego i jego przedstawiciela - "uszminkowanego papieża".

Tak naprawdę człowiek, jeśli chce, aby jego dzieła były znane nie może działać według własnej woli. Cytat wiele mówi:

"Malarze nigdy nie malowali tego, co powinni byli malować, tylko to, co im zlecono, bądź to, co przysporzyło im pieniędzy lub słąwy albo na nie naprowadziło, powiedział. [...] Zawsze przecież malowali wywiedziony przez nich z siebie udawany obłudny świat, po którym obiecywali sobie pieniądze i sławę, wszyscy malowali, mając tylko to na oku, z żądzy pieniądzy i z żądzy sławy, nie dlatego, że chcieli być malarzami, dlatego wyłącznie, że chcieli zdobyć sławę bądź pieniądze, i sławę."

Życie człowieka to ustawiczne perturbacje egzystencjonalne:

" W rozczarowaniu, które odczuwamy, kiedy okaże się, że wielkość kogoś, kogo czcimy i podziwiamy, nie jest żadną wielkością ani nigdy taką wielkością nie była, tylko że jest wielkością urojoną, naprawdę zaś czymś małym, wręcz przyziemnym, odczuwamy najbezwzględniej w świecie ból oszukanego."

Obowiązkiem istoty stworzonej z ducha oraz ciała jest zapoznanie się z tym przepięknym utworem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szóste okno

Kiedy życie ci się wali - uciekasz. Uciekasz w miejsce spokojne i bezpieczne - tak przynajmniej ci się wydaje. Tracisz zaufanie do osób, którym powi...

zgłoś błąd zgłoś błąd