Agatonik

Profil użytkownika: Agatonik

Wrocław Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 3 godziny temu
1 190
Książek na półce
przeczytane
1 593
Książek
w biblioteczce
779
Opinii
9 903
Polubień
opinii
Wrocław Kobieta
Dodane| Nie dodano
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach:

To bez wątpienia ambitna książka, choć niekoniecznie łatwa w lekturze. Jej największą wartością jest dla mnie próba zmierzenia się z wygodnym w Polsce przekonaniem o naszej historycznej niewinności wobec kolonializmu. Autor pokazuje, że choć Polska nie była imperium kolonialnym, Polacy również uczestniczyli w tym systemie – jako lekarze, urzędnicy czy przedsiębiorcy działający w strukturach innych państw. Ta perspektywa skłania do zastanowienia się, w jakim stopniu także my korzystamy ze świata ukształtowanego przez kolonialną historię.
Ciekawy jest też wątek języka i naszych wyobrażeń o Afryce. Autor zwraca uwagę, jak bardzo sposób, w jaki mówimy o tej części świata i jej mieszkańcach, wciąż bywa ukształtowany przez kolonialną perspektywę. To widać w słowach, których używamy i w naszym myśleniu o Afryce jako egzotycznej krainie przygód, dzikiej natury czy miejscu wymagającym „cywilizowania”. Takie schematy okazują się bardzo trwałe i często działają w naszym języku niemal niezauważalnie.
Jednocześnie sposób opowiadania tej historii nie zawsze był dla mnie łatwy w odbiorze. Największą trudnością okazał się styl i sama konstrukcja książki. Często miałam poczucie braku porządku i nie zawsze rozumiałam, dlaczego akurat w tym momencie pojawia się dany temat. Narracja składa się z mieszaniny wspomnień, dygresji, cytatów i refleksji autora, przez co momentami sprawia wrażenie bardzo swobodnego, chwilami wręcz chaotycznego toku myślenia. Jeśli w literaturze non-fiction można mówić o pisaniu „strumieniem świadomości”, to właśnie taki charakter ma ta książka. Może więc największą jej wartością nie jest to, czego się z niej dowiadujemy, lecz to, do jakich pytań nas skłania.

To bez wątpienia ambitna książka, choć niekoniecznie łatwa w lekturze. Jej największą wartością jest dla mnie próba zmierzenia się z wygodnym w Polsce przekonaniem o naszej historycznej niewinności wobec kolonializmu. Autor pokazuje, że choć Polska nie była imperium kolonialnym, Polacy również uczestniczyli w tym systemie – jako lekarze, urzędnicy czy przedsiębiorcy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Na pierwszy rzut oka wydaje się klasyczną historią o ratowaniu świata. Mamy zagrożenie dla Ziemi, samotną misję kosmiczną i bohatera, od którego zależy los całej planety. Jednak dla mnie najważniejsze w tej książce nie jest samo tło katastrofy, lecz coś znacznie bardziej ludzkiego – opowieść o porozumieniu i współpracy ponad wszelkimi podziałami.
Sednem tej historii jest proces budowania relacji między istotami, które dzieli właściwie wszystko: biologia, język, sposób postrzegania rzeczywistości. A jednak stopniowo okazuje się, że nawet tak radykalne różnice nie muszą prowadzić do konfliktu. Wręcz przeciwnie – mogą stać się początkiem prawdziwej przyjaźni. Zamiast typowej dla wielu opowieści science fiction konfrontacji z „obcym” dostajemy historię o tym, jak dzięki cierpliwości, ciekawości i wspólnej pracy można porozumieć się nawet w najbardziej nieprawdopodobnych okolicznościach.
Istotne w powieści jest to, że narzędziem porozumienia staje się nauka – matematyka, fizyka i logika, czyli wszystko to, co pozwala opisywać świat w sposób uporządkowany i zrozumiały. Właśnie dzięki niej możliwe jest przekroczenie barier językowych i biologicznych. Nauka okazuje się uniwersalnym językiem, który potrafi połączyć nawet zupełnie odmienne cywilizacje. Ta wizja jest niezwykle pokrzepiająca: pokazuje, że ciekawość świata i chęć zrozumienia drugiej strony mogą być silniejsze niż różnice. W czasach, gdy coraz częściej podważa się znaczenie nauki i rośnie nieufność wobec wiedzy oraz ekspertów, taka opowieść jest szczególnie cenna. Przypomina, że rozwój cywilizacji, bezpieczeństwo i przyszłość świata opierają się właśnie na rzetelnym poznaniu rzeczywistości.
Dlatego „Projekt Hail Mary” czytam także jako pewnego rodzaju apel – o rozsądek, o ciekawość i o gotowość do współpracy. Skoro w tej historii potrafią porozumieć się istoty pochodzące z zupełnie różnych światów, to tym bardziej powinniśmy potrafić zrobić to my – mieszkańcy jednej planety. Bo alternatywa, w której wiedza ustępuje miejsca ignorancji, a rozsądek przegrywa z „pochwałą głupoty” czy wręcz idiokracją, jest wizją naprawdę ponurą.
Bardzo podobał mi się także film nakręcony na podstawie tej powieści – a nawet chyba jeszcze bardziej.

Na pierwszy rzut oka wydaje się klasyczną historią o ratowaniu świata. Mamy zagrożenie dla Ziemi, samotną misję kosmiczną i bohatera, od którego zależy los całej planety. Jednak dla mnie najważniejsze w tej książce nie jest samo tło katastrofy, lecz coś znacznie bardziej ludzkiego – opowieść o porozumieniu i współpracy ponad wszelkimi podziałami.
Sednem tej historii jest...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Kiedy „Białe zęby” ukazały się na początku XXI wieku, czytano je przede wszystkim jako żywą, ironicznie napisaną opowieść o wielokulturowym Londynie. Panował wówczas pewien optymizm: wierzono, że globalizacja i demokracja liberalna stopniowo oswoją napięcia między kulturami, a społeczeństwa Europy staną się coraz bardziej pluralistyczne. Czytając tę powieść w 2026 roku, trudno jednak nie zauważyć, jak bardzo zmienił się kontekst, w którym ją odbieramy.
Minęło zaledwie ćwierć wieku, a Europa wygląda dziś niestety inaczej. W wielu krajach narastają nastroje antyimigranckie, coraz mocniej brzmią głosy skrajnej prawicy, a język nacjonalizmu i kulturowego lęku powraca do politycznego centrum. W takim świecie „Białe zęby” brzmią inaczej niż w momencie swojego debiutu. Tam, gdzie dawniej widziano przede wszystkim ironiczną, satyryczną opowieść o energii wielokulturowego społeczeństwa, dziś łatwiej dostrzec napięcia, niepewności i pęknięcia, które dopiero zaczynały się wtedy ujawniać. To, co na przełomie wieków mogło wydawać się początkiem trudnego, ale możliwego dialogu między kulturami, dziś coraz częściej wygląda jak zapowiedź konfliktów, które dopiero miały nadejść. Powraca pragnienie prostoty: jednolitej tożsamości, czystych tradycji, wyraźnych granic między „nami” a „nimi”.
Dlatego „Białe zęby” pozostają książką ważną nie dlatego, że oferują pocieszającą wizję harmonijnej wielokulturowości. Przeciwnie, ponieważ pokazują jej nieporządek, napięcia i sprzeczności. Smith opisuje świat głośny, chaotyczny, pełen konfliktów i wzajemnych nieporozumień. Dziś widać wyraźniej niż kiedyś, że nie jest to etap przejściowy prowadzący do zgody, lecz obraz rzeczywistości, z którą współczesne społeczeństwa nie potrafią się pogodzić i którą coraz częściej próbują zwalczyć zamiast zrozumieć.
Tym bardziej imponujące jest, że tak przenikliwą diagnozę świata stworzyła autorka mająca zaledwie dwadzieścia kilka lat. „Białe zęby” są powieścią o imponującym rozmachu, niemal epicką, wielopokoleniową i wielowątkową, obejmującą szeroki fragment historii: od doświadczenia wojny, przez powojenne migracje, aż po koniec XX wieku. Największą siłą tej książki pozostaje galeria postaci. Bohaterowie są pełni sprzeczności, często irytujący, czasem groteskowi, ale niemal zawsze prawdziwi. Smith nie idealizuje nikogo - ani tradycjonalistów kurczowo trzymających się przeszłości, ani liberałów przekonanych o własnej moralnej wyższości. Wszyscy są w pewnym sensie zagubieni w świecie, który zmienia się szybciej, niż potrafią to zrozumieć.

Kiedy „Białe zęby” ukazały się na początku XXI wieku, czytano je przede wszystkim jako żywą, ironicznie napisaną opowieść o wielokulturowym Londynie. Panował wówczas pewien optymizm: wierzono, że globalizacja i demokracja liberalna stopniowo oswoją napięcia między kulturami, a społeczeństwa Europy staną się coraz bardziej pluralistyczne. Czytając tę powieść w 2026 roku,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Agatonik

z ostatnich 3 m-cy
Agatonik
2026-04-05 21:35:04
Agatonik oceniła książkę Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle na
6 / 10
i dodała opinię:
2026-04-05 21:35:04
Agatonik oceniła książkę Poznań kolonialny. Rodzinna historia z Tanzanią w tle na
6 / 10
i dodała opinię:

To bez wątpienia ambitna książka, choć niekoniecznie łatwa w lekturze. Jej największą wartością jest dla mnie próba zmierzenia się z wygodnym w Polsce przekonaniem o naszej historycznej niewinności wobec kolonializmu. Autor pokazuje, że choć Polska nie była imperium kolonialnym, Polacy rów...

Rozwiń Rozwiń
Agatonik
2026-04-05 08:40:24
Agatonik i Diana są teraz znajomymi
2026-04-05 08:40:24
Agatonik i Diana są teraz znajomymi
Agatonik
2026-04-04 17:47:53
Agatonik oceniła książkę Projekt Hail Mary na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-04-04 17:47:53
Agatonik oceniła książkę Projekt Hail Mary na
8 / 10
i dodała opinię:

Na pierwszy rzut oka wydaje się klasyczną historią o ratowaniu świata. Mamy zagrożenie dla Ziemi, samotną misję kosmiczną i bohatera, od którego zależy los całej planety. Jednak dla mnie najważniejsze w tej książce nie jest samo tło katastrofy, lecz coś znacznie bardziej ludzkiego – opowie...

Rozwiń Rozwiń
Projekt Hail Mary Andy Weir
Średnia ocena:
8.1 / 10
6180 ocen
Agatonik
2026-04-02 19:53:26
Agatonik i Edyta są teraz znajomymi
2026-04-02 19:53:26
Agatonik i Edyta są teraz znajomymi
Agatonik
2026-03-30 21:41:15
Agatonik oceniła książkę Białe zęby na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-03-30 21:41:15
Agatonik oceniła książkę Białe zęby na
8 / 10
i dodała opinię:

Kiedy „Białe zęby” ukazały się na początku XXI wieku, czytano je przede wszystkim jako żywą, ironicznie napisaną opowieść o wielokulturowym Londynie. Panował wówczas pewien optymizm: wierzono, że globalizacja i demokracja liberalna stopniowo oswoją napięcia między kulturami, a społeczeństw...

Rozwiń Rozwiń
Białe zęby Zadie Smith
Średnia ocena:
6.9 / 10
2544 ocen
Agatonik
2026-03-29 20:39:26
Agatonik oceniła książkę Mała empiria na
5 / 10
i dodała opinię:
2026-03-29 20:39:26
Agatonik oceniła książkę Mała empiria na
5 / 10
i dodała opinię:

Sięgając po „Małą empirię”, spodziewałam się eseju o doświadczeniu „wieku środka”, który pokaże ten etap życia w całej jego złożoności. Niestety książka nie wzbudziła mojego zachwytu. Odebrałam ją przede wszystkim jako bardzo pesymistyczną refleksję nad starzeniem się. Autorka uważnie obse...

Rozwiń Rozwiń
Mała empiria Katarzyna Sobczuk
Średnia ocena:
7.1 / 10
435 ocen
Agatonik
2026-03-28 00:27:00
Agatonik i Piotr są teraz znajomymi
2026-03-28 00:27:00
Agatonik i Piotr są teraz znajomymi
Agatonik
2026-03-27 11:00:32
Agatonik oceniła książkę O kocie, który ratował książki na
5 / 10
i dodała opinię:
2026-03-27 11:00:32
Agatonik oceniła książkę O kocie, który ratował książki na
5 / 10
i dodała opinię:

Moja opinia o tej książce jest ambiwalentna. Literacko trudno uznać ją za szczególnie wartościową, a jednak muszę przyznać, że jej przesłanie pozytywnie mnie zaskoczyło.
Nie przepadam za powtarzanym do znudzenia motywem „magicznego kota” ani za modą na tak zwane przytulne azjatyckie histor...

Rozwiń Rozwiń
Agatonik
2026-03-26 16:04:44
Agatonik oceniła książkę Nasz mały sekret na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-03-26 16:04:44
Agatonik oceniła książkę Nasz mały sekret na
8 / 10
i dodała opinię:

Doceniam ten komiks przede wszystkim za podjęcie tematu, od którego jako społeczeństwo wciąż zbyt często instynktownie odwracamy wzrok. To poruszające, autobiograficzne świadectwo jest czymś znacznie więcej niż tylko zapisem osobistej tragedii. To lekcja empatii i uważności. Choć zawodowo ...

Rozwiń Rozwiń
Nasz mały sekret Emily Carrington
Średnia ocena:
7.6 / 10
13 ocen
Agatonik
2026-03-26 12:20:14
Agatonik oceniła książkę Aglo. Banką po Śląsku na
6 / 10
i dodała opinię:
2026-03-26 12:20:14
Agatonik oceniła książkę Aglo. Banką po Śląsku na
6 / 10
i dodała opinię:

Lektura pozostawiła mnie z ambiwalentnymi odczuciami. Z jednej strony nie sposób odmówić autorowi dobrego warsztatu pisarskiego. Jednak podczas czytania towarzyszyło mi narastające zmęczenie, a momentami wręcz zniesmaczenie wszechobecną narracją o śląskiej wyjątkowości. Choć autor stara si...

Rozwiń Rozwiń
Aglo. Banką po Śląsku Zbigniew Rokita
Średnia ocena:
7.8 / 10
321 ocen

Ulubione

Jaga Słowińska Czarnolas Zobacz więcej
Jaga Słowińska Czarnolas Zobacz więcej
Jaga Słowińska Czarnolas Zobacz więcej
Jaga Słowińska Czarnolas Zobacz więcej
Jaga Słowińska Czarnolas Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
1 190
książek
Średnio w roku
przeczytane
48
książek
Opinie były
pomocne
9 903
razy
W sumie
wystawione
1 185
ocen ze średnią 6,8

Spędzone
na czytaniu
7 639
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
52
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]