Pogranicznik

Okładka książki Pogranicznik
Joanna Bagrij Wydawnictwo: Mova kryminał, sensacja, thriller
584 str. 9 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Mova
Data wydania:
2021-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2021-04-28
Liczba stron:
584
Czas czytania
9 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366815728
Tagi:
kryminał literatura polska niebezpieczeństwo seryjny zabójca śledztwo zabójstwo zagadka kryminalna
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
123 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
8
3

Na półkach:

Ciekawa fabuła i stopniowy rozwój akcji - zdecydowanie na plus. Sposób bycia głównej bohaterki był trochę na wyrost. Minusem są psychologiczne wstawki które niewiele wnoszą a czasem wręcz rozpraszały.

Ciekawa fabuła i stopniowy rozwój akcji - zdecydowanie na plus. Sposób bycia głównej bohaterki był trochę na wyrost. Minusem są psychologiczne wstawki które niewiele wnoszą a czasem wręcz rozpraszały.

Pokaż mimo to

2
avatar
4
1

Na półkach:

Spędziłem przy książce kilka przyjemnych dni i jak na drugi tytuł w dorobku autorki, to moim zdaniem jest to całkiem dobra pozycja, która śmiało może konkurować z twórczością wielu autorów o bardziej ugruntowanej pozycji na rynku kryminałów.

Spędziłem przy książce kilka przyjemnych dni i jak na drugi tytuł w dorobku autorki, to moim zdaniem jest to całkiem dobra pozycja, która śmiało może konkurować z twórczością wielu autorów o bardziej ugruntowanej pozycji na rynku kryminałów.

Pokaż mimo to

1
avatar
40
37

Na półkach:

Bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Charakterna bohaterka, która nie jest jakimś nierozgarniętym tłem dla facetów macho. To ona dominuje i gra główne skrzypce. Postać dr Udońskiego, fascynująca. Opisy przeprowadzanych przez niego sekcji zwłok przywołały mi na myśl postać dr Huntera. I nie jest to zarzut dla autorki, ale uznanie, że potrafiła wmontować tego typu sceny w fabułę ze smakiem i takim ciekawym naukowym sznytem.
Polecam.

Bardzo przyjemnie mi się ją czytało. Charakterna bohaterka, która nie jest jakimś nierozgarniętym tłem dla facetów macho. To ona dominuje i gra główne skrzypce. Postać dr Udońskiego, fascynująca. Opisy przeprowadzanych przez niego sekcji zwłok przywołały mi na myśl postać dr Huntera. I nie jest to zarzut dla autorki, ale uznanie, że potrafiła wmontować tego typu sceny w...

więcej Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
2292
491

Na półkach: , ,

Aspirant Lena Dobrowicz jest najlepsza. Bo aspirant Lena Dobrowicz jest wyzwolona. Klnie jak szewc, nie uznaje stałych związków, nawet doskonale wie, że Marsz Niepodległości przepełniony jest nienawiścią. I w ogóle aspirant Lena Dobrowicz jest naj… Podoba się każdemu spotykanemu facetowi i choć stara się być nadętą, wulgarną suką, to każdemu chłopu zawróci w głowie. Każdego stara się do siebie zrazić, inne kobiety jej przeważnie nie cierpią. Nie cierpi jej też czytelnik, bo takiego bohatera, (przepraszam – bohaterki) nie da się lubić. Aspirant Lena Dobrowicz chleje wódę jak wodę sodową, (prosto z butli, a co…). Dokonuje tego oczywiście w przerwach pomiędzy bieganiem, a ściganiem tego złego, na punkcie, którego jest totalnie zafiksowana. Bo w sumie aspirant Lena Dobrowicz jest najlepszą bohaterką, inni bohaterowie są do bani. A teraz koniec żartów…

Wróćmy do rzeczywistości i przyjrzyjmy się Pogranicznikowi stworzonemu przez Joannę Bagrij.

Ja, zacznę oczywiście od tego, co w kryminale najważniejsze, czyli praca policji i cała otoczką z tym związana. Aby się nie rozdrabniać należy stwierdzić, że Bagrij czerpała wzorce prawdopodobnie z kryminałów Puzyńskiej oraz seriali telewizyjnych typu Gliniarze. I sam nie wiem czy w Bolku i Lolku i samym Reksiu nie wiedzą lepiej co powinna czynić policja? Bagrij tego niestety nie wie.

Z zabitej dechami mieściny - Orlic, autorka uczyniła metropolię, w której otworzyła Komendę Powiatową Policji, i zatrudniła tam kilku policjantów. (Z treści książki wynika w sumie, że pisarka nie odróżnia komisariatu od komendy). Z tą komendą/komisariatem współpracuje cała plejada fachowców, techników, lekarzy i innych szpecjalistów. Prawie jak w NYPD.

Bojarska starała się stworzyć małomiasteczkowy klimat, którego uchwycić się jej w żadnym wypadku nie udało. I to, co już wymieniłem, dyskwalifikuje u mnie poważny kryminał, którym stara się być Pogranicznik. Na dodatek autorka w tekście książki zawarła tak wiele niepotrzebnych znaków, że książka urosła do aż prawie 600 stron. Oto przykład, w którym Bagrij pisze:

Nie mogąc znieść jego nieporadności, wyciągnęła z kieszeni zapałki i wznieciła płomień za pomocą draski oraz siarkowej główki.

Dobrze, że biedny czytelnik został poinformowany jak zapala się zapałkę, wszak w dzisiejszych czasach nie wszyscy mogą wiedzieć czym jest zapałka.

W treści można znaleźć masę różnego rodzaju pseudopsychologicznych przemyśleń, które całkiem są niepotrzebne i fabuła zgrabnie bez nich by się obyła. Nie bardzo rozumiem też wciśnięcie na siłę w fabułę psychologa – profilera, który praktycznie nie ma tam żadnej roli.
Można pastwić się długo nad Pogranicznikiem, ale w sumie nie o to chodzi, bo nie każdemu będzie się chciało tak długi tekst przeczytać.

Ja sam jestem zdziwiony, że udało mi się Pogranicznika przeczytać, choć było wiele momentów, że musiałem odłożyć czytnik, aby nie porzucić tej historii. No i z rozpędu w końcu przeczytałem, choć w sumie za bardzo nie byłem zainteresowany jak to się wszystko zakończy. Warto wspomnieć, że zakończenie przewidziałem, bo chyba jednak nie dało się tego nie uczynić.

Joanna Bagrij dołącza do „plejady” polskich autorów, którzy usiłują napisać porządny kryminał, tylko całkiem nie mają o tym pojęcia. Życzę autorce aby przy pisaniu kolejnej książki, odrobiła porządnie lekcje.

Aspirant Lena Dobrowicz jest najlepsza. Bo aspirant Lena Dobrowicz jest wyzwolona. Klnie jak szewc, nie uznaje stałych związków, nawet doskonale wie, że Marsz Niepodległości przepełniony jest nienawiścią. I w ogóle aspirant Lena Dobrowicz jest naj… Podoba się każdemu spotykanemu facetowi i choć stara się być nadętą, wulgarną suką, to każdemu chłopu zawróci w głowie. Każdego...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
156
156

Na półkach:

Chłodnej październikowej nocy na szczycie Orlicy zostaje znalezione ciało. Zwłoki półnagiego mężczyzny, porzucone na granicy polsko-czeskiej, są w stanie zaawansowanego rozkładu. Miejscowi policjanci nie mają żadnych śladów poza przedziurawioną czeską monetą z 1900 roku znalezioną w pobliżu zwłok.
W śledztwo angażuje się starsza aspirant Lena Dobrowicz, nowy nabytek orlickiej komendy policji. Gdy ginie kolejna osoba, do sprawy zostaje włączony psycholog kryminalny Oktawian Szakalik. Poznając realia przygranicznej miejscowości, profiler zagłębia się w umysł mordercy, który zostawia sygnały dotyczące kolejnej planowanej zbrodni.
Lena i Oktawian muszą je odczytać, zanim będzie za późno.
Z jednej strony - dobrze się czytało tę książkę i szybko, choć ma rozmiary encyklopedii. Z drugiej - nieco mnie rozczarowała. Drażniła mnie Lena i jej wulgarność na pokaz. Można być twardym i nawet czasem trzeba, ale ta jej poza do mnie nie przemówiła. Autorka zastosowała dziwny zabieg: anglojęzyczne tytuły zaczynające się od hastagu i kilka zdań filozoficznego wprowadzenia nawiązującego do owego tytułu, będącego wstępem do właściwej treści. Przerywane to było jakby wpisami z pamiętnika zabójcy, opatrzonymi datami. Głównie stosowała tu formę męską, ale kilka razy zauważyłam żeńską. Obstawiałabym bardziej błąd niż świadomy zabieg. Sam pomysł na książkę bardzo ciekawy. Lubię górskie klimaty, specyfikę małych miejscowości odciętych od świata. Takie miejsca rządzą się swoimi prawami, a ludzie reagują jak jeden organizm. Jak milczą, to wszyscy. Jak chcą zemsty, to wszyscy. Jak ktoś się wyłamie, to tłum zwiera szeregi przeciw zdrajcy. To wszystko tu było. I chociaż już w połowie opowieści zaczęłam się domyślać kim jest Lena i dokąd to zmierza, czytałam z zainteresowaniem, ciekawa końca tej historii. Niestety, zakończenie mocno przekombinowane. I ta finałowa rozmowa mordercy, ofiary i ścigającego. No po prostu tylko im jeszcze kawę było podać i ciasteczka 🙈 Nierealne w prawdziwym życiu.
Reasumując: można przeczytać, z ciekawością nawet, ale w fotel nie wbija.
Ocena: 6,5/10

Chłodnej październikowej nocy na szczycie Orlicy zostaje znalezione ciało. Zwłoki półnagiego mężczyzny, porzucone na granicy polsko-czeskiej, są w stanie zaawansowanego rozkładu. Miejscowi policjanci nie mają żadnych śladów poza przedziurawioną czeską monetą z 1900 roku znalezioną w pobliżu zwłok.
W śledztwo angażuje się starsza aspirant Lena Dobrowicz, nowy nabytek...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
315
313

Na półkach:

Jeden z lepszych kryminałow tego roku. Żałuję, tak bardzo żałuję, że książka tak długo czekała na przeczytanie. Jakie to było dobre. Autorka sprawiła, że totalnie poczułam klimat gór, które zresztą kocham. A pomysł na fabułę, na granicy dwóch państw to dla mnie mistrzostwo.

Starsza aspirant Lena Dobrowicz zostaje przydzielona do sprawy zabójstwa mężczyzny, którego ciało porzucono na granicy polski-czeskiej. Przy ciele znaleziono przedziurowioną czeską monetę z 1900 roku, która jest ważnym śladem naprowadzającym policję i podpisem mordercy. Kiedy ginie kolejna osoba do akcji wkracza psycholog Kryminalny Oktawian Szakalik. Czy policji uda się złapać seryjnego mordercę na podstawie profilu? Czy zbrodnie sprzed 21 lat się ze sobą wiążą?

Książka to mały grubasek więc kiedy biorę się za 600 stronnicową książkę mam pewne obawy, boję się, że będę się po prostu nudzić. W tym przypadku jednak nie było czasu na nudę. Autorka co rusz myli czytelnika, wodzi za nos i podrzuca nowe tropy i trupy. Urzekła mnie nieprzewidywalność mordercy. Do tego nie banalne zbrodnie i wyróżniający się sposób zabijania to wszystko sprawiło, że ten kryminał w porównaniu z innymi wypada bardzo oryginalnie.

Znajduje tutaj tylko jeden minus, a mianowicie każdy rozdział zaczyna się kilkoma zdaniami pseudofilozoficznych przemyśleń, co kompletnie do mnie nie trafia i po paru rozdziałach przestałam to czytać. Według mnie to zbędne ubarwienie powieści.

Do samego końca natomiast nie wiedziałam, kto jest mordercą. Samo zakończenie jest nieoczywiste, dla jednych będzie plusem, dla innych minusem. Mnie odpowiadało.

Kotlina Kłodzka, góry Orlickie, granica polsko-czeska to musiało się udać. Fani kryminałów, ale nie tylko z pewnością znajdą tutaj coś dla siebie. Polecam!

Jeden z lepszych kryminałow tego roku. Żałuję, tak bardzo żałuję, że książka tak długo czekała na przeczytanie. Jakie to było dobre. Autorka sprawiła, że totalnie poczułam klimat gór, które zresztą kocham. A pomysł na fabułę, na granicy dwóch państw to dla mnie mistrzostwo.

Starsza aspirant Lena Dobrowicz zostaje przydzielona do sprawy zabójstwa mężczyzny, którego ciało...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
384
220

Na półkach: ,

Ostatnio powstało mnóstwo książek, których akcja umieszczona jest w otoczeniu pięknych krajobrazów górskich. Ze swoimi bohaterami zwiedziłam Tatry i Babią Górę, a dziś wybrałam się w góry Orlickie. To pasmo górskie przy granicy polsko-czeskiej. Oczywiście nie byłam nigdy w tych górach, ale może będzie mi dane zdobyć kiedyś szczyt Orlicy.

Historia rozpoczyna się od znalezienia zwłok mężczyzny na granicy polsko-czeskiej. Ciało jest w zaawansowanym stopniu rozkładu. Policjanci nie mają żadnego tropu, poza przedziurawioną koroną czeską, którą znaleziono przy denacie. Śledztwo prowadzą aspiranci Lena Dobrowicz i Michał Koszycki.
Kiedy odnaleziono kolejne ciało, tym razem niedawno zamordowanej kobiety, do śledztwa zostają włączeni policjanci z komendy wojewódzkiej i psycholog kryminalny Oktawian Szakalik. Zadaniem Szakalika jako profilera jest wejście w głąb umysłu mordercy i pomóc policji rozszyfrować kim jest ten człowiek i dlaczego morduje z pozoru przypadkowe osoby. Wkrótce giną kolejne osoby, a śledztwo utknęło w martwym punkcie. Jedyny trop, który łączy te seryjne mordy to czeskie korony, jakie policja znajduje przy zamordowanych. Dobrowicz, Koszycki i Szakalik rozpoczynają walkę z czasem. Ich śledztwo cofa się w czasie, bo jak się okaże tam znajdzie się motyw tych zabójstw. To co udaje się im ustalić powoduje, że ich życia także są w śmiertetnym niebezpieczeństwie.

Kim jest seryjny morderca? Jaki motyw nim kieruje? Jaki związek z współczesnymi morderstwami ma znalezione ciało zamordowanego przez laty mężczyzny?

Joanna Bagrij napisała naprawdę świetną i mega wciągającą książkę. Wiem, że to jej druga powieść, mam nadzieję że pierwszą też kiedyś przeczytam. ,,Pogranicznik" napisany jest łatwo przyswajalnym językiem, tak więc mimo swojego sporego rozmiaru, czyta się go łatwo, szybko i przyjemnie. Akcja książki rozpoczyna się praktycznie już na samym początku, potem tylko nabiera tempa, żeby zakończyć się tragicznymi wydarzeniami, ale wszystkie ważne wątki zostają wyjaśnione. Autorka zanim ujawni nam nazwisko mordercy wplotła w fabułę podrozdziały, w których stopniowo przedstawia nam zabójcę. Oczywiście skupia się na jego przemyśleniach, pragnieniach, od samego początku wiemy co najbardziej go kręci przy mordowaniu. Przyznam się, że do samego końca nie wiedziałam kim on jest, a miałam kilka typów. Pewne wątki były przewidywalne, ale to zupełnie nie przeszkadzało mi w czytaniu.

Najbardziej z bohaterów polubiłam Lenę. To twarda baba z jajami. Klnie jak szewc, pije wódkę jak chłop, potrafi się bić, przy czym jest kobieca i piękna. Nie miała lekkiego życia, i właśnie te wydarzenia ukształtowały jej osobowość. We wczesnym dzieciństwie została osierocona i trafiła do domu dziecka. Pobyt w nim sprawiły, że Lena wyrosła na twardą kobietę. Tak naprawdę zrozumienie jej zachowania, czynów i sposobu w jaki traktowała swoich współpracowników, wymaga poznania całej powieści. Bo wszystkie odpowiedzi na rodzące się w mojej głowie pytania znalazłam na ostatnich stronach powieści.

Kończąc mogę Was tylko zachęcić do sięgnięcia po tą książkę. To kawał dobrego kryminału. Na pewno fani gatunku i nie tylko przeczytają ją z ogromną przyjemnością i zainteresowaniem.

Polecam

Ostatnio powstało mnóstwo książek, których akcja umieszczona jest w otoczeniu pięknych krajobrazów górskich. Ze swoimi bohaterami zwiedziłam Tatry i Babią Górę, a dziś wybrałam się w góry Orlickie. To pasmo górskie przy granicy polsko-czeskiej. Oczywiście nie byłam nigdy w tych górach, ale może będzie mi dane zdobyć kiedyś szczyt Orlicy.

Historia rozpoczyna się od...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
901
627

Na półkach: , ,

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Spore jej fragmenty mi się podobały, ale niemała część mnie nudziła i rozczarowała. Trudno mi więc ją ocenić. Szalę na korzyść przechyliło fajne ukazanie klimatu gór - dlatego 6, a nie 5 pkt.

Mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki. Spore jej fragmenty mi się podobały, ale niemała część mnie nudziła i rozczarowała. Trudno mi więc ją ocenić. Szalę na korzyść przechyliło fajne ukazanie klimatu gór - dlatego 6, a nie 5 pkt.

Pokaż mimo to

11
avatar
3287
1070

Na półkach: ,

Można przeczytać, ale szału nie ma. Biorąc "Pogranicznika" do ręki liczyłam i ja na klimat rodem z Watahy, i w sumie tu się nie zawiodłam. Mamy tu dużo scen rozgrywających się na łonie przyrody, w lesie, czy w górach, a także melancholijną atmosferę późnej jesieni. Dobrze się to czyta właśnie o tej porze roku, kiedy zmrok zapada coraz wcześniej, a za pasem Halloween. Mogło jednak być lepiej: mniej schematycznie i mniej pompatycznie, mniej nieistotnych szczegółów, a więcej takich, które podnosiłyby realizm wydarzeń, jak np. zadbanie o wykreowanie wiarygodnego portretu małego miasteczka.

Mankamentem tej powieści jest ślimacząca się akcja, w dużej mierze skoncentrowana na relacjach między bohaterami, a nie na śledztwie. Trup ściele się gęsto, a dochodzeniowcy wydają się tym w ogóle nie przejmować, podobnie zresztą jak mieszkańcy Orlic w ogóle nie zrażeni tym, że wśród nich grasuje seryjny morderca. Drugi - ale za to wielki - minus za okropną, antypatyczną główną bohaterkę, klnącą jak szewc i zachowującą się jak facet. Strasznie to przerysowane. Czy silna, niezależna kobieta zawsze musi odpowiadać temu schematowi? Nie wspomnę już o tym, że jest to kolejny kryminał z tego typu bohaterką.

Można przeczytać, ale szału nie ma. Biorąc "Pogranicznika" do ręki liczyłam i ja na klimat rodem z Watahy, i w sumie tu się nie zawiodłam. Mamy tu dużo scen rozgrywających się na łonie przyrody, w lesie, czy w górach, a także melancholijną atmosferę późnej jesieni. Dobrze się to czyta właśnie o tej porze roku, kiedy zmrok zapada coraz wcześniej, a za pasem Halloween. Mogło...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
134
58

Na półkach: , ,

Na początku książka mnie mocno zainteresowała, natomiast później było już trochę gorzej - przesyt morderstw, główni bohaterowie dość mocno przerysowani...generalnie dobry kryminał, ale mocno sztampowy. Zakończenie dziwne, nie wiadomo co dalej - to chyba zapowiedź kolejnej części...

Na początku książka mnie mocno zainteresowała, natomiast później było już trochę gorzej - przesyt morderstw, główni bohaterowie dość mocno przerysowani...generalnie dobry kryminał, ale mocno sztampowy. Zakończenie dziwne, nie wiadomo co dalej - to chyba zapowiedź kolejnej części...

Pokaż mimo to

3

Cytaty

Więcej
Joanna Bagrij Pogranicznik Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd