Serce lodu

Okładka książki Serce lodu
Arkady Saulski Wydawnictwo: Fabryka Słów Seria: Polskie Fantasy fantasy, science fiction
341 str. 5 godz. 41 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Seria:
Polskie Fantasy
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2019-03-15
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-15
Liczba stron:
341
Czas czytania
5 godz. 41 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379644018

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
224 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
127
127

Na półkach:

Lekka fantasy z humorem

Lekka fantasy z humorem

Pokaż mimo to

avatar
301
283

Na półkach:

Arkady Saulski, Serce Lodu

Nie spodziewałem się, że jeszcze ktoś takie rzeczy pisze, oczywiście poza literaturą okołogrową. No właśnie, to poziom opowiastek produkowanych pod różne gry i to nie tych najlepszych, a średniactwa. Ot prawie taki R. A. Salvatore, a konkretnie najbardziej przypominało mi to jego Trylogię Doliny Lodowego Wichru (przypomniało mi też powieść ze świata Warhammera: Zabójca demonów Williama Kinga, ale King pisze lepiej). Gatunkowo to typowe heroic fantasy. A raczej niezamierzony pastisz heroic fantasy.

WIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2022/10/arkady-saulski-serce-lodu.html

Arkady Saulski, Serce Lodu

Nie spodziewałem się, że jeszcze ktoś takie rzeczy pisze, oczywiście poza literaturą okołogrową. No właśnie, to poziom opowiastek produkowanych pod różne gry i to nie tych najlepszych, a średniactwa. Ot prawie taki R. A. Salvatore, a konkretnie najbardziej przypominało mi to jego Trylogię Doliny Lodowego Wichru (przypomniało mi też powieść ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
477
477

Na półkach:

Ciekawa powieść mająca swój klimat i bohaterów którzy są w miarę ciekawi i interesujący. Autor widać, jeszcze nie stworzył pełnego świata gdyż czuć że jest ubogo w tym zamkresie, jednak liczę na więcej. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/

Ciekawa powieść mająca swój klimat i bohaterów którzy są w miarę ciekawi i interesujący. Autor widać, jeszcze nie stworzył pełnego świata gdyż czuć że jest ubogo w tym zamkresie, jednak liczę na więcej. Zapraszam też na swojego bloga https://okonapopkulture.blogspot.com/

Pokaż mimo to

avatar
60
37

Na półkach: ,

Arkady, Ty to czytałeś przed drukiem? To wyglada jakbyś oddał 900 stron,ale w drukarni połowę zgubili...i to losowych stron. Dramat, o d*pie maryny,zero ładu i składu,niespójne, głupie miejscami. No z 3 razy coś tam było fajne,a tak to smuty takie, że zęby bolą. Modliłem się,aby to się skończyło wreszcie.
Na plus cudna oprawa i okładka.

Arkady, Ty to czytałeś przed drukiem? To wyglada jakbyś oddał 900 stron,ale w drukarni połowę zgubili...i to losowych stron. Dramat, o d*pie maryny,zero ładu i składu,niespójne, głupie miejscami. No z 3 razy coś tam było fajne,a tak to smuty takie, że zęby bolą. Modliłem się,aby to się skończyło wreszcie.
Na plus cudna oprawa i okładka.

Pokaż mimo to

avatar
61
63

Na półkach:

Nie wiem dlaczego, ale kompletnie nie zrobiła wrażenia. Świat jakis taki mały i opisany po łebkach? Może - jakiś z sufitu albo komiksu czy opowieści dla dzieci wzięty pomysł, by papież i cesarzowa wysłali na kraj świata po jednym/kilku gości od zadań specjalnych z misją, której głównym przesłaniem było "i koniecznie wykończyć tę drugą grupę" co nijak nie jest wyjaśnione - zwłaszcza że oboje vip-ów to brat i siostra. Po cholerę mieliby się ci emisariusze zabijać? Nie zajarzyłem.
Poza tym - mieli sprawdzić, czy taki jeden były zakonnik, nagle władający magicznymi mocami, jest czy nie jest groźny. No i jego też zlikwidować. Facet poza tym że obecnie mag, mocny w czarach odziedziczonych po jakiejs lokalnej wymarłej cywilizacji, ma tez do pomocy większość lokalnej ludności barbarzynskiej (są jeszcze nieliczni cywilizowani, pozamykanie w 10 miastach). Więc niby niełatwo takiego typa zlikwidować. Ale co tam - największa na świecie potęga (mały ten świat, skądinąd, wygląda na mapie jak Europa ale w tej Europie jest z innych podmiotów politycznych coś jakby Włochy z paroma republikami, Hiszpania z Portugalią, wspomnienie po jakby Polsce, bo skrzydlaci jeźdźcy tam wojowali, no i tyle - reszta to Cesarstwo) no więc ta potęga skałą chyba przerastająca Rzym u szczytu jego potęgi - jednego rycerza zakonnego wysyła do akcji. Noż kuźwa! Czemu tak? A diabli wiedzą! Rycerz w ostatniej chwili ratuje spod topora drugiego bohatera pozytywnego - gdzieś na zadupiu, nie mamy pojęcia, czemu akurat w tym momencie, jakim cudem dosłownie spod tego topora, już uniesionego. Czyli znów chwyt jak z książki dla nieletnich.
No a potem obaj panowie, ta lepsza ekipa, papieska, pomagaja bronić jednego miasta przed oblegającymi dzikimi i jakimiś magicznymi bestiami i nawet jest w miarę fajnie przy opisie walki, choć tylko w miarę. Potem zjawia sie ekipa cesarzowej, ta zła i chce ekipę nr 1 zlikwidować. Potem obie idą przez dzikie lasy - aha, cała kraina to jakaś lokalna Syberia, pustka znaczy, lasy, śniegi i dzicy, którzy są koczownikami, żyjącymi chyba z polowań, autor nie doprecyzował, mało go widać ekonomia itp interesują - kreacja świata na poziomie minimalnym, nagana dla autora.
Potem jest finał.
No a moje finalne wrażenie - zaskakująco słabe, bo niby są w tej książce elementy, które mogłyby się złożyć w fascynującą opowieść, a tu wychodzi takie ledwie, ledwie coś, nie uśniesz przy czytaniu, ale na bezludną wyspę na pewno nie zabierzesz.
Może za wysokie mam wymagania :(

Nie wiem dlaczego, ale kompletnie nie zrobiła wrażenia. Świat jakis taki mały i opisany po łebkach? Może - jakiś z sufitu albo komiksu czy opowieści dla dzieci wzięty pomysł, by papież i cesarzowa wysłali na kraj świata po jednym/kilku gości od zadań specjalnych z misją, której głównym przesłaniem było "i koniecznie wykończyć tę drugą grupę" co nijak nie jest wyjaśnione -...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1435
377

Na półkach:

W sumie dobrze się czytało, choć na pewno to nie najwyższa półka. Poznaję autora. Z cyklem o Czerwonej kolonii nie dałem rady, bo to nie moje klimaty. Tu było lepiej.

W sumie dobrze się czytało, choć na pewno to nie najwyższa półka. Poznaję autora. Z cyklem o Czerwonej kolonii nie dałem rady, bo to nie moje klimaty. Tu było lepiej.

Pokaż mimo to

avatar
362
3

Na półkach: , ,

Plusem tej książki jest to, że lekko się czyta więc jeśli ktoś chce przeczytać coś z gatunku fantasy tak na szybko i nie zaczynać wielotomowej serii to książka nada się w sam raz.
Tytuł nie wnosi nic nowego i raczej trzyma się takich standardowych motywów a sama treść trochę zawodzi bo oczekiwałem czegoś innego. Opis sugeruje wyprawę po starożytny artefakt a tymczasem ponad połowa książki dzieje się w jednym mieście. Sama wyprawa gdy już się zaczyna to niemal natychmiast się kończy i sprawia wrażenie iż autor nie bardzo miał na nią pomysł.

Plusem tej książki jest to, że lekko się czyta więc jeśli ktoś chce przeczytać coś z gatunku fantasy tak na szybko i nie zaczynać wielotomowej serii to książka nada się w sam raz.
Tytuł nie wnosi nic nowego i raczej trzyma się takich standardowych motywów a sama treść trochę zawodzi bo oczekiwałem czegoś innego. Opis sugeruje wyprawę po starożytny artefakt a tymczasem ponad...

więcej Pokaż mimo to

avatar
335
204

Na półkach:

Książka fajnie budowała klimat i akcje do 2 aktu potem już przestało mi się podobać.

Książka fajnie budowała klimat i akcje do 2 aktu potem już przestało mi się podobać.

Pokaż mimo to

avatar
18
7

Na półkach:

Solidne, klasyczne fantasy, z przekonującymi bohaterami.Podoba mi się styl autora - dobra wyczucie dynamiki budowanych zdań.

Solidne, klasyczne fantasy, z przekonującymi bohaterami.Podoba mi się styl autora - dobra wyczucie dynamiki budowanych zdań.

Pokaż mimo to

avatar
39
31

Na półkach: , ,

Człowiek do zadań specjalnych i trudne zadanie do wykonania. Tym trudniejsze, że po piętach depcze mu inny "specjals" tylko o ciemniejszym, dużo ciemniejszym charakterze. Zadaniem obu jest odnalezienie tytułowego Serca Lodu, tylko nikt nie wie co, czy kto to jest. Czy to rzecz, a może magiczna runa? I gdzie właściwie się znajduje? Można się tego dowiedzieć z książki pełnej magii, walk i tajemniczych miejsc z dziwnymi stworami.
Dość dobrze się czyta, ciekawa wciągająca fabuła, świat odwrócony do góry nogami (gorąca północ i lodowe południe), to wszystko na plus, ale po przeczytaniu miałem wrażenie, że czegoś brakowało, tylko nie wiem czego. Na kolana nie powala. Trochę jak po obejrzeniu wczesnych produkcji Netflixa.
Daję 6* (dobra) plus jedną za ciekawe ilustracje i mapy krainy.

Człowiek do zadań specjalnych i trudne zadanie do wykonania. Tym trudniejsze, że po piętach depcze mu inny "specjals" tylko o ciemniejszym, dużo ciemniejszym charakterze. Zadaniem obu jest odnalezienie tytułowego Serca Lodu, tylko nikt nie wie co, czy kto to jest. Czy to rzecz, a może magiczna runa? I gdzie właściwie się znajduje? Można się tego dowiedzieć z książki pełnej...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Arkady Saulski Serce lodu Zobacz więcej
Arkady Saulski Serce lodu Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
zgłoś błąd