Dziewczyny z Roanoke

Okładka książki Dziewczyny z Roanoke
Amy Engel Wydawnictwo: Czarna Owca Seria: Thriller psychologiczny kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Seria:
Thriller psychologiczny
Tytuł oryginału:
The Roanoke Girls
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2017-11-22
Data 1. wyd. pol.:
2017-11-22
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380154988
Tłumacz:
Magdalena Nowak
Tagi:
Magdalena Nowak

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
252 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2222
1324

Na półkach: , ,

3.5 ⭐

O matko, ale to było posrane. Nie powiem, mocna rzecz, chociaż nie do końca mi przypasowało i na pewno nie jest to książka dla każdego. Z wyglądu zupełnie niepozorna, skrywa w sobie mnóstwo naprawdę mrocznych rodzinnych tajemnic, toksycznej miłości i równie toksycznych relacji.

3.5 ⭐

O matko, ale to było posrane. Nie powiem, mocna rzecz, chociaż nie do końca mi przypasowało i na pewno nie jest to książka dla każdego. Z wyglądu zupełnie niepozorna, skrywa w sobie mnóstwo naprawdę mrocznych rodzinnych tajemnic, toksycznej miłości i równie toksycznych relacji.

Pokaż mimo to

avatar
868
704

Na półkach:

Książka skupia się na Lane , która po samobójstwie matki została zabrana do rodzinnej posiadłości przez dziadków i poznaję tam swoją kuzynkę(Alegra) Jednak nie spędza tam dużo czasu i po jednym lecie ucieka. A teraz po latach jej dziadek do niej dzwoni i prosi o przyjazd i mówi , że Alegra zaginęła. I bohaterka wraca do posiadłości by odkryć co się stało z kuzynką. I w końcu wychodzi na jaw , że Alegra nie żyję i , że zabił ją babcia , bo wychodzi również na jaw , że dziewczyna była w ciąży i to mogło być dziecko dziadka , który był zwykłym zboczeńcem , który sypiał z Alegrą , pocałował Lane przed jej ucieczką i zniszczył życie wielu dzieciom w rodzinie. Powiem szczerze , że książka na początku mnie wciągnęła , ale potem gdy zaczęły wychodzić na jaw brudy rodziny to aż odechciewało się czytać. I ogólnie oceniam na 6

Książka skupia się na Lane , która po samobójstwie matki została zabrana do rodzinnej posiadłości przez dziadków i poznaję tam swoją kuzynkę(Alegra) Jednak nie spędza tam dużo czasu i po jednym lecie ucieka. A teraz po latach jej dziadek do niej dzwoni i prosi o przyjazd i mówi , że Alegra zaginęła. I bohaterka wraca do posiadłości by odkryć co się stało z kuzynką. I w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
56
9

Na półkach:


avatar
132
90

Na półkach:

Duży plus za oryginalną fabułę, wciągającą.

Duży plus za oryginalną fabułę, wciągającą.

Pokaż mimo to

avatar
844
474

Na półkach:

Piętnastoletnia Lane Roanoke wciąż przeżywa samobójstwo matki, kiedy zostaje oddana pod opiekę nieznanych jej dziadków i zamieszkuje w rodzinnej posiadłości Roanoke w Osage Flats, w stanie Kansas. Jej młodsza kuzynka, Allegra, która jest od dziecka wychowywana przez Yatesa i Lillian Roanoke jest zachwycona faktem, że Lane będzie z nimi mieszkać ponieważ jej jedynym towarzystwem w olbrzymiej posiadłości są babcia, dziadek i ich gospodyni. Wydawać by się mogło, że po latach męczarni u boku będącej w wiecznej depresji matki Lane w końcu spotkało coś dobrego i trafiła do kochających dziadków. I w zasadzie faktycznie tak jest z tym, że... no cóż. Ktoś tu zdecydowanie kocha te dziewczynki aż za bardzo. Rodzina Roanoke ma mroczny sekret, który sięga pokoleń wstecz. Kiedy Lane go odkrywa ucieka z Roanoke. Jedenaście lat później niespodziewanie dzwoni do niej dziadek odbiera telefon od dziadka, który mówi jej, że Allegra zaginęła. I choć Lane przed laty obiecywała sobie, że prędzej ją piekło pochłonie niż wróci do Osage Flats, nie może znieść myśli o tym, że coś złego mogło stać się jedynej osobie, na której jej zależało.
Allegrze - jedynej dziewczynie z Roanoke, która nie chciała odejść.
🖤
To bardzo dobrze napisany i niezwykle skłaniający do myślenia thriller. Niepokojący i inteligentny. Historia opowiedziana Napisane głównie z punktu widzenia Lane, ale pojawiły się również rozdziały opowiadane przez jej ciotki czy matkę. Autorka z niesamowitą lekkością lawiruje między przeszłością a teraźniejszością zwracając uwagę na bardzo czuły i - niestety - częsty rodzaj przemocy jaką jest pedofila, w tym wypadku bardzo ale to bardzo wypaczona, z uwagi na fakt, że ofiary nie czuły się ofiarami nawet w najmniejszym stopniu. Tego nie da się opisać, musicie to przeczytać.

Piętnastoletnia Lane Roanoke wciąż przeżywa samobójstwo matki, kiedy zostaje oddana pod opiekę nieznanych jej dziadków i zamieszkuje w rodzinnej posiadłości Roanoke w Osage Flats, w stanie Kansas. Jej młodsza kuzynka, Allegra, która jest od dziecka wychowywana przez Yatesa i Lillian Roanoke jest zachwycona faktem, że Lane będzie z nimi mieszkać ponieważ jej jedynym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
681
342

Na półkach:

Jak dla mnie mało w tym wątku psychologicznego.... Jakoś że jestem mamą cała ta " popiepszona" historia mnie mocno odrzucała najbardziej przykuwało moje zainteresowanie to co stało się z Allegra 🤔 i o co tak na prawdę chodzi w tej rodzinie? Kto jest bardziej winny Oprawca przy przyzwalająca na to żona....
Temat przewodni książki ciężki...

Jak dla mnie mało w tym wątku psychologicznego.... Jakoś że jestem mamą cała ta " popiepszona" historia mnie mocno odrzucała najbardziej przykuwało moje zainteresowanie to co stało się z Allegra 🤔 i o co tak na prawdę chodzi w tej rodzinie? Kto jest bardziej winny Oprawca przy przyzwalająca na to żona....
Temat przewodni książki ciężki...

Pokaż mimo to

avatar
122
49

Na półkach: ,

Przeczytałam z zaciekawieniem, jednak nie był to wg mnie thriller.

Przeczytałam z zaciekawieniem, jednak nie był to wg mnie thriller.

Pokaż mimo to

avatar
748
648

Na półkach: , ,

Książka zapowiadała się jako mocny thriller, zresztą z takim założeniem kupiłam ją na lotnisku, aby nieco osłodzić sobie długą podróż. W tej powieści znacznie więcej niż thrillera jest obyczajówki, a tajemnice…. Cóż, w sumie to jest tylko jedna tajemnica. Szkoda, że nie wyjaśnia, co się stało z pozostałymi dziewczynami z Roanoke, które wyjechały.
Dobrze napisana, wartkim językiem – bardzo dobrze się czyta!

Książka zapowiadała się jako mocny thriller, zresztą z takim założeniem kupiłam ją na lotnisku, aby nieco osłodzić sobie długą podróż. W tej powieści znacznie więcej niż thrillera jest obyczajówki, a tajemnice…. Cóż, w sumie to jest tylko jedna tajemnica. Szkoda, że nie wyjaśnia, co się stało z pozostałymi dziewczynami z Roanoke, które wyjechały.
Dobrze napisana, wartkim...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
176

Na półkach:

Książka Amy Engel „Dziewczyny z Roanoke” reklamowana jest jako thriller psychologiczny i tym jest w istocie.
Autorka to młoda i dosyć wzięta prawniczka, która wyszła za mąż za człowieka pracującego w tym samym, co ona zawodzie. Kiedy w jej życiu pojawiły się dzieci, postanowiła zająć się domem, ich wychowaniem i przy okazji zostać jedną z bardziej poczytnych pisarek. Po niezbyt udanej noweli, która pisała, będąc u kresu swych sił, udało jej się napisać coś na tyle dobrze, że stało się jej debiutem „The book of Ivy”, które opublikowała w 2014 roku. Później było już tylko lepiej. Wydawała coraz więcej. Między innymi „Dziewczyny z Roanoke”.
Nie wiem, jak Was, ale mnie strasznie pociągają historie małych, zagubionych miasteczek, upiornych, czy nawiedzonych miejsc, magicznych, czy przeklętych, zaczarowanych, czy wyśnionych z koszmaru.
A więc jakie było tytułowe Roanoke?
Dla głównej bohaterki, która przeżyła trudne dzieciństwo, obserwując jak pogłębia się choroba psychiczna jej matki, zakończona śmiercią, powinno być miejscem przeklętym. Sęk w tym, że takie w istocie nie było. Gdy zamykała oczy wyobrażała sobie same cudowne rzeczy.
Po samobójstwie swej matki, dziadkowie zgodzili się nią zająć – wręcz bardzo jej chcieli – i mogła się przekonać, jak miejsce, które widziała tylko w snach, doprowadzające do obłędu jej własną matkę, wygląda naprawdę. Wtedy jej wyśnione marzenia brutalnie zderzyły się z rzeczywistością.
W tej historii nie ma magii w dosłownym tego słowa znaczeniu. Lecz od pierwszych stron da się wyczuć, że ewidentnie wisi coś w powietrzu.
Lane, - główna bohaterka powieści, poznaje na miejscu swą kuzynkę Allegrę. Także oddaną pod opiekę dziadków po śmierci matki. Miejsce nie wydaje jej się tak wspaniałe, jak to sobie wyobrażała; babcia jest sztywna i chłodna, prawdziwa z niej dystyngowana dama, a dziadek otwarty, przyjacielski i serdeczny.
Historia, której stajemy się mimowolnymi świadkami, toczy się w sposób dwutorowy.
Jest opowiedziana zarówno z perspektywy czasów, kiedy Lane była dzieckiem i przyjechała do Roanoke po śmierci matki, jak i kiedy powróciła tam po raz drugi, już jako dorosła kobieta, by wyjaśnić sprawę zaginięcia swojej ukochanej kuzynki.
Żadnej z dziewcząt nie da się polubić; obie posiadają przywary wieku nastoletniego: butność, zbytnią pewność siebie podszytą arogancją, bezczelność, bezkompromisowość i obraźliwość. Przy czym obie dość dobrze potrafią grac na ludzkich emocjach.
Oprócz nich w powiesci pojawiają się także: Tommy – chłopak Allegry, Cooper – kochanek Lany, Sharon – gosposia, która wszystko widzi i wszystko wie, Charlie – zarządca, Sophie – żona Tommy’ego oraz wiele dziewczyn z Roanoke, takich jak Penelope, Emmeline, Camilla i inne, tylko wspomniane, bądź bardzo skąpo opisane.
Często mówi się, ze prawda leży po środku albo że w każdym kłamstwie jest cząstka prawdy. Świetnie to pasuje do tej powieści. Zycie opisywane w tej historii wydawało się na pozór sielskie, ale w tej rezydencji nie było nikogo, kto nie miał by takiej, czy innej tajemnicy, skrywanej głęboko pod pretekstem dobrych obyczajów i tak zwanego wspólnego dobra. Wszyscy zdawali się grać wyuczone role, ale zarazem robili coś, co ich oczyszczało np. babcia Lane piła po kryjomu.
Allegra nie miała może na pozór żadnej dobrej cechy, ale pisała na wszelkich możliwych powierzchniach słowa, które przynosiły jej ulgę i oczyszczenie. I tak Lane poznała prawdę o miejscu, w którym dwukrotnie przyszło jej żyć. Jak już wspomniałam, wszyscy mieli jakieś tajemnice, a dziadek przysłowiowy zwierzęcy magnetyzm, który doprowadził ostatecznie nie tylko do kaziroctwa, ale też do kłamstwa i morderstwa.
To historia tak duszna, jak niewietrzone pomieszczenie w duszny lipcowy dzień. Tak mroczna jak nie jedna piwnica. Tak nieobyczajna, jak panienki stojące na rogu piwnicy. Tak wulgarna, jak dawne domy rozkoszy. A mimo to, trudno się było od niej oderwać, by dać sobie chwilę wytchnienia i przemyślenia pewnych kwestii. Trzeba było przewracać strony, żeby dowiedzieć się, co się stało z Allegrą i czy jej zniknięcie jest zaledwie początkiem, czy końcem wszystkiego.
To dobrze napisana i przemyślana historia i dorastaniu, wierze we własne siły, dziecięcych demonach i sposobach oczyszczania siebie i innych z poczucia winy.
Bo tu nikt nie był bez winy. Chyba tylko maleńka Emmeline, choć babcia również przypisywała jej pewną winę.
Przeczytajcie!

Książka Amy Engel „Dziewczyny z Roanoke” reklamowana jest jako thriller psychologiczny i tym jest w istocie.
Autorka to młoda i dosyć wzięta prawniczka, która wyszła za mąż za człowieka pracującego w tym samym, co ona zawodzie. Kiedy w jej życiu pojawiły się dzieci, postanowiła zająć się domem, ich wychowaniem i przy okazji zostać jedną z bardziej poczytnych pisarek. Po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1177
241

Na półkach:

Świetna. Polecam

Świetna. Polecam

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Amy Engel Dziewczyny z Roanoke Zobacz więcej
Amy Engel Dziewczyny z Roanoke Zobacz więcej
Amy Engel Dziewczyny z Roanoke Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd