ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać211
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać5
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Mój pionowy świat

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2008-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 240
- Czas czytania
- 4 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788392808305
24 października 2009 roku minęło 20 lat od tragicznej śmierci Jerzego Kukuczki na Południowej Ścianie Lhotse.
Jerzy Kukuczka jest pierwszym Polakiem, a drugim w świecie człowiekiem, który zdobył wszystkie najwyższe szczyty Świata.
Po 11 latach na rynku wydawniczym ukazało się wznowienie książki, która zainteresuje pasjonatów niezwykłych wysokogórskich wypraw .
„Mój pionowy świat” to fascynująca opowieść, gdyż stanowi zapis osobistych wspomnień zdobywcy Himalajów .
W tym rocznicowym wydaniu, umieszczono po raz pierwszy pamiętnik Jerzego Kukuczki prowadzony aż do ostatnich chwil jego życia. Zapis wspomnień niezwykłego himalaisty ilustrowany jest fotografiami z rodzinnego archiwum. Warto poznać niezwykłego człowieka, który swemu życiu nadał indywidualny sens.
Polecamy to rocznicowe, unikalne wydanie wszystkim miłośnikom gór i niezwykłych zakątków ziemi.
Kup Mój pionowy świat w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Mój pionowy świat
OCENA -9/10 WYBITNA „MÓJ PIONOWY ŚWIAT” Jerzego Kukuczki to książka niezwykła i szalenia ciekawa, ale z pewnością nie dla każdego czytelnika. Dla osób które do gór nie podchodzą z taką pasją i miłością jak autor, opowieść ta może wydawać się monotonna, bo w końcu wspinamy się z Kukuczką na najwyższe szczyty świata, powtarzając pewne czynności. Ale ja odbieram tę relację zupełnie inaczej, ponieważ z jednej strony poznałem bliżej postać najwybitniejszego himalaisty świata, z drugiej zdobyłem wspólnie z nim czternaście ośmiotysięczników i czułem się uczestnikiem tych wypraw. Autor zaprosił czytelnika do wielkiej przygody, więc wspólnie z nim odczuwałem zimno, ekstremalne temperatury, chorobę wysokościową, głód, a nawet śmierć bliskich przyjaciół, którzy nie byli moimi. Opowieść jakże osobista, napisana z pasją, bez upiększeń, prosto ale przekonująco. Czytając ją odczuwałem bliskość Jerzego, jakby stał dosłownie przy mnie i opowiadał, relacja pełna emocji, wzruszeń, osobistych przemyśleń, taka od serca. W każdym jego słowie emanowało uwielbienie dla gór, które kochał do szaleństwa były one całym jego życiem. Wizjoner, momentami szaleniec nie ukrywał tego, pokazał w tej opowieści jakim był człowiekiem, przede wszystkim upartym, silnym, dążącym do celu za wszelką cenę, zdeterminowanym, miał swój cel i skrzętnie go realizował z ogromną konsekwencją. Reasumując książka przeniosła mnie w niezwykły świat himalajskich klimatów, których z pewnością nigdy nie będzie dane przeżyć mi osobiście, ale to nie ważne, właśnie dzięki tej relacji dostałem taką sporą dawkę emocji, wrażeniem, odczuć fizycznych i psychicznych, że nie muszę tam jechać, aby poczuć jak to jest naprawdę. Dziękuję Jurku! POLECAM. Jack_
Oceny książki Mój pionowy świat
Poznaj innych czytelników
2250 użytkowników ma tytuł Mój pionowy świat na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 137
- Przeczytane 1 091
- Teraz czytam 22
- Posiadam 261
- Góry 67
- Ulubione 58
- Literatura górska 26
- Chcę w prezencie 19
- Górskie 11
- 2018 10
Tagi i tematy do książki Mój pionowy świat
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Mój pionowy świat
W momencie, kiedy staje się na wierzchołku, nie ma wybuchu szczęścia. Szczęście przeżywa się gdy wszystko pozostaje jeszcze przed tobą, kiedy wiesz, że do celu masz jeszcze kilkaset, kilkadziesiąt metrów, gdy jesteś tuż przed. To właśnie jest czas szczęścia.
W momencie, kiedy staje się na wierzchołku, nie ma wybuchu szczęścia. Szczęście przeżywa się gdy wszystko pozostaje jeszcze przed tobą, kied...
Rozwiń ZwińJedno z pytań dziennikarki zadane J. Kukuczce brzmiało: Nelson Piquet - kierowca formuły I (...) powiedział kiedyś "Pogodziłem się z myślą, że zginę na torze wyścigowym". Czy pan godzi się ze śmiercią w górach? Odpowiedź himalaisty: "Wykluczam taką możliwość. Inaczej nie mógłbym się w ogóle wspinać." ...
Jedno z pytań dziennikarki zadane J. Kukuczce brzmiało: Nelson Piquet - kierowca formuły I (...) powiedział kiedyś "Pogodziłem się z myślą,...
Rozwiń ZwińW samotności wszelkie odczucia są głębsze, inaczej odczuwa się góry. Wiem, że jestem tylko ja i one. (...) Czuję się cząstką tego ogromnego świata.
W samotności wszelkie odczucia są głębsze, inaczej odczuwa się góry. Wiem, że jestem tylko ja i one. (...) Czuję się cząstką tego ogromnego ...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Mój pionowy świat
To nie jest tylko książka o górach, to testament nadludzkiej siły woli. Kukuczka opisuje swoje wejścia na 14 ośmiotysięczników bez zbędnego patosu, z surowością, która uderza mocniej niż mróz w Himalajach. Pokazuje, że sukces rodzi się w bólach, w biedzie i przy ogromnym ryzyku.
To nie jest tylko książka o górach, to testament nadludzkiej siły woli. Kukuczka opisuje swoje wejścia na 14 ośmiotysięczników bez zbędnego patosu, z surowością, która uderza mocniej niż mróz w Himalajach. Pokazuje, że sukces rodzi się w bólach, w biedzie i przy ogromnym ryzyku.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam kilka książek Himalaistów w swoim zyciu i ta stoi dla mnie bardzo wysoko w moim osobistym rankingu. Głównie ze względu na wspaniały powrót do takiego czystego pamiętnikarstwa, którego dzisiaj już trudniej doszukać się w literaturze.
Przeczytałam kilka książek Himalaistów w swoim zyciu i ta stoi dla mnie bardzo wysoko w moim osobistym rankingu. Głównie ze względu na wspaniały powrót do takiego czystego pamiętnikarstwa, którego dzisiaj już trudniej doszukać się w literaturze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka o takiej tematyce i, po jej przeczytaniu, mój apetyt na tego typu literaturę znacznie wzrósł.
Autor opisuje swoje wyprawy, począwszy od przygotowań, trudnych kwestii finansowania czy zaopatrywania podróży w czasach biedy i komuny poprzez skomplikowaną logistykę, karawany, aż do clue czyli wspinaczki od base campu aż po wierzchołek. Mimo, że wyprawy są do siebie podobne, nie nudziłam się ani trochę. W każdym rozdziale są jakieś smaczki, każdy jest przedstawiony tak, że nie mylą się ani postacie, ani wydarzenia. Genialna lektura dla kompletnych laików, ale uwaga, może rozbudzić drzemiącą głęboko miłość do przygód i wyzwań!
Moja pierwsza książka o takiej tematyce i, po jej przeczytaniu, mój apetyt na tego typu literaturę znacznie wzrósł.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor opisuje swoje wyprawy, począwszy od przygotowań, trudnych kwestii finansowania czy zaopatrywania podróży w czasach biedy i komuny poprzez skomplikowaną logistykę, karawany, aż do clue czyli wspinaczki od base campu aż po wierzchołek. Mimo, że wyprawy są...
Może pisać nie potrafił, nikt przecież nie jest idealny. Jednak w tym tekście jest tyle emocji... Jak to zrobił? Nie mam pojęcia. Tak samo jak nie wiem dlaczego zawsze wracał w te góry, najwyższe góry. Przecież dopiero co czuliśmy z nim to przeszywające zimno i masowaliśmy odmrożone stopy. Wiem jak ta książka się skończy, dlatego boję się przeczytać ostatniej jej kartki. Przez te właśnie emocje dzieło w mojej ocenie jest wybitne.
Może pisać nie potrafił, nikt przecież nie jest idealny. Jednak w tym tekście jest tyle emocji... Jak to zrobił? Nie mam pojęcia. Tak samo jak nie wiem dlaczego zawsze wracał w te góry, najwyższe góry. Przecież dopiero co czuliśmy z nim to przeszywające zimno i masowaliśmy odmrożone stopy. Wiem jak ta książka się skończy, dlatego boję się przeczytać ostatniej jej kartki....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy całym szacunku dla dokonań Kukuczki, książka jest chaotyczna, rozwleczona i mało zajmująca. Lepiej literacko radzi sobie żona Cecylia.
Przy całym szacunku dla dokonań Kukuczki, książka jest chaotyczna, rozwleczona i mało zajmująca. Lepiej literacko radzi sobie żona Cecylia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOCENA -9/10 WYBITNA
„MÓJ PIONOWY ŚWIAT” Jerzego Kukuczki to książka niezwykła i szalenia ciekawa, ale z pewnością nie dla każdego czytelnika. Dla osób które do gór nie podchodzą z taką pasją i miłością jak autor, opowieść ta może wydawać się monotonna, bo w końcu wspinamy się z Kukuczką na najwyższe szczyty świata, powtarzając pewne czynności. Ale ja odbieram tę relację zupełnie inaczej, ponieważ z jednej strony poznałem bliżej postać najwybitniejszego himalaisty świata, z drugiej zdobyłem wspólnie z nim czternaście ośmiotysięczników i czułem się uczestnikiem tych wypraw.
Autor zaprosił czytelnika do wielkiej przygody, więc wspólnie z nim odczuwałem zimno, ekstremalne temperatury, chorobę wysokościową, głód, a nawet śmierć bliskich przyjaciół, którzy nie byli moimi. Opowieść jakże osobista, napisana z pasją, bez upiększeń, prosto ale przekonująco. Czytając ją odczuwałem bliskość Jerzego, jakby stał dosłownie przy mnie i opowiadał, relacja pełna emocji, wzruszeń, osobistych przemyśleń, taka od serca.
W każdym jego słowie emanowało uwielbienie dla gór, które kochał do szaleństwa były one całym jego życiem. Wizjoner, momentami szaleniec nie ukrywał tego, pokazał w tej opowieści jakim był człowiekiem, przede wszystkim upartym, silnym, dążącym do celu za wszelką cenę, zdeterminowanym, miał swój cel i skrzętnie go realizował z ogromną konsekwencją.
Reasumując książka przeniosła mnie w niezwykły świat himalajskich klimatów, których z pewnością nigdy nie będzie dane przeżyć mi osobiście, ale to nie ważne, właśnie dzięki tej relacji dostałem taką sporą dawkę emocji, wrażeniem, odczuć fizycznych i psychicznych, że nie muszę tam jechać, aby poczuć jak to jest naprawdę. Dziękuję Jurku! POLECAM. Jack_
OCENA -9/10 WYBITNA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„MÓJ PIONOWY ŚWIAT” Jerzego Kukuczki to książka niezwykła i szalenia ciekawa, ale z pewnością nie dla każdego czytelnika. Dla osób które do gór nie podchodzą z taką pasją i miłością jak autor, opowieść ta może wydawać się monotonna, bo w końcu wspinamy się z Kukuczką na najwyższe szczyty świata, powtarzając pewne czynności. Ale ja odbieram tę relację...
Rewelacyjna! Tak jednym slowem mozna oddac tresc tej potrosze autobiograficznej relacji ze zdobycia 14 osmiotysiecznikow. Bylam bardzo pozytywnie zaskoczona, ze autor potrafil nie tylko doskonale wspinac sie w najwyzszych gorach swiata, ale rowniez opowiadac o tym z niezwyklym talentem, prosto, szczerze, odwaznie, miejscami nawet bardzo osobiscie, intymnie (zwlaszcza, gdy w gorach ociera sie o smierc, na zawsze odchodza kolejni towarzysze wspinaczek).
Ksiazka skupia sie na dzialalnosci Kukuczki w Himalajach i jego nieoficjalnym wyscigu z Messnerem o zdobycie Korony Himalajow. Kazdy rozdzial poswiecony jest wiec zdobyciu kolejnego osmiotysiecznika. Autor otwiera przed nami drzwi do innego swiata, zabiera na himalajskie szlaki, zapoznajac rowniez z trudem organizacji tego typu wypraw i to jeszcze w latach 80-tych, kiedy sklepy swiecily pustkami, a na kazda wyprawe potrzeba bylo zabrac tony zywnosci i sprzetu.
Akcja opowiesci toczy sie caly czas wartkim potokiem, nie ma tu zbednych slow, niepotrzebnych opisow, wydarzenia ani na moment nie zwalniaja, wraz z Kukuczka przerzucamy sie niemal z jednej gory na druga, z obozu do obozu, z bazy do bazy, przemierzamy jeepem Indie, Pakistan, pol Azji, nocujemy w brudnych hotelikach, gorskich chatach, w jamach wykopanych w sniegu na wysokosci 8000m i tylko dziw bierze, skad ten czlowiek mial na to wszystko energie... Procz tego na kazdym kroku jestesmy swiadkami pietrzacych sie trudnosci, przeszkod, zdawaloby sie, nie do pokonania, klopotow z pieniedzmi, aprowizacja, buntem miejscowych tragarzy. Do tego dochodza jeszcze zalamania pogody, odmrozenia, niebezpieczne przygody podczas wspinaczki, lawiny, choroba wysokogorska, nielegalne wejscia na szczyt.
Przy okazji poznajemy tez najwieksze slawy polskiego i swiatowego himalaizmu, z ktorych bardzo wielu z gor juz nie powraca, gina nieomal na naszych oczach, w kazdym kolejnym rozdziale.
Ksiazka jest tak ciekawa, pelna pasji i niesamowitych historii, ze az trudno uwierzyc, ze mogl to wszystko przezyc i tego dokonac jeden czlowiek.
I tylko zal, ze drugiej ksiazki juz nie bedzie, ze zdazyl napisac tylko ta jedna
Rewelacyjna! Tak jednym slowem mozna oddac tresc tej potrosze autobiograficznej relacji ze zdobycia 14 osmiotysiecznikow. Bylam bardzo pozytywnie zaskoczona, ze autor potrafil nie tylko doskonale wspinac sie w najwyzszych gorach swiata, ale rowniez opowiadac o tym z niezwyklym talentem, prosto, szczerze, odwaznie, miejscami nawet bardzo osobiscie, intymnie (zwlaszcza, gdy w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpus Magnum Ś.P. Pana Jerzego. Niesamowita, porywająca, po prostu magiczna. Choć nie brakuje jej i mroczniejszych tonów, gdzie przewijają się niestety tragiczne losy innych uczestników wypraw, to jednak trzeba uczciwie oddać, że ta autobiografia aż kipi energią. Wczytując się w kolejne wspomnienia z wypraw sami możemy poczuć się tak, jak byśmy znaleźli się na tych ośmiotysięcznikach z panem Jurkiem. Książka ta nie ma wad, choć dałem jej 9/10. A dałem 9 tylko dlatego, że chciałoby się jeszcze o tym czytać...
Polecam, nie tylko na zimowe wieczory - czytać można zawsze, o każdej porze roku. Na pewno jest to jedna z lepszych nie tylko autobiografii, ale książek o tematyce wysokogórskiej w ogóle. Rzeczowa, konkretna i nieustępliwa. Mógłbym się jedynie przyczepić do fragmentu, który tyczył się ostatniego ośmiotysięcznika w wyścigu "14 x 8000" metrów, ale to tylko ze względu na zbyt długie literackie przebywanie poza Himalajami (opisy załatwiania tych wszystkich formalności z Chińczykami w pewnym momencie trochę się dłużą). Polecam z całego serca.
Opus Magnum Ś.P. Pana Jerzego. Niesamowita, porywająca, po prostu magiczna. Choć nie brakuje jej i mroczniejszych tonów, gdzie przewijają się niestety tragiczne losy innych uczestników wypraw, to jednak trzeba uczciwie oddać, że ta autobiografia aż kipi energią. Wczytując się w kolejne wspomnienia z wypraw sami możemy poczuć się tak, jak byśmy znaleźli się na tych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Była tak realistyczna, że bywało mi zimno, a czytałem ją w lato.
Świetna książka. Była tak realistyczna, że bywało mi zimno, a czytałem ją w lato.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli książka o górach to książka o Kukuczce. Osobista, szczera, przez kolejne strony wędrujemy z przyjacielem, nie ze sławą himalaizmu. Najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem lektury przygotować się na bolesną stratę...
Jeśli książka o górach to książka o Kukuczce. Osobista, szczera, przez kolejne strony wędrujemy z przyjacielem, nie ze sławą himalaizmu. Najlepiej jeszcze przed rozpoczęciem lektury przygotować się na bolesną stratę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to