Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Shaladoru

Cykl: Czarne Kamienie (tom 8)
Wydawnictwo: Initium
8,18 (599 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
144
9
120
8
140
7
120
6
52
5
17
4
5
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shalador's Lady
data wydania
ISBN
9788362577095
liczba stron
464
słowa kluczowe
Anne Bishop, Czarne Kamienie
język
polski
dodała
Dice

Przed wiekami Shaladorczycy, uchodźcy ze zniszczonego terytorium, znaleźli schronienie w Dena Nahele. Nim jednak zdążyli zadomowić się w nowym miejscu, władzę przejęły tam okrutne królowe. Zabraniały uchodźcom kultywowania rodzimych tradycji, a tych, którzy ośmielili się stawiać opór, bezwzględnie karały. Shaladorczycy – skazani na życie w rezerwatach –nigdy nie nazywali tej krainy domem....

Przed wiekami Shaladorczycy, uchodźcy ze zniszczonego terytorium, znaleźli schronienie w Dena Nahele. Nim jednak zdążyli zadomowić się w nowym miejscu, władzę przejęły tam okrutne królowe. Zabraniały uchodźcom kultywowania rodzimych tradycji, a tych, którzy ośmielili się stawiać opór, bezwzględnie karały. Shaladorczycy – skazani na życie w rezerwatach –nigdy nie nazywali tej krainy domem. Cassidy – Królowa nosząca Różowy Kamień. Stawiająca czoła wielu przeciwnościom, stara się odbudować terytorium i udowodnić, że potrafi godnie władać zarówno nim, jak i jego ludem. Choć wie, jak trudne to wyzwanie, nie zdaje sobie sprawy, że będzie zmuszona wezwać moce, które omal nie pozbawią jej życia. Oddany Cassidy Gray pomoże jej wyjść z tej próby obronną ręką, jednak już niebawem będą na nią czyhać kolejne niebezpieczeństwa. Czarne Wdowy dostrzegają w splątanych sieciach niepokojącą wizję – nadchodzi coś, co na zawsze zmieni i Dena Nahele, i jego Królową.

 

źródło opisu: Wydawnictwo INITIUM, 2011.

źródło okładki: http://initium.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1607)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1624
Justilla | 2013-02-04
Przeczytana: 01 maja 2012

„Na ognie piekielne, Matko Noc i niech Ciemność będzie łaskawa.”

Dziś po raz kolejny dałam się porwać magii książek Anne Bishop. Wczoraj przeczytałam "Przymierze Ciemności", dziś - "Panią Shaladoru".

Nawet nie wiem, który raz sięgnęłam po te książki. Trzeci, czwarty? Może już piąty? Co jakiś czas nie mogę się powstrzymać, by nie wrócić do tej serii. Przedwczoraj znowu popłakałam się na "Świcie Zmierzchu". Ale nie uprzedzajmy faktów. Dziś o "Pani Shaladoru".

"Pani Shaladoru" jest, tak jak "Przymierze Ciemności", poświęcone Cassidy. Królowa musi zmierzyć się z kolejnym problemem - do Dena Nehele przybywa Kermilla, Królowa, która wcześniej odebrała Cassidy jej dwór. Wpada na chwilę, tyle, by spróbować wyłudzić pieniądze, których Cassidy nie zamierza jej dać. Ta krótka wizyta zmienia się jednak za sprawą Therana - mężczyzna rozczarowany urodą Cassie, nie potrafi dostrzec jak wiele dobrego czyni ona dla jego ludu. Gdy pierwszy raz ujrzy Kermillę staje się "jej" i wierzy, że...

książek: 1903
foolosophy | 2011-10-16
Przeczytana: 04 października 2011

Z chwilą odkrycia trylogii "Czarnych kamieni" zostałam bezkompromisowo wciągnięta i zauroczona światem Krwawych, który wtedy był wyjątkowo okrutny i bezlitosny. Rządzące Królowe były bezwzględne i na wskroś przesiąknięte złem. Tego świata już nie ma. Odkąd magiczna burza zabiła wszystkich niewdzięczników życie powróciło do dawnych świetlanych czasów. Przy czytaniu już ósmego tomu tego cyklu tęsknie spoglądam na dawne tomy, gdzie podłoże było zdecydowanie ciekawsze. Gdzie miano "krwawy" w pełnie zasługiwało na taką nazwę.

Oczywiście nie mogę ująć uroku i świetności temu cyklowi, ale brakuje mi tamtego stylu Bishop.

"Pani Shaladoru" to kontynuacja wydarzeń z "Przymierza ciemności". Cassidy przebywa już jakiś czas w Dena Nehele, ludzie zaczynają odczuwać do niej szacunek i uznawać za swoją Królową. Wszystko wskazuje na to, że odbudowa królestwa przebiega zgodnie z planem, jednak dziedzic Szarych - Theran nadal sprzeciwia się takiej królowej. Marzy o kobiecie pięknej, która...

książek: 1126
Katarzyna Kocurzyca | 2015-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Trudno mi ocenić "Panią Shaladoru", bo książka z całą pewnością sama w sobie nie zasługuje na ocenę bardzo dobrą. Jest dobra, miejscami nawet mierna. Ale z całą pewnością, jest lepsza niż jej trzy poprzedniczki. Niestety nie ma w niej ani krzty tego napięcia, intensywności, tej ikry, którą miały pierwsze cztery części Czarnych Kamieni.
Z całą pewnością też rozczarowało mnie zakończenie, a właściwie ostatnie kilkadziesiąt stron, gdyż ciężko nazwać to jakimkolwiek finałem.
Właściwie moja ocena niemal zupełnie wynika z sentymentu do początków tej serii.

książek: 471
Nanette | 2013-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lutego 2013

Czarne Kamienie są wspaniałe. Książki, od których nie można się oderwać.Nawet, jeśli akcja nie koncentruje się bezpośrednio na szatanie,diable i lucyferze ;) Będę naprawdę niepocieszona, kiedy skończę już czytać wszystkie książki pani Bishop.

książek: 7239
Anna-mojeksiążki | 2011-12-16
Przeczytana: grudzień 2011

Z wytęsknieniem czekałam na kolejną część Czarnych Kamieni. Zawsze podkreślam, że to mój ulubiony cykl i każda kolejna przeczytana Księga utwierdza mnie w tym. Jestem zauroczona wyobraźnią i stylem pisania pani Bishop. W każdej części Czarnych Kamieni potrafi mnie czymś zaskoczyć, każda jest równie ciekawa, co pozostałe, o ile nie bardziej. Dzieliłam sobie "Panią Shaladoru" na części do przeczytania, żeby jej za szybko nie skończyć, rozkoszowałam się - a teraz znowu trzeba czekać aż w Polsce zostanie wydana kolejna część Kamieni....
"Pani Shaladoru" to kontynuacja Księgi VII, opowiada dalszą historię Królowej Cassidy i jej dworu z Dena Nehele. Niestety nadal dochodzi do nieporozumień między Cassie i Theranem, a kulminacja następuje podczas wizyty Kermilli, której Theran, pomimo decyzji Królowej, pozwala na dłuższą wizytę. Rozżalona Cassie opuszcza Dena Nehele i udaje się do pensjonatu na terenie rezerwatu Shaladorczyków. Za nią przenosi się cały jej Pierwszy Krąg i tak cały Dwór...

książek: 1406
Shila | 2015-05-26
Na półkach: Przeczytane

Wspaniała. Genialna. Boska. W moim sercu gości jeszcze za dużo uczuć dotyczących tej książki żeby móc skonstruować składną opinię... Polecam wszystkim!

książek: 277
Agata | 2016-02-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 lutego 2016

Kolejny tom z serii Czarne Kamienie. Kolejna dyszka. Kolejny raz brak zawodu. Czy to nie nudne?


Okładka książki ma w sobie magię świata przedstawionego. Podejrzewam, że kobieta, którą widzimy to główna bohaterka- Cassie. Dziwi mnie, bo w książce jest opisana jako bardzo nieatrakcyjna kobieta. Dla mnie jest piękna.

Dena Nehele zaczyna żyć. Odkąd rządy objęła prawdziwa Królowa, widać zaczną poprawę. Gospodarka rozwija się, ludzie obcują ze sobą swobodnie, w nikim nie ma strachu. Jednak nie dla każdego Cassidy jest idealną władczynią. Theran - ostatni potomek z rodu Szarych nie widzi w niej niczego, co powinna mieć Królowa. Wtedy na dwór przyjeżdża Kermilla, a Książę Wojowników oddaje jej serce. Kermilla to młoda, rozrzutna i przebiegła dziewczyna. Jednak połączyła ją z Theranem więź i mężczyzna chce ją usadzić na tronie. Czy to zwiastuje upadek Dena Nehele? Czarne Wdowy dostrzegają w splątanych sieciach niepokojącą wizję - nadchodzi coś, co wszystko...

książek: 594
figa1992 | 2011-09-24
Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 września 2011

Nie wiem dokładnie, co się stało: czy to ja pochłonęłam tę książkę czy ona mnie. Wiem, że wieczorem w czwartek zasiadłam do niej, a dziś, przed chwilą, przeczytałam ostatnie słowa.

Anne Bishop wciąż wywiera na mnie ogromne wrażenie swoimi dziełami. Nie brak jej pomysłów na nowe wydarzenia i przygody, które z każdym tomem są zupełnie inne. Nie zgadzam się z opinią niektórych, że powinna bezwzględnie trzymać się tylko znanych nam z pierwszych części bohaterów. Ich historia już się zakończyła: większej bitwy nie stoczą. Autorka tworzy dla nas nowe postacie, które wnoszą ze sobą nowe historie, nadzieje i obawy. Jednocześnie nie pozwala nam zapomnieć o "starych przyjaciołach". I to jest dobre.

Seria "Czarnych Kamieni", która w pierwotnym założeniu miała być jedynie trylogią (jak dobrze, że nią nie pozostała), ma w sobie dosłownie wszystko, co cenię w powieściach. Pomijając sam fakt, że jest przedstawicielem gatunku fantasy, który uwielbiam, jest też przepełniona różnorodnymi emocjami,...

książek: 350
Kate4484 | 2012-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2012

Jak ja kocham tą serię. I płakać mi sie chcę na samą myśl, że jeszcze tylko jedna część mi została. "Panią Shaladoru" starałam się czytać tak wolno jak tylko mogłam ale i tak skończyła się zbyt szybko.
Książka była niesamowita! Uwielbiam Cassidy i wprost brak mu słów żeby określć uczucia jakimi darzę Graya. Wspaniale się czytało o wszystkich zmianach jakie zachodziły w Shaladorze pod rządami Cassie. Wspaniale było odkrywać jaką jest cudowną Królową i jak bardzo zależy jej na tym aby jej ludowi było dobrze. Dlatego ciężko mi było zrozumieć postępowanie Therana. Wiem, że Kermilla była jego Panią ale nie moge uwierzyć że chciał pozwolić żeby ktoś taki jak ona rządził Dena Nehele. Terytorium nalerzącym do jego przodków o które walczył przez tyle lat.
Cieszę się że prócz historii Cassidy w książce pojawili się moi ukochani Jaenelle, Daemon, Lucivar i Saetan. I dziwiło mnie samą to że mimo tego że nie pojawiali się oni jakoś bardzo często to szczególnie mi ich nie brakowało. To chyba...

książek: 427
Ewelina | 2014-02-10
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 09 lutego 2014

Ogólnie bardzo dobrze odbieram tą pozycję. Każda pozycja z serii „Czarne kamienie” wywoływała u mnie wiele uczuć. Przede wszystkim w każdej z nich znajduje się postać, której bardzo źle życzę bo po prostu mnie denerwuje ;) Tym samym bardzo emocjonalnie podchodzę do tego co się wydarzy, czytając coraz żarliwiej by dowiedzieć się, czy i w jaki sposób, sprawy zostaną rozwiązane.

Poruszonych zostało wiele różnorakich kwestii, które są warte uwagi. Pod „fantastyczną” otoczką wspaniałe było pokazanie wartości tradycji i tego jak ją szanowano. Jak wielką rolę odgrywała w społeczeństwie w którym na pewien czas została oficjalnie zakazana. Podobnie z tematyką rodziny i więzi, jak współpraca czy zaufanie.

Zajmowanie się sprawami ważnymi na równi z drobnymi czy różnych rodzajów emocji i uczuć, to jest dobry morał dla wszystkich. Jednak przez używanie ostrego i dosadnego języka, ilości przelanej krwi i treści dla dorosłych, książka nie dla...

zobacz kolejne z 1597 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd