Z jednej gliny

Okładka książki Z jednej gliny
Liliana Fabisińska Wydawnictwo: Filia literatura piękna
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2018-01-17
Data 1. wyd. pol.:
2014-02-19
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380753808
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
295 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
693
633

Na półkach: , , ,

Książka o kobietach, sile ich przyjaźni, zaufaniu, lojalności. Książka obyczajowa, która porusza wiele kwestii, m.in. pogodzenie się ze stratą/odejściem/śmiercią bliskiej osoby, próbach starania się o wyczekiwane i aż za mocno chciane dziecko, o miłości nieodwzajemnionej. Dzieje się dużo ale nie trafia do mnie język, styl. Choć nie powiem, czasem było zabawnie.

Książka o kobietach, sile ich przyjaźni, zaufaniu, lojalności. Książka obyczajowa, która porusza wiele kwestii, m.in. pogodzenie się ze stratą/odejściem/śmiercią bliskiej osoby, próbach starania się o wyczekiwane i aż za mocno chciane dziecko, o miłości nieodwzajemnionej. Dzieje się dużo ale nie trafia do mnie język, styl. Choć nie powiem, czasem było zabawnie.

Pokaż mimo to

avatar
229
182

Na półkach:

Fajna, lekka książka o kobietach z problemami i z humorem, polecam

Fajna, lekka książka o kobietach z problemami i z humorem, polecam

Pokaż mimo to

avatar
1703
1683

Na półkach: , ,

Cztery kobiety i ich historie. Co je połączyło? Wspólna pasja? Przyjaźń? Chęć pomocy?
"Z jednej gliny" to napawająca optymizmem powieść o sile tkwiącej w przyjaźni, różnorodności, umiejętności współodczuwania, wrażliwości i otwarciu się na drugiego człowieka. Dobra na każdy czas.

Cztery kobiety i ich historie. Co je połączyło? Wspólna pasja? Przyjaźń? Chęć pomocy?
"Z jednej gliny" to napawająca optymizmem powieść o sile tkwiącej w przyjaźni, różnorodności, umiejętności współodczuwania, wrażliwości i otwarciu się na drugiego człowieka. Dobra na każdy czas.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1714
1305

Na półkach: , , , ,

Liliana Fabisińska od kilku lat należy do grona polskich pisarek, których powieści czytam w ciemno. Są bardzo poruszające, życiowe, dające nadzieję, niosące pocieszenie. Pojawiają się w nich tematy, które wywołują emocje, ale też humor i tajemnice. "Z jednej gliny" nie jest nowością, ale bardzo się cieszę, że wreszcie po nią sięgnęłam.


Lena, Gośka i Marta spotykają się w małej pracowni Nory, by tworzyć naczynia z gliny. I choć każda z nich pojawiła się tam kierowana innymi pobudkami to szybko zaczyna je łączyć coś więcej niż zajęcia - delikatna nić przyjaźni.

Dla Gośki lepienie z gliny ma być zastępstwem za próby chóru po przebytej operacji. Bardzo ruchliwa, pomysłowa i gadatliwa samotna matka, oczekująca na rozwód ukochanego, by mogła przeprowadzić się do niego do Francji. Czy doczeka się deklaracji z jego strony?
Marta ma za zadanie relaksować się podczas tworzenia naczyń, bowiem wraz z mężem starają się o potomstwo. Kobietę bardzo stresują kolejne niepowodzenia, zwłaszcza że nadal nie znaleziono powodu, dla którego nie może zajść w ciążę. Czy zobaczy upragnione dwie kreski na teście?
Lena z kolei ukrywa prawdziwy powód uczestnictwa w zajęciach. Kombinuje jak może, by nie wyszło na jaw, że jest tutaj służbowo a że polubiła Norę to stara się jej nie szkodzić swoimi obowiązkami. Kim jest i co próbuje ustalić Lena?


Wszystkie trzy bohaterki wykazują się empatią i w zawoalowany sposób starają się pomóc Norze, która mimo braku pieniędzy normalnej pomocy by nie przyjęła. Kobieta została sama z piątką dzieci a na dodatek wokół zniknięcia jej męża pojawiły się znaki zapytania, uniemożliwiające przyznanie jej jakiejkolwiek pomocy. Dlatego by zarobić, zamierza uczyć ceramiki, na której tak naprawdę sam się nie zna... Ponadto przedmioty mające coś wspólnego z Jackiem pojawiają się lub z znikają w tajemniczych okolicznościach. Co wydarzyło się naprawdę?


Niby TYLKO powieść o kobietach i dla kobiet, ale ja napisałabym AŻ, bowiem bardzo mnie ta lektura pochłonęła. Autorka poruszyła w niej wiele problemów z jakimi borykają się kobiety we współczesnym świecie - samotne macierzyństwo, źle ulokowane uczucia, walka o zajście w ciążę, lojalność wobec przyjaciół, radzenie sobie z uporem mężczyzn, rodząca się miłość i przyjaźń.

Cztery jakże różne historie bohaterek, cztery różne charaktery, cztery różne wizje szczęśliwej przyszłości. Wciągnęłam się w kibicowanie kobietom, byłam ogromnie ciekawa czy Marta zostanie mamą, Gośka wyjdzie za mąż we Francji a Nora pozna losy Jacka. Niektóre wątki przewidziałam, rozwój innych był zagadką i zaskoczeniem. Świetnie się bawiłam i odprężyłam przy lekturze.


Podsumowując - "Z jednej gliny" to powieść lekka, przyjemna i zaskakująca z wątkiem kryminalnym. To historia, która uczy, by nie kisić w sobie problemów, zaufać tym, którzy wyciągają pomocną dłoń, dać szansę rodzącym się uczuciom i niezwykłej przyjaźni a także nie bać się stawiać czoła faktom i wydarzeniom. Wciągająca lektura dla wielbicielek powieści obyczajowych, w której nie brakuje złości, bezsilności, żalu, zemsty, nienawiści, facetów, dzieci oraz... targów przemysłu funeralnego :) Polecam!

Liliana Fabisińska od kilku lat należy do grona polskich pisarek, których powieści czytam w ciemno. Są bardzo poruszające, życiowe, dające nadzieję, niosące pocieszenie. Pojawiają się w nich tematy, które wywołują emocje, ale też humor i tajemnice. "Z jednej gliny" nie jest nowością, ale bardzo się cieszę, że wreszcie po nią sięgnęłam.


Lena, Gośka i Marta spotykają się w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
49

Na półkach:

Fajna książka, czyta się szybko i przyjemnie. Chwilami zabawna, chwilami naiwna. Dobra na relaksujące popołudnie.

Fajna książka, czyta się szybko i przyjemnie. Chwilami zabawna, chwilami naiwna. Dobra na relaksujące popołudnie.

Pokaż mimo to

avatar
2162
125

Na półkach: , ,

Lekka literatura, ale z humorem! Doceniam

Lekka literatura, ale z humorem! Doceniam

Pokaż mimo to

avatar
396
206

Na półkach:

Dość ciekawe perypetie czterech kobiet. Niektóre momenty troszkę nierealne, ale to powieść nie życie. Świetnie się czytało, trzyma do końca w niepewności. Polecam na jesienny wieczór...

Dość ciekawe perypetie czterech kobiet. Niektóre momenty troszkę nierealne, ale to powieść nie życie. Świetnie się czytało, trzyma do końca w niepewności. Polecam na jesienny wieczór...

Pokaż mimo to

avatar
107
54

Na półkach:

Urocza, zabawna, typowo kobieca powieść o kobietach.
Lekka lektura na wieczór z lampką wina :)

Urocza, zabawna, typowo kobieca powieść o kobietach.
Lekka lektura na wieczór z lampką wina :)

Pokaż mimo to

avatar
448
169

Na półkach:

Gdy się zalega w łóżku na kwarantannie, to właśnie takie lekkie, z humorem i nie wymagające myślenia, książki wchodzą najlepiej ;)

Gdy się zalega w łóżku na kwarantannie, to właśnie takie lekkie, z humorem i nie wymagające myślenia, książki wchodzą najlepiej ;)

Pokaż mimo to

avatar
375
128

Na półkach: ,

Lekka, łatwa i przyjemna typowo kobieca lektura. Przyjemnie się słuchało, choć jakoś trudno było utożsamiać się, z którąkolwiek z bohaterek. Najbardziej wciągnęło mnie zakończenie i rozwikłanie tajemnicy zniknięcia Jacka. Niezobowiązująca i jako taką polecam.

Lekka, łatwa i przyjemna typowo kobieca lektura. Przyjemnie się słuchało, choć jakoś trudno było utożsamiać się, z którąkolwiek z bohaterek. Najbardziej wciągnęło mnie zakończenie i rozwikłanie tajemnicy zniknięcia Jacka. Niezobowiązująca i jako taką polecam.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Liliana Fabisińska Z jednej gliny Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd