Wrota czasu

Okładka książki Wrota czasu
Zuzanna Mazur Wydawnictwo: WARSZAWSKA GRUPA WYDAWNICZA literatura młodzieżowa
136 str. 2 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
WARSZAWSKA GRUPA WYDAWNICZA
Data wydania:
2015-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-12-01
Liczba stron:
136
Czas czytania
2 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365356420
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
335
158

Na półkach: ,

Uważam że książka miała niesamowity potencjał. Genialny pomysł na fabułę legendy, którą uwielbiam i nieszablonowe sytuacje zasługują na pochwałę, aczkolwiek niestety muszę stwierdzić że książka napisana jest w sposób amatorski. Zdarza się że czytelnik nie może się zorientować w sytuacji, a także wiele faktów wzajemnie się wyklucza. Mimo wszystko polecam książkę jako lekką lekturę na odpoczynek.

Uważam że książka miała niesamowity potencjał. Genialny pomysł na fabułę legendy, którą uwielbiam i nieszablonowe sytuacje zasługują na pochwałę, aczkolwiek niestety muszę stwierdzić że książka napisana jest w sposób amatorski. Zdarza się że czytelnik nie może się zorientować w sytuacji, a także wiele faktów wzajemnie się wyklucza. Mimo wszystko polecam książkę jako lekką...

więcej Pokaż mimo to

avatar
146
68

Na półkach: ,

Czerwień źrenicy na okładce zapowiada ogniste wnętrze. Zuzanna Mazur stworzyła świat rodem ze średniowiecza. Kto z Was nie zna opowieści o królu Arturze, albo czarodzieju Merlinie? „Wrota czasu” zaprowadzą Was wprost do ich czasów. Krwawe pojedynki, bogate uczty, a nawet publiczne egzekucje nie będą miały przed Wami tajemnic.
Dlaczego? To wszystko za sprawą nastoletniej Erin – dziewczyny, którą zwyczajna wizyta w księgarni cofnie w czasie o kilkaset lat. Do czasów, w których potyczki są na porządku dziennym, a mieszczanie siedzą oddzieleni od arystokracji. Jednak dziewczyna nie trafi do spokojnych czasów, lecz w sam środek przygotowań do walki. Z kim? Wrogów można by wymieniać i wymieniać, natomiast zbliżająca się walka będzie jedną z najważniejszych. Erin ciężko trenuje w towarzystwie rycerzy z prawdziwego zdarzenia, by stawić czoła najeźdźcom. Czy uda jej się stanąć w szranki i wrócić do domu? Czy jej serce zostanie w średniowiecznym Camelocie?
Książkę przeczytałam bardzo szybko. Mimo że ma jedyne 130 stron, to opisana wewnątrz historia fascynuje. Co prawda, ucieszyłabym się, gdyby jednak była dłuższa, bo na takiej przestrzeni nawet wybitnemu autorowi ciężko by było wystarczająco rozwinąć akcję i opisy, szczególnie jeśli chodzi o średniowiecze, w którym każdy, nawet najmniejszy szczegół ma znaczenie. Mimo tego, autorka poradziła sobie z tak niewielką objętością i stworzyła ciekawą historię.
Pomysł połączenia współczesności ze średniowieczem nie należy do oryginalnych, aczkolwiek każda historia jest inna i nawet podobne tło nie powinno przeszkodzić w stworzeniu czegoś wyjątkowego. W przypadku Zuzanny Mazur bardzo spodobała mi się lekkość, z jaką autorka przedstawiła całą historię. Czytając, czułam, że włożyła całe serce w napisanie tej książki. Mimo, że jest nastolatką (ma jedyne 19 lat!) to jej debiut uważam za udany. Co prawda, jest kilka niedociągnięć, jak u każdego początkującego. Między innymi chodzi o język. Zdania są krótkie, a te bardziej rozbudowane byłabym w stanie policzyć na palcach jednej ręki. Brakowało mi też dłuższych i dokładniejszych opisów otoczenia, które pomagają czytelnikowi wczuć się w klimat powieści.
Mimo kilku mankamentów książka jest bardzo ciekawa i wręcz zaprasza do przeczytania za jednym razem. Warto poświęcić godzinkę i wskoczyć przez „Wrota czasu” do średniowiecznego Camelotu, by chociaż przez ten krótki czas poczuć się jak jeden z Rycerzy Okrągłego Stołu!

Czerwień źrenicy na okładce zapowiada ogniste wnętrze. Zuzanna Mazur stworzyła świat rodem ze średniowiecza. Kto z Was nie zna opowieści o królu Arturze, albo czarodzieju Merlinie? „Wrota czasu” zaprowadzą Was wprost do ich czasów. Krwawe pojedynki, bogate uczty, a nawet publiczne egzekucje nie będą miały przed Wami tajemnic.
Dlaczego? To wszystko za sprawą nastoletniej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
5

Na półkach: ,

Zuzanna Mazur, jako osoba młoda i powolnym krokiem dążąca do doskonałości w dziedzinie pisarstwa, z pewnością ma zadatki na interesującą autorkę.

Historia opowiada o nastolatce imieniem Erin, która za pomocą magicznego zaklęcia z tajemniczej księgi przenosi się do czasów średniowiecza. Spotyka postacie, które podziwia, które zna z opowieści i legend, poznaje tamtejsze obyczaje, a nawet uczestniczy w walce o wolność mieszkańców Camelotu.
Świat wykreowany przez Zuzannę jest dosyć przejrzysty, łatwy do wyobrażenia, co wypada naprawdę w porządku przy imaginacji tła historii. Postacie występujące w książce są przedstawione nieco pobieżnie, za wyjątkiem głównych postaci, wokół których skupiają się główne wątki opowiadania. Nie uważam tego za minus, jednakże nie pozwala to w pełni poczuć świadomości świata tamtejszych ludzi - tutaj odwołuję się do Waszej wyobraźni!

Język jest, zaryzykuję stwierdzenie, "młodzieżowy". Wątki delikatnego romansu przeplatają się tutaj z gładkimi żartami. W jej stylu widać otwartość i swobodę wyrazu, która pasuje do literatury dla nastolatków. Dzięki temu opowiadanie czyta się z lekkością, można by rzec: pozycja jest wygodna do kubka herbaty o poranku.

Po przeczytaniu "Wrót Czasu" nie miałam żadnych głębszych przemyśleń, jak to zdarza się w przypadku bardziej ambitnych tytułów. Ale czy koniecznie o to musi chodzić? Zuzanna Mazur stworzyła prostolinijną opowieść z gatunku fantasy, która posiada miły, łagodnie zamykający wątek epilog. To opowiadanie dla młodszych osób, które szukają swojego miejsca w świecie książek i interesują się czasami arturowskimi. Definitywnie nie jest to pozycja dla starszych czytelników, którzy wymagają spójnej, logicznej akcji i monologu wewnętrznego, gdyż nie uświadczyłam podobnych zabiegów podczas czytania tej książki.

Do przeczytania tego opowiadania zachęcam młodszych czytelników, z pewnością zainteresuje ich forma przekazania swojego pomysłu przez autorkę.
Niezdecydowanym proponuję chwilę zastanowienia, bo, jak dobrze wiemy, gust dotyczący książek jest tak odmienny jak odmienni są ludzie je tworzący.

Zuzanna Mazur, jako osoba młoda i powolnym krokiem dążąca do doskonałości w dziedzinie pisarstwa, z pewnością ma zadatki na interesującą autorkę.

Historia opowiada o nastolatce imieniem Erin, która za pomocą magicznego zaklęcia z tajemniczej księgi przenosi się do czasów średniowiecza. Spotyka postacie, które podziwia, które zna z opowieści i legend, poznaje tamtejsze...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
709
463

Na półkach:

www.ujrzecslowa.pl

Co byście zrobili, gdybyście mieli możliwość przeniesienia się w czasie? Już widzę wasze skrzące się oczy i uśmiech pojawiający się na twarzach. Przecież każdy z nas, gdyby miał taką możliwość, to zapewne z tej sposobności by skorzystał. Tylko z drugiej strony gdyby się zastanowić nad tym głębiej, to nie wiem czy każda taka wyprawa byłaby przyjemna.

Erin już na samym początku historii, magicznym sposobem przenosi się do średniowiecza. Musi odnaleźć się w tym świecie, a przede wszystkim przeżyć i czy jest jakakolwiek szansa, by mogła wrócić do swoich czasów? Oraz czy w ogóle tego chce?

Pomysł wydaje się banalny, a wszystko dlatego, że przeniesień w czasie w różnorakiej literaturze, było już całkiem sporo. I moim skromnym zdaniem, żadna pozycja, którą do tej pory przeczytałam, jeszcze mnie nie zachwyciła. Niestety w przypadku debiutu osiemnastoletniej Zuzanny Mazur, również nie została podniesiona poprzeczka co do tego zamysłu.

Wszystko wiąże się z tym, że już na samym początku zauważyłam małą liczbę stron, co jednocześnie pojawiło u mnie pewien niesmak, bo już na wstępie wiedziałam, że historia zostanie poprowadzona szybko i niezbyt odciśnie ona piętno w mojej wyobraźni. Szkoda, że tym razem się nie myliłam.

Nie wiem dlaczego, ale odniosłam wrażenie, że ta historia jest tak sielankowa i pozbawiona jakichkolwiek logicznych rozterek, że była najprościej w świecie nudna. Wiek bohaterki, chociaż jest przedstawiona jako pełnoletnia dziewczyna, to sprawiała wrażenie niedojrzałej, a czasami wręcz jej zachowanie było niedorzeczne. Do tego należy zwrócić uwagę na to, że gdy danej grupie osób grozi niebezpieczeństwo, to nagłe zaloty i prześmiewcze nastoletnie dialogi, aż wzburzają krew w żyłach, przynajmniej w moich.

Gdyby przyrównać Wrota czasu do instrumentu, to sądzę, że należałoby go nastroić, bo wydaje wiele fałszywych dźwięków. I ostatecznie nawet bym obraziła młodszych odbiorców tzw. młodych nastolatków, gdybym stwierdziła, że to pozycja przeznaczona dla nich. Nie jest zawiła, a wręcz mogłabym ją określić jako prostolinijną. Samo zakończenie czy raczej epilog, to już słodkość nad słodkościami.

Nie sądzę, by ta lektura zasługiwała na przeczytanie. Chociaż styl nie jest najgorszy, i nie doszukałam się w niej również wielkich błędów, to jednak nawet nie jest to poprawna forma opowiadania historii. Ale jeżeli chcecie porównać moje wrażenia z waszym, to proszę bardzo, ale nie oczekujcie od niej za wiele.

www.ujrzecslowa.pl

Co byście zrobili, gdybyście mieli możliwość przeniesienia się w czasie? Już widzę wasze skrzące się oczy i uśmiech pojawiający się na twarzach. Przecież każdy z nas, gdyby miał taką możliwość, to zapewne z tej sposobności by skorzystał. Tylko z drugiej strony gdyby się zastanowić nad tym głębiej, to nie wiem czy każda taka wyprawa byłaby...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wrota czasu


Reklama
zgłoś błąd