Wola Żmija Agnieszka Kulbat 7,1

ocenił(a) na 74 tyg. temu Witajcie, kochane Robaczki książkowe!
Dziś chciałabym podzielić się z Wami recenzją książki „Wola żmija” autorstwa Agnieszki Kulbat.
To drugi tom serii, która ogromnie mnie zaskoczyła. Ma w sobie wszystko, za co kocham książki z motywem słowiańskim. Zniknięcie żmija, strażnika wężowych zaświatów, nie tylko wprowadza chaos, lecz także otwiera drzwi, które powinny na zawsze pozostać zamknięte. Jego synowie, zgodnie z wolą ojca, starają się utrzymać porządek, jednak siły ciemności nie zamierzają im tego ułatwiać.
Wojmir, Żywia, Stefa i Radzanowa zmierzają do Piotrkowa, miasta położonego pośród bagien, gdzie rzeczywistość przypomina krzywe zwierciadło. Nawet diabeł, którego mieszkańcy pojmali, wydaje się inny niż powinien. Zbyt lichy, by zwiastować mrok, który gęstnieje wokół miasta. W Piotrkowie nic nie jest takie, jakim się wydaje.
Książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i dosłownie w niej przepadłam. Fabuła jest jeszcze bardziej angażująca niż w pierwszym tomie i naprawdę dużo się dzieje. Dalsze losy bohaterów okazują się jeszcze ciekawsze. Tym razem trafiają do Piotrkowa, gdzie pojmano diabła, a wraz z nim oskarżono Małgorzatę, skazaną za ugoszczenie go w swoim domu. Wojmir wraz ze swoją świtą zostaje zmuszony do rozwiązania tej sprawy.
Oprócz głównego wątku pojawia się także kilka pobocznych historii, które są równie interesujące. Mroczny klimat, tajemnice, zagadki do rozwiązania i wyrazisty słowiański duch tworzą niezwykłą atmosferę. Relacje między bohaterami stopniowo się zacieśniają, a delikatny wątek romantyczny stanowi subtelne, ale bardzo przyjemne dopełnienie całości.
Autorka świetnie buduje napięcie, dzięki czemu książkę trudno odłożyć. Wplata w fabułę legendy i historię Piotrkowa, swojego rodzinnego miasta, co nadaje opowieści autentyczności i głębi. Styl jest swobodny i bardzo płynny, przez co czyta się lekko i z ogromną przyjemnością. Strony dosłownie przerzucały się same, a ja nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do końca.
Bawiłam się wyśmienicie podczas lektury i z niecierpliwością czekam na kolejne książki spod pióra autorki. Jeśli tak jak ja uwielbiacie słowiański klimat, koniecznie musicie sięgnąć po tę serię.