Topeka

Okładka książki Topeka
Ben Lerner Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Topeka School
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Literackie
Data wydania:
2021-07-07
Data 1. wyd. pol.:
2021-07-07
Data 1. wydania:
2019-10-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788308070628
Tłumacz:
Robert Sudół
Tagi:
dorastanie kłamstwo kryzys małżeński kryzys wartości literatura amerykańska manipulacja poszukiwanie własnej tożsamości relacje rodzinne rodzina samotność współczesna obyczajowość zdrada
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,8 5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1127
128

Na półkach: , ,

To typ książki, która szybko ulatuje. Czytasz, zamykasz i zapominasz. Treść paruje błyskawicznie i niewiele po sobie zostawia.

Rozumiem, dlaczego opowieść o klasie średniej porwała Amerykanów. Lerner gładko pisze o dojrzewaniu i wymogach czasów, w których się żyje. W „Topece” przyjmuje dwie perspektywy: rodziców i nastoletniego syna. Małżeństwo terapeutów podporządkowuje swoje życie teoriom psychoanalizy i wychowuje swoje dziecko zgodnie ze specjalistyczną wiedzą. A młody Adam ma oczywiście swoje problemy. Z ambicjami, presją sukcesu, dziewczynami. W tle majaczy Ameryka, która łyka pigułki na uspokojenie, a żyjący w niej małolaci przebrani za dorosłych dyskutują o globalnej polityce, choć kiepsko funkcjonują w grupie rówieśniczej. Przechodzimy tu od czasów wolnej miłości, przez wczesne lata 90. do współczesności widzianej z perspektywy dorosłego już chłopaka. Domyka się amerykańskie story, przesypuje się piasek w klepsydrze, zatoczony zostaje krąg.

Oczywiście można z tego zrobić dobrą obyczajówkę, ale „Topeka” jest miałka. Poprawna, przegadana i bezbarwna. Co z tego, że scenografia jest intrygująca, jeśli sama historia nie wciąga, bo właściwie nic się w niej nie dzieje. Zaczynam mieć alergię na okładkowe ochy i achy. „Porywająca, niesamowita i błyskotliwa” często okazuje się po prostu TAKA SOBIE.

To typ książki, która szybko ulatuje. Czytasz, zamykasz i zapominasz. Treść paruje błyskawicznie i niewiele po sobie zostawia.

Rozumiem, dlaczego opowieść o klasie średniej porwała Amerykanów. Lerner gładko pisze o dojrzewaniu i wymogach czasów, w których się żyje. W „Topece” przyjmuje dwie perspektywy: rodziców i nastoletniego syna. Małżeństwo terapeutów podporządkowuje...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
834
655

Na półkach: , , ,

Powieść Bena Lernera to książka niezwykle ambitna, łącząca elementy psychologicznego postrzegania dorastania i dojrzewania do decyzji, z młodzieńczą elokwencją i buntem spowodowanym reakcją na zmiany zachodzące w świecie.

W podzielonej na punkty widzenia bohaterów i ich relacje z życiowych doświadczeń powieści, znalazło się miejsce na codzienne, zabawne ale i brutalne doświadczenia, na rozczarowania życiem rodzinnym, skowyt i żebranie o utracone uczucie, walkę o przetrwanie w pozornie łatwym świecie.

Dwoje dorosłych to rodzice powiązani z typowym dla Topeki środowiskiem psychiatrów, psychoterapeutów i odważnych, feministycznych poglądów. Ojciec, troskliwy opiekun "zagubionych chłopców" i matka, która poświęca czas zranionym kobietom, łączą siły w walce o równość i tolerancję. Ich syn Adam, mistrz retoryki, gwiazda debat toczonych przez maturzystów, zmaga się ze światem, który utkwił pomiędzy idealizmem a brutalnymi prawami nastolatków.

Wprowadzony jako dodatkowy wątek przypadek Darrena ukazuje zmiany, jakim podlega życie opóźnionego chłopaka, od zamknięcia w narożniku nietolerancji i kpin po dramat, który jest wybuchem tłumionych emocji. Życie Darrena da przyjacielowi pod rozwagę jeszcze inny sposób postrzegania świata.

Zwykłe ludzkie relacje stają się przyczynkiem do fascynujących dyskusji, łączących w sobie wizje znanych filozofów, tuzów psychiatrii, polityków wygrywających starcia przesadnie szybkim zasypywaniem oponentów faktami i nawiązaniami do międzynarodowych, często budzących grozę wydarzeń. W tym natłoku słów musi dojść do konfrontacji dyskusji z czynami, pewności siebie z chichotem losu.

To, co czyni "Topekę" wyjątkową to przystępność, która wydaje się wręcz nieprawdopodobna, gdy wziąć pod uwagę akademicką niemal treść komentarzy do zmieniającego się obrazu Ameryki lat 90tych i późniejszych. Książka wzbudzi zachwyt osób zainteresowanych trendami światowej i amerykańskiej polityki i socjologii, które poetycki język opowieści czyni jasnymi i świetnie wpasowującymi się w obraz rodzinnego życia.

Nie dziwi mnie opinia, jakoby książka była "najczęściej komentowaną amerykańską powieścią ostatnich lat", nie dziwi zachwyt Baracka Obamy i wiodącej prasy amerykańskiej. Ten świat porywa, zmusza do intensywnych poszukiwań w pamięci i porównań z własnym podejściem do podobnych wewnętrznych konfliktów. Dla mnie ta lektura była tyleż wyzwaniem co ogromną przyjemnością obcowania z literaturą najwyższych lotów. Jeśli natomiast, jak czytam w niektórych opiniach, wydała się komuś mało emocjonalna, być może nakreślone aspekty życia były temu komuś obce. Czego tylko pozostaje zazdrościć. Finał dowodzi bowiem, że nawet po wejściu w uładzony, rodzinny świat, na swej drodze nadal spotykać będziemy ludzi i sytuacje, które będą burzyć spokój i obalać latami tworzone przekonania. Bardzo polecam spragnionym ambitnego, pełnego pasji i sprzeczności zaczytania.

Pani_Ka Czyta
Dziękuję Wydawnictwu Literackiemu za niezwykle intensywną, fascynującą gimnastykę umysłową i całe pokłady refleksji.

Powieść Bena Lernera to książka niezwykle ambitna, łącząca elementy psychologicznego postrzegania dorastania i dojrzewania do decyzji, z młodzieńczą elokwencją i buntem spowodowanym reakcją na zmiany zachodzące w świecie.

W podzielonej na punkty widzenia bohaterów i ich relacje z życiowych doświadczeń powieści, znalazło się miejsce na codzienne, zabawne ale i brutalne...

więcej Pokaż mimo to

54
avatar
1575
847

Na półkach: ,

Czy nagrody literackie są dla was w jakikolwiek sposób zachętą do przeczytania książki? A może jest wprost przeciwnie? Dla mnie Bookery czy listy Women’s Prize for Fiction to od pewnego czasu olbrzymia zachęta do zapoznania się z literaturą inną od najczęściej czytanej. Nie jest zawsze najlepszą, nie jest gwarantem olbrzymich przeżyć, ale możliwością przeczytania czegoś nowego, intrygującego i najczęściej podanego w ciekawej formie.

Tak jest z pewnością z Topeką, książką szeroko omawianą, wyróżnianą, a dla mnie chyba za trudną. To historia amerykańskiej rodziny obracającej się w dość ciekawej i zamkniętej społeczności zgromadzonej wokół kliniki psychiatrycznej. Matka głównego bohatera to znana pisarka, działaczka feministyczna, psychoterapeutka tak jak jej mąż. Adam, główny bohater jest świetnym sportowcem i jeszcze większym oratorem wygrywającym liczne konkursy. Gdzieś w tym wszystkim są zdrady, nieprzepracowane traumy i bolączki. Brzmi jak świetna powieść, jednak dla mnie było w niej zbyt wiele psychologiczno-freudowskiego zacięcia. W zależności od tego, z punktu widzenia którego z bohaterów była prowadzona narracja czytało mi się ciężej lub lżej. Czasem gubiłam jednak wątek, a ważne i interesujące zagadnienia, na które historia rzuciłaby światło ginęły w wywodach myślowych bohaterów. W następstwie nie mogłam się z nimi w żadnej sposób utożsamić czy współodczuwać targające postaciami emocje. Trochę na to liczyłam, ponieważ temat książki i poruszane w nim wątki, klimat Stanów Zjednoczonych z końca XX wieku, zachodzące przemiany społeczne i polityczne wydały mi się niezwykle obiecujące.

Jeden z rozdziałów został zatytułowany rozsmarowanie i właśnie tak się czułam czasem podczas czytania - rozsmarowana i pokonana.
Podsumowując, to nie jest zła książka, nie wątpię też, że rzeczywiście, zwłaszcza w Ameryce znajdują się osoby, które okrzyknęły ją wybitną. Dla mnie to nie był ten moment i okoliczności, ale z pewnością będę dalej szukać tak inteligentnie napisanych historii, które rozruszają szare komórki. Tego nie można jej odmówić.

Czy nagrody literackie są dla was w jakikolwiek sposób zachętą do przeczytania książki? A może jest wprost przeciwnie? Dla mnie Bookery czy listy Women’s Prize for Fiction to od pewnego czasu olbrzymia zachęta do zapoznania się z literaturą inną od najczęściej czytanej. Nie jest zawsze najlepszą, nie jest gwarantem olbrzymich przeżyć, ale możliwością przeczytania czegoś...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
2348
1277

Na półkach:

Tu wszystko jest letnie. Niekończące się dysputy , każda namiastka uczucia rozbierana na części, analizowana i podciągana pod freudowsko-jungowski bełkot. W tym wszystkim stygną emocje i zanika sens.

Tu wszystko jest letnie. Niekończące się dysputy , każda namiastka uczucia rozbierana na części, analizowana i podciągana pod freudowsko-jungowski bełkot. W tym wszystkim stygną emocje i zanika sens.

Pokaż mimo to

9

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Topeka


Reklama
zgłoś błąd