Dewocje

Okładka książki Dewocje Anna Ciarkowska Patronat LC
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Dewocje
Anna Ciarkowska Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2021-05-19
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-19
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328088931
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Kobieta, święta i wariatka


Link do recenzji

216 39 18

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
775 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
703
103

Na półkach: ,

Ciarkowska nie zawodzi. Po wyśmienitych "Pestkach" przyszła pora na "Dewocje". Autorka pisze gęsto i w jakiś zupełnie szarlatański sposób umie oddać rytm słowa mówionego. Momentami miałam dużo skojarzeń z Myśliwskim, co uważam za duży komplement. Nie można się od niej oderwać, a jednocześnie sposób budowania zdań obezwładnia i nie pozwala czytać zbyt wiele naraz. Zupełnie tak, jakby się jadło swoje ulubione danie. Polecam najserdeczniej, w maju szczególnie.

Ciarkowska nie zawodzi. Po wyśmienitych "Pestkach" przyszła pora na "Dewocje". Autorka pisze gęsto i w jakiś zupełnie szarlatański sposób umie oddać rytm słowa mówionego. Momentami miałam dużo skojarzeń z Myśliwskim, co uważam za duży komplement. Nie można się od niej oderwać, a jednocześnie sposób budowania zdań obezwładnia i nie pozwala czytać zbyt wiele naraz. Zupełnie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
69
56

Na półkach:

Wieś, zaścianek, konserwatywne poglądy, katolicyzm, ksiądz i… Ona.

Ona, która nie do końca wie, nie do końca rozumie, nie do końca umie tak jak wszyscy. Ale chce wiedzieć, chce zrozumieć, chce się nauczyć. W tym ma jej pomóc spowiedź. Spowiedź ze wszystkiego, od samego początku, a może nawet i wcześniej.

Gdybym miała opisać tę książkę jak najkrócej, powiedziałabym coś w stylu „luźny strumień myśli, słów i spostrzeżeń”. I tak naprawdę to właśnie tym ona jest. To monolog kobiety, która się pogubiła, ale jako dobra katoliczka wie gdzie szukać pomocy. Jednak czy proboszcz na pewno będzie wiedział jak jej pomóc? Razem z nim i my wysłuchajmy spowiedzi…

„Dewocje” Anny Ciarkowskiej, to kolejna książka, którą chciałam przeczytać w ramach wychodzenia z mojej książkowej strefy komfortu, a jak się okazało to ona właśnie dała mi jakiś wewnętrzny komfort. Nie będę się wypierać, poruszyła mnie, pojawiły się nawet łzy, kilka razy cofałam się po kilka stron aby coś lepiej zrozumieć, jeszcze raz zobaczyć, przemyśleć. Ale przepłynęłam przez nią wyjątkowo swobodnie, pozostając z tym komfortem, który mówił mi „to było dobre przeżycie”.

Wieś, zaścianek, konserwatywne poglądy, katolicyzm, ksiądz i… Ona.

Ona, która nie do końca wie, nie do końca rozumie, nie do końca umie tak jak wszyscy. Ale chce wiedzieć, chce zrozumieć, chce się nauczyć. W tym ma jej pomóc spowiedź. Spowiedź ze wszystkiego, od samego początku, a może nawet i wcześniej.

Gdybym miała opisać tę książkę jak najkrócej, powiedziałabym coś w...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
100
3

Na półkach:

Pięknie napisana. Poetycki język, który tworzy w wyobraźni czytelnika wyrazisty obraz wsi. Bogate w niewymuszone i bezpretensjonalne metafory i porównania opisy zjawisk i wydarzeń. Niespieszna akcja (a niektórzy powiedzą pewnie, że jej brak). Język na pewno jest najmocniejszym punktem powieści i to chyba powód, dla którego z ciekawością sięgnę po kolejną pozycję autorki.

Książka zdecydowanie nie dla wszystkich. Nie wyciągniemy jej w zatłoczonym pociągu, mając 20 minut na czytanie. Wymaga spokoju, refleksyjnego nastroju, cierpliwości. Polecam tym, którzy polską wieś znają, bo ci na pewno znajdą w niej coś dla siebie. Ci, którzy tutaj mówią, że to obraz wsi oczami lewicy, chyba nigdy na polskiej wsi nie byli albo byli przejazdem, na obiedzie u babci;) oczywiście, że niektóre zjawiska są w książce wyolbrzymione, jak to w literaturze. Trzeba zwrócić jednak uwagę, że akcja powieści nie jest osadzona w czasie - może rozgrywa się teraz, a może 20 lat temu? To chyba zresztą celowy zabieg autorki. Może chodzi o to, że wieś stoi, pozostaje niezmienna, niewzruszona biegiem czasu. Ci, którzy mogliby ją zmienić, wyjeżdżają, a reszta żyje rytmem, który wystukuje wieś.

Zakończenie książki nieco mnie rozczarowało, choć trzeba przyznać, że jest przemyślane i spójne z rozgrywającą się akcją. Trafnie wieńczy całość, mimo że pozostawia niedosyt. Tematyka książki nasuwa skojarzenia z "Kultem" Łukasza Orbitowskiego. I niestety muszę przyznać, że rozwiązania fabularne "Kultu" były dużo bardziej satysfakcjonujące i chyba mniej jednowymiarowo oceniały Polaków - katolików. Może dlatego odniosłam wrażenie, że jeśli jakaś historia miałaby wydarzyć się naprawdę, to raczej ta z "Kultu" niż z "Dewocji".

Pięknie napisana. Poetycki język, który tworzy w wyobraźni czytelnika wyrazisty obraz wsi. Bogate w niewymuszone i bezpretensjonalne metafory i porównania opisy zjawisk i wydarzeń. Niespieszna akcja (a niektórzy powiedzą pewnie, że jej brak). Język na pewno jest najmocniejszym punktem powieści i to chyba powód, dla którego z ciekawością sięgnę po kolejną pozycję autorki....

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
722
375

Na półkach:

„Dewocje” Anny Ciarkowskiej to podana w formie monologu spowiedź głównej bohaterki, która żyjąc na polskiej prowincji naraża się całej społeczności odmiennym przeżywaniem religii.
Religijność made in Poland to kościółkowi święci, klepane litanie i różańce, obrazki z Matką Boską noszone w portfelu i stawiane za szybą w kredensie oraz przysięgi trzeźwości, których termin jest dokładnie skalkulowany. To świat, gdzie wierzy się w przeznaczenie, zesłane na człowieka przez Boga i nim właśnie tłumaczy się wszelkie nieszczęścia, a sam Bóg jest surowym starcem, który wymaga od wiernych akceptacji cierpienia i kary za grzechy. Autorytetem moralnym jest proboszcz, który uważa, że zna Boga, bo studiował w seminarium.
W takim świecie rodzi się bohaterka, która odkrywa w sobie dar czynienia cudów. Dlaczego spłynął on właśnie na nią? Nie wiadomo. Może dlatego, że jako jedyna zupełnie inaczej przeżywała wiarę i rozumiała Boga. Widzi Go w świecie i w człowieku, a nie w kamiennych figurach i naiwnych jarmarcznych obrazkach. Ale przede wszystkim to ona odkrywa prostą prawdę: wszelkie ludzkie bolączki rodzą się z niewypowiedzianych żalów, wyrzutów sumienia i strachu. Zrzucenie z siebie tego balastu uzdrawia duszę, a przy okazji ciało.
Wyjątkowość powieści Anny Ciarkowskiej kryje się w wyrafinowanym, pięknym języku, który momentami przypomina poezję, a zastosowane wielopiętrowe metafory czy porównania zbliżają styl autorki do Schulzowskich fraz i brzmią podobnie. Szczególnie fragmenty, w których bohaterka opisuje świat natury nasycony jest obrazami odwołującymi się do różnych zmysłów, bardzo plastycznymi i znamionującymi dużą wrażliwość narratorki. Czyta się to z wielką przyjemnością.

„Dewocje” Anny Ciarkowskiej to podana w formie monologu spowiedź głównej bohaterki, która żyjąc na polskiej prowincji naraża się całej społeczności odmiennym przeżywaniem religii.
Religijność made in Poland to kościółkowi święci, klepane litanie i różańce, obrazki z Matką Boską noszone w portfelu i stawiane za szybą w kredensie oraz przysięgi trzeźwości, których termin...

więcej Pokaż mimo to

94
avatar
154
154

Na półkach:

Nie była to lekka lektura ,oj nie .
Ale życie w małych miejscowościach gdzie każdy wszystko wie też nie jest lekkie. Do tego dochodzi jednotorowe myślenie , życie pod dyktando religii gdzie ksiądz staje się guru i voila witajcie w średniowieczu.
Narracja w formie spowiedzi to nietypowa podejście ,jednak autorka swoim stylem już nie raz pokazała ,że jej styl jest jednym i niepowtarzalny.

Temat trudny , jednak wszechobecny .
Jak religia wpływa na nasze życie ?
Nie wiem czemu ale właśnie w małych miejscowościach jest to bardziej widoczne .
W niedzielę do kościoła ,w piątek post ,a syn ksiądz to chluba rodziny .
Dziewczynka ma być grzeczna,skromna itp.jednal broń cię. .. na zakonnice.
Wiara nie ma tu znaczenia...
Ta książka pokazuje świat zabobonów , absurdy polskiego kościoła i to że wiara z tym kościołem nie wiele ma wspólnego .

Nie była to lekka lektura ,oj nie .
Ale życie w małych miejscowościach gdzie każdy wszystko wie też nie jest lekkie. Do tego dochodzi jednotorowe myślenie , życie pod dyktando religii gdzie ksiądz staje się guru i voila witajcie w średniowieczu.
Narracja w formie spowiedzi to nietypowa podejście ,jednak autorka swoim stylem już nie raz pokazała ,że jej styl jest jednym i...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
658
302

Na półkach:

Książka o tym jak społeczność, tradycja, zinstytucjonalizowana religia potrafi zaszczuć człowieka indywidualnie i głęboko przeżywającego swoją wiarę. Ale również o tym, jak wyżej wspomniane czynniki prowadzą do utrwalania traum, patologii i problemów, zamiast ich rozwiązywania. Nie tylko główna bohaterka jest tutaj ofiarą, ale cała społeczność, która w zaklętym kręgu obyczaju sama siebie krzywdzi. Młoda dziewczyna, rzekomo czyniąca cuda, pozwala im trochę odetchnąć innym powietrzem, wejrzeć w siebie, ale siła społecznego konwenansu jest większa, nie dopuszcza do zmiany. Ich świat, nieuświadomionej hipokryzji ma trwać nadal.

Książka o tym jak społeczność, tradycja, zinstytucjonalizowana religia potrafi zaszczuć człowieka indywidualnie i głęboko przeżywającego swoją wiarę. Ale również o tym, jak wyżej wspomniane czynniki prowadzą do utrwalania traum, patologii i problemów, zamiast ich rozwiązywania. Nie tylko główna bohaterka jest tutaj ofiarą, ale cała społeczność, która w zaklętym kręgu...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
389
90

Na półkach: ,

Bardzo specyficzny język, nie dla każdego. Ale treść już jak najbardziej tak. Ujawnia absurdy polskiego katolicyzmu, który niewiele ma wspólnego z prawdziwą drogą do zbawienia.

Bardzo specyficzny język, nie dla każdego. Ale treść już jak najbardziej tak. Ujawnia absurdy polskiego katolicyzmu, który niewiele ma wspólnego z prawdziwą drogą do zbawienia.

Pokaż mimo to

1
avatar
584
142

Na półkach: , , ,

Ten typ opowieści, narracji trzeba po prostu lubić. Zero akcji, a jednak wciąga. Trochę przypomina mi prozę Wiesława Myśliwskiego, którą uwielbiam.

Ten typ opowieści, narracji trzeba po prostu lubić. Zero akcji, a jednak wciąga. Trochę przypomina mi prozę Wiesława Myśliwskiego, którą uwielbiam.

Pokaż mimo to

4
avatar
44
29

Na półkach:

Chyba spodziewałam się czegoś innego, a powrót do literatury pięknej po wielu pozycjach reportażowych i poradnikowych nie był zbyt udany przy tej pozycji. Książka jest napisana w piękny, bardzo literacki sposób, ale przy tym trochę gubiła się akcja i sens całości. Na plus klimat wsi przesiąkniętej katolicyzmem w wydaniu bardziej zabobonowym niż z katechizmu.

Chyba spodziewałam się czegoś innego, a powrót do literatury pięknej po wielu pozycjach reportażowych i poradnikowych nie był zbyt udany przy tej pozycji. Książka jest napisana w piękny, bardzo literacki sposób, ale przy tym trochę gubiła się akcja i sens całości. Na plus klimat wsi przesiąkniętej katolicyzmem w wydaniu bardziej zabobonowym niż z katechizmu.

Pokaż mimo to

2
avatar
607
160

Na półkach:

Nie podejmę się ocenienia tej książki w skali punktowej. Historia trudna, niestety szablonowa i mocno nieaktualna. Na pewno nie jest to współczesny obraz kościoła, jak pisze wielu recenzentów. Książkę ratuje piękny język i sprawnie, szybko poprowadzona fabuła. Niestety końcówka... Rozczarowuje miażdżąco.

Polecam Dewocje szczególnie osobom wierzącym i bliskim Kościołowi. Można zerknąć na katolicym nieco z lewej strony, co daje całkiem ciekawa perspektywę.

Nie podejmę się ocenienia tej książki w skali punktowej. Historia trudna, niestety szablonowa i mocno nieaktualna. Na pewno nie jest to współczesny obraz kościoła, jak pisze wielu recenzentów. Książkę ratuje piękny język i sprawnie, szybko poprowadzona fabuła. Niestety końcówka... Rozczarowuje miażdżąco.

Polecam Dewocje szczególnie osobom wierzącym i bliskim Kościołowi....

więcej Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Anna Ciarkowska Dewocje Zobacz więcej
Anna Ciarkowska Dewocje Zobacz więcej
Anna Ciarkowska Dewocje Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd