rozwiń zwiń

Przesilenie

Okładka książki Przesilenie Katarzyna Berenika Miszczuk Patronat LC
Zwycięzca w plebiscycie 2018
Okładka książki Przesilenie
Katarzyna Berenika Miszczuk Wydawnictwo: W.A.B. Cykl: Kwiat paproci (tom 4) fantasy, science fiction
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Kwiat paproci (tom 4)
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2018-04-16
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-16
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328053663
Tagi:
czary dynastia Piastów historia alternatywna humor książę fantasy literatura polska magia Mieszko I romans Słowianie uczucie wierzenia władza
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
4973 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3039
340

Na półkach: , , ,

Cudowne zakończenie serii, domknięcie wszystkich wątków, no i przede wszystkim trochę żal, że to już koniec. Wspaniała seria, którą będę miło wspominać i polecać innym do przeczytania. Nie mogę wiele powiedzieć o fabule ponieważ zdradziła bym za dużo. Rozwiązania niektórych rzeczy się spodziewałam w mniejszym lub większym stopniu, jednak i tak były zaskakujące. Powiem krótko – uwielbiam 🥰

Cudowne zakończenie serii, domknięcie wszystkich wątków, no i przede wszystkim trochę żal, że to już koniec. Wspaniała seria, którą będę miło wspominać i polecać innym do przeczytania. Nie mogę wiele powiedzieć o fabule ponieważ zdradziła bym za dużo. Rozwiązania niektórych rzeczy się spodziewałam w mniejszym lub większym stopniu, jednak i tak były zaskakujące. Powiem...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
187
14

Na półkach: , ,

To już ostatnia część "Kwiatu paproci" i nie ma, co ukrywać... to była cudowna przygoda, napisana w lekkim stylu, ze sporą dawką humoru i magii.

Gosia ewidentnie nie ma łatwej doli. Bogowie próbują nią manipulować, w drodze dziecko, nie widać końca sekretów i tajemnic, a Swarożyc jest na tyle uparty, że robi wszystko, by namieszać jej w głowie. Czas spełnić daną bogowi ognia obietnicę, idą Dziady, Gosia próbuje poznać tożsamość swojego ojca, a przy okazji chce przerwać ciążącą na jej rodzie klątwę dwóch dusz. No kto by nie zwariował na jej miejscu?

Zdecydowanie urzekła mnie ta seria i bardzo się cieszę, że rozpoczęłam czytanie, gdy już cała znalazła się na rynku, bo nie wiem, czy wytrzymałabym w oczekiwaniu na kolejne części. Gosia, choć chwilami bardzo głupiutka, zdobyła moją sympatię swoją prostotą i odwagą, Mieszko okazał się postacią jeszcze bardziej skomplikowaną, niż można by przypuszczać na początku i aż szkoda, że poznaliśmy tak mało szczegółów z jego tak długiego życia. W tym przypadku czuję swoisty niedosyt! To jednak Baba Jaga stała się moją ulubioną bohaterką. Starsza szeptucha ma w sobie coś, co sprawiało, że każdy wątek z jej udziałem nabierał dodatkowej magii i polotu. Z całą pewnością sięgnę po prequel z jej udziałem, by dowiedzieć się, co w rzeczywistości ma za uszami!

To już ostatnia część "Kwiatu paproci" i nie ma, co ukrywać... to była cudowna przygoda, napisana w lekkim stylu, ze sporą dawką humoru i magii.

Gosia ewidentnie nie ma łatwej doli. Bogowie próbują nią manipulować, w drodze dziecko, nie widać końca sekretów i tajemnic, a Swarożyc jest na tyle uparty, że robi wszystko, by namieszać jej w głowie. Czas spełnić daną bogowi...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
2950
114

Na półkach:

Świetne zakończenie serii. Napisze tylko to, żeby wrażliwi chłopacy przeczytali te serie a będą wiedzieć jak dziewczyny kochać ;-)

Świetne zakończenie serii. Napisze tylko to, żeby wrażliwi chłopacy przeczytali te serie a będą wiedzieć jak dziewczyny kochać ;-)

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
1005
357

Na półkach: , , ,

To już ostatni tom „Kwiatu paproci”! Znaczy, no tak, jest jeszcze na przykład „Jaga”, która jest prequelem, jednak ten niejako główny czteroksiąg właśnie się skończył. Przez wszystkie cztery tomy towarzyszył mi niesamowicie fantastyczny, słowiański klimat, pełen dawno zapomnianych wierzeń, bóstw oraz boginek i upiorów. Towarzyszyła mi również Gosława, której absolutnie nigdy nie zapomnę. Oj nie, tak irytującej osoby nie da się zapomnieć. Przez cały cykl zastanawiałem się, czy zmieni wreszcie swoje zachowanie i postępowanie. No i wiecie co? Nie doczekałem się tego!

Złożonych obietnic należy bezwzględnie dotrzymywać. Zwłaszcza jeśli to swarny bóg był tym, który obietnicę przyjął. Gosława doskonale zdaje sobie z tego sprawę, jednak cały czas próbuje żyć normalnie, pragnąc gdzieś w środku mieć to jak najszybciej z głowy. Chociaż życie z Mieszkiem należy raczej do tych nieco… bardziej szalonych. Nieco bardziej niż ponad tysiącletni władca, który może być jej pomocą, ale i równie dobrze przeszkodą w wywiązywaniu się z danego słowa.

Trudno napisać mi coś więcej, niż to, co już miałem okazję przekazać Wam przy okazji recenzji poprzednich tomów. „Przesilenie” nie odbiega zbyt mocno od wcześniejszych historii. Jest w niej cały czas dużo słowiańskich klimatów (rzecz jasna kolejne elementy bestiariusza wskakują na karty książki), Bieliny wciąż są tym samym, uroczym zakątkiem. Tak naprawdę jedyne, co się zmienia, to Gosia, ale tylko trochę. W niektórych przypadkach jest już nieco bardziej… racjonalna, jednak w większości przypadków to wciąż ta sama niewychowana nastolatka, która nie została przystosowana do życia, jest irytująca, bywa arogancka, najpierw robi, a potem myśli. No i ogólnie jest… Gosią.

Historia została osadzona w podobnym schemacie jak dwie poprzednie książki. „Szeptucha” miała swój konkretny cel, do którego dążyła fabuła, podczas gdy pozostałe trzy (włącznie z „Przesileniem”) to już są wydarzenia, które się po prostu dzieją. Nie, żeby to było coś złego, albowiem dobrze opisane życie na wsi potrafi być naprawdę świetną lekturą, po prostu istotne jest to, że nie czuję żadnego konkretnego miejsca, do którego dąży. Co w ogóle staje się niesamowicie fascynujące gdzieś po koniec opowieści. Wtedy bowiem okazuje się, że jednak autorka miała plan i chciała wszystkich bohaterów porozstawiać odpowiednio na szachownicy, a do tego jeszcze dostawić parę dodatkowych postaci.

Trochę się właśnie na samym końcu zaczyna dziać, czego (przyznam się bez bicia) się nie spodziewałem. A już na pewno nie tych wydarzeń i z takimi postaciami, które zostały zaprezentowane przez Katarzynę Berenikę Miszczuk. Znaczy się, czwarty tom potrafił jeszcze zaszaleć i zaskoczyć! W pewnym momencie można było się zacząć domyślać pewnych spraw, ale jednak przez trzy tomy nie pojawiło się w mojej głowie ani jedno ziarenko podejrzeń. Pod tym względem to naprawdę świetne zakończenie czterech ksiąg i satysfakcjonujące rozwinięcie połączeń między postaciami. Jestem wielce ukontentowany.

Jak widzicie więc ostatni tom to dość godny następca wszystkich poprzednich, niezgorsze zakończenie cyklu, choć przyznać muszę, że bez szału. Najmocniejszymi zaletami całości jest wspominany kilkukrotnie przeze mnie klimat – bogowie z własnymi planami, demony i boginki kroczące wśród ludzi, puszcza ze świętym dębem czy Wyraj ze swoim drzewem kosmicznym. Dla tych elementów warto przeczytać cały „Kwiat paproci”, tylko trzeba uważać niestety na postać Gosi. Ta do samego końca pozostała tą samą, irytującą i nieprzystosowaną (oraz kompletnie niewiarygodną) postacią, jaką była w pierwszym tomie. Odrobinę się zmieniła, ale rdzeń jednak pozostał ten sam. Tak samo, jak rdzeń świata przedstawionego przez autorkę.

To już ostatni tom „Kwiatu paproci”! Znaczy, no tak, jest jeszcze na przykład „Jaga”, która jest prequelem, jednak ten niejako główny czteroksiąg właśnie się skończył. Przez wszystkie cztery tomy towarzyszył mi niesamowicie fantastyczny, słowiański klimat, pełen dawno zapomnianych wierzeń, bóstw oraz boginek i upiorów. Towarzyszyła mi również Gosława, której absolutnie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
152
55

Na półkach:

Przesilenie absolutnie najlepsze. Świetne zakończenie, bardzo dobrej serii. Miszczuk kolejny raz pokazuje, że umie w fantastykę.

Przesilenie absolutnie najlepsze. Świetne zakończenie, bardzo dobrej serii. Miszczuk kolejny raz pokazuje, że umie w fantastykę.

Pokaż mimo to

1
avatar
149
48

Na półkach:

To już ostatni część historii Mieszka i Gosi, naprawdę ciężko pożegnać mi się z tymi bohaterami ❤️ może ich charaktery nie były idealne, Gosława jest chwilami tak bezmyślna, że miałam ochotę nią potrząsnąć 😁 Mieszko jest twardy i nieokrzesany przez co jest nie mniej denerwujący. Połączenie tych dwóch tak różnych osobowości, chwilami dawało mieszankę wybuchową. Często Jaga jeszcze dorzucała do pieca przez co bywało ostro 🙂

Gosia po cichu liczy na odrobinę spokoju, jednak Swarożyc nie daje o sobie zapomnieć, nadal próbuje namieszać w życiu i uczuciach młodej Szeptuchy. Niestety nie tak łatwo się go pozbyć, w końcu Gosia obiecała mu przysługę, sprawa nie wygląda zbyt dobrze, szalony bóg ognia chce by kogoś zabiła... Tylko kogo..? Po śmierci Mszczuja i zaginięciu Witka, Bieliny pozostają bez żercy. Kapłani naciskają na Mieszka by ten przejął schedę po swym nauczycielu, władca nie jest tym zachwycony.
Wokół tego wszystkiego krąży jeszcze jedno pytanie. Kim jest ojciec Gosi?

Zbliżają się Dziady, noc w którą wszystko się rozwiąże. Czy związek Gosi i Mieszka przetrwa burzliwe chwilę? Czy bóg ognia postawi na swoim, a na ziemi pojawi się tak upragniony przez Swarożyca chaos?

Pokochałam ten cykl, uwielbiam przerażających bogów, wredne boginki, i cuchnące demony ❤️ świat Kwiatu Paproci jest tak cudowny, że nigdy go nie zapomnę i z chęcią kiedyś do niego wrócę.

To już ostatni część historii Mieszka i Gosi, naprawdę ciężko pożegnać mi się z tymi bohaterami ❤️ może ich charaktery nie były idealne, Gosława jest chwilami tak bezmyślna, że miałam ochotę nią potrząsnąć 😁 Mieszko jest twardy i nieokrzesany przez co jest nie mniej denerwujący. Połączenie tych dwóch tak różnych osobowości, chwilami dawało mieszankę wybuchową. Często Jaga...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
25
23

Na półkach:

Trochę z żalem rozstaję się ze światem „Szeptuchy”. Wsiąkłam w tę równoległą rzeczywistość z bogami chodzącymi po świecie – materialnymi i niematerialnymi jednocześnie. Kolejne zwyczaje, obrzędy, święta. Z cyklem „Kwiat paproci” obeszliśmy niemal cały rok. To było niesamowite przeżycie!

Bardzo mi się podobało, jak pory roku odbijały się w bogini Mokosz. Myślę, że główna bohaterka ma ambiwalentne odczucia z nią związane. Jednak nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jest bardzo mądra bogini – życzliwa wobec wiernych wyznawców i sprzyjająca rodzinie (no, chyba że się kobieta sprzeciwia prawu natury, wtedy lepiej nie wchodzić Mokosz w drogę…)

Podobał mi się też wątek Dziadów i tego, jak wierzenia przyjęły formę materialną. Dużo zwyczajów starosłowiańskich pozostało w naszej tradycji – zostały sprytnie wplecione w religię chrześcijańską. Myślę, że wielu Polaków nie zdaje sobie z tego sprawy i ogromna szkoda, że nie uczą nas tego w szkołach. Jest to element naszego dziedzictwa kulturowego.

Świetne zamknięcie cyklu! Choć jeśli miałabym być szczera, to malutki epilog byłby mile widziany. No, co jak co – chciałabym zobaczyć, jak sobie poradzili Gosia z Mieszkiem z wyzwaniem, z jakim zostawiła ich autorka na sam koniec ;-)

Trochę z żalem rozstaję się ze światem „Szeptuchy”. Wsiąkłam w tę równoległą rzeczywistość z bogami chodzącymi po świecie – materialnymi i niematerialnymi jednocześnie. Kolejne zwyczaje, obrzędy, święta. Z cyklem „Kwiat paproci” obeszliśmy niemal cały rok. To było niesamowite przeżycie!

Bardzo mi się podobało, jak pory roku odbijały się w bogini Mokosz. Myślę, że główna...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
460
9

Na półkach: ,

Do cyklu "Kwiat paproci" wróciłam po kilku latach, miałam chęć na na jakieś lekkie czytadło, więc ta seria wydała mi się idealnym rozwiązaniem. I szczerze mówiąc srogo się zawiodłam. O ile jeszcze “Szeptucha” ma w sobie powiew świeżości, to kolejne tomy jakoś tak mnie zmęczyły. Główną winowajczynią jest niestety Gosia, której narracja i przemyślenia doprowadzały mnie do rozpaczy. Dawno już nie miałam do czynienia z tak irytującą i infantylną główną bohaterką. Częstotliwość rozpływania się nad super, hiper fantastycznym ciałem Mieszka mnie przerosła. W ogóle mam wrażenie, że relacja Gosi i Mieszka była strasznie płytka. Byli sobą zachwyceni fizycznie, połączył ich kwiat paproci i… tyle. Autorce należy się duży plus za pomysł na fabułę i wplecenie słowiańskości. O obrzędach, upirach i bogach czytałam z zaciekawieniem. Przynajmniej przez jakiś czas. Niestety sami bogowie dużo stracili w ostatnich tomach. Nagle mam wrażenie, że stracili swoją inteligencję, wszechwiedzę i tak naprawdę swoją siłę. Nie wiem, może po prostu zrobiłam się za stara na takie lektury. Raził mnie styl pisania, ciągłe powtórzenia, nieśmieszne żarty. O ile przy pierwszym tomie jeszcze zdarzyło mi się uśmiechnąć, to przy “Przesileniu” co najwyżej przewracałam oczami zmęczona kolejnym upadkiem/potknięciem/jakimkolwiek innym uszkodzeniem ciała z własnej winy Gosi. I na bogów ileż można czytać o tych przemokniętych skarpetkach! Zakończenie “Przesilenia” było dla mnie przewidywalne i przesłodzone do tego stopnia, że ostatnich kilka rozdziałów przeczytałam “po łebkach”, aby tylko jak najszybciej skończyć.
Podsumowując, mam wrażenie, że autorka ma świetne pomysły jeśli chodzi o fabułę, tak “Ja, diablica” jak i “Szeptucha” miały w sobie coś intrygującego. Trochę inne podejście do tematu. Dlatego nie daję niższej oceny. Jednakże główne bohaterki odbierają mi przyjemność z czytania. Nie potrafię im kibicować, przez co ich perypetie nie są dla mnie angażujące. Jedyną bohaterką cyklu, o której chętnie czytałam jest Jarogniewa, dlatego chętnie przypomnę sobie jeszcze “Jagę”. Ale do przygód Gosławy na pewno już nie wrócę.

Do cyklu "Kwiat paproci" wróciłam po kilku latach, miałam chęć na na jakieś lekkie czytadło, więc ta seria wydała mi się idealnym rozwiązaniem. I szczerze mówiąc srogo się zawiodłam. O ile jeszcze “Szeptucha” ma w sobie powiew świeżości, to kolejne tomy jakoś tak mnie zmęczyły. Główną winowajczynią jest niestety Gosia, której narracja i przemyślenia doprowadzały mnie do...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
186
164

Na półkach:

Uwielbiam te słowiańskie klimaty i szczerze polecam cała serię Kwiat Paproci

Uwielbiam te słowiańskie klimaty i szczerze polecam cała serię Kwiat Paproci

Pokaż mimo to

6
avatar
1311
167

Na półkach:

Jak to możliwe, że po kilku miesiącach walki z demonami i boginkami oraz ugadywania się z kapryśnymi bogami, główna bohaterka w 4, ostatnim na szczęście tomie przygód szeptuchy, nadal jest tak naiwna i głupiutka?! Uważam, że ta seria to zmarnowany pomysł. Potencjał był ogromny, ale niestety autorce udało się wysmażyć ledwie poprawne czytadło dla starszej młodzieży lub młodszych dorosłych. To tak zwane Young Adult pełną gębą. Nie spodziewajcie się tu ani pełnokrwistych bohaterów, ani zabawnych dialogów na poziomie.

Jak to możliwe, że po kilku miesiącach walki z demonami i boginkami oraz ugadywania się z kapryśnymi bogami, główna bohaterka w 4, ostatnim na szczęście tomie przygód szeptuchy, nadal jest tak naiwna i głupiutka?! Uważam, że ta seria to zmarnowany pomysł. Potencjał był ogromny, ale niestety autorce udało się wysmażyć ledwie poprawne czytadło dla starszej młodzieży lub...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Przesilenie Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Przesilenie Zobacz więcej
Katarzyna Berenika Miszczuk Przesilenie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd