
Powiedziała, że nie żałuje

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich
- Tytuł oryginału:
- Ei kertonut katuvansa
- Data wydania:
- 2023-01-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-01-11
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367551984
- Tłumacz:
- Sebastian Musielak
PRZENIKLIWE I ZASKAKUJĄCE SPOJRZENIE NA WOJNĘ OCZAMI KOBIET.
Obie decyzje, o pozostaniu i ruszeniu w dalszą drogę, były tak samo trudne, choć wymagały od kobiet innego rodzaju siły. Jednakowo trudno było patrzeć na coraz słabiej widoczne plecy tych, które poszły dalej, co na niknące na tle krajobrazu sylwetki tych, które zostały.
Jest wiosna 1945 roku, świat zmienia się nieodwracalnie. Na granicy norwesko-fińskiej pięć kobiet wyrusza z obozu jenieckiego w kierunku Finlandii. Wędrując przez zniszczone tereny Laponii, widzą brutalne skutki wojny, która odcisnęła piętno na miejscowych krajobrazach i ludności. Zmieniła też bohaterki. Kilka lat wcześniej każda z nich znalazła się na życiowym zakręcie. Połączyły je przypadkowość losu i wspólne doświadczenie, które uznano za zdradę. Poczucie wstydu miesza się ze świadomością, że wędrówka wiedzie nie tylko w rejony, gdzie każdy źle postawiony krok będzie kosztował życie, ale i w głąb siebie.
To opowieść o utracie domu, kraju i tożsamości. O tym, czy możliwe jest życie po klęsce, kiedy nie ma dokąd wracać i nie wiadomo, czy ci, których się kiedyś kochało, wciąż na nas czekają.
Kup Powiedziała, że nie żałuje w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Powiedziała, że nie żałuje
Wina kobiety zawsze jest postrzegana inaczej
Zacznę może trochę od usprawiedliwienia. Wojenna tematyka nigdy nie leżała w kręgu moich zainteresowań. Wręcz przeciwnie. Normalnie unikam takich książek – pewnie dlatego, że nie przeczytałam jeszcze żadnej na tyle dobrej, żeby pchnęła mnie mocniej w tym kierunku. Raczej zdarzało mi się czytać takie, które wymuszały na mnie konkretne emocje. A że z natury jestem uparciuchem i gdy ktoś mi coś każe, włącza się u mnie upór, to i lektura nie należała do najprzyjemniejszych. Dlaczego sięgnęłam więc po „Powiedziała, że nie żałuje”?
Z dwóch powodów. Po pierwsze, jest to Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich, a tu jeszcze nigdy nie doznałam literackiego rozczarowania. Jasne, zdarzało się, że książka nie przypadła mi w 100% do gustu, ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żebym po przewróceniu ostatniej strony jednoznacznie mogła stwierdzić, że „nie jest to nic specjalnego”. Po drugie, autor jest Finem. Dlaczego ma to jakieś większe znaczenie? Bo wcześniejsze fińskie książki wywołały we mnie całe spektrum emocji. „Oneiron” również wydany w tej serii był jedną z najbardziej frustrujących i kontrowersyjnych książek, jakie udało mi się przeczytać dwa lata temu, a w tym roku sięgnęłam po malutką książeczkę „Biały głód” (wyd. ArtRage),która po prostu przejechała się po mnie jak walec. I z myślą, że ta fińska literatura zawsze uderza we mnie z impetem rozpędzonego czołgu, zaczęłam też „Powiedziała, że nie żałuje”.
Wiosna 1945 roku – świat znów się zmienia. Tym razem wojna powoli chyli się ku końcowi, co oznacza, że nadchodzi czas porządkowania i rozliczeń. Tylko co zrobić z tymi jednostkami, które choć nie trzymały karabinów w dłoniach, w jakiś sposób wspomagały najeźdźców? W tej sytuacji jest pięć Finek, które pracowały jako kucharki i pielęgniarki dla niemieckich żołnierzy. Gdy obóz zaczyna szykować się do ewakuacji, kobiety zostają pozostawione same sobie. Wkrótce jako kolaborantki trafiają do obozu jenieckiego. Tam, traktowane jak współsprawczynie całego zła, zostają wysłane piechotą z Norwegii do domu. Pięć kobiet przemierza spustoszoną przez wojnę Finlandię, uświadamiając sobie powoli, że w domu może nie czekać na nie ciepłe powitanie.
Może wyjdę na naprawdę sporą literacką zrzędę, ale trudno. W tej książce przez ¾ całości kompletnie nic się nie działo, a ona sama nie odkrywa dla mnie nic skrytego za zasłoną historii. Same bohaterki, również schowane za mgłą, toną w tłumie innych postaci literackich, których nie jestem w stanie zapamiętać ze względu na ilość literatury, którą pochłaniam. Po prostu spycham je na krawędzie, robiąc miejsce na bardziej wyraziste protagonistki, wiedząc, że te w końcu wpadną w otchłań zapomnienia. Bardzo chciałabym wam powiedzieć, że będzie to jedna z moich ulubionych książek tego roku, ale nie mogę. Bo zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, że znajdzie się raczej w zestawieniu rozczarowań.
I żebyśmy się źle nie zrozumieli – nie jest to zła książka. Niektórych pewnie złapie za serducho, może nawet wzruszy. Ja niestety nie znalazłam się w tym gronie. Kinnunen nie miał mi do zaproponowania nic prócz zniszczonej Finlandii i rozmyślań, na które na spokojnie wpadłabym sama i bez tej ponad trzystustronicowej książki. Nie jest niczym odkrywczym, że moralność kobiet i mężczyzn w czasach wojny rozpatrywana jest dwojako. Finowie walczący ramię w ramię z Niemcami wracali do domu jako ci, którzy przetrwali zmuszeni do walki, Finki natomiast z opuszczonymi, zgolonymi głowami pełne wstydu.
Może to moje oczekiwania pożarły przyjemność z lektury, a może to faktycznie nie jest po prostu moja tematyka. Bardzo możliwe, że to wina obu tych rzeczy. Zeszły rok Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich otworzyła fenomenalnym „Testamentem”, który znalazł się w moim zestawieniu najlepszych książek roku, w tym roku otwarcie nie jest dla mnie. Ale nie zmienia to faktu, że już tupię w miejscu na myśl o kolejnej premierze spod szyldu ze stateczkiem.
Kinga Kolenda
Opinia społeczności książki Powiedziała, że nie żałuje
W wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow Finlandia, podobnie jak Polska, dostała się pod wpływy radzieckie. W listopadzie 1939 roku ZSRR zaatakował Finlandię, rozpoczynając wojnę zimową. Po trzech miesiącach odpierania ataków Armii Czerwonej, Finlandia w marcu 1940 poprosiła o pokój. Oddała część ziem Związkowi Radzieckiemu i zachowała swą niepodległość. Bojąc się kolejnych ataków ze strony ZSRR zacieśniała swe kontakty z Rzeszą. Stąd na terytorium Finlandii było coraz więcej żołnierzy Armii Niemieckiej, którzy zawierali znajomości z kobietami zamieszkującymi te rejony. Wśród nich były bohaterki powyższej powieści; Siiri, Esteri, Irene, Veera, Aili. Tłumaczki, kanclistki , praczki lub po prostu panie do towarzystwa. Irene jest postacią autentyczną. Nie chciał po powrocie w rodzinne strony utrzymywać kontaktu z mężem i rodziną. Powiedziała, że nie żałuje niczego. We wrześniu 1944 roku Finlandia była zmuszona do kapitulacji i przystąpienia do wojny po stronie aliantów przeciwko Niemcom. Niemcy masowo opuszczali terytorium Finlandii, a wraz z nimi liczne gromady kobiet tegoż państwa. Kobiety zostawiały rodziny; mężów, ojców, dzieci i podążały za swymi nowymi adoratorami. Statki zabierające żołnierzy z Norwegii do Niemiec, zabierały dodatkowo tylko ciężarne kobiety. Reszta Finek została skierowana do obozów. Zostały one ostrzyżone na łyso dla pohańbienia jako zdrajczynie, a potem pewnego dnia wywiezione w góry, wypuszczone i mające przed sobą do przejścia pieszo ok. 500-700 km. do Finlandii przez Laponię. Dokąd wrócić kiedy nikt cię nie chce, kiedy wszyscy widzą w tobie ladacznicę lub kochankę ? Autor opisał naprawdę bardzo trudny temat. Tym bardziej podjął się heroicznej pracy bo swą powieść oparł tylko na wiedzy zdobytej z protokołów i przesłuchań z obozów. Nie rozmawiał z naocznymi świadkami owych wydarzeń, bo po pierwsze żadna z tych kobiet już nie żyje, a po drugie nawet jak żyły, to nie chciały opowiadać o powyższych wydarzeniach. Ogólnie język powieści i styl nie wskazuje na literaturę skandynawską, jest zupełnie inny. Dla mnie książka bardziej przegadana i jałowa. Nie wiem, ale nie urzekła mnie niczym. Ani stylem, ani portretami psychologicznymi, które rzekomo miały być takie świetne, ani tłem historycznym. Płytkie dialogi i dziwne niektóre stwierdzenia jak np. "ten lód pod torfem, po którym stąpały powstał za czasów Chrystusa" zniechęcały mnie do dalszego czytania. W dodatku przewijające się w rozmowach żale kobiet, że nie były doceniane za swój wkład, który włożyły w działania wojenne typu pranie mundurów, mycie i ubieranie poległych, na równi z żołnierzami walczącymi na froncie, to już mnie do końca rozwaliło. Podziwiam kobiety, które walczyły o wolność swojego kraju na wojnie ( jak na przykład Polki),ale na prawdę walczyły, a nie w ciepłym kącie cerowały lub prały mundury. "Powiedziała, że nie żałuje" na LC ma większość bardzo pozytywnych ocen. Niestety dla mnie, podkreślam dla mnie, to jak na razie pierwsza powieść z serii dzieł literatury skandynawskiej, która jest wielkim rozczarowaniem. Nie zmienia to faktu, że dalej będę dalej polowała na skandynawskie perełki :)
Oceny książki Powiedziała, że nie żałuje
Poznaj innych czytelników
969 użytkowników ma tytuł Powiedziała, że nie żałuje na półkach głównych- Chcę przeczytać 699
- Przeczytane 270
- Posiadam 79
- 2023 22
- 2024 10
- Literatura skandynawska 8
- Literatura piękna 6
- Przeczytane 2023 6
- Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich 5
- 2025 5













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Powiedziała, że nie żałuje
Piękna, poruszajaca opowieść, w której autor skupia się na trudnej sytuacji kobiet w czasie wojny i ich niejednoznacznych wyborach moralnych.
Słusznie zwraca uwagę, że ich rola w konfliktach zbrojnych jest marginalizowana, będą raczej stanowić tło zdarzeń lub w tym przypadku - przedmiot ataku społeczeństwa jako zdrajczynie narodu czy zwyczajnie "niemieckie kurwy".
Owszem żadna z bohaterek nie jest idealna, ale mają swoje powody, by "ruszyć w podróż". Dla jednej to chęć pomocy rannemu, dla innych złudzenie, że mogą poprawić swój los, uciec od obojętności i braku uczuć ze strony najbliższych czy wreszcie zaznać odrobinę uczuć w świecie ogarniętym wojną.
Podróż, którą podejmują jest nie tylko trudem tułaczki przez niezmierzone równiny i pagórki, rzeki i zniszczone wsie, ale też podróżą sentymentalną w głąb własnej duszy. Cenne jest to, że autor nie idealizuje swoich bohaterek, główną (Irene) ukazuje w wielu niejednoznacznych sytuacjach, ale dzięki temu tworzy bardziej autentyczny i uniwersalny obraz ludzkich wyborów, gdy katalog tych wyborów jest mocno uszczuplony, ale wciąż jednak można wybrać lepiej lub gorzej. Naprawdę dobra pozycja.
Piękna, poruszajaca opowieść, w której autor skupia się na trudnej sytuacji kobiet w czasie wojny i ich niejednoznacznych wyborach moralnych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłusznie zwraca uwagę, że ich rola w konfliktach zbrojnych jest marginalizowana, będą raczej stanowić tło zdarzeń lub w tym przypadku - przedmiot ataku społeczeństwa jako zdrajczynie narodu czy zwyczajnie "niemieckie kurwy".
Owszem...
To przejmująca powieść drogi o pięciu kobietach wracających po wojnie do miejsca, które kiedyś nazywały domem. Tyle że ten powrót wcale nie oznacza ukojenia. To raczej powrót do przeszłości, do wspomnień, do niechcianego życia — a może do nikąd. Każda z nich niesie własny ciężar: wstyd, żal, samotność, konieczność ucieczki przed dawnym życiem — z wyboru lub z przymusu.
Książka dotyka trudnej tematyki kobiet po drugiej wojnie światowej. Pokazuje bezlitosną, powojenną rzeczywistość, w której nie ma miejsca na sentymenty. Jest walka o przetrwanie, trudne wybory i świadomość, że pewnych decyzji nie da się cofnąć. To także opowieść o sile kobiecości — cichej, upartej, pozbawionej patosu, ale niezwykle prawdziwej.
Proza jest surowa, bardzo oszczędna w słowach, momentami chłodna, a przez to jeszcze bardziej dojmująca. Emocje kryją się między wierszami. Droga, którą bohaterki przemierzają, nigdy się nie kończy — staje się częścią ich życia.
Piękna, wzruszająca, totalnie nietuzinkowa opowieść. Zdecydowanie warta przeczytania.
To przejmująca powieść drogi o pięciu kobietach wracających po wojnie do miejsca, które kiedyś nazywały domem. Tyle że ten powrót wcale nie oznacza ukojenia. To raczej powrót do przeszłości, do wspomnień, do niechcianego życia — a może do nikąd. Każda z nich niesie własny ciężar: wstyd, żal, samotność, konieczność ucieczki przed dawnym życiem — z wyboru lub z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Powiedziała, że nie żałuje” – to zdanie, proste i niemal pozbawione emocji, uderza w czytelnika z siłą taranu już na samym początku najnowszej powieści Tommiego Kinnunena. Fiński pisarz, znany z niezwykłej wrażliwości na losy jednostek uwikłanych w tryby wielkiej historii, tym razem zabiera nas w podróż przez zgliszcza Laponii roku 1944. Moja ocena to mocne 8/10 – za odwagę w dotykaniu tematów niewygodnych, za chłodny, niemal ascetyczny styl i za stworzenie portretu kobiet, o których historia wolałaby zapomnieć.
Fabuła: Marsz przez czyściec
Konstrukcja fabuły opiera się na motywie drogi, który w literaturze często służy wewnętrznej przemianie, jednak u Kinnunena staje się on formą pokuty i próbą odzyskania podmiotowości. Śledzimy losy pięciu fińskich kobiet, które podczas wojny pracowały dla niemieckich wojsk. Po kapitulacji III Rzeszy, ogolone na łyso, napiętnowane i upodlone, decydują się na pieszy powrót do domów przez spaloną, zaminowaną ziemię północy.
To nie jest klasyczna narracja o powrocie bohaterów. To marsz przez czyściec, w którym każdy krok jest walką z fizycznym bólem, głodem i wszechobecnym poczuciem winy. Fabuła jest linearna, ale gęsto przetykana retrospekcjami, które powoli odsłaniają motywacje bohaterek. Kinnunen nie buduje napięcia za pomocą nagłych zwrotów akcji; napięcie bierze się z samej obecności zagrożenia – zaminowanych poboczy, wrogich spojrzeń rodaków i niepewności, co zastaną na końcu drogi.
Bohaterowie: Twarze wykluczenia
Największym osiągnięciem Kinnunena jest kreacja bohaterów, a właściwie bohaterek, które wymykają się łatwym ocenom moralnym. Centralną postacią jest Irene, która zostawiła męża i dziecko, by iść za niemieckim oficerem. Autor nie próbuje jej wybielać, ale pozwala nam zrozumieć jej pragnienie wyrwania się z dusznej, wiejskiej rzeczywistości.
Kobiety te są dla narodu „materacami Hitlera”, zdrajczyniami, które zasłużyły na swój los. Jednak w obiektywie Kinnunena stają się przede wszystkim ludźmi, którzy w ekstremalnych czasach dokonali ludzkich wyborów. Relacje między pięcioma uciekinierkami są szorstkie, pozbawione zbędnej czułości; to wspólnota nieszczęścia, w której solidarność rodzi się z konieczności przetrwania, a nie z sentymentu.
Styl Tommiego Kinnunena zasługuje na najwyższe uznanie. Jest on tak samo surowy i oszczędny jak lapoński krajobraz. Autor unika zbędnych przymiotników i emocjonalnego szantażu. Pisze zdaniami krótkimi, konkretnymi, niemal chłodnymi, co paradoksalnie potęguje siłę rażenia opisywanych wydarzeń. Piękno tej prozy tkwi w jej autentyzmie – w opisach brudu, potu i smrodu spalenizny, które kontrastują z majestatyczną, obojętną naturą północy. Kinnunen ma rzadki dar opisywania stanów wewnętrznych poprzez fizyczność; ból stóp bohaterki mówi nam o jej determinacji więcej niż długie monologi.
Doceniam dojrzałość warsztatową i odwagę tematyczną. Kinnunen dotyka narodowej traumy Finów, zdejmując maskę z „wojny o honor” i pokazując jej brudne podszewki. Książka jest rzetelnym studium wstydu i wykluczenia. Dlaczego nie 10? Momentami rytm marszu staje się zbyt jednostajny, a pewne opisy drogi mogą wydawać się powtarzalne, co nieco wyhamowuje dynamikę lektury w środkowej części. Niemniej jednak, finał powieści wynagradza te drobne przestoje z nawiązką.
Powiedziała, że nie żałuje to jedna z najważniejszych powieści o wojnie, jakie ukazały się w ostatnich latach. To hołd dla kobiet, które historia wymazała, oraz przypomnienie, że pokój nie dla wszystkich oznacza koniec cierpienia. Kinnunen stworzył dzieło wybitne, bolesne i niezwykle potrzebne.
„Powiedziała, że nie żałuje” – to zdanie, proste i niemal pozbawione emocji, uderza w czytelnika z siłą taranu już na samym początku najnowszej powieści Tommiego Kinnunena. Fiński pisarz, znany z niezwykłej wrażliwości na losy jednostek uwikłanych w tryby wielkiej historii, tym razem zabiera nas w podróż przez zgliszcza Laponii roku 1944. Moja ocena to mocne 8/10 – za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toII wojna światowa z perspektywy kobiet, które z różnych powodów znalazły się po złej stronie barykady. Powieść drogi trzymająca w napięciu. Seria Wydawnictwa Poznańskiego trzyma poziom. Polecam
II wojna światowa z perspektywy kobiet, które z różnych powodów znalazły się po złej stronie barykady. Powieść drogi trzymająca w napięciu. Seria Wydawnictwa Poznańskiego trzyma poziom. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększy plus na ciekawy wątek historyczny, to mnie przyciągnęło do tej książki, ale nie tylko. Było kilka nietypowych rozwiązań, np główna bohaterka to wcale nie ta najbardziej niezłomna, empatyczną i budząca sympatie, o dziwo też chyba nie wyciągnie najwięcej wniosków z tej ,podróży’. Ciekawa obserwacja, że nawet wielotygodniowa wędrówka w trudnych warunkach może nie zmienić twardych przekonań i uprzedzeń.
Największy plus na ciekawy wątek historyczny, to mnie przyciągnęło do tej książki, ale nie tylko. Było kilka nietypowych rozwiązań, np główna bohaterka to wcale nie ta najbardziej niezłomna, empatyczną i budząca sympatie, o dziwo też chyba nie wyciągnie najwięcej wniosków z tej ,podróży’. Ciekawa obserwacja, że nawet wielotygodniowa wędrówka w trudnych warunkach może nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykle poruszająca opowieść o losach potępionych kobiet, które marzą jedynie o powrocie do domu. Jednak, aby dotrzeć do celu czeka je długa droga podczas której zmierzą się z wieloma przeciwnościami, a także sprawdzą swoje siły - zarówno te fizyczne jak i psychiczne.
Lektura miejscami bywa przytłaczająca, ale dzięki temu lepiej oddaje ówczesne realia.
Niezwykle poruszająca opowieść o losach potępionych kobiet, które marzą jedynie o powrocie do domu. Jednak, aby dotrzeć do celu czeka je długa droga podczas której zmierzą się z wieloma przeciwnościami, a także sprawdzą swoje siły - zarówno te fizyczne jak i psychiczne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura miejscami bywa przytłaczająca, ale dzięki temu lepiej oddaje ówczesne realia.
1. To nie jest idealna powieść, ma wady, ALE porusza niezwykle ciekawy temat, zwraca uwagę na obszar, który jest rzadko poruszany.
2. Łatwo rzucać oskarżeniami, dopóki sami nie znajdziemy się w konkretnej sytuacji, to jest bolesna opowieść o wojnie, ludzkich zachowaniach i decyzjach, których skutków nie jesteś w stanie przewidzieć.
3. To jest powieść drogi, gdzie powrót wcale nie do końca oznacza zakończenia podróży.
4. Ciekawa próba zbudowania potencjalnej historii ze strzępków informacji, gdy świadkowie naoczni nie żyją, a gdy żyli nie chcieli dzielić się swoją historią.
1. To nie jest idealna powieść, ma wady, ALE porusza niezwykle ciekawy temat, zwraca uwagę na obszar, który jest rzadko poruszany.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2. Łatwo rzucać oskarżeniami, dopóki sami nie znajdziemy się w konkretnej sytuacji, to jest bolesna opowieść o wojnie, ludzkich zachowaniach i decyzjach, których skutków nie jesteś w stanie przewidzieć.
3. To jest powieść drogi, gdzie powrót...
Koniec II wojny światowej. I kobiety na wojnie. A dokładniej - po wojnie.
To historia niejednoznaczna a czasami kontrowersyjna.
Kobiety pracujące dla Niemców. Były kucharkami, pielęgniarkami, szwaczkami, sprzątaczkami. Czasem pocieszycielkami i kochankami. Finki, Laponki, Norweżki. Pracowały aby przeżyć. Dla pieniędzy. Aż do zakończenia wojny.
Potem zostały osądzone i skazane. Już niepotrzebne. Zhańbione.
Czeka je powrót do rodzinnego domu i życie z piętnem. Do domu, gdzie być może nikt na nie nie czeka.
Jakiego wyboru dokonają kobiety?
Zostawiam was z tym pytaniem.
,
Koniec II wojny światowej. I kobiety na wojnie. A dokładniej - po wojnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia niejednoznaczna a czasami kontrowersyjna.
Kobiety pracujące dla Niemców. Były kucharkami, pielęgniarkami, szwaczkami, sprzątaczkami. Czasem pocieszycielkami i kochankami. Finki, Laponki, Norweżki. Pracowały aby przeżyć. Dla pieniędzy. Aż do zakończenia wojny.
Potem zostały osądzone i...
Wyjątkowo satysfakcjonująca książka z naprawdę udanym zakończeniem. Plusem jest tu dla mnie to, co dla innych może być minusem. Tu nie ma cudownych zbiegów okoliczności, nie ma kobiet wyjątkowo silnych i niezłomnych. Każda z bohaterek ma swoje słabości i jest tu, gdzie jest właśnie dlatego, że nie jest superbohaterką.
Przez długi czas zastanawiałam się, jak się skończy wątek Irene i muszę przyznać, że kierunek, który wybrał autor jest dla mnie najbardziej wiarygodny.
No i tematyka! Będę musiała poszukać literatury poświęconej polskim kobietom, które świadomie wybrały drogę Irene, Veery i pozostałych bohaterek.
Wyjątkowo satysfakcjonująca książka z naprawdę udanym zakończeniem. Plusem jest tu dla mnie to, co dla innych może być minusem. Tu nie ma cudownych zbiegów okoliczności, nie ma kobiet wyjątkowo silnych i niezłomnych. Każda z bohaterek ma swoje słabości i jest tu, gdzie jest właśnie dlatego, że nie jest superbohaterką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez długi czas zastanawiałam się, jak się skończy...
Dałabym 8/10 ale nie podobało mi się zakończenie, i te ucięte historie pozostałych kobiet:(
Dałabym 8/10 ale nie podobało mi się zakończenie, i te ucięte historie pozostałych kobiet:(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to