Pamięci pamięci

Okładka książki Pamięci pamięci
Maria Stiepanowa Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
624 str. 10 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Памяти памяти
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2021-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-28
Data 1. wydania:
2021-02-09
Liczba stron:
624
Czas czytania
10 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382342000
Tłumacz:
Agnieszka Sowińska
Tagi:
literatura rosyjska czas historia pamięć poszukiwanie sensu życia poszukiwanie własnej tożsamości rodzina więzi rodzinne Nagroda Man Booker
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
142
86

Na półkach: ,

Powróciłem ponownie do książki M. Stiepanowej Pamięci Pamięci, którą pierwszy raz czytałem pod koniec lutego. Pozycja ta jest dosyć wymagającą i na pewno dla wytrwałych czytelników, gdyż powinno się ją czytać długo z przerwami. Niestety ja do takich czytelników nie należę i drugie moje czytanie trwało 12 dni a pierwsze 6 dni. Jest mi naprawdę trudno oceniać tę pozycję, ale na pewno Stiepanowa potrafiła mnie zachwycić, zwłaszcza kiedy opisywała losy swoje rodziny, gdy analizuje bardzo obrazowo fotografie rodzinne czy prezentuje znalezione listy, ale również potrafiła mnie zmęczyć kiedy to brnąłem ciężko przez inne rozdziały.

Jeśli lubicie takie powolne długie czytanie i analizowanie to polecam zapoznać się. mniej

Powróciłem ponownie do książki M. Stiepanowej Pamięci Pamięci, którą pierwszy raz czytałem pod koniec lutego. Pozycja ta jest dosyć wymagającą i na pewno dla wytrwałych czytelników, gdyż powinno się ją czytać długo z przerwami. Niestety ja do takich czytelników nie należę i drugie moje czytanie trwało 12 dni a pierwsze 6 dni. Jest mi naprawdę trudno oceniać tę pozycję, ale...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
2377
409

Na półkach: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Wybitna książka będąca hybrydą silva rerum, pamiętnika, kroniki rodzinnej, inwentarza ruchomości, refleksji z lektur i wystaw oraz opowieści o pamięci. Piękna, okrutna, wymagająca i przyjemna w lekturze jednocześnie. Bardzo inspirująca, trzymająca czytelnika z gardło, wzbudzająca tęsknotę. Ma się czasami ochotę nigdy jej nie odkładać, a czasem porzucić lub ominąć całe fragmenty.
Autorka jest czuła, uważna, autoironiczna i pełna zrozumienia dla siebie i innych.
Hipnotyczna i uzależniająca.
Doskonale dobrana okładka, typografia i rodzaj papieru.

Po prostu piękna w każdym aspekcie.

PS Próbowałam ją czytać w formie e-booka. Nie udało mi się - nie ten rodzaj skupienia, brak fizycznego odnośnika zapisu uczyniły lekturę absolutnie niemożliwą.

Wybitna książka będąca hybrydą silva rerum, pamiętnika, kroniki rodzinnej, inwentarza ruchomości, refleksji z lektur i wystaw oraz opowieści o pamięci. Piękna, okrutna, wymagająca i przyjemna w lekturze jednocześnie. Bardzo inspirująca, trzymająca czytelnika z gardło, wzbudzająca tęsknotę. Ma się czasami ochotę nigdy jej nie odkładać, a czasem porzucić lub ominąć całe...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
545
280

Na półkach:

Ileż mnie ta książka kosztowała, ile razy chciałam odłożyć i już nigdy nie wrócić. Ale nie mogłam. Leżała, jak wyrzut sumienia i ciągle mówiła - czytaj mnie. Zabrało mi to sporo czasu, ale nie żałuję. Jak przeczytałam ostatnie zdanie już miałam ochotę wrócić do pierwszego i zacząć jeszcze raz. Ale teraz spokojniej, bardziej świadomie, jeszcze wolniej, jeszcze refleksyjniej. I pewnie będę to robić, żeby zanurzyć się w te opowieści: o Josephie Cornellu, amerykańskim artyście, który w drewnianych gablotkach układał kolekcje drobnych przedmiotów, o Charlotte Salomon, malarce zamordowanej w Auschwitz. Jeszcze raz przeczytać wspaniałe eseje o Sebaldzie, Osipie Mandelsztamie. A przede wszystkim poznać ich wszystkich jako twórców. Jestem pod ogromnym wrażeniem erudycji Stiepanowej. Ale to też książka bardzo osobista - próba poznania swojej rodziny, zapisania jej dziejów. Czy to możliwe, czy jesteśmy w stanie poznać tych, którzy byli przed nami poprzez skrawki, które po nich zostały - listy, przedmioty, fotografie? Czy jesteśmy w stanie odkryć o nich prawdę? Przepiękne, mądre studium pamięci. 

Ileż mnie ta książka kosztowała, ile razy chciałam odłożyć i już nigdy nie wrócić. Ale nie mogłam. Leżała, jak wyrzut sumienia i ciągle mówiła - czytaj mnie. Zabrało mi to sporo czasu, ale nie żałuję. Jak przeczytałam ostatnie zdanie już miałam ochotę wrócić do pierwszego i zacząć jeszcze raz. Ale teraz spokojniej, bardziej świadomie, jeszcze wolniej, jeszcze refleksyjniej....

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
74
9

Na półkach:

Bardzo dobra książka, do której kiedyś wrócę.

Bardzo dobra książka, do której kiedyś wrócę.

Pokaż mimo to

0
avatar
501
429

Na półkach: ,

Portret rodzinny

Odkrycie starego pudła z rodzinnymi pamiątkami może stać się przyczynkiem do poznania własnych korzeni. Po śmierci ciotki Maria Stiepanowa przegląda pozostawione przez nią rzeczy i próbuje odtworzyć burzliwą historię swojej rodziny. Zdjęcia, listy, bibeloty, zastawa przekazywana z pokolenia na pokolenie – to wszystko składa się na naszą pamięć o przodkach. "Pamięci pamięci" przypomina przeglądanie takich właśnie pamiątek, z których próbujemy złożyć pełen obraz, a co z góry jest skazane na porażkę.

Maria Stiepanowa stara się zdefiniować, czym jest pamięć. Pokazuje jak różne są jej rodzaje. Mamy własną pamięć, osobistą, nasze wspomnienia. Mamy pamięć rodzinną, opowieści o ludziach, których nie mieliśmy okazji poznać, a którzy mimo wszystko są częścią naszego życia. Jest również pamięć zbiorowa, narodowa, która zapisuje się na kartach wielkiej historii. Jeden człowiek nosi w sobie wiele takich pamięci, a co najważniejsze nasza pamięć wcale nie musi mieć pokrycia w faktach.

Nie będę ukrywać, że "Pamięci pamięci" nie jest pozycją najłatwiejszą w lekturze. Rodzinne historie są tylko tłem do filozoficznych rozważań o tym, czym w ogóle jest pamięć. Każdy z rozdziałów równie dobrze mógłby być samodzielnie istniejącym esejem i niczego by nie stracił. Chociaż książka Marii Stiepanowej jest jedną z tych, przez które najdłużej przedzierałam się w tym roku, to nie żałuję żadnej chwili, którą z nią spędziłam.

Opowieść spleciona z rodzinnych losów oraz przemyśleń autorki tworzy wspaniałą materię i podstawę do własnych refleksji na temat tego, jaki obraz naszej rodziny mamy w głowie, na ile nasza pamięć o przodkach pokrywa się z rzeczywistością, dlaczego z pietyzmem przechowujemy stare zdjęcia, bibeloty, rzeczy, która wcale nie są nam potrzebne, a do których mamy niewytłumaczalny sentyment. Jedno jest pewne – nasza pamięć jest wadliwa, niedoskonała. Nigdy nie będziemy mieli pełnego obrazu naszych przodków, ani nawet własnej historii. Więc dlaczego z takim uporem staramy się zapamiętać jak najwięcej?

Portret rodzinny

Odkrycie starego pudła z rodzinnymi pamiątkami może stać się przyczynkiem do poznania własnych korzeni. Po śmierci ciotki Maria Stiepanowa przegląda pozostawione przez nią rzeczy i próbuje odtworzyć burzliwą historię swojej rodziny. Zdjęcia, listy, bibeloty, zastawa przekazywana z pokolenia na pokolenie – to wszystko składa się na naszą pamięć o przodkach....

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
942
793

Na półkach:

Czytelnicy LC nie szczędzą książce Marii Stiepanowej wielkich słów. Arcydzieło! Najlepsza książka, jaką przeczytacie w tym roku! Książka totalna! Duża sprawa. Jak wiadomo arcydzieło tworzą krytycy (kiedyś), czytelnicy (teraz) oraz wydawcy (zazwyczaj). „Pamięci pamięci” to rozbudowany (bardzo) esej o pamięci, czym jest, jakimi rządzi się prawami, o postpamięci, czym jest, jakimi rządzi się prawami, autorka wchodzi w dyskurs z innym twórcami i ich dziełami, cytuje, odnosi się, analizuje, materiałem poglądowym czyni zaś historię swojej rodziny (rosyjskich Żydów), w tle Rosja. Kiedy się zapominałam łapałam się na przekonaniu, że czytam Dubravke Ugresic, tylko ktoś podmienił byłą Jugosławię na Rosję.
Nie zliczę ile czytałam książek o podobnym temacie i ciekawszym ujęciu.
Na przykład przytaczany przez autorkę Sebald, „Zając o bursztynowych oczach” Edmunda de Waal, „Proszę bardzo” Andy Rottenberg czy trylogia Ewy Kuryluk. Różnica jest taka, że w wymienionych książkach głównym bohaterem i narzędziem służącym do rozważań na temat pamięci są historie poszczególnych członków rodziny lub rodziny sensu stricte. To historie rodzinne tworzą w nich dramaturgię i są nośnikiem refleksji na temat historii, przemijania i pamięci. W „Pamięci pamięci”, Maria Stpiepanowa, nie zwodzi nas, że pisze sagę rodzinną, czy powieść. Autorka zabrała się do tematu jak wytrawny badacz, pod mikroskopem, czy też na stole operacyjnym położyła przedmiot badań - pamięć. Narzędziami badań zaś są dzieje rodziny, dzieła kultury, refleksja własna Stiepanowej. Intelekt bierze tu górę, głowa wyrusza w tę podróż ochoczo, lecz serce zostaje niewzruszone. To książka erudycyjna, wielowątkowa, zachęcająca do intelektualnego dyskursu, podczas gdy pamięć rządzi się emocjami, a w znacznie mniejszym stopniu logiką. Doceniam trud i kunszt autorki, lecz ta formuła do mnie kompletnie nie trafia. Pozostawiła mnie z boku, a książka zmęczyła. No cóż, zdarza się.

Czytelnicy LC nie szczędzą książce Marii Stiepanowej wielkich słów. Arcydzieło! Najlepsza książka, jaką przeczytacie w tym roku! Książka totalna! Duża sprawa. Jak wiadomo arcydzieło tworzą krytycy (kiedyś), czytelnicy (teraz) oraz wydawcy (zazwyczaj). „Pamięci pamięci” to rozbudowany (bardzo) esej o pamięci, czym jest, jakimi rządzi się prawami, o postpamięci, czym jest,...

więcej Pokaż mimo to

32
avatar
18
9

Na półkach:

Najlepsza książka, jaką przeczytacie w tym roku. Mam nadzieję, że jury międzynarodowego Bookera też tak uzna, bo bardzo jej się to należy.

Najlepsza książka, jaką przeczytacie w tym roku. Mam nadzieję, że jury międzynarodowego Bookera też tak uzna, bo bardzo jej się to należy.

Pokaż mimo to

2
avatar
867
841

Na półkach: ,

Zachwycająca lektura. Podróż nie tylko po pamięci rosyjskich Żydów jako takich (temat u nas niemal nieznany), ale także i konkretnej rodziny oraz po zakamarkach sposobu pamiętania. Odnalazlem w niej tak bliskiego mi od dawna W.G. Sebalda, a miałem okazję poznać np. niesamowitą Charlotte Salomon. Fantastyczna lektura

Zachwycająca lektura. Podróż nie tylko po pamięci rosyjskich Żydów jako takich (temat u nas niemal nieznany), ale także i konkretnej rodziny oraz po zakamarkach sposobu pamiętania. Odnalazlem w niej tak bliskiego mi od dawna W.G. Sebalda, a miałem okazję poznać np. niesamowitą Charlotte Salomon. Fantastyczna lektura

Pokaż mimo to

6
avatar
310
27

Na półkach:

prawdziwie erudycyjne pisanie.

prawdziwie erudycyjne pisanie.

Pokaż mimo to

0
avatar
553
363

Na półkach:

Nie mam wątpliwości, że "Pamięci pamięci" w pełni zasłużyła na nominację do tegorocznej nagrody Bookera. Nie mam wątpliwości, że to książka wybitna, wielka i totalna. Nie wątpię, że można się w niej zapomnieć.
Bo Maria Stiepanowa w swoim ponad 600 stronnicowy eseju o "pamięci" powiedziała chyba wszystko. Tekst zachwyca swoją kompletnością i to zarówno jeśli chodzi o tematy i zagadnienia z pamięcią związane, jak i analizę tego, jak pamięć kształtowała się w przeszłości i w jaki sposób podchodzimy do niej i kształtujemy ją dziś. To książka intertekstualna, będąca świadectwem niezwykłej erudycji autorki, a jednocześnie tekst napisany w bardzo przystępny sposób. Przez esej Stiepanowej nie sposób jednak przelecieć, bo to literatura wymagająca, odwołująca się do wielu tekstów kultury.
To esej o pamięci, ale i o zapominaniu oraz celowym wypieraniu wspomnień i faktów z pamięci.
Bardzo podobały mi się odwołania do tekstów kultury, które znam. Gubiłam się natomiast i trochę nudziłam podczas analizy dzieł zupełnie mi obcych. Z przyjemnością czytałam spostrzeżenia autorki dotyczące tego, w jaki sposób dziś traktujemy niegdysiejsze relikwie pamięci - zdjęcia, przedmioty pozostawione przez dziadków, stare listy. Kiedyś człowiek malował sobie jeden portret na całe życie. Dziś zmieniamy profilowe kilka razy w roku. Nasze mamy zachowywały pamiątki po starszych pokoleniach. My wyrzucamy wszystko w ramach idei minimalizmu. Prababki pisały listy do swoich kawalerów. My wymieniamy wiadomości na messengerze. Kiedyś oszczędzało się kliszę, dziś nawet to, co zostało skasowane pozostaje w pamięci komputera. To co kiedyś wspominało się latami, dziś określa jeden radosny hasztag #flashback, o którym jutro nikt już nie pamięta.
Esej Stiepanowej zmusza do refleksji.
Nie piszę czytajcie, bo "Pamięci pamięci" to nie jest lektura dla każdego. Czułam się momentami przytłoczona jej wielkością i nie mówię tu o ilości stron. Ale jeśli macie ochotę na współczesne arcydzieło, na setki stron genialnych rozważań o istocie pamięci, to myślę, że Stiepanowa będzie bardzo dobrym wyborem.

Nie mam wątpliwości, że "Pamięci pamięci" w pełni zasłużyła na nominację do tegorocznej nagrody Bookera. Nie mam wątpliwości, że to książka wybitna, wielka i totalna. Nie wątpię, że można się w niej zapomnieć.
Bo Maria Stiepanowa w swoim ponad 600 stronnicowy eseju o "pamięci" powiedziała chyba wszystko. Tekst zachwyca swoją kompletnością i to zarówno jeśli chodzi o tematy...

więcej Pokaż mimo to

11

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pamięci pamięci


Reklama
zgłoś błąd