
Wiosna

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Pory roku (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Spring
- Data wydania:
- 2021-04-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-04-14
- Data 1. wydania:
- 2019-03-28
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328087651
- Tłumacz:
- Jerzy Kozłowski
W Wiośnie głos Ali Smith przesycony jest nadzieją. Trzecia, po świetnej Zimie i rewelacyjnej Jesieni, część głośnego cyklu Pory roku to pełna uroku opowieść o związkach międzyludzkich i nadziei na lepsze jutro.
Co łączy Katherine Mansfield, Charliego Chaplina, Shakespeare’a, Rilkego, Beethovena, brexit, współczesność, przeszłość, północ, południe, wschód, zachód, mężczyznę opłakującego dawne czasy, kobietę uwięzioną w czasach obecnych? Wiosna. Wielka łączniczka.
Zwracając uwagę na migrację opowieści w czasie i nawiązując do motywów z Peryklesa, jednej z najbardziej opornych i zwariowanych sztuk Shakespeare’a, Ali Smith snuje nieprawdopodobną opowieść o nieprawdopodobnych czasach. W dobie murów i zamknięcia Smith otwiera drzwi. Czasy, w których żyjemy, zmieniają swoją naturę. Czy zmienią też naturę opowieści? Nadzieja umiera ostatnia.
Kup Wiosna w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Wiosna
Nowa nadzieja
Ostatnie wieści dotyczące problemów z dostępnością kierowców w Wielkiej Brytanii sprawiły, że brexit ponownie stał się szeroko dyskutowanym tematem. Ktoś mógłby zastanawiać się w związku z tym, czy „Pory roku”, tetralogia (cóż za zaskoczenie) Ali Smith podejmująca ten wątek, oferują jakiekolwiek odpowiedzi na padające w mediach – lub domach – pytania, czy proponują rozwiązania, czy pomagają zrozumieć to co się dzieje. Już przy okazji „Jesieni” zaznaczałem, że szkockiej autorce nie chodzi o ostry komentarz czy polemikę, a ubranie w literackie obrazy podskórnych odczuć i lęków, których inaczej opisać nie można. We „Wiośnie”, co nie zaskakuje po „Zimie”, dominuje nadzieja, choć i ona kryje w sobie ziarno niepewności.
Trzeci tom cyklu to tekst najbardziej bezpośredni i najprostszy spośród dotychczasowych. Jest także, jakkolwiek to zabrzmi, najjaśniejszy. „Pory roku” od samego początku wyraźnie dawały do zrozumienia, że Ali Smith uważa brexit za społeczno-kulturalną katastrofę, która u niej — Szkotki, co warto pamiętać — przelała czarę goryczy i bezpośrednio zmusiła do wyraźnej krytyki trapiących Wielką Brytanię klasizmu, rasizmu i ksenofobii. We „Wiośnie” wątki te nie znikają — byłoby o to bardzo trudno, kiedy wziąć pod uwagę, że spora część powieści toczy się w ośrodku dla nielegalnych migrantów — ale pisarka splata losy bohaterów w taki sposób, aby poznający je czytelnik w końcu uwierzył w to, że sytuacja może się poprawić.
Powieść oddziałuje intensywnie na dwóch płaszczyznach: fabularnej, bo koniec końców wszystko układa się pomyślnie, i symbolicznej. To przede wszystkim ta druga sprawia, że lekturę odkłada się z uśmiechem na ustach: zamiast zniszczonej przez samotność kobiety spędzającej mroźną zimę w pustym domu czytelnik spotyka tutaj młodą dziewczynę, której ciekawość, nieustępliwość i odwaga dają niemal nadnaturalne zdolności. A ona, co ważne, wykorzystuje je właśnie po to, by nieść nadzieję — staje się wiosną. Daje swojemu małemu światu i odmienia go w takiej skali, w jakiej może to zrobić (a może, jak zdaje się sugerować Smith, nawet nieco większej),czym pokazuje, że zmiana w ogóle jest możliwa.
Nie oznacza to, iż z powieści zniknęły inne charakterystyczne cechy tetralogii. Pierwsza część tekstu poświęcona jest przeżywającemu żałobę reżyserowi, który jednocześnie tęskni za scenarzystką-mentorką, walczy z jej następcą, koniecznie próbującym zmienić biografię dwójki pisarzy w telenowelę i usiłuje zrozumieć, dlaczego pokochał swoją wyobrażoną córkę, zamiast spróbować porozmawiać z rzeczywistą. Jego wątek przypomina nieco ten poświęcony Elisabeth z „Jesieni”, ale nie jest ani tak rozbudowany, ani tak poruszający, lecz wciąż ważny dla odbioru powieści. Odgrywa szczególną rolę: poprzez kontrast podkreśla to, co wydarzy się w późniejszych rozdziałach. Sam w sobie także jest bardzo ciekawy i żałowałem po lekturze, że autorka zdecydowała się zamknąć go bez obszerniejszego rozwinięcia.
„Wiosna” jest tak oczywistą kontynuacją dwóch wcześniejszych powieści, że nie trzeba by zdradzającego wszystko tytułu, aby je ze sobą powiązać. Ali Smith rozwija otwarte wcześniej wątki (choć nie te fabularne — każdy kolejny tom to zestaw zupełnie nowych historii) i cały czas utrzymuje bardzo wysoką literacką formę. Jeśli zainteresowali się Państwo „Porami roku”, to po ich trzecią część mogą sięgać bez wahania – z pewnością się nie zawiodą.
Bartosz Szczyżański
Oceny książki Wiosna
Poznaj innych czytelników
799 użytkowników ma tytuł Wiosna na półkach głównych- Chcę przeczytać 498
- Przeczytane 288
- Teraz czytam 13
- Posiadam 119
- 2021 19
- 2022 13
- Literatura piękna 11
- 2023 9
- 2025 6
- Ulubione 5










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiosna
Powieść „Wiosna” to trzecia odsłona ambitnego Kwartetu Sezonowego szkockiej pisarki Ali Smith. Autorka, znana z eksperymentalnego stylu i niezwykłej wrażliwości na puls współczesności, po raz kolejny udowadnia, że literatura piękna może być najskuteczniejszym narzędziem do opisu chaosu dzisiejszego świata.
Fabuła „Wiosny” jest, podobnie jak w poprzednich tomach, nieliniowa i oparta na przeplatających się wątkach kilku postaci, które pozornie nic nie łączy. Głównym bohaterem jest Richard Lease, starzejący się reżyser filmowy, który pogrążony jest w głębokiej żałobie po śmierci swojej wieloletniej przyjaciółki i współpracowniczki, Paddy. Richard, czując się wyobcowany w świecie zdominowanym przez powierzchowność i komercję, wyrusza w podróż na północ Szkocji, która ma być rodzajem ucieczki i pożegnania.
Równolegle poznajemy losy Brittany Hall, młodej strażniczki pracującej w ośrodku detencyjnym dla uchodźców (IRC). Jej rzeczywistość to świat drutów kolczastych, biurokratycznej znieczulicy i odczłowieczania drugiego człowieka. Wszystko zmienia się, gdy na jej drodze staje Florence – dwunastoletnia dziewczynka o niemal nadprzyrodzonych zdolnościach retorycznych i empatii. Florence posiada przedziwną moc: potrafi sprawić, że ludzie otwierają zamknięte drzwi, zarówno te dosłowne, jak i metaforyczne w swoich umysłach. Dziewczynka skłania Brittany do wspólnej podróży, która ostatecznie przetnie się ze ścieżką Richarda na małej stacji kolejowej w Culloden.
„Wiosna” Ali Smith to książka gęsta, wymagająca i niezwykle odważna. Autorka nie boi się poruszać najbardziej palących tematów politycznych – od Brexitu, przez kryzys migracyjny, aż po toksyczny wpływ mediów społecznościowych i algorytmów na naszą wolność. Smith zaczyna powieść od brutalnego, gniewnego monologu uosabiającego współczesny hejt i populizm, by następnie przejść do lirycznej, niemal baśniowej narracji o odrodzeniu.
Tytułowa wiosna nie jest tu tylko porą roku, ale symbolem oporu. To siła, która przebija się przez zmarzniętą ziemię i beton, przypominając, że życie zawsze znajdzie drogę. Smith mistrzowsko operuje kontrastem między klaustrofobicznym opisem ośrodka dla uchodźców a rozległymi, mitycznymi krajobrazami Szkocji. Autorka stawia pytania o granice: te między państwami, ale i te między ludźmi. Czy w świecie, który buduje mury, stać nas jeszcze na bezinteresowną życzliwość?
Warsztat Smith jest olśniewający. Pisarka bawi się słowami, wplata w tekst nawiązania do Szekspira (szczególnie do „Opowieści zimowej”),malarstwa Tacity Dean i historii kina. Jej proza pulsuje życiem; jest w niej miejsce na humor, ironię, ale też na głęboki, czysty smutek. Choć konstrukcja książki może początkowo dezorientować, finał przynosi poczucie harmonii i zrozumienia.
„Wiosna” to powieść o odzyskiwaniu głosu przez tych, którzy zostali go pozbawieni. To manifest na rzecz prawdy w erze „fake newsów” i hołd dla ludzkiej wyobraźni, która jako jedyna potrafi przekroczyć mury więzień. Smith nie daje łatwych odpowiedzi, ale oferuje coś znacznie cenniejszego: nadzieję, że nawet w najmroczniejszą zimę, ziarno zmiany już kiełkuje pod powierzchnią. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć ducha naszych czasów.
Powieść „Wiosna” to trzecia odsłona ambitnego Kwartetu Sezonowego szkockiej pisarki Ali Smith. Autorka, znana z eksperymentalnego stylu i niezwykłej wrażliwości na puls współczesności, po raz kolejny udowadnia, że literatura piękna może być najskuteczniejszym narzędziem do opisu chaosu dzisiejszego świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła „Wiosny” jest, podobnie jak w poprzednich tomach, nieliniowa...
Odczucia po przeczytaniu poprzednich dwóch części już trochę zatarły się w mojej pamięci, ale mam wrażenie, że nie były one aż tak... upolitycznione? Łopatologiczne? Nawet nie wiem, jak to ująć - nie lubię po prostu, gdy ktoś siłą wtłacza mi do głowy, co mam myśleć i nawet jeśli mój światopogląd jest zgodny z tym, który prezentuje autorka, to jednak trudno wyzbyć się wrażenia, że duża część tej książki brzmi jak propaganda. I to nawet nie taka zakamuflowana. Ciężkostrawna lektura, mimo wagi tematu i pięknego języka.
Najbardziej podobała mi się pierwsza część książki, poświęcona Richardowi, starzejącemu się reżyserowi filmowemu, który ma niedługo zrealizować swoje najnowsze dzieło. Z tych fragmentów wybrzmiewała melancholia i przejmujący smutek, czyli to, co lubię w literaturze najbardziej. Część druga (i trzecia w sumie też) miała duży potencjał, bo Florence to niezwykła bohaterka (a i o Britt ciekawie było czytać),jednak za dużo było tu dla mnie polityki. Oczywiście, że kryzys migracyjny jest tematem ważnym, oczywiście, że ośrodki dla uchodźców, które opisuje Smith są złe, oczywiście, że ludzie nie powinni być segregowani ze względu na swój kolor skóry czy pochodzenie. Nie trzeba mnie do tego przekonywać. A autorka robi to przez dwieście stron, przez co nie wybrzmiewa należycie to, co powinno przebić się na pierwszy plan, tytułowa wiosna i metaforyka, która wiąże się z tą porą roku.
Przyznam, że trochę się zmęczyłam przy czytaniu, bo Smith lubi zawiłe zdania, niedopowiedzenia i wieloznaczność, ale w takim wydaniu, które niespecjalnie lubię ja. Trochę sobie poczekam, zanim sięgnę po "Lato", bo "Wiosna" nie zapisze się w mojej pamięci zbyt korzystnie - w przeciwieństwie do dwóch wcześniejszych pór roku, do których z chęcią bym wróciła!
Odczucia po przeczytaniu poprzednich dwóch części już trochę zatarły się w mojej pamięci, ale mam wrażenie, że nie były one aż tak... upolitycznione? Łopatologiczne? Nawet nie wiem, jak to ująć - nie lubię po prostu, gdy ktoś siłą wtłacza mi do głowy, co mam myśleć i nawet jeśli mój światopogląd jest zgodny z tym, który prezentuje autorka, to jednak trudno wyzbyć się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoje pierwsze spotkanie z twórczością wielbionej pisarki i trochę pokręcę nosem, bo rzeczywistość nie sprostała (wysokim) oczekiwaniom.
Na tapecie znajdziemy brexit (który Smith uznaje za absolutną katastrofę),ucieczkę przed życiowymi niepowodzeniami oraz uchodźców, z rasizmem i niesprawiedliwością włącznie. Kryzys migracyjny (i wiążące się z nimi wykluczenie społeczno-kulturalne) łączy się tu z kryzysem człowieczeństwa, nadmiarem informacji, które nieustannie nas bombardują oraz z podziałami i granicami – barierami widocznymi i tymi, które budujemy sobie tylko w naszych głowach. Dla bohaterów „Wiosny” podróż przez kraj staje się również podróżą w przeszłość – daje szansę na odkupienie, oczyszczenie i odnalezienie prawdy.
Jeśli tak skonstruowana całość wydaje się chaotyczna, mylicie się – Smith udaje się spiąć ogromną tematykę w całość, skupiając się na trzech postaciach: reżysera po przejściach, nieco niezwykłej dziewczynki (postaci jak z baśni) oraz pracownicy ośrodka dla migrantów. Każda z nich reprezentuje jakąś formę zagubienia, zatracenia w obezwładniającym świecie, jego regułach i pędowi, z którym podąża wciąż naprzód, coraz prędzej i prędzej, gubiąc po drodze spóźnionych nieszczęśników. I choć najbardziej przypadła mi to gustu pierwsza część książki (opisująca losy Richarda),to spotkanie mężczyzny z Florence (uosobieniem wiosny?) niosło jakąś… nadzieję właśnie (nie tyle dla reżysera, co dla Brytyjczyków? A może – na bogato – dla świata ludzi?),ale tego rodzaju interpretacje tekstu mogą okazać się mylące – „Wiosna” to paradoksalnie książka potężna znaczeniowo i – jak sądzę – można z niej wydobyć zaskakująco wiele.
Spodobał mi się język Smith, trafność wielu spostrzeżeń i obserwacji, niemniej jednak „wszystko to już gdzieś było”. Celowo odłożyłem „Wiosnę” na kilka tygodni, by moje sądy o niej nieco okrzepły, i pisząc tę opinię już wiem, że niewiele z książkowej wiosny we mnie pozostało.
Przekład: Jerzy Kozłowski, okładka Anna Pol Art i Canaletto
Moje pierwsze spotkanie z twórczością wielbionej pisarki i trochę pokręcę nosem, bo rzeczywistość nie sprostała (wysokim) oczekiwaniom.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa tapecie znajdziemy brexit (który Smith uznaje za absolutną katastrofę),ucieczkę przed życiowymi niepowodzeniami oraz uchodźców, z rasizmem i niesprawiedliwością włącznie. Kryzys migracyjny (i wiążące się z nimi wykluczenie...
Jest to książka z kategorii tych, co do których trudno jest streścić ich fabułę. Ale tak naprawdę nie fabuła jest tu najważniejsza.
"Wiosna" to niezwykle inteligentna opowieść, przedstawiająca cenne i bardzo trafne spostrzeżenia dotyczące ważnych społecznie tematów (szczególnie w obliczu tego, co w ostatnim czasie dzieje się na świecie) takich jak polityka migracyjna, stosunek państw do uchodźców czy zmiany klimatu.
Na mnie styl autorki zrobił spore wrażenie, nie sposób odmówić jej błyskotliwości i przenikliwości. Ale książka momentami jest zachowana w konwencji strumienia świadomości i - z uwagi na obierane tematy - bywa bardzo polityczna, co nie każdemu będzie odpowiadało.
Jest to książka z kategorii tych, co do których trudno jest streścić ich fabułę. Ale tak naprawdę nie fabuła jest tu najważniejsza.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Wiosna" to niezwykle inteligentna opowieść, przedstawiająca cenne i bardzo trafne spostrzeżenia dotyczące ważnych społecznie tematów (szczególnie w obliczu tego, co w ostatnim czasie dzieje się na świecie) takich jak polityka migracyjna,...
Moim zdaniem ta część jest znacznie gorsza od poprzednich. Były lepsze momenty, ale w większości niestety nie była w stanie mnie zaciekawić. Miałam wrażenie, że panował tam nieznośny chaos, a jednocześnie temat/tematy, nie były wyczerpująco omówione.
Moim zdaniem ta część jest znacznie gorsza od poprzednich. Były lepsze momenty, ale w większości niestety nie była w stanie mnie zaciekawić. Miałam wrażenie, że panował tam nieznośny chaos, a jednocześnie temat/tematy, nie były wyczerpująco omówione.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom serii cztery pory roku, który podobnie jak drugi tom jest wielkim rozczarowaniem, choć nieco lepszy jest od "Zimy", ale znacznie znacznie gorszy od pierwszego tomu czyli "Jesieni".
To specyficzna książka o nastawieniu społeczeństwa brytyjskiego do uchodźców i tego jak Wielka Brytania traktuje imigrantów.
Bohaterami książki są Richard reżyser rozpaczający po śmierci swojej przyjaciółki oraz Brit strażniczka w obozie dla uchodźców. Ich drogi krzyżują się za pośrednictwem 12-letniej dziewczynki Florence, gdzieś na terenie Szkocji, choć nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej na przyczyn i skutków tego spotkania. Być może nie zrozumiałam tej książki, ale poza kilkoma fragmentami rozgrywającymi się w samym obozie dla uchodźców, jest ona dla mnie bez sensu.
Kolejny tom serii cztery pory roku, który podobnie jak drugi tom jest wielkim rozczarowaniem, choć nieco lepszy jest od "Zimy", ale znacznie znacznie gorszy od pierwszego tomu czyli "Jesieni".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo specyficzna książka o nastawieniu społeczeństwa brytyjskiego do uchodźców i tego jak Wielka Brytania traktuje imigrantów.
Bohaterami książki są Richard reżyser rozpaczający po...
Rozczarował mnie tom 3. Po wspaniałej „jesieni” brnę dalej w cykl, ale im dalej, tym gorzej. Nie wiem o czym miała być ta powieść, ponieważ każdy z wątków został tylko lekko poruszony. Trochę imigrantów i narzekania na politykę imigracyjną, trochę długoletniej przyjaźni i żałoby po niej, dziwna podróż i zniknięcie. Wszystko i nic.
Rozczarował mnie tom 3. Po wspaniałej „jesieni” brnę dalej w cykl, ale im dalej, tym gorzej. Nie wiem o czym miała być ta powieść, ponieważ każdy z wątków został tylko lekko poruszony. Trochę imigrantów i narzekania na politykę imigracyjną, trochę długoletniej przyjaźni i żałoby po niej, dziwna podróż i zniknięcie. Wszystko i nic.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiosna wdrukowała się nam jako nadzieja. Jednak czytając tę część cyklu mam wrażenie, że najpierw musi wszystko się wyzerować, żeby świat zaczął dobrze funkcjonować na nowo ;) Akcja się dzieje w Wielkiej Brytanii przed Brexitem. Prawicowi populiści u władzy, obiecują ludziom mrzonki i widzą wszędzie wrogów kraju; wielkie koncerny manipulują ludźmi tak, by ci sami dawali im to, czego chcą, w przeświadczeniu, że właśnie tego chcą ;) Pieprzeni imigranci (w tym znaczna część naszych rodaków) zabierają miejscowym pracę. Prawilni patrioci hejtują w internetach wszystko i wszystkich, którzy śmią mieć inny światopogląd od jedynego słusznego - kalecząc przy tym swój ojczysty język. I w tym wszystkim dwie historie. Pierwsza: reżysera starej daty, który po śmierci jeszcze starszej przyjaciółki wyrusza w podróż sentymentalną na północ Szkocji. I druga: młodej strażniczki w zamkniętym ośrodku dla uchodźców, która pod wpływem dwunastoletniej dziewczynki rzuca wszystko i wyrusza w Bieszcza.... A nie :) do północnej Szkocji:) gdzie spotyka reżysera. Ich losy splatają się przez chwilę a oni w tym odległym zakątku świata przechodzą swoistą przemianę. Redefiniują swoje wartości, przestają płynąć z wygodnym nurtem, tylko zaczynają żyć bardziej świadomie.
Wiosna wdrukowała się nam jako nadzieja. Jednak czytając tę część cyklu mam wrażenie, że najpierw musi wszystko się wyzerować, żeby świat zaczął dobrze funkcjonować na nowo ;) Akcja się dzieje w Wielkiej Brytanii przed Brexitem. Prawicowi populiści u władzy, obiecują ludziom mrzonki i widzą wszędzie wrogów kraju; wielkie koncerny manipulują ludźmi tak, by ci sami dawali im...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Wiosna” Ali Smith to powieść, która, podobnie jak inne tomy serii pór roku, stara się uchwycić złożoność współczesnego życia oraz kryzysów, z jakimi boryka się świat. W pierwszej połowie książki autorka wciąga czytelnika w swoisty taniec narracyjny, gdzie przenikają się różnorodne wątki i postacie.
Pierwsza połowa książki nawet mnie wciągnęła i się dosyć podobała. Jednak w miarę postępu narracji, w drugiej połowie książki, wydaje się, że spójność opowieści zaczyna się rozmywać. Zamiast kontynuować wątki w interesujący sposób, Smith wprowadza nowe motywy, które czasem wydają się niepotrzebne lub zbyt dalekie od głównej osi narracyjnej. Z tego powodu rytm opowieści się rozmienia, a czytelnik czuje się zdezorientowany i zniechęcony. Warto zauważyć, że w niektórych momentach autorka zdaje się gubić w labiryncie własnych idei, co sprawia, że druga połowa książki jest rozczarowująca, zwłaszcza w porównaniu do obiecującego początku.
Czyta się te książki bardzo szybko, lekko, ale ja nie rozumie fenomenu tej literatury. Jeszcze tylko został mi ostatni tom „Lato” i zaniosę te książki w darach dla naszej biblioteki.
„Wiosna” Ali Smith to powieść, która, podobnie jak inne tomy serii pór roku, stara się uchwycić złożoność współczesnego życia oraz kryzysów, z jakimi boryka się świat. W pierwszej połowie książki autorka wciąga czytelnika w swoisty taniec narracyjny, gdzie przenikają się różnorodne wątki i postacie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza połowa książki nawet mnie wciągnęła i się dosyć podobała. Jednak...
Miałam właśnie przyjemność przeczytać kolejną powieść Ali Smith pt. "Wiosna".
Jest w niej tyle emocji, tyle różnych historii...
Książki tej autorki są na pewno niekonwencjonalne. Nie są taką typową literaturą, z którą stykamy się na co dzień czy w szkole. Właściwie stylem nieco przypominają mi powieści Doris Lessing.
Dużo się dzieje, a jednocześnie panuje tam taki chaos myśli, uczuć, zmieszanych ze sobą różnych historii, różnych ludzi i narodowości. To nadaje tej książce niepowtarzalny i unikatowy charakter. Nie da się jej po prostu odłożyć a potem nie da się o niej zapomnieć. Ponadto, nie da się też jej opowiedzieć.
Dlatego najlepiej przeczytać ją samemu i wyrobić sobie swoje zdanie. Przeżyć ją po swojemu. Bowiem nic tak nie denerwuje czytelnika jak opinie innych ludzi, którzy nie potrafią się w książce odnaleźć, zaczytać, zagłębić a potem wypisują jakieś farmazony.
Miałam właśnie przyjemność przeczytać kolejną powieść Ali Smith pt. "Wiosna".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest w niej tyle emocji, tyle różnych historii...
Książki tej autorki są na pewno niekonwencjonalne. Nie są taką typową literaturą, z którą stykamy się na co dzień czy w szkole. Właściwie stylem nieco przypominają mi powieści Doris Lessing.
Dużo się dzieje, a jednocześnie panuje tam taki chaos...