rozwiń zwiń

Trupojad i dziewczyna

Okładka książki Trupojad i dziewczyna
Ahsan Ridha Hassan Wydawnictwo: Genius Creations fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Genius Creations
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788379950775
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
88 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
285
156

Na półkach:

Nudna i głupia, pomysły zaczerpnięte z wielu bajek i kradzione z innych powieści tworzą trudną do przełknięcia berbeluchę. tylko dla wytrwałych

Nudna i głupia, pomysły zaczerpnięte z wielu bajek i kradzione z innych powieści tworzą trudną do przełknięcia berbeluchę. tylko dla wytrwałych

Pokaż mimo to

2
avatar
312
80

Na półkach: , ,

Pierwszą książką Ahsana Ridhy Hassana, którą miałem przyjemność przeczytać, był "Zabobon". Zafascynowany stylem pisarskim i w ogóle całą tą książką, na kolejną powieść tego autora rzuciłem się jak Reksio na szynkę. Wybór z pewnych względów padł na wydanego trzy lata wcześniej "Trupojada i dziewczynę" i powiem Wam, że była to jedna z najdłużej przeze mnie czytanych historii. Oj długo mi szło to czytanie, długo... Że niby tyle stron? Że taka trudna? Nie, nic z tych rzeczy. "Trupojad i dziewczyna" to po prostu nudna opowieść, do której podchodziłem jak pies do jeża.

Główną bohaterką jest młodziutka Ariadna, która próbując ominąć szwendającego się po torze kartingowym czarnego kota, ulega poważnemu wypadkowi i zapada w śpiączkę. Budzi ją... czarny kot i oto nagle okazuje się, że Ariadna nie jest już pacjentką w krakowskim szpitalu, lecz tajemniczą Panią Klątwą, która w magiczno-baśniowym świecie musi (tylko nie wiadomo po co) rozwiązać parę mrocznych zagadek.

Początkowy realizm świata Ariadny alias Pani Klątwy zastąpiony został mrocznym fantasy, gdzie pojawiają się między innymi gadające koty, uzbrojone w szpady myszy, tytułowy Trupojad i gnieżdżące się w ludzkich mózgach robale. Autor nawiązuje do wielu znanych baśni, ale niech Wam ani przez chwilę nie przyjdzie do głowy czytać to dzieciom (!). Ze strony na stronę fabuła książki staje się coraz gęstsza. Nie myślcie jednak, że to zagęszczanie atmosfery oznacza coraz bardziej napiętą i absorbującą atmosferę. Wręcz przeciwnie! Jako czytelnik miałem wrażenie, że brnę w fabularnej smole, ociężały i coraz bardziej znużony. Niby próbujące się tu rozwinąć wątki prowadzą do jednego finału, coś tam autor próbuje zazębić, coś tam próbuje przekazać, czymś zaciekawić, może nawet zaskoczyć, ale niestety mimo że narracyjnie wszystko wygląda ok, fabuła leży. Ja nie czuję tu magicznej atmosfery, nie czuję klimatu fantasy, a nijacy bohaterowie (z bezpłciową, zagubioną Panią Klątwą na czele) jeszcze bardziej dołują temat.

Krótko: nie polecam.

Pierwszą książką Ahsana Ridhy Hassana, którą miałem przyjemność przeczytać, był "Zabobon". Zafascynowany stylem pisarskim i w ogóle całą tą książką, na kolejną powieść tego autora rzuciłem się jak Reksio na szynkę. Wybór z pewnych względów padł na wydanego trzy lata wcześniej "Trupojada i dziewczynę" i powiem Wam, że była to jedna z najdłużej przeze mnie czytanych historii....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
864
22

Na półkach: , ,

Trudno jest ocenić tę książkę. Z jednej strony ciekawy pomysł na książkę, z drugiej trochę brak pomysłu jak ma wyglądać historia Adrianny. Trochę taki miszmasz z niej trochę fantasy, trochę sci-fi, romansu, kryminału retellingu baśni ale wszystkiego za mało żeby miało to sens. W książce dużo jest wątków bez większego sensu. Ale pomimo swoich wad łatwa do przeczytania opowieść o Adriannie, Nie Adriannie i Kocie.

Trudno jest ocenić tę książkę. Z jednej strony ciekawy pomysł na książkę, z drugiej trochę brak pomysłu jak ma wyglądać historia Adrianny. Trochę taki miszmasz z niej trochę fantasy, trochę sci-fi, romansu, kryminału retellingu baśni ale wszystkiego za mało żeby miało to sens. W książce dużo jest wątków bez większego sensu. Ale pomimo swoich wad łatwa do przeczytania...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
838
522

Na półkach: , ,

Nie do końca zgodzę się z opiniami, że fabuła jest super oryginalna, bo nie jest. Natomiast książka bardzo mi się podobała. Nie zabrakło intryg i wątku miłosnego. Dobra książka na nudny dzień.

Nie do końca zgodzę się z opiniami, że fabuła jest super oryginalna, bo nie jest. Natomiast książka bardzo mi się podobała. Nie zabrakło intryg i wątku miłosnego. Dobra książka na nudny dzień.

Pokaż mimo to

4
avatar
94
30

Na półkach:

Historia pewnego snu. Gadające koty, trupojady, zjawy i inne poczwary. To wszystko skryte pod tajemnica i spiskiem żyjątek niższego szczebla jak można by się było spodziewać.

Akcja podzielona jest na kilka mniejszych historii i tajemnic gotowych do odkrycia przez panią klątwę główna bohaterke.

Historia pewnego snu. Gadające koty, trupojady, zjawy i inne poczwary. To wszystko skryte pod tajemnica i spiskiem żyjątek niższego szczebla jak można by się było spodziewać.

Akcja podzielona jest na kilka mniejszych historii i tajemnic gotowych do odkrycia przez panią klątwę główna bohaterke.

Pokaż mimo to

1
avatar
904
385

Na półkach: , ,

Kolejny dowód, że nagrody literackie żyją w oderwaniu od czytelnika. Niezły styl autora niewiele pomógł przy braku pomysłu na fabułę. Najogólniej rzecz mówiąc są dwie szkoły pisania. Pierwsza polega na tym, że wiemy, o czym będzie książka, w mniejszym lub większym zarysie i detalach. Druga polega na tym, że masz nagłą inspirację (myśl, obraz, piosenkę), siadasz i wylewasz mózg na papier, czekając (licząc) aż wyklaruje się, o co mogłoby chodzić.

"Trupojad..." zaczął się ładnym obrazkiem, potem pojawiały się jakieś kompletnie niepowiązane ze sobą, nieudane podejścia do sensu, na koniec wyleciały kosmiczne robaki z kolejnym poronionym pomysłem na fabułę i nagle tylna okładka.

Ale o co...? - pomyślałam z roztargnieniem, bo na szczęście do tego czasu wszystkie wątki były mi już obojętne.

Ostatecznie nie byłoby to nic niezwykłego - czekać do ostatniej strony na rozwiązanie zagadek, bystra w końcu nie jestem. Tylko że cały czas czuło się ten brak ciągu. Bohaterka trafia do innego świata i o nic nie pyta, niczego nie próbuje zrozumieć. Jak w grach komputerowych trafia na kolejne dziwne postaci, do których trzeba podejść, to powiedzą coś nieprzydatnego. Główna bohaterka, w założeniu fantasy detektyw, sprawiała wrażenie pustej i głupiej. Postaci nie miały sensu, wątki nie miały sensu, zachowania nie miały sensu i były oklepane, cała książka nie miała sensu.

Kolejny dowód, że nagrody literackie żyją w oderwaniu od czytelnika. Niezły styl autora niewiele pomógł przy braku pomysłu na fabułę. Najogólniej rzecz mówiąc są dwie szkoły pisania. Pierwsza polega na tym, że wiemy, o czym będzie książka, w mniejszym lub większym zarysie i detalach. Druga polega na tym, że masz nagłą inspirację (myśl, obraz, piosenkę), siadasz i wylewasz...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
804
804

Na półkach:

Polak o irackich korzeniach napisał bardzo oryginalną, inteligentną książkę. Właśnie dlatego, że stał się częścią naszej kultury otrzymuje moje wsparcie w postaci 10 gwiazdek. To naprawdę godne podziwu osiągnięcie.
Ta książka jest tak oryginalna i wyjątkowa, że trudno ją zakwalifikować jednoznacznie do „czegoś znanego”.
Polecam, mnie się podobało.

(Ciekawe, co to za podła kreatura zaznaczyła moją opinię jako spojler. To bezczelność!)

Polak o irackich korzeniach napisał bardzo oryginalną, inteligentną książkę. Właśnie dlatego, że stał się częścią naszej kultury otrzymuje moje wsparcie w postaci 10 gwiazdek. To naprawdę godne podziwu osiągnięcie.
Ta książka jest tak oryginalna i wyjątkowa, że trudno ją zakwalifikować jednoznacznie do „czegoś znanego”.
Polecam, mnie się podobało.

(Ciekawe, co to za podła...

więcej Pokaż mimo to

148
avatar
194
15

Na półkach:

Ciekawa i niebanalna.

Bardzo lubię książki, w których znany nam świat nagle styka się ze światem wymyślonym przez autora. Lubię też formę, w której nie wszystko jest wyjaśnione, i uzasadnione, odmienną od epickiego fantasy (które zresztą darzę niepodzielną miłością) i cieszę się, że taka pozycja została napisana przez polskiego pisarza. Książka kojarzyła mi się z twórczością Neila Geimana.

Zachwyciła mnie wyobraźnia autora i swoboda kreacji dowolnych wątków i okoliczności. Natomiast uważam, że ilość tych wątków była nieco za duża i przyszedł taki moment, że czekałam już tylko, czy zepną się one w spójną i ciekawą całość. Niestety nie do końca tak się stało. Coś się wyjaśniło, coś nie, coś łączyło się z czymś, coś wogóle nie. Zakończenie było OK, nie jakieś zwalające z nóg, ale nie było głupie i nie popsuło książi. Natomiast zabrakło mi zespolenia wątków w innym świecie.

Mam też problem z postacią Pani Klątwy. Wg mnie za mało rozwinęła się w powieści, była wciąż zagubiona i bezwolna. Na samym początku widzimy, że ludzie patrzą na nią ze strachem, wszyscy darzą respektem. Ale później nie dostajemy odpowiedzi dlaczego. Są dwie sytuacje, w których obserwujemy działanie Pani Klątwy, jej wnikanie w sekrety danej osoby (czy kransoludów), a potem już zero. Dziecko we mgle. Wg mnie żadnych specjalnych umiejętności, pomimo że na początku powieści zdaje się, że potrafi coś więcej, niż odgadywać tajemnice (scena z karasnoludami).

Podsumowując, bardzo chętnie będę śledziła rozwój autora. W kolejnych powieściach cieszyłabym się z bardziej ciekawej bądź poprostu zachowującej się zgodnie z nadanymi przymiotami postaci, większej ciężkości w głównym wątku i większego zespolenia wątków pobocznych (chyba że byłyby w wyraźny sposób niezależne od wątku głównego, zamiast sprawiać wrażenie, że wszystko się zaraz połączy i dowiemy się w czym rzecz).

Książka poruzyła moją wyobraźnię i napewno pozostanie w pamięci. To bardzo duży plus.

Ciekawa i niebanalna.

Bardzo lubię książki, w których znany nam świat nagle styka się ze światem wymyślonym przez autora. Lubię też formę, w której nie wszystko jest wyjaśnione, i uzasadnione, odmienną od epickiego fantasy (które zresztą darzę niepodzielną miłością) i cieszę się, że taka pozycja została napisana przez polskiego pisarza. Książka kojarzyła mi się z...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
373
188

Na półkach: , ,

Mam mocny dylemat i mocno mieszane uczucia względem tej książki, chociaż żadne z tych odczuć nie jest skrajne.
Jest tu za dużo wątków niby sklejających się w całość, ale jednak sprawiających wrażenie oddzielnych.
Za dużo pomysłów, które zbyt skondensowano, brakuje jednej konkretniej linii z pomysłem: jednego głównego wątku i ewentualnych pobocznych uzupełniających i tłumaczących świat.
Tytułowy trupojad pojawia się raptem parę razy, a jego powstanie i funkcjonowanie wcale nie jest jakoś dokładnie wyjaśnione. Niby wiadomo, ale ciągle pojawiało się u mnie pytanie: "ale właściwie co to ma być?".
Głębszych przemyśleń na koniec - brak. Związku przyczynowo skutkowego w wieloświatach - brak. Wątek z myszami w kontekście całości kompletnie urwany z choinki i bez znaczenia.
Plus - sparafrazowane bajki, które wszyscy dobrze znamy i stworzone na ich podstawie nieco makabryczne postaci.
Ogólnie koncepcja nie jest zła, ale przerasta samą siebie: wszystkiego jest za dużo i tak naprawdę nie wiadomo, do czego to ma prowadzić. Zakończenie także niespójne, bo można było pójść po prostu w koncept śpiączki i jakiegoś wyobrażenia w jej trakcie, bez zostawiania jakichś złudzeń, że "a może jednak...".
Nie było też tego, co w książkach jest ważne - pobudzenia wyobraźni i płynięcia z nią. Niektóre książki przy czytaniu czy słuchaniu sprawiają, ze ma się przed oczami obraz tego, co się dzieje, książka jest jak film i płynie się z nurtem. Tutaj tego nie ma. Szkoda. W głowie autora pewnie przestawia się to lepiej, tylko pisząc zwyczajnie... za bardzo chciał.

Mam mocny dylemat i mocno mieszane uczucia względem tej książki, chociaż żadne z tych odczuć nie jest skrajne.
Jest tu za dużo wątków niby sklejających się w całość, ale jednak sprawiających wrażenie oddzielnych.
Za dużo pomysłów, które zbyt skondensowano, brakuje jednej konkretniej linii z pomysłem: jednego głównego wątku i ewentualnych pobocznych uzupełniających i...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
551
244

Na półkach: ,

Długo już przymierzałam się do przeczytania tej książki, ciekawy tytuł, intrygująca okładka.. I przyznam się szczerze, że nie spodziewałam się aż tak dobrej książki. Urzekła mnie swoją nietuzinkową fabułą, gdzie znane baśnie mieszają się z czymś nowym. Kota ubóstwiałam od pierwszej strony, a Anioł przyprawiał o nieświadomy uśmiechej na mej twarzy. Pozycja ta, choć chyba troszkę mało znana, sprawiła mi niesamowitą przyjemność. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać. Polecam każdemu, kto choć na chwilę chce złapać oddech od codzienności.

Długo już przymierzałam się do przeczytania tej książki, ciekawy tytuł, intrygująca okładka.. I przyznam się szczerze, że nie spodziewałam się aż tak dobrej książki. Urzekła mnie swoją nietuzinkową fabułą, gdzie znane baśnie mieszają się z czymś nowym. Kota ubóstwiałam od pierwszej strony, a Anioł przyprawiał o nieświadomy uśmiechej na mej twarzy. Pozycja ta, choć chyba...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

14

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trupojad i dziewczyna


Reklama
zgłoś błąd