
Dotknięcie pustki

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Seria:
- Literatura górska na świecie
- Tytuł oryginału:
- Touching the Void
- Data wydania:
- 2013-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Data 1. wydania:
- 1997-01-01
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788361050858
- Tłumacz:
- Wacław Sonelski, Danuta Hołata-Loetz
Wstrząsająca historia Joe i Simona opowiedziana obiektywnie i precyzyjnie, jak przystało na prawdziwą literaturę faktu. Góry już nigdy nie będą takie same…
W roku 1985 wraz z Simonem Yatesem Joe Simpson wyruszył w Andy na szczyt Siula Grande (6344 m). Podczas zejścia uległ poważnemu wypadkowi, z którego cudem uszedł życiem… Traumatyczne doświadczenia sprawiły, że na dwa lata porzucił góry. Za namową przyjaciela wydarzenia na Siula Grande opisał w książce. Tak powstało Dotknięcie pustki, które do tej pory przetłumaczono na kilkanaście języków.
Teraz wszystko dzieje się wolniej i spokojniej. Myślenie rodzi tylko jałowe pytania niewarte odpowiedzi. Pogodziłem się z tym, że umieram. Nie może być inaczej. Już mnie to nie przeraża. Otępiałem z zimna i ni czuję żadnego bólu; przestałem odczuwać cokolwiek, chciałbym tylko zasnąć i niech się dzieje co chce. Zasnąć bez snów. Wokoło koszmar… Senność skleja powieki. Przyzywa czarna dziura – tam nie będzie bólu, czas przestanie płynąć… jak śmierć.
Chce mi się krzyczeć, lecz nie mogę wydobyć głosu. Jestem jak sparaliżowany, niezdolny do myślenia, zalewają mnie fale panicznego strachu. Oczekiwanie na coś niewiadomego, co przeraża, zmienia się w okrutną torturę. Z zaciśniętymi mocno powiekami, dygocząc, przyciskając hełm do ściany, wiszę bezradnie na linie, sam nie wiem, jak długo.
Kup Dotknięcie pustki w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Dotknięcie pustki
Pod dość tajemniczym tytułem " Dotknięcie pustki" kryje się niesamowita historia, w zasadzie nawet wprost niewiarygodna ale za to w pełni prawdziwa. Joe Simpson nie jest pisarzem w dokładnym rozumieniu tego słowa, to raczej dość utalentowany amator,jego styl momentami trochę kuleje,ale to tylko dodaje uroku historii którą opowiada i dodatkowo dodaje jej wiarygodności. " Dotknięcie pustki" to opowieść o wprost nieludzkiej determinacji człowieka w sytuacji praktycznie beznadziejnej,dającej koszmarnie niski procent szans na przeżycie w tak ekstremalnie trudnej sytuacji w jakiej znalazł się ten człowiek. Powieść przepełniona jest ogromnymi emocjami i napięciem, czytelnik dosłownie towarzyszy głównemu bohaterowi przy każdym jego ruchu, ruchu który może być tym ostatnim, bo w jego przypadku każdy metr to niesamowita walka z samym sobą żeby tego w ogóle dokonać. Autor idealnie oddał towarzyszące mu nastroje osamotnienia i frustracji, ogromnego bólu z którym się zmagał, heroicznej walki z własnymi demonami,strachu i przerażenia ale przede wszystkim ogromej determinacji by wyjść z tego wszystkiego cało. Momentami podczas lektury wprost trudno to sobie wyobrazić jaką gehennę przeżył ten człowiek, niektóre fragmenty wywołują aż ciarki na grzbiecie i odruchowe zaciskanie zębów. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści i gorąco ją polecam nie tylko entuzjastom wspinaczek górskich.
Oceny książki Dotknięcie pustki
Poznaj innych czytelników
3569 użytkowników ma tytuł Dotknięcie pustki na półkach głównych- Przeczytane 1 883
- Chcę przeczytać 1 652
- Teraz czytam 34
- Posiadam 362
- Góry 92
- Ulubione 87
- Literatura górska 35
- Chcę w prezencie 26
- 2018 22
- 2013 16














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dotknięcie pustki
„Dotknięcie pustki” – książka, która weryfikuje pewność siebie
Po tę książkę sięgnąłem po obejrzeniu filmu, w czasie gdy sam intensywnie się wspinałem. I choć wielu mogłoby się spodziewać, że taka historia działa odstraszająco, na mnie podziałała wręcz odwrotnie — była ogromną dawką motywacji.
Czytając, nie oceniałem bohaterów i nie szukałem winnych. Miałem w sobie przekonanie, że na ich miejscu znalazłbym lepsze rozwiązanie, że zachowałbym się inaczej, może nawet „lepiej”. Góry jednak szybko weryfikują takie myślenie. Innym razem, już w realnej sytuacji, gdzieś w szczelinie, zrozumiałem coś bardzo prostego: człowiek może być pewny siebie tylko na tyle, na ile już się sprawdził. Nic więcej.
To nie jest książka wybitna literacko — w końcu to reportaż. Ale jej siła nie tkwi w stylu, tylko w autentyczności. W prawdzie. W pokazaniu, czym naprawdę są wysokie góry — nie romantyczną wizją, lecz przestrzenią decyzji podejmowanych pod presją, gdzie każda ma swoje konsekwencje.
Uważam, że to lektura obowiązkowa dla adeptów wspinaczki wysokogórskiej. Nie po to, żeby odstraszać, ale żeby pokazać, jaka przygoda — w pełnym znaczeniu tego słowa — może ich czekać. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale wiem z własnego doświadczenia, że takie historie nie odbierają motywacji. One ją porządkują.
Nie jestem pewien, czy to książka dla tych, którzy w góry nie chodzą. Być może tak — ale dla tych, którzy naprawdę się wspinają, ma zupełnie inny ciężar.
„Dotknięcie pustki” – książka, która weryfikuje pewność siebie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tę książkę sięgnąłem po obejrzeniu filmu, w czasie gdy sam intensywnie się wspinałem. I choć wielu mogłoby się spodziewać, że taka historia działa odstraszająco, na mnie podziałała wręcz odwrotnie — była ogromną dawką motywacji.
Czytając, nie oceniałem bohaterów i nie szukałem winnych. Miałem w sobie...
Czy jest to książka najwyższych lotów stylistycznych? Nie, ale czy musi? Też nie. Joe Simpson, nie jest literatem, ani wielkim pisarzem, ale siłą tej książki jest prawda i bezpośredniość przekazu. Historia ta, jest bowiem, doskonałą lekcją pokory i nauki szacunku wobec potęgi gór, a także niezwykłą opowieścią o woli życia i sile charakteru, jaki moim zdaniem powinien mieć człowiek, chcący pałać się wspinaczką górską.
Jako wieloletniego miłośnika gór właśnie, pozycja ta mega m ie wciągnęła. Momentami, odnosiłem wrażenie, że oglądam film, gdyż oczami wyobraźni, byłem tam razem z bohaterami. Dla miłośników gór, jest to pozycja obowiązkowa, a dla pozostałych, na pewno książka, której przeczytania, nie raczej nikt nie powinien żałować, a już na pewno, nie będzie się nudzić.
Czy jest to książka najwyższych lotów stylistycznych? Nie, ale czy musi? Też nie. Joe Simpson, nie jest literatem, ani wielkim pisarzem, ale siłą tej książki jest prawda i bezpośredniość przekazu. Historia ta, jest bowiem, doskonałą lekcją pokory i nauki szacunku wobec potęgi gór, a także niezwykłą opowieścią o woli życia i sile charakteru, jaki moim zdaniem powinien mieć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka. Najlepsza jaką czytałam o górach. Niesamowicie ukazuje punkt widzenia alpinisty. Gorąco polecam!
Świetna książka. Najlepsza jaką czytałam o górach. Niesamowicie ukazuje punkt widzenia alpinisty. Gorąco polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita pozycja dla miłośników literatury górskiej. Opowieść o tym jak człowiek w górach musi dokonywać trudnych wyborów.
Znakomita pozycja dla miłośników literatury górskiej. Opowieść o tym jak człowiek w górach musi dokonywać trudnych wyborów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita opowieść o sile i słabości człowieka w obliczu Gór. Joe Simpson wraz z partnerem zdobyli w roku 1985 r. szczyt Siula Grande w Andach peruwiańskich, w zejściu autor złamał nogę i spadł, zatrzymując się na linie asekuracyjnej. Jego partner - nie mając jak wciągnąć go do siebie - odciął linę, Joe spadł w przepaść. Partner, przekonany o jego śmierci, zszedł do bazy. Joe jednak przeżył, by ze złamaną nogą zejść z góry do obozu, gdzie wreszcie znalazł ratunek.
"Dotknięcie pustki" to kolejny górski bestseller, który doczekał całkiem niezłej ekranizacji ("Czekając na Joe", 2003 r.).
Niesamowita opowieść o sile i słabości człowieka w obliczu Gór. Joe Simpson wraz z partnerem zdobyli w roku 1985 r. szczyt Siula Grande w Andach peruwiańskich, w zejściu autor złamał nogę i spadł, zatrzymując się na linie asekuracyjnej. Jego partner - nie mając jak wciągnąć go do siebie - odciął linę, Joe spadł w przepaść. Partner, przekonany o jego śmierci, zszedł do bazy....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby znałam tą historię, ale mimo to po prostu płynęłam przez kolejne strony. To jedna z tych książek, które ciężko odłożyć i pójść spać. Autor ma wielki talent do pisania. Czytając czułam jakbym tam była i odczuwała te emocje. Genialne opisy.
Niby znałam tą historię, ale mimo to po prostu płynęłam przez kolejne strony. To jedna z tych książek, które ciężko odłożyć i pójść spać. Autor ma wielki talent do pisania. Czytając czułam jakbym tam była i odczuwała te emocje. Genialne opisy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita pozycja dla miłośników literatury górskiej. Dramatyczne wybory, walka o życie, siła przetrwania. Trzyma w napięciu. Na jej podstawie nakręcono film "Czekając na Joe".
Znakomita pozycja dla miłośników literatury górskiej. Dramatyczne wybory, walka o życie, siła przetrwania. Trzyma w napięciu. Na jej podstawie nakręcono film "Czekając na Joe".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka!
Dzięki temu, że została napisana przez osobę, która to wszystko przeżyła możemy stać się częścią tamtych wydarzeń. Autor opowiada krok po kroku co się zdarzyło i jak, przez co naprawdę można poczuć trudność tej całej wyprawy.
W wielu książkach o himalaistach, które są pisane z perspektywy innej osoby tego nie widać. Weszli, zeszli, były jakieś problemy, ale dali radę... Natomiast tu czuje się każdy etap tej wędrówki i przeżywa ją z autorem.
Niesamowita... Mam nadzieję, że jest więcej takich książek, bo ta sprawiła, że w mojej biblioteczce, która jest wypchana po brzegi, znajdzie się jeszcze miejsce na literaturę górską...
Bardzo polecam!
Świetna książka!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzięki temu, że została napisana przez osobę, która to wszystko przeżyła możemy stać się częścią tamtych wydarzeń. Autor opowiada krok po kroku co się zdarzyło i jak, przez co naprawdę można poczuć trudność tej całej wyprawy.
W wielu książkach o himalaistach, które są pisane z perspektywy innej osoby tego nie widać. Weszli, zeszli, były jakieś problemy, ale...
Przeczytałem tę książkę, aby natrafić na fragment, który był uwypuklony w filmie nakręconym na jej podstawie "Czekając na Joe". Film dobry.
Otóż w filmie jest taki fragment, w którym Joe już u kresu sił, po trzech dniach czołgania się ze złamaną nogą, niemal już uratowany, przy namiotach zagląda zza kamienia i "widzi", że tych namiotów nie ma, a jego towarzysze już odeszli i że cały jego wysiłek na nic.
W filmie to jest dramatyczny moment utraty nadziei, która, jak sam Autor w filmie mówi, coś w nim zmieniła.
Moment niezwykły, szalenie interesujący psychologicznie i znamienny. Wszak jednak uratował się, a mimo to coś w nim pękło.
Po to sięgnąłem po tę książkę aby o tym właśnie momencie więcej się dowiedzieć.
Niestety nie dowiedziałem się. W książce w ogóle nie jest to jakoś szczególnie opisane. Ledwo zaznaczone.
Dlatego ja nieco zawiedziony.
No ale gdybym miał powiedzieć coś o samej książce, to co?
Historia niesamowita. Książka przeciętna. Nie jest źle napisana. Mnóstwo w niej cierpienia i ludzkiego heroizmu. A jednak czytanie ciągle o tym czołganiu się i bólu jest nużące.
Wiem trochę źle tak pisać o historii człowieka, który przeczołgał się przez piekło.
No ale cóż...
Więc generalnie nie specjalnie polecam.
Zdecydowanie film jest ciekawszy.
I bardziej dramatyczny.
Przeczytałem tę książkę, aby natrafić na fragment, który był uwypuklony w filmie nakręconym na jej podstawie "Czekając na Joe". Film dobry.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtóż w filmie jest taki fragment, w którym Joe już u kresu sił, po trzech dniach czołgania się ze złamaną nogą, niemal już uratowany, przy namiotach zagląda zza kamienia i "widzi", że tych namiotów nie ma, a jego towarzysze już odeszli...
Strasznie ciężko było mi się wczuć w sytuację bohatera, nie wiem czy to przez abstrakcyjne jak dla mnie okoliczności czy sam sposób opisania wydarzeń.
Dla laika, nie mającego pojęcia o wspinaczce może być to duże wyzwanie by wyobrazić sobie o czym pisze autor jako że używa dużo specyficznych słów.
Strasznie ciężko było mi się wczuć w sytuację bohatera, nie wiem czy to przez abstrakcyjne jak dla mnie okoliczności czy sam sposób opisania wydarzeń.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla laika, nie mającego pojęcia o wspinaczce może być to duże wyzwanie by wyobrazić sobie o czym pisze autor jako że używa dużo specyficznych słów.