Opowieści z Avonlea

Cykl: Ania z Zielonego Wzgórza (tom 10)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,55 (1583 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
84
9
113
8
147
7
484
6
374
5
270
4
33
3
66
2
6
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Chronicles of Avonlea
data wydania
ISBN
8308038352
liczba stron
216
słowa kluczowe
opowiadania, miłość, przyjaźń
język
polski

Dwanaście dowcipnych i poruszających opowiadań rozgrywających się na Wyspie Księcia Edwarda, gdzie dorastała Ania Shirley. Tym razem nie tylko Ania będzie główną bohaterką. Swoje pięć minut otrzymają inni mieszkańcy Avonlea. Wszystkich ich łączy jedno: tęsknota za prawdziwą miłością. Powieści i opowiadania kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery to już klasyka literatury dla dzieci i...

Dwanaście dowcipnych i poruszających opowiadań rozgrywających się na Wyspie Księcia Edwarda, gdzie dorastała Ania Shirley. Tym razem nie tylko Ania będzie główną bohaterką. Swoje pięć minut otrzymają inni mieszkańcy Avonlea. Wszystkich ich łączy jedno: tęsknota za prawdziwą miłością.
Powieści i opowiadania kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery to już klasyka literatury dla dzieci i młodzieży, to nie starzejący się międzynarodowy bestseller, od prawie stu lat zyskujący nowe rzesze wiernych czytelników.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3830)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 628
Aneta Wiola | 2018-06-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 czerwca 2018

WSZYSCY CHCĄ BYĆ KOCHANI
Miłość do: muzyki, dziecka, partnera, przyjaciela czy Boga… w „Opowieściach z Avonelea” mamy do czynienia z miłością pod wszelką postacią. Między innymi poznamy kobietę, która nienawidziła mężczyzn i psów, a jest zmuszona przebywać pod kwarantanną z mężczyzną, który równie nienawidzi kobiet. Muzykalny chłopiec, który kocha grać na skrzypcach, a jest to dla niego "zakazany owoc", gdyż dziadek nie pozwala mu ich nawet oglądać. Para, która jest ze sobą zaręczona od 15 lat, a ich duma nie pozwala się do siebie odezwać z powodu dawnej kłótni. Opowieści jest wiele, a każda uzmysławia nam, że warto kochać.

Sięgnęłam po cykl, tak jak sobie już od dawna obiecałam. Pluję sobie w brodę, że zaczęłam od opowieści, bo bohaterowie byli dla mnie obcy.
„W opowieści Avonlea” przedstawione są losy innych bohaterów i ubolewam, że jedynie wspomniano o Ance. Jednak jest to świetna lektura, zaś każda historia jest lepsza od poprzedniej. Polecam.

książek: 985
lacerta | 2017-12-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 24 grudnia 2017

Uwielbiam "Anię z Zielonego Wzgórza" oraz twórczość Montgomery, która często podnosi mnie na duchu. Tym bardziej sama sobie się dziwię, że dopiero teraz sięgnęłam po jeden ze zbiorów opowiadań.
"Opowieści z Avonlea" to 12 opowiadań z dobrze znanej Wyspy Księcia Edwarda. I chociaż Ani tu praktycznie brak (bo zaledwie kilka wspomnianych zdań) to klimat Avonlea został utrzymany. O wiele lepiej czytała mi się drugą połowę książeczki. W pierwsze wyczuwałam dużo smutku, łez i śmierci. Druga za to była radosna, lekko sarkastyczna i dawała nadzieję. Każde opowiadanie przeczytałam chętnie, a do niektórych nawet się przywiązałam.
Na pewno kiedyś jeszcze sięgnę po "Opowieści z Avonlea", bo to wspaniałe opowiadania Lucy Maud Montgomery, w których ja czuję swoje dzieciństwo.

książek: 26236

Kojarzycie może rudowłosą, wygadaną dziewczynkę, która zwała się Anią? Tak, to ta z ogromną wyobraźnią, niewyparzonym językiem, inteligentna, uparta i bardzo sympatyczna. Ta, która była ulubioną towarzyszką w dzieciństwie wielu dzieci, zwłaszcza dziewczynek. Zgadza się, mowa o Ani Shirley!
Dodam jeszcze - o Ani wykreowanej przez wspaniałą autorkę Lucy Maud Montomery - ukochaną przeze mnie w dziecięcych czasach. Jeżeli ktoś mi powie, że nigdy o niej nie słyszał - nie uwierzę, a jeśli nawet, to prędko zaprzestanę rozmowy. Jest to bowiem pisarka znana na całym świecie ze swojej fenomenalnej i podbijającej młode serca serii o Ani z Zielonego Wzgórza - najpierw małej dziewczynce, sierotce, a następnie coraz starszej i poważniejszej, urodziwej kobiecie. Nie mogę się nadziwić ludziom, którzy nie lubią cyklu o tym wygadanym rudzielcu.
,,Opowieści z Avonlea" to zbiór opowiadań mówiących o bohaterach tytułowego miejsca - tych bardziej, i mniej znanych z poprzednich książek autorki. Historie...

książek: 2853
BetiFiore | 2016-03-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 marca 2016

Jaka to przyjemność przypomnieć sobie dawne, dobre czasy. Oglądany lata temu serial o przygodach Ani pozostał mi bardzo dobrze w pamięci. Uwielbiam klimat tamtych opowieści, tamtych ludzi, ich mentalność, maniery, stroje. Książki Montgomery mają w sobie coś magicznego, co wprawia czytelnika w dobry humor, wywołuje uśmiech na twarzy i nastraja pozytywnie do życia.

książek: 135
Kasia | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane

„Nigdy nie lubiłam mężczyzn. Chyba się już taka urodziłam, bo odkąd pamiętam, moim najsilniejszym uczuciem była niechęć do mężczyzn i psów. Byłam z tego znana. A moje doświadczenie życiowe tylko mnie w tym utwierdziło. Im lepiej poznawałam mężczyzn, tym bardziej lubiłam koty.”

„Dopiero gdy umrą dowiadują się, że żyli”

„Przez rok zaznali doskonałego szczęścia, a po to zawsze warto żyć, choćby reszta życia miała być samotną wędrówką.”

„To był cud. Sprawił go Pan Bóg, żeby pokazać mi, że istnieje.”

Piękne opowieści o mieszkańcach Avonlea. Polecam:-)

książek: 326
Kahhs | 2017-04-22
Przeczytana: 22 kwietnia 2017

Dobrze jest wrócić do Avonlea po jakimś czasie :) Książka bardzo mi się podobała, pełna jest ciepła charakterystycznego dla Montgomery. Pozwoliła mi wrócić do książek po dłuższym ,,zastoju czytelniczym", także bardzo polecam!

książek: 186
Gustawsonek | 2014-10-26
Przeczytana: 26 października 2014

Kolejna książka autorstwa L.Montgomery, którą na długo zapamiętam... Tak samo jak w streszczeniu - niektóre opowiadania są romantyczne, inne humorystyczne. Ostatnie pt. "Nabytek ojczulka" [czy jakoś tak] najbardziej mi się spodobał. Często, nawet parę razy pod rząd powtarzały się motywy, np. trzydziesto paro/czterdziestoletnia stara panna która nigdy nie miała narzeczonego, samotna kobieta około czterdziestki i jej apodyktyczna, starsza o dziesięć lat siostra. Jednak każde opowiadanie było wyjątkowe,o żadnym nie można powiedzieć, że jest nudne. Jest jedna historia na dłuugo będę pamiętać. Jest ni "Powrót Hester". Nigdy nie zapomnę emocji, jakie mi towarzyszyły przy jej czytaniu...

książek: 476
desireshe | 2015-07-23
Przeczytana: 23 lipca 2015

Świetna powieść. Chociaż gdy po nią sięgałam sądziłam że to będą opowieści Ani które nie były opisane w innych częściach. Mimo tego nie zawiodłam się i Ania została czasami wspomniana jako młoda dziewczyna jak i jako studentka. Te dwanaście opowiadać było na prawdę cudowne, przy niektórych można było się na prawdę pośmiać a gdzieniegdzie nawet i uronić łzę. Najbardziej podobały mi się historie "Maleńka Joscelyn" jak i "Kwarantanna w domu Aleksandra Bennetta" w obu przypadkach można było się pośmiać ale i także wzruszyć opowiadają one o pięknej miłości w jednym przypadku długowiecznej i pamiętanej do końca życia, zaś w drugim przypadku o miłości zaskakującej wszystkich w około i same osoby zaangażowane. Na prawdę warto przeczytać, ja już zabieram się za "Pożegnanie z Avonlea"

książek: 192
Marlenka | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 maja 2018

Mimo, że każda historyjka przedstawiała zupełnie innych bohaterów i nie występowała w nich Ania Shirley, opowiadania bardzo przypadły mi do gustu. Zastanawia i drażni mnie jedno. Czy w tamtych czasach była moda na to, by być starą panną? Niemal wszystkie bohaterki opowiadań są starymi pannami, które paru lat temu rozstały się z narzeczonym i oczywiście po paru latach do siebie wracają. Mimo tego fajnie mi się to czytało, ponieważ historię powrotów tych par były bardzo zabawne i ciekawe.

książek: 827
Jula | 2012-12-13
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 11 grudnia 2012

Dwanaście różnych opowiadań, w których każdy bohater ma inny charakter, usposobienie, sposób patrzenia na świat i inne problemy. A jednak tyle ich łączy. Ania (jeszcze jako Ania Shirley) pojawia się tylko epizodycznie, ale to wcale nie wpływa na moją opinię o tej książce, która według mnie jest niesamowicie oryginalna i piękna. I trochę sentymentalna.

zobacz kolejne z 3820 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czego (być może) nie wiecie o Lucy Maud Montgomery

Lucy Maud Montgomery, ukochana autorka wielu pokoleń dziewcząt, wczoraj obchodziłaby 140. urodziny. Jeśli waszą wyobraźnią też niegdyś zawładnęła rudowłosa Ania Shirley, sprawdźcie, czy dobrze znacie pisarkę, która powołała ją do życia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd