Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica

- Kategoria:
- encyklopedie, słowniki
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Cunk on Everything: The Encyclopedia Philomena
- Data wydania:
- 2023-11-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-11-22
- Data 1. wydania:
- 2018-11-01
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367710800
- Tłumacz:
- Michał Strąkow, Katarzyna Dudzik
W dawnych czasach ludzie uczyli się o różnych rzeczach z encyklopedii.
I bardzo dobrze, ponieważ można było o wszystkim przeczytać, nauczyć się tego na pamięć i nie kłopotać się myśleniem. Lecz dziś, w erze internetu, stale rosnącej populacji i szybko rozwijającej się nauki, wiedzy jest po prostu za dużo. Staje się to z dnia na dzień coraz bardziej przytłaczające.
Po latach zmagań z ważkimi pytaniami, takimi jak: „Co robili ludzie przed lewolucją?” i „Co to są zegary?”, śmiała reporterka, wizjonerka i fulozofka Philomena Cunk przywraca encyklopedii należne jej miejsce. W swoim dziele pisze o wszystkim, co współczesny człowiek wiedzieć powinien: od Szekspira po kiełbasę, od Archiego Medesa po psychologię lewolucyjną, od Imperium Rzymskiego po kserokopiarki. Dzięki niej poznacie i w pełni zrozumiecie świat.
Przeczytajcie tę książkę, a już nigdy nie będziecie musieli czytać żadnej innej.
„Potraktujcie tę książkę jak przewodnik po wszechświecie napisany przez kogoś, komu ufacie. Czasami miło jest, gdy ktoś weźmie nas za rękę. A czasem nie (na przykład wtedy, gdy ten ktoś zbyt krótko używał suszarki do rąk w kiblu albo posilał się niedawno makrelą). Tak czy siak, dobrze wiedzieć, że jest ktoś, kto wskaże wam właściwy kierunek na rozstaju dróg. Zapytacie być może, dlaczego obsadziłam się w tej roli. Cóż, od kilku lat analizuję w moich produkcjach telewizyjnych najbardziej palące kwestie współczesności oraz przeszłości i mam wrażenie, że całkiem nieźle mi to wychodzi. W każdym razie lubię tak myśleć, bo poprawia mi to humor”. – Philomena Cunk
Kup Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica
Czytana razem z mężem, ale on ją porzucił, bo stwierdził, że początkowo było to śmieszne, a potem zrobiło się zwyczajnie absurdalne. Zgadzam się z nim, ale i tak skończyłam ją solo, bo chciałam wyłapać te śmieszne momenty. Kochamy Philomenę Cunk, jej show na Netflixie jest naprawdę prześmieszne. Jej poczucie humoru bardzo nam pasuje, oraz niesamowita gra aktorska, to na pewno bardzo trudne, być tak śmiertelnie poważnym, kiedy mówi się o takich śmiesznych/absurdalnych/abstrakcyjnych sprawach. Książka jest wyłącznie dla fanów Philomeny z ekranu, nie sądzę, żeby ktoś, kto nie zna tej postaci był zadowolony z treści. Brytyjskie poczucie humoru samo w sobie jest czarne i specyficzne, a Cunk to jest next level. Zasadniczo ja tej książki w ogóle nie polecam, szkoda czasu. Faktycznie, bywa śmiesznie i jest sporo momentów, w których śmiałam się na głos, ale czy warto dla tych momentów przedzierać się przez te wszystkie strony? Nie wydaje mi się. Jasne, to się czyta w głowie głosem autorki, wtedy wszystko wchodzi śmieszniej, ale mimo wszystko - masa nawiązań do brytyjskiej historii tudzież celebrytów znanych tylko w UK. Dla kogoś, kto nie ma pojęcia kto to co to, będzie to zwyczajnie nieśmieszne, a wręcz niezrozumiałe. To jest encyklopedia, dosłownie, czyli hasła ułożone alfabetycznie, które komiczka wyjaśnia "po swojemu". Kilka z nich jest tak dobrych, przenikliwych i inteligentnych, że zasługują na Nobla, ale cała masa jest umiarkowanie śmieszna, lub wcale. To się lepiej ogląda niż czyta, zdecydowanie. Pozostaję fanką Philomeny, mąż także, ma ona świetny styl, swój własny i niepodrabialny, ale jej potencjalnych przyszłych książek czytać nie będziemy. Z ciekawostek, to widać, jaka ona jest mądra, oczytana, naprawdę, tylko zyskała w moich oczach, czekam na jakieś nowe show na Netflixie. Wyzwanie czytelnicze LC listopad 2024: Przeczytam książkę z pomarańczową okładką [lub z pomarańczowymi elementami] (4)
Oceny książki Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica
Poznaj innych czytelników
572 użytkowników ma tytuł Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica na półkach głównych- Przeczytane 324
- Chcę przeczytać 224
- Teraz czytam 24
- Posiadam 88
- 2024 31
- Legimi 15
- 2023 14
- 2025 4
- Ebook 4
- E-book 4












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Cunk o wszystkim. Encyklopedia Philomennica
Prawdopodobnie po angielsku jest dużo śmieszniejsza, odebrało mi frajdę ciągłe zastanawianie się nad tłumaczeniem
Prawdopodobnie po angielsku jest dużo śmieszniejsza, odebrało mi frajdę ciągłe zastanawianie się nad tłumaczeniem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dobra, ale jednak spodziewałam się czegoś więcej.
Książka dobra, ale jednak spodziewałam się czegoś więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy mi się ta książka podobała. Chwilami bardzo, chwilami w ogóle. Czyli standard, jeśli chodzi o humor brytyjski.
Co nie zmienia faktu, że sam fenomen Philomeny Cunk mnie fascynuje.
Specyficzna. Warta przeczytania.
Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy mi się ta książka podobała. Chwilami bardzo, chwilami w ogóle. Czyli standard, jeśli chodzi o humor brytyjski.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo nie zmienia faktu, że sam fenomen Philomeny Cunk mnie fascynuje.
Specyficzna. Warta przeczytania.
W końcu się udało to skończyć. Kompletnie nie trafia do mnie ten rodzaj humoru, jest to po prostu głupie, nieśmieszne i pełne błędów (już w pewnym momencie nie byłam pewna, czy błąd ma być żartem, czy może faktycznie to błąd).<br/>Jedna wielka strata czasu, o wiele bardziej wolę czytać o Pieprznych Łąkach u Marcina Mortki.
W końcu się udało to skończyć. Kompletnie nie trafia do mnie ten rodzaj humoru, jest to po prostu głupie, nieśmieszne i pełne błędów (już w pewnym momencie nie byłam pewna, czy błąd ma być żartem, czy może faktycznie to błąd).<br/>Jedna wielka strata czasu, o wiele bardziej wolę czytać o Pieprznych Łąkach u Marcina Mortki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas czytania miałem wrażenie, że to nie to samo poczucie humoru co w "The World According to Cunk". Rzuciłem okiem na autorów i wygląda na to, że autorami są: Joel Morris, J.A. Hazeley i inni.
Jak zwykle znajomość realiów życia w Wielkiej Brytanii się przydaje, ale niektóre żarty są uniwersalne. Np. w przypadku żartowania z życia w jakimś mieście można wybrać prawie dowolne miasto średniej wielkości i żart do kogoś trafi.
Podczas czytania miałem wrażenie, że to nie to samo poczucie humoru co w "The World According to Cunk". Rzuciłem okiem na autorów i wygląda na to, że autorami są: Joel Morris, J.A. Hazeley i inni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle znajomość realiów życia w Wielkiej Brytanii się przydaje, ale niektóre żarty są uniwersalne. Np. w przypadku żartowania z życia w jakimś mieście można wybrać prawie...
myślałam, że to książka pełna ciekawostek, po przeczytaniu czegoś się dowiem, niestety - to pełna sarkazmu książka bez żadnego przesłania - może taki był cel autorki i komuś się spodoba
myślałam, że to książka pełna ciekawostek, po przeczytaniu czegoś się dowiem, niestety - to pełna sarkazmu książka bez żadnego przesłania - może taki był cel autorki i komuś się spodoba
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMomentami autorka stara się być zbyt śmieszna. Lepiej wychodzi jej mówienie i performens niż literatura.
Momentami autorka stara się być zbyt śmieszna. Lepiej wychodzi jej mówienie i performens niż literatura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toksiążka na tyle specyficzna, że nie umiem jej ocenić!
śmieszna, dająca mi dużo odpoczynku od codzienności. polecam zdecydowanie na odmóżdżenie!
książka na tyle specyficzna, że nie umiem jej ocenić!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tośmieszna, dająca mi dużo odpoczynku od codzienności. polecam zdecydowanie na odmóżdżenie!
Absurdalnie cudowna!
Absurdalnie cudowna!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat przedstawiony w tej książce to rzeczywistość widziana przez liberalne okulary – przestrzeń, w której rzekomo można powiedzieć wszystko... o ile mieści się to w granicach poprawności politycznej i dominujących narracji zachodniego liberalizmu.
Autorka, znana brytyjska komiczka, stara się przekonać czytelnika, że angielski humor to wynik głębokiej, niemal psychotechnicznej diagnozy społecznej. Na szczęście, nie do końca tak jest. Choć rozumiem ten styl żartu i miejscami konstrukcja zdań jest celna, to jednak nie dorównuje ostrości i trafności klasycznej, polskiej riposty. W tym kontekście nasuwa się – zupełnie słusznie – powiedzenie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”.
Książka pełna jest powierzchownych, często banalnych gagów, które przeplatają się z ironicznymi i krytycznymi komentarzami na temat chrześcijaństwa. Niestety, autorce zabrakło konsekwencji (lub odwagi),by w podobnym tonie odnieść się do innych religii – co sprawia, że całość sprawia wrażenie wybiórczej prowokacji, a nie równej, satyrycznej refleksji.
To zestawienie prowadzi do dość przykrej konkluzji: sukces tej książki może wynikać bardziej z dopasowania do ideologicznego klimatu rynku wydawniczego niż z jej rzeczywistej wartości literackiej czy humorystycznej.
Nie znaczy to jednak, że lektura jest całkowicie pozbawiona sensu. Dla odbiorców oswojonych z brytyjskim stand-upem lub szukających lekkiej, aczkolwiek tendencyjnej rozrywki, może to być książka na jedno popołudnie. Jednak dla kogoś oczekującego inteligentnej satyry, pluralizmu światopoglądowego i prawdziwej ostrości dowcipu – może okazać się rozczarowaniem.
Świat przedstawiony w tej książce to rzeczywistość widziana przez liberalne okulary – przestrzeń, w której rzekomo można powiedzieć wszystko... o ile mieści się to w granicach poprawności politycznej i dominujących narracji zachodniego liberalizmu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka, znana brytyjska komiczka, stara się przekonać czytelnika, że angielski humor to wynik głębokiej, niemal...