Mort

Okładka książki Mort
Terry Pratchett Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Świat Dysku (tom 4) Seria: Nowa Fantastyka [Seria książek] fantasy, science fiction
262 str. 4 godz. 22 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Świat Dysku (tom 4)
Seria:
Nowa Fantastyka [Seria książek]
Tytuł oryginału:
Mort
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
1996-08-06
Data 1. wyd. pol.:
1996-08-06
Data 1. wydania:
1988-01-01
Liczba stron:
262
Czas czytania
4 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
838686852X
Tłumacz:
Piotr W. Cholewa
Tagi:
fantasy humor parodia Świat Dysku
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Kot w stanie czystym Gray Jolliffe, Terry Pratchett
Ocena 6,7
Kot w stanie c... Gray Jolliffe, Terr...
Okładka książki Dobry omen Neil Gaiman, Terry Pratchett
Ocena 7,3
Dobry omen Neil Gaiman, Terry ...
Okładka książki Blask fantastyczny Terryego Pratchetta Joe Bennet, Terry Pratchett, Steven Ross
Ocena 7,4
Blask fantasty... Joe Bennet, Terry P...
Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
8400 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
473
396

Na półkach: ,

Dzięki panu Pratchettowi nawet sam Śmierć stał się jakiś taki ludzki. Jak zwykle pełna humoru, lekkiego absurdu i życiowych prawd opowieść o tym , że nawet Śmierć potrzebuje chwili wytchnienia, a gdy znajduje sobie pomocnika w postaci Morta cała Rzeczywistość płaci za to cenę. Ludzkie rozterki, słabości i emocje pięknie odwzorowane na nietuzinkowych bohaterach. A co stanie się ze Światem, gdy Mort zapragnie uratować księżniczkę przed jej tragicznym losem, a tym samym zaburzy ład rzeczywistości-musicie przekonać się sami. Polecam!

Dzięki panu Pratchettowi nawet sam Śmierć stał się jakiś taki ludzki. Jak zwykle pełna humoru, lekkiego absurdu i życiowych prawd opowieść o tym , że nawet Śmierć potrzebuje chwili wytchnienia, a gdy znajduje sobie pomocnika w postaci Morta cała Rzeczywistość płaci za to cenę. Ludzkie rozterki, słabości i emocje pięknie odwzorowane na nietuzinkowych bohaterach. A co stanie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
704
509

Na półkach: , ,

Mort to … no cóż … Mort. Wygląda i porusza się jakby składał się z za dużej ilości kolan i łokci, a całości dopełnia ruda czupryna, w której każdy włos wygląda jakby aktualnie starał się iść w innym kierunku, od Morta i od reszty jego włosów. Mort jest już w takim wieku, że czas najwyższy wziąć się do jakiejś pracy, ale Mort za dużo myśli. Czasem myśli o samym myśleniu, a potem przestaje. Jego ojciec zabiera go na jarmark rzemieślników licząc, że może znajdzie się ktoś kto go weźmie do terminu. Kiedy zostaje już tylko on, bo inni chłopcy trafili na murarzy, cieślów, dekarzy, itp., wydaje się, że wróci z ojcem do domu. Jednak znajduje się ktoś, kto akurat na Morta czekał, żeby przyjąć go do swojego terminu – ŚMIERĆ :)

A co? Śmierci też należą się wakacje spędzane na łowieniu ryb na muchę, tańczeniu węża i graniu w … yyyy … kości :)

Bardzo zabawna historia, w której Terry Prattchet ukazuje co by było gdyby śmierć wzięła wolne :) Ubawiłem się setnie, polecam z czystym sumieniem :)

Mort to … no cóż … Mort. Wygląda i porusza się jakby składał się z za dużej ilości kolan i łokci, a całości dopełnia ruda czupryna, w której każdy włos wygląda jakby aktualnie starał się iść w innym kierunku, od Morta i od reszty jego włosów. Mort jest już w takim wieku, że czas najwyższy wziąć się do jakiejś pracy, ale Mort za dużo myśli. Czasem myśli o samym myśleniu, a...

więcej Pokaż mimo to

avatar
416
16

Na półkach:

Przezabawna przygoda ze Śmiercią, która bierze pod swoje skrzydła chłopca o tytułowym imieniu Mort. Sam, będąc zmęczony codzienną rutyną i obowiązkami jakie na nim spoczywają, postanawia odkryć ludzki świat. Dwudziestoletni Mort pod okiem Mistrza poznaje tajniki Czasu i Przestrzeni. Pewnego razu rzucony na głęboką wodę przejmuje jego zadania. W tej części Świata Dysku poznajemy dom Śmierci, adoptowaną córkę Ysabel, służącego Alberta (w ludzkim życiu potężnego maga) oraz dopieszczanego przez domowników konia Pimpusia. Seria niefortunnych zdarzeń związanych z urlopem Śmierci wystawia młodego adepta (przypomina mi trochę Hobbita z Tolkiena) na próbę odwagi i bohaterstwa by uratować świat (którego porządek został zachwiany przez komiczny błąd w sztuce).
Pozycja godna polecenia młodszym jak i starszym czytelniczkom i czytelnikom.

Przezabawna przygoda ze Śmiercią, która bierze pod swoje skrzydła chłopca o tytułowym imieniu Mort. Sam, będąc zmęczony codzienną rutyną i obowiązkami jakie na nim spoczywają, postanawia odkryć ludzki świat. Dwudziestoletni Mort pod okiem Mistrza poznaje tajniki Czasu i Przestrzeni. Pewnego razu rzucony na głęboką wodę przejmuje jego zadania. W tej części Świata Dysku...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
390
330

Na półkach:

Nie moje klimaty, ale była na liście bbc.

Nie moje klimaty, ale była na liście bbc.

Pokaż mimo to

avatar
380
362

Na półkach:

Mort to spójna całość sama w sobie i tworzy własną historię zbudowaną wokół fenomenu "żyjącej Śmierci". Ten tom urzekł mnie nie tyle przygodami, ale kreatywnością Pratchetta wokół tematów wierzeń ludzkich dotyczących umierania i tego, co może być poza tą granicą , włącznie z koncepcją światów równoległych i skutków zaburzeń w liniach czasowych . Nie zabrakło jak zawsze lekkości, ironii i ciętej satyry

Mort to spójna całość sama w sobie i tworzy własną historię zbudowaną wokół fenomenu "żyjącej Śmierci". Ten tom urzekł mnie nie tyle przygodami, ale kreatywnością Pratchetta wokół tematów wierzeń ludzkich dotyczących umierania i tego, co może być poza tą granicą , włącznie z koncepcją światów równoległych i skutków zaburzeń w liniach czasowych . Nie zabrakło jak zawsze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
265
86

Na półkach:

Czwarty tom "Świata Dysku" przenosi nas w zupełnie inny wymiar. Wszystko zaczyna się od tego, że Śmierć (tak, ta Śmierć, kościsty gość z kosą i na koniu) postanowił wziąć ucznia do terminu. Szczęśliwie (lub nieszczęśliwie) trafił do niego Mort, młody chłopak, który szukał swojego miejsca (właściwie to jemu szukano miejsca, ale kto by się przejmował szczegółami?). Tym sposobem zaczyna się dla niego nieskończona przygoda. Bo przecież księżniczkę trzeba uratować, przy okazji załatać jakieś szczeliny w osnowie rzeczywistości. A przy tym wszystkim byłoby dobrze nie zginąć.

Tym razem znany nam już humor jest zabarwiony mrocznością i pewną dozą niepokoju. Bo co się stanie, kiedy śmierć zrobi sobie wolne? Albo co gorsza: stanie się bardziej ludzki?

Terry Pratchett przedstawia nam kolejny aspekt swojego uniwersum, które z każdą książką nabiera coraz ciekawszych kolorów. Poznajemy jedną z najciekawszych postaci, czyli Śmierć, która z każdym kolejnym tomem staje się bardziej intrygująca (dodam, że jest to jedna z moich ulubionych postaci, która potrafi rozładować każde napięcie).

Pewnie się już powtarzam, ale zabawa konwencją u tego autora zawsze jest na najwyższym poziomie i niezmiennie bawi. Mamy tu przygodę, nutę romansu i oczywiście wiele niepowtarzalnego humoru.

Czwarty tom "Świata Dysku" przenosi nas w zupełnie inny wymiar. Wszystko zaczyna się od tego, że Śmierć (tak, ta Śmierć, kościsty gość z kosą i na koniu) postanowił wziąć ucznia do terminu. Szczęśliwie (lub nieszczęśliwie) trafił do niego Mort, młody chłopak, który szukał swojego miejsca (właściwie to jemu szukano miejsca, ale kto by się przejmował szczegółami?). Tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
280
185

Na półkach:

Terry Pratchett to fenomen sam w sobie. Pamiętam jak 20 lat temu trafiłem do świetnego liceum, pełnego niesamowicie inteligentnych nastolatków i miałem wrażenie, że większość z moich kolegów i koleżanek znała świat dysku. Sam czytałem w tamtym czasie “Kolor Magii” i “Blask Fantastyczny”, ale jakoś nie zapałałem miłością. Wtedy czytałem książki wojenne, o zgrozo!

"Kiedy człowiek zstępuje w przepaść, jego życie zawsze zyskuje jasno określony kierunek".

Zacząłem powrót do tego niezwykłego świata od serii o śmierci - na bazie filmiku @ksiazkowebajdurzenie, który linkowałem w 1 stories o ŚD. Z jednej strony jestem zachwycony, a z drugiej czegoś mi brakowało. Miałem wrażenie, że czytam niezwykle skomplikowaną publicystykę, ukrytą w książce fantastycznej. Wielowarstwowy utwór, który jest podobny do bajki Shrek, w której każdy odnajdzie coś innego.

"Sporo przyjaźnie nastawionych młodych dam, których nie stać na porządne odzienie."

Ogrom nawiązań do mitologii i wierzeń. Sam tytuł jest nawiązaniem do słowa śmierć. Dwie monety, które otrzymuje on za wykonanie zadania, są właśnie takim przykładem. Zauważyłem odniesienie do Gandalfa, który zawsze kojarzy się fajerwerkami. A etap treningu Morta przynosił obrazy w mojej głowie z filmu Karate Kid. No i sama wariacja na temat Romea i Julii jest oczywista.

"Krótko mówiąc, Mort nie przypomina już czegoś, co przywlókł kot i co sobie zostawił na potem".

Tłumaczenie, mimo że genialne i bazujące na genialnym dziele, chyba nigdy nie wzniesie się na taki poziom, jak proza największych pisarzy polskich. Wiem jak patetycznie to brzmi, ale czytając Morta cały czas miałem w głowie Chłopów Reymonta. Nie wiem czemu. Może jeszcze jakieś powidoki po Baśni o wężowym sercu.

"Byli to ludzie, ktorych zwykle nazywa sie sola ziemii. Innymi slowy twardzi, prości i szkodliwi dla zdrowia (...)"

Na pewno warto sięgnąć, ze względu na świetny humor i na bardzo ciekawe rozmyślania nad naturą świata, które są skrzętnie ukryte, a my mamy przyjemność bawić się w chowanego.

"Przy każdym oddechu uświadamiał sobie na nowo, że otacza go mnóstwo ludzi i prawie każdy z nich ma dwie pachy"

Terry Pratchett to fenomen sam w sobie. Pamiętam jak 20 lat temu trafiłem do świetnego liceum, pełnego niesamowicie inteligentnych nastolatków i miałem wrażenie, że większość z moich kolegów i koleżanek znała świat dysku. Sam czytałem w tamtym czasie “Kolor Magii” i “Blask Fantastyczny”, ale jakoś nie zapałałem miłością. Wtedy czytałem książki wojenne, o zgrozo!

"Kiedy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
205
10

Na półkach:

Moja ulubiona część świata dysku :), najwięcej się przy niej uśmiałem.
Jak zwykle w książkach pana Pratchetta, genialny humor i ironia.

Moja ulubiona część świata dysku :), najwięcej się przy niej uśmiałem.
Jak zwykle w książkach pana Pratchetta, genialny humor i ironia.

Pokaż mimo to

avatar
184
40

Na półkach: , , , ,

Chyba zapomniałam wystawić opinię...

I czemu ja zapomniałam, skoro nadal przy czytaniu bawiłam się świetnie? Było po prostu... hmm, spokojnie? Oczywiście żarty i absurdy trzymają poziom, ale odniosłam wrażenie, że Mort wpadł w trochę takie poważniejsze tory. Czy inaczej - fabułę czuło się bardziej niż okazję do rzucania żartami. Czyli z książki na książkę jest w tym względzie coraz lepiej.

Choć Mort i tak nie będzie moją ulubioną pozycją z serii. Fakt, Śmierć Dysku jest i będzie ciekawą postacią, a jej problemy egzystencjalne kradną show, ale Mort jest po prostu... dobry.

Chyba po prostu nie siadło aż tak jak wcześniejsze Równoumagicznienie.

No jestem TeamBabcia, co ja zrobię...

Chyba zapomniałam wystawić opinię...

I czemu ja zapomniałam, skoro nadal przy czytaniu bawiłam się świetnie? Było po prostu... hmm, spokojnie? Oczywiście żarty i absurdy trzymają poziom, ale odniosłam wrażenie, że Mort wpadł w trochę takie poważniejsze tory. Czy inaczej - fabułę czuło się bardziej niż okazję do rzucania żartami. Czyli z książki na książkę jest w tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1555
297

Na półkach: , ,

Jak ja bym chciał dać więcej gwiazdek tej książce. Bo jest ona zabawna, błyskotliwa, dobrze napisana oraz posiada fajnych bohaterów. Ale sama historia jest nieciekawa, wręcz pretekstowa, a powieść zaczyna nudzić, gdy autor skupia się na głównej fabule. Dużo ciekawsze jest wszystko to, co się dzieje wokół niej. Mimo wszystko nie będzie to moja ostatnia przygoda w Świecie Dysku, bo tego humoru nigdy za wiele.
6+/10

Jak ja bym chciał dać więcej gwiazdek tej książce. Bo jest ona zabawna, błyskotliwa, dobrze napisana oraz posiada fajnych bohaterów. Ale sama historia jest nieciekawa, wręcz pretekstowa, a powieść zaczyna nudzić, gdy autor skupia się na głównej fabule. Dużo ciekawsze jest wszystko to, co się dzieje wokół niej. Mimo wszystko nie będzie to moja ostatnia przygoda w Świecie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Terry Pratchett Mort Zobacz więcej
Terry Pratchett Mort Zobacz więcej
Terry Pratchett Mort Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd