Białe płatki, złoty środek. Historie rodzinne

Okładka książki Białe płatki, złoty środek. Historie rodzinne
Paweł Piotr Reszka Wydawnictwo: Agora reportaż
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-02
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836619
Tagi:
publicystyka reportaż rodzina relacje opieka społeczeństwo patologie literatura faktu
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Nadzieja Joanna Bator, Waldemar Bawołek, Grzegorz Bogdał, Katarzyna Boni, Wojciech Chmielarz, Sylwia Chutnik, Jacek Dehnel, Julia Fiedorczuk, Natalia Fiedorczuk, Joanna Gierak-Onoszko, Mikołaj Grynberg, Magdalena Grzebałkowska, Ignacy Karpowicz, Urszula Kozioł, Hanna Krall, Małgorzata Lebda, Ewa Lipska, Jarosław Mikołajewski, Andrzej Muszyński, Wiesław Myśliwski, Jacek Napiórkowski, Łukasz Orbitowski, Magdalena Parys, Grażyna Plebanek, Małgorzata Rejmer, Paweł Piotr Reszka, Agata Romaniuk, Paweł Sajewicz, Dominika Słowik, Jerzy Sosnowski, Filip Springer, Andrzej Stasiuk, Juliusz Strachota, Ziemowit Szczerek, Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Przemysław Truściński, Grzegorz Uzdański, Krzysztof Varga, Adam Wajrak, Ilona Wiśniewska, Aleksandra Zielińska
Ocena 6,9
Nadzieja Joanna Bator, Walde...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
429 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
249
74

Na półkach:

Różne reportarze, które można podsumować jako "patologia w rodzinie". Bardzo dobre

Różne reportarze, które można podsumować jako "patologia w rodzinie". Bardzo dobre

Pokaż mimo to

avatar
119
78

Na półkach:

Historie straszne, ale warte poznania. Tacy ludzie są wśród nas. Książka obnaża nieudolność instytucji pomocowych.

Historie straszne, ale warte poznania. Tacy ludzie są wśród nas. Książka obnaża nieudolność instytucji pomocowych.

Pokaż mimo to

avatar
427
332

Na półkach:

Wstrząsający reportaż, który tylko potwierdził niewydolność organów społecznych.

Wstrząsający reportaż, który tylko potwierdził niewydolność organów społecznych.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
89
89

Na półkach:

To, co bardzo mi się podoba w twórczości Pawła Reszki to to, że nie pisze on o swoich odczuciach, nie wyraża własnych opinii, nie ocenia, właściwie to niewiele treści jest "jego". Jest za to świetnym obserwatorem i wszystkich swoich bohaterów traktuje z dużą wrażliwością.

Dopuszczając ich do głosu w swoich reportażach pozwala im mówić w ich własnym języku, często potocznym, wulgarnym, niegramatycznym. Nadaje im jedynie właściwą formę.

Autor po raz kolejny otworzył przysłowiową puszkę pandory zalewając czytelnika brutalnością, patologią, przemocą, agresją... Trudne treści na pewno nie są do przyswojenia na raz. Osobiście przeczytałam tą książkę ponad tydzień temu, ale dopiero dziś zdecydowalam się Wam o niej opowiedzieć.

Jako społeczeństwo lubimy udawać, że wszystko jest w porządku i wygodnie, gdy problemy innych zamiecione są pod dywan.

Hałasy za ścianą to pewnie odgłosy remontu, a nie przemocy domowej. Agresywny nastolatek musi się wyszumieć, bo przechodzi bunt, a nie dlatego, że pochodzi z patologicznej rodziny i ciągle chodzi głodny. Wolimy uwierzyć, że siniak pod okiem znajomej to efekt nieszczęśliwego wypadku, niż wtrącić się w jej małżeństwo, w którym jest bita przez męża.
Wygodniej jest powiedzieć komuś, że inni mają gorzej niż zabrać go do psychologa, bo od lat zmaga się z depresją.

"𝐁𝐢𝐚ł𝐞 𝐩ł𝐚𝐭𝐤𝐢, 𝐳ł𝐨𝐭𝐲 ś𝐫𝐨𝐝𝐞𝐤" to zbiór reportaży, które otwierają oczy i wyostrzają zmysły. To trudna pozycja, owszem, ale zdecydowanie trzeba po nią sięgnąć. Warto być czujnym i mieć oczy szeroko otwarte. Obojętność i samotność to chyba największe plagi w dużych miastach, choć i na wsiach coraz częściej ludzie znają się już tylko z widzenia. Nasza reakcja często może uratować komuś życie- należy o tym pamiętać ilekroć znowu będziemy odwracali głowę widząc coś niepokojącego.
__
"Gdzieś przy dziesiątym dziecku zaczęłam się czuć jak jedna z jego macior. Rozmnaża je, rozmnaża i mnie".

To, co bardzo mi się podoba w twórczości Pawła Reszki to to, że nie pisze on o swoich odczuciach, nie wyraża własnych opinii, nie ocenia, właściwie to niewiele treści jest "jego". Jest za to świetnym obserwatorem i wszystkich swoich bohaterów traktuje z dużą wrażliwością.

Dopuszczając ich do głosu w swoich reportażach pozwala im mówić w ich własnym języku, często...

więcej Pokaż mimo to

avatar
633
623

Na półkach: ,

Autor jak to ma w zwyczaju wysłuchał różnych opowieści i przeniósł je na karty tej książki, nie dorzucał swojej opinii, oceny widzianego świata pozostawił to czytelnikowi, dał mu swobodę na wyrażanie emocji i reakcji.

Autor zabrał czytelnika w świat brutalnej, brudnej codzienności ukrytej w rodzinach i społecznościach wsi i miasteczek. Otwiera puszkę Pandory, w której aż wylewa się od rozmaitych piekielnych obrazów, o których może czasem nie wiemy, albo nie chcemy wiedzieć, spychamy je czasami w najdalsze zakątki naszej duszy, ale one niestety czają się za rogiem. W naszym społeczeństwie roi się od tematów wykluczonych, zamkniętych, stereotypowych, wypieramy, że istnieje zło w domowych pieleszach, zwłaszcza teraz kiedy na piedestał wynosi się "świętość" rodziny negując inne formy relacji międzyludzkich, spuszcza się zasłonę milczenia na niewygodne fakty i wiadomości. Paweł Reszka odsłania ten zakrywany, niewygodny fakt, że ludzie są źli, nie ważne czy tworzą związki pożądane i "święte". Pokazuje problemy, które zamiatane są pod dywan, mówi o nieprzystosowaniu społecznym, depresji, nieradzeniu sobie z życiem, wyrzuceniu poza nawias społeczności, odmalowuje obojętność społeczną i instytucjonalną, znieczulicę i konformizm, zasłanianie się prawem do prywatności, etc. Autor pokazuje w tych opowieściach bezradność, albo nieporadność instytucji państwa na różnym poziomie i obszarze. W tej otchłani beznadziei, agresji, obojętności i bierności, można znaleźć jedną też smutną, ale poniekąd optymistyczną historię.

Oblicza okrucieństwa opisane przez autora to zarówno mężowie znęcający się w przeróżny sposób nad żoną, ojcowie okrutnie traktujący swoje dzieci, to rodzice głodzący swoje dzieci, rodzina zastępcza, która źle traktuje swoich wychowanków. To także historie samobójstw i ich rodzin. To wreszcie opis różnego rodzaju władz, specjalistów i urzędników.

To jest bolesna książka bez happy endu, ale jednocześnie to ważna lektura, która pobudza, sygnalizuje, że ludzie mają wiele problemów, z którymi sobie nie radzą, że trzeba być otwartym na to kto nas otacza. Warto być czujnym i nie pozostawać obojętnym, aby zapobiec nieszczęściom, którym można było zapobiec i nie być współwinnym zaniedbania. Autor pokazuje, że zainteresowanie ludzkie może uratować innego człowieka, a jego brak doprowadzić do śmierci.

Autor jak to ma w zwyczaju wysłuchał różnych opowieści i przeniósł je na karty tej książki, nie dorzucał swojej opinii, oceny widzianego świata pozostawił to czytelnikowi, dał mu swobodę na wyrażanie emocji i reakcji.

Autor zabrał czytelnika w świat brutalnej, brudnej codzienności ukrytej w rodzinach i społecznościach wsi i miasteczek. Otwiera puszkę Pandory, w której aż...

więcej Pokaż mimo to

avatar
221
169

Na półkach:

Reportaże przepełnione smutkiem.
Trudne i bolesne tematy.
I prawdziwe historie.

Przemoc, agresja, zabójstwa. Bohaterowie reportaży są samotni, pozostawieni samym sobie, bez wsparcia. Bezużyteczność urzędników, brak reakcji innych, obojętność bliskich.

Paweł Piotr Reszka jest doskonałym obserwatorem, który z dużą wrażliwością przedstawia swoich bohaterów. Zauważa najdrobniejsze szczegóły, które wzmacniają narrację. Trudno jest wydobywać historie z ludzi - szczególnie te traumatyczne, ale autorowi to się udało.

Czytając historie rodzinne, ciężko było mi uwierzyć, że to wszystko, co zostało opisane, wydarzyło się naprawdę. Poszczególne opowieści poruszyły mnóstwo emocji. Każde kończy się doskonałym zdaniem, które podsumowuje opowiedzianą historię - to bardzo duża siła Reszki.

Jest to bardzo ważna książka - pokazuje, że każdy z nas powinien być czujny, a kiedy zauważy niepokojące zachowania, powinien zareagować. Dzięki naszej reakcji możemy komuś uratować życie.

Ciężko będzie zapomnieć i wyprzeć ze świadomości re reportaże - są wstrząsające i poruszające, a jednocześnie - bardzo potrzebne.

Reportaże przepełnione smutkiem.
Trudne i bolesne tematy.
I prawdziwe historie.

Przemoc, agresja, zabójstwa. Bohaterowie reportaży są samotni, pozostawieni samym sobie, bez wsparcia. Bezużyteczność urzędników, brak reakcji innych, obojętność bliskich.

Paweł Piotr Reszka jest doskonałym obserwatorem, który z dużą wrażliwością przedstawia swoich bohaterów. Zauważa...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1064
52

Na półkach:

Samo życie!

Samo życie!

Pokaż mimo to

avatar
582
532

Na półkach: , , ,

Mocne i trudne, ale pokazuje pewien wycinek świata, do którego rzadko wielu z nas będzie miało wgląd, więc ta książka jest cenna pod tym względem. Aczkolwiek trzeba ją dawkować, aby nie znieczulić się zbyt dużą dawką. Bardzo szanuję autora, że znalazł te tematy i że wysłuchał nie tylko jednej wersji wydarzeń, a czasem wręcz trzech czy czterech różnych punktów widzenia. I że nie narzuca nam któregoś z tych punktów. Na szczęście po tej mocnej dawce smutnych i trudnych przypadków na końcu pozostawia nieco nadziei i choćby dla tego ostatniej historii warto doczytać do końca.

Mocne i trudne, ale pokazuje pewien wycinek świata, do którego rzadko wielu z nas będzie miało wgląd, więc ta książka jest cenna pod tym względem. Aczkolwiek trzeba ją dawkować, aby nie znieczulić się zbyt dużą dawką. Bardzo szanuję autora, że znalazł te tematy i że wysłuchał nie tylko jednej wersji wydarzeń, a czasem wręcz trzech czy czterech różnych punktów widzenia. I że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
314
113

Na półkach: ,

Bardzo poruszające, ważna pozycja do przeczytania, by uświadomić sobie jak źle może być. Jedyna bulwersująca sprawa, to jak bardzo dużo winy zrzuca się na sąsiadów, którzy nie zareagowali i nigdzie nie zgłaszali konkretnych przypadków. Przede wszystkim winę ponosi sprawca.... Po drugie to naturalne, że ktoś może nie chcieć wtrącać się w życie drugiej osoby, być "nachalnym" sąsiadem i monitorować co robią inni, gdy ma się swoje sprawy. Czasami trudno jest dostrzec, jak dokładnie wygląda sytuacja drugiego człowieka. Jasne, że po fakcie oczywista wydawała się pomoc. Jednak ocenianie tego i tych ludzi z perspektywy kogoś, kto pewnie nie był w podobnej sytuacji jest przesadzone.

Bardzo poruszające, ważna pozycja do przeczytania, by uświadomić sobie jak źle może być. Jedyna bulwersująca sprawa, to jak bardzo dużo winy zrzuca się na sąsiadów, którzy nie zareagowali i nigdzie nie zgłaszali konkretnych przypadków. Przede wszystkim winę ponosi sprawca.... Po drugie to naturalne, że ktoś może nie chcieć wtrącać się w życie drugiej osoby, być...

więcej Pokaż mimo to

avatar
377
322

Na półkach: ,

Średnio interesujące historie z polskich domów, niespecjalnie wciągające. Przyznam, że pomyliłam autorów z uwagi na dokładnie to samo imię i nazwisko, a różnicę jedynie drugiego imienia - Piotr. Bardzo lubię reportaże, ale nie wiem czy ten polecam.

Średnio interesujące historie z polskich domów, niespecjalnie wciągające. Przyznam, że pomyliłam autorów z uwagi na dokładnie to samo imię i nazwisko, a różnicę jedynie drugiego imienia - Piotr. Bardzo lubię reportaże, ale nie wiem czy ten polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Paweł Piotr Reszka Białe płatki, złoty środek. Historie rodzinne Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd