Ad Astra

Okładka książki Ad Astra
Anna Jurewicz Wydawnictwo: Aniversum fantasy, science fiction
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Aniversum
Data wydania:
2020-01-06
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-06
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395395314
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
126 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
152
49

Na półkach: ,

W drugim tomie o przygodach Róży już się więcej dzieje, robi się coraz ciekawiej i czytelnik chce się coraz bardziej dowiedzieć o co to tam chodzi w tym całym zamieszaniu z główną bohaterką. Ten tom czyta się niesamowicie szybko.

W drugim tomie o przygodach Róży już się więcej dzieje, robi się coraz ciekawiej i czytelnik chce się coraz bardziej dowiedzieć o co to tam chodzi w tym całym zamieszaniu z główną bohaterką. Ten tom czyta się niesamowicie szybko.

Pokaż mimo to

avatar
44
28

Na półkach:

Drugi tom przygód Róży Świętojańskiej to zupełnie inne przeżycie literackie niż część pierwsza. Widać, że historia została lepiej dopracowana, Róża nawet przestaje w niektórych momentach denerwować (nie wiem tylko czy to wynik przyzwyczajenia się do jej zachowania, czy rzeczywistej zmiany bohaterki), można nawet niekiedy poczuć dla niej współczucie. Niestety, wciąż brakuje porządnej korekty, w oczy rzucają się liczne literówki, fragmenty historii wydają się być urwane, a w pewnej chwili musiałam zadać sobie pytanie czy ja czegoś nie przegapiłam? No i ciągle nie jestem pewna czy rzeczywiście nie zabrakło w mojej wersji książki jakiegoś istotnego momentu. Niemniej jednak, historia staje się o wiele ciekawsza, liczne zwroty akcji i tajemnice sprawiają, że książka się nie nudzi, a czytelnik chce dowiedzieć się co będzie dalej no i można ostatecznie przyzwyczaić się do stylu pisania autorki. Przeskok w ocenie pomiędzy tomem pierwszym a drugim to aż 3 gwiazdki.

Drugi tom przygód Róży Świętojańskiej to zupełnie inne przeżycie literackie niż część pierwsza. Widać, że historia została lepiej dopracowana, Róża nawet przestaje w niektórych momentach denerwować (nie wiem tylko czy to wynik przyzwyczajenia się do jej zachowania, czy rzeczywistej zmiany bohaterki), można nawet niekiedy poczuć dla niej współczucie. Niestety, wciąż brakuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
48

Na półkach: , ,

Ad Astra była zdecydowanie lepszą częścią niż Sub Rosa, jeśli chodzi o rozwinięcie akcji, zagęszczenie jej i wyeksponowanie wątków słowiańskich.

Nadal czytałam z zapartym tchem, bo i wątków było więcej, wspomnień z przeszłości, rzeczy dziwnych i magicznych. Jeśli komuś akcja w pierwszym tomie się dłużyła to mogę powiedzieć, że tutaj niektóre wątki się zamykają, jednak ku mojej uciesze, te ważniejsze stają się jeszcze głębsze.
Nadal panował przyjemny humor głównej bohaterki, nie drażniła mnie i nie siliła się na doskonałość.

Po skończeniu wymyślałam sobie rozwiązania i jestem ciekawa czy pomysły moje i autorki się pokryją.

Ad Astra była zdecydowanie lepszą częścią niż Sub Rosa, jeśli chodzi o rozwinięcie akcji, zagęszczenie jej i wyeksponowanie wątków słowiańskich.

Nadal czytałam z zapartym tchem, bo i wątków było więcej, wspomnień z przeszłości, rzeczy dziwnych i magicznych. Jeśli komuś akcja w pierwszym tomie się dłużyła to mogę powiedzieć, że tutaj niektóre wątki się zamykają, jednak ku...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
208
126

Na półkach:

"Ad Astra" to druga część przygód Róży Świętojańskiej. Po niespodziewanym zakończeniu "Sub Rosy" przed dziewczyną zostają postawione nowe zadania i problemy z którymi musi sobie poradzić.

Styl autorki jest świetny, przez tą książkę się po prostu płynie z wypiekami na twarzy, a zakończenie wbija w fotel. Nie mogę się doczekać trzeciej części, bo jestem ciekawa, w jaki sposób zostaną rozwiązane wszystkie zagadki!

Chciałabym napisać wiecej, ale nie mogę. Książka jest tak skonstruowana, że chcąc coś o niej opowiedzieć trzeba baaaardzo uważać, by nie zasypać nikogo spojlerami.

"Ad Astra" jest przepełniona niespodziewanymi zwrotami akcji. Jednak trzeba uważać! Kilka razy złapałam sie na tym, że byłam pewna jakiegoś rozwiazania, a tu bach! Zaskoczenie! Rozwiązanie idzie w zupelnie innym kierunku. Wątek romantyczny też jest świetnie kontynuowany - jesteśmy świadkami powoli rozwijającego się uczucia miedzy Różą a jej ukochanym.

Muszę też przyznać, że "Ad Astra" podobała mi się chyba bardziej niż "Sub Rosa". Jestem bardzo ciekawa, czym Anna Jurewicz zaskoczy nas w "Axis Mundi".

"Ad Astra" to druga część przygód Róży Świętojańskiej. Po niespodziewanym zakończeniu "Sub Rosy" przed dziewczyną zostają postawione nowe zadania i problemy z którymi musi sobie poradzić.

Styl autorki jest świetny, przez tą książkę się po prostu płynie z wypiekami na twarzy, a zakończenie wbija w fotel. Nie mogę się doczekać trzeciej części, bo jestem ciekawa, w jaki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
48
12

Na półkach: , ,

W stylu autorki jest coś, co sprawia, że podróż przez Jej twórczość jest jak spokojny rejs - płynie się przez słowa. Czyta się lekko i szybko, naprawdę przyjemnie. W drugim tomie, mam wrażenie, widać to jeszcze bardziej niż w pierwszym. Zdecydowanie uważam, że styl to największa zaleta tej serii.
Ad Astra przez większość czasu mnie... frustrowała. Nie potrafiłam odgonić irytacji związanej z tym, że nie tylko nie dostaję zamknięcia wątków otwartych w pierwszej części, ale na dodatek wątków pojawia się coraz więcej i robi się coraz większy zamęt. Mogłaby być to zaleta, gdyby wszystko zostało bardziej wyważone. Według mnie pojawia się za dużo pytań i część odpowiedzi mogłaby przyjść wcześniej, ponieważ w innym wypadku wątki zaczynają się mieszać, o niektórych się zapomina, bo pojawiają się tylko na moment, jakby wprowadzone zbyt wcześnie, albo porzucone na zbyt długo.
Bardzo razi mnie nieautentyczność zachowania bohaterów. Mam wrażenie, że Róża jest bardzo nieczuła na emocje, a jej reakcje są zwyczajnie nienaturalne. Dzieją się dookoła niej rzeczy wzburzające, niezrozumiałe, takie, na które potrzebuje odpowiedzi, a jednocześnie... nie zadaje pytań. Nie ma treści, która wskazywałaby na to, że bohaterka nad tym wszystkim rozmyśla, poddaje w wątpliwość, przeżywa. Wygląda to tak, jakby Róża opowiadała historię, która dawno się wydarzyła i nie potrafi przytoczyć emocji, które jej towarzyszyły podczas przeżywania jej, a czasem może uraczyć słuchającego tylko urywkami tego co było, bo reszty nie pamięta, albo uważa za niewarte wspomnienia. Brakuje mi w niej naturalnych, ludzkich odruchów i reakcji. Po prostu jej nie wierzę. W kwestii braku autentyczności jest też Jonasz i to co dzieje się między nim a Różą, a raczej to, jak ochoczo w pewnym momencie przeskakują z tajemnicy na "patrzcie i podziwiajcie, państwo, nie mamy nic do ukrycia". No bo przecież... Jonasz wciąż jest profesorem, a Róża wciąż jest uczennicą, jakim cudem nie obawiają się konsekwencji i jakim cudem kadra nie reaguje na to, co się dzieje?
Nie mogę zrozumieć sensu istnienia, a raczej poruszania wątku postaci Skarbeusza. Isława. Jest go trochę w pierwszej części, jest go trochę w drugiej, ale co on tak właściwie wnosi? Jeśli w trzeciej części nie okaże się postacią mającą rzeczywiście jakąś konkretną rolę w tym wszystkim, to będę trochę zawiedziona.
Książce przydałaby się ponowna edycja, bo znów jest trochę rzucających się w oczy błędów, szczególnie w jednym rozdziale, gdzie błąd gonił błąd, aż musiałam na chwilę się zatrzymać i przeczytać jeszcze raz, by upewnić się, że to nie oczy płatają mi figle.
Na to, że ocena jest wyższa niż przy poprzedniej części, wpływa głównie zakończenie, bo ono nareszcie zaczyna cokolwiek wyjaśniać (choć jednocześnie dokłada jeszcze więcej pytań), intryguje i choć po pierwszej części wcale nie miałam wielkiej ochoty natychmiast sięgnąć po drugą, tym razem żałuję, że trzecia jest jeszcze niewydana.
Na plus jest to, że w Ad Astra pojawia się trochę więcej magii i fantastyki. Książka zdecydowanie nie skupia się na uniwersytecie i jego sprawach, ale bardziej czuć tę słowiańskość i magiczną aurę, a akcja nabiera tempa.

W stylu autorki jest coś, co sprawia, że podróż przez Jej twórczość jest jak spokojny rejs - płynie się przez słowa. Czyta się lekko i szybko, naprawdę przyjemnie. W drugim tomie, mam wrażenie, widać to jeszcze bardziej niż w pierwszym. Zdecydowanie uważam, że styl to największa zaleta tej serii.
Ad Astra przez większość czasu mnie... frustrowała. Nie potrafiłam odgonić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
218
20

Na półkach:

Książka zakończona w sposób, przez który bardzo chce się przeczytać kolejny tom. Wartka akcja znacząco przyspiesza na koniec niosąc za sobą wiele niewiadomych.

Książka zakończona w sposób, przez który bardzo chce się przeczytać kolejny tom. Wartka akcja znacząco przyspiesza na koniec niosąc za sobą wiele niewiadomych.

Pokaż mimo to

avatar
26
26

Na półkach:

Kolejne emocjonujące spotkanie z Różą Świętojańską.
Napisana tak samo świetnie jak Sub Rosa wręcz pożera czytelnika razem z kapciami. Wchodzi głęboko w mózg i bezczelnie się tam rozgaszcza.
Główna bohaterka nie straciła nic ze swojej prawdziwości i pełnokrwistości. Róża nie jest jakąś tam wątłą kobietką tylko wspaniałą odważną, pełną uroku i sprzeczności kobietą. Może trochę smutniejszą niż w pierwszej części ale też mniej trzpiotowatą.
Czytając czuć jak atmosfera się zagęszcza, a odpowiedzi uzyskane na pytania pierwszej części produkują zastępy nowych pytań.
Według mnie ta książka ma tylko dwie wady: zaczynając ją czytać przepada się dla świata oraz kończy się.
Będę czekała na część trzecią, bo na końcu Ad Astry prawie krzyknęłam :nieeee ja chce wiedzieć więcej, chce wiedzieć dlaczego, chce wiedzieć jak to się wszystko skończy.

Kolejne emocjonujące spotkanie z Różą Świętojańską.
Napisana tak samo świetnie jak Sub Rosa wręcz pożera czytelnika razem z kapciami. Wchodzi głęboko w mózg i bezczelnie się tam rozgaszcza.
Główna bohaterka nie straciła nic ze swojej prawdziwości i pełnokrwistości. Róża nie jest jakąś tam wątłą kobietką tylko wspaniałą odważną, pełną uroku i sprzeczności kobietą. Może...

więcej Pokaż mimo to

avatar
325
114

Na półkach:

Część lepsza niż poprzednia. Wydaje mi się, że więcej tu spójności.

Część lepsza niż poprzednia. Wydaje mi się, że więcej tu spójności.

Pokaż mimo to

avatar
87
20

Na półkach:

W drugiej części przygód Róży Świętojańskiej atmosfera się zagęszcza dużo bardziej niż w pierwszym tomie. Pozbawiona własnej magii Róża, zmuszona chronić tajemnicę mocy "zastępczej", która nigdy nie może wyjść na jaw, wije się jak piskorz, próbując półprawdami, matactwami zachować w sekrecie źródło mocy oraz dawny romans.
Dawny paryski związek odbija się echem a raczej czkawką na obecnej sytuacji bohaterki. Kosztuje ją to wiele stresu i wysiłku, by pewne fakty pozostały niejawne.
Pojawienie się mitologicznego bożyszcza, śledztwo prowadzone przez Różę i profesora Wida, magiczne praktyki u szeptuchy... Dzieje się tutaj naprawdę sporo.
Niestety, Róża nie ewoluuje na wyższy poziom (bez skojarzenia z grami, chodzi mi o dojrzewanie wraz z upływem czasu), ciągle pozostaje sobą - patologicznie infantylną, emocjonalnie i społecznie niedostosowaną nastolatką w ciele dorosłej kobiety. Jej relacje z otaczającą ją plejadą postaci (z częścia przecież ona się rzekomo przyjaźni) są bardzo powierzchowne, wręcz pokusiłabym się o stwierdzenie, że instrumentalne momentami. Róża jak yo ma w zwyczaju ignoruje sygnały płynące od innych, przez co empatii u niej jak na lekarstwo. Nie ułatwia jej to relacji międzyludzkich, wręcz je torpeduje.
Nawet fakt brutalnych morderstw niemalże tuż obok niej, wywołują tylko chwilowe poruszenie, po czym jakby nigdy nic Róża znów jest zwykłą egoistyczną sobą.
Wątki mitologiczne zapowiadały się genialnie, ale autorka ma irytujący nawyk ucinania ich nagle, bez dalszych wyjaśnień.
Szkoda mi również po macoszemu potraktowanej praktyki u szeptuchy, która dawała ogromne możliwości fabularne. Niestety wyszło marnie. Jeden pokaz umiejętności wiejskiej zaklinaczki to stanowczo zbyt ubogi repertuar kogoś, kto miał być stawiany za wzór w tej dziedzinie. Niedobory łatane powracającymi migrenami nie wydały mi się przekonujące.
Przeżyłam niemały szok, śledząc losy paryskiego romansu, amorów Róży z profesorem oraz nadnaturalnego śledztwa, które przybiera coraz to nowe formy. Okazało się bowiem, że ta część cyklu naprawdę mnie wciągnęła.
Tom drugi jest znacznie lepszy od pierwszego, chociaż główna bohaterka dalej pozostawia wiele do życzenia, a wątki tak świetnie się zapowiadające zostały zaledwie naszkicowane. Końcówka w ogóle nieprawdopodobna, szczerze się zdziwiłam. No i wyszło, że teraz będę zmuszona czekać około pół roku lub rok na finalną część zamykającą cykl (tak sugeruje otwarte zakończenie książki). Poczekam, bo ciekawa jestem jak ten cały bigos i ambaras udźwignie Róża Świętojańska.

W drugiej części przygód Róży Świętojańskiej atmosfera się zagęszcza dużo bardziej niż w pierwszym tomie. Pozbawiona własnej magii Róża, zmuszona chronić tajemnicę mocy "zastępczej", która nigdy nie może wyjść na jaw, wije się jak piskorz, próbując półprawdami, matactwami zachować w sekrecie źródło mocy oraz dawny romans.
Dawny paryski związek odbija się echem a raczej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
44
43

Na półkach: ,

Czy zdarza się Wam stać samotnie w tłumie? Czuć się obco nawet w gronie dobrze znanych Wam osób? Czy w świecie, który Was otacza nie do końca wszystko jest tak, jak powinno? Bo niby ten świat się nie zmienił… Niby wszystko jest w nim po staremu, a wciąż nabieracie pewności, że ludzie mówią do Was coraz mniej zrozumiałym językiem? Śledzą każdy ruch, oceniają, analizują, prześwietlają i zadają podstępne pytania? Tak, jakby chcieli utwierdzić się w przekonaniu, że wcale nie jesteście tacy, jak Wam się wydaje i stajecie się ich przeciwieństwem? A Wy? Kompletnie nie wiecie, o co może im chodzić❓

🥀Róża Świętojańska, główna bohaterka książki „Ad Astra” autorstwa Anna Jurewicz, zaczyna zastanawiać się nad tym coraz dogłębniej. Relacje międzyludzkie, które do tej pory dawały jej siłę do pokonywania codziennych problemów, stają się źródłem nowych, jeszcze większych zmartwień.

W drugiej części swoich niespotykanych przygód młoda czarodziejka, Róża Świętojańska, która cudem uniknęła śmierci wraca na Uniwersytet Łysogórski. Pełna zapału, wyposażona w mieniące się złotem, coraz silniejsze wiązki magii ✨⚡️oraz z niemałym doświadczeniem, które powinno jej pomóc w dążeniu do wyznaczonych celów, otwiera swój umysł na wiedzę, a drzwi w sercu uchyla na miłość.❤️

Tylko czy Róża aby na pewno wraca do tego samego miejsca? Czy jej przyjaciele wciąż są takimi samymi osobami? Czy może wcale się nie zmienili, a wyłącznie Róża patrzy na nich innymi oczami? A jeśli kwiat paproci🌿, który wrósł na dobre w jej ciało jest sprawcą nowych, odkrywczych spostrzeżeń i uwrażliwił jej zmysły?

Ja już znam wszystkie odpowiedzi i śmiało mogę powiedzieć, że tak bardzo zaskakujących i emocjonujących roz”strzyg”nięć [również wątek grasującej strzygi skradł moje serce w tej części] nie spodziewałem się nigdy. Miałem na nie, rzecz jasna, rosnący apetyt i cichą nadzieję, lecz bałem się o nich wprost marzyć. Moje obawy jednak po raz drugi okazały się bezpodstawne za sprawą niesamowitej fabuły „Ad Astry”.

Gorąco polecam tę książkę📖, bo jej odkrywanie jest wielką, mistyczną przygodą. Najcudowniejszą wyprawą, w której każdy uczestnik może odnaleźć osobisty cel, by go następnie osiągnąć. Moim w niej zadaniem było rozwiązanie wraz z główną bohaterką kilku intrygujących zagadek: serii makabrycznych zbrodni mających miejsce w okolicach Łysej Góry🌄, nagłego zniknięcia druidki Kemidy - sprawczyni kluczowych wydarzeń z pierwszej części trylogii [trzecia powieść już w przygotowaniu❗️], tajnej działalności pobliskiej Loży Masońskiej, coraz bardziej dziwnego zachowania profesora Wida, czyli wielkiej, „Różanej” miłości, pożaru katedry Notre Dame w Paryżu, a także tajemnicy rosnących podejrzeń w stosunku do Róży, skutkujących aresztowaniem głównej bohaterki.

Oprócz wartkiej akcji, sporej dawki inteligentnego humoru, niepowtarzalnego stylu Autorki i przepięknych miejsc, w które zechciała mnie ze sobą zabrać, znalazłem w tej książce coś jeszcze. A właściwie kogoś jeszcze. Kogoś, kto podobnie jak ja dzień za dniem podejrzewa, że ten świat nie do końca jest dla niego stworzony. Perypetie czołowej postaci „Ad Astry” wzbogacają też moje spojrzenia na otaczającą mnie rzeczywistość. Dzięki nim głębiej zastanowiłem się nad tym, że postrzeganie świata🌍 i żyjących w nim ludzi z mojej perspektywy, niekoniecznie musi się pokrywać ze zdaniem ogółu. Po lekturze książki jeszcze bardziej wierzę, że nie wszystko da się wytłumaczyć zerojedynkowo, oraz że szarą rzeczywistość wciąż warto czytać między wierszami, bo właśnie tam tkwi rozwiązanie wielkiej zagadki wszechświata.

Czy zdarza się Wam stać samotnie w tłumie? Czuć się obco nawet w gronie dobrze znanych Wam osób? Czy w świecie, który Was otacza nie do końca wszystko jest tak, jak powinno? Bo niby ten świat się nie zmienił… Niby wszystko jest w nim po staremu, a wciąż nabieracie pewności, że ludzie mówią do Was coraz mniej zrozumiałym językiem? Śledzą każdy ruch, oceniają, analizują,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ad Astra


Reklama
zgłoś błąd