rozwiń zwiń

Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy

Okładka książki Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy
Salman Rushdie Wydawnictwo: Rebis literatura piękna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Two Years Eight Months and Twenty-Eight Nights
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2015-11-03
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-01
Data 1. wydania:
2015-09-08
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378187615
Tłumacz:
Jerzy Kozłowski
Tagi:
czary egzotyka fanatyzm religijny literatura angielska miłość odmiana losu orientalizm poszukiwanie szczęścia realizm magiczny relacje damsko-męskie relacje rodzinne tolerancja uczucie wojna Ziemia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Wszystkie historie to fikcja


Link do recenzji

795 279 50

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
184 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1180
21

Na półkach:

zdecydowanie nie dla mnie...

zdecydowanie nie dla mnie...

Pokaż mimo to

0
avatar
100
12

Na półkach: ,

Może komuś odpowiada pisanie w stylu "realizmu magicznego", mi wyjątkowo nie. Książka na poziomie ucznia liceum - baśn przeplatana elementami erotyzmu. Cięzko ocenić obiektywnie. Może jestem w błędzie...

Może komuś odpowiada pisanie w stylu "realizmu magicznego", mi wyjątkowo nie. Książka na poziomie ucznia liceum - baśn przeplatana elementami erotyzmu. Cięzko ocenić obiektywnie. Może jestem w błędzie...

Pokaż mimo to

0
avatar
1298
1167

Na półkach: , ,

Audiobook. Mimo naprawdę pięknego głosu Pana Ferenca, treść jest nużąca. To miała być baśń, a jest coś niestrawnego, dziwacznego, niewciągającego. Brnęłam przez tę powieść od lepszego momentu, do lepszego momentu. Ale po prostu czuję się umęczona fantazjami autora. Ta pozycja to zdecydowanie nie moja bajka. I właściwie nie wiem czyja. Nigdy nie przebrnęłabym przez tę treść, gdyby to nie był audiobook.

Audiobook. Mimo naprawdę pięknego głosu Pana Ferenca, treść jest nużąca. To miała być baśń, a jest coś niestrawnego, dziwacznego, niewciągającego. Brnęłam przez tę powieść od lepszego momentu, do lepszego momentu. Ale po prostu czuję się umęczona fantazjami autora. Ta pozycja to zdecydowanie nie moja bajka. I właściwie nie wiem czyja. Nigdy nie przebrnęłabym przez tę treść,...

więcej Pokaż mimo to

10
Reklama
avatar
2069
637

Na półkach: , , , , ,

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Rushdiego. Spotkanie jak najbardziej udane, zapadające w pamięci i wywołujące tę fajną ochotę do spekulacji i wyszukiwania znaczeń, której tak brak po lekturze książek podłych.

Autor „osacza” czytelnika wielotorowo, rzucając mu sporo fałszywych tropów. Ułatwiają mu to dzisiejsze czytelnicze gusta, nasz postmodernistyczny świat, tak bardzo nastawiony na przekształcanie starego w nowe, na nadawaniu takim tworom nowych znaczeń, na zabawę z konwencjami. Zresztą, jak Rushdie sam przyznaje, „żyjemy w czasach 'post' i uważamy siebie nie za siłę sprawczą, lecz za konsekwencje”.

Dla mnie „Dwa lata” to sen nocy letniej emigranta-intelektualisty. A ponieważ sam jestem emigrantem (aczkolwiek daleko mi do intelektualisty), znakomicie rozumiem przekaz Rushdiego. Pod rzekomym pastiszem „Opowieści z 1001 nocy” i „Hamzanamy”, pod pozornym traktatem filozoficznym i pod całą hałdą nawiązań do współczesnej popkultury (od opowieści o superbohaterach, poprzez tematy z serialu „Marzę o Jeannie” po produkcje w stylu „Herosi” i „Amerykańscy bogowie”) kryją się dobrze znane mi tęsknoty człowieka, który opuścił ojczyznę i jest absolutnie świadomy faktu, że do wyidealizowanego świata dzieciństwa nie ma już powrotu.

Tak, „Dwa lata” to może nie tyle autobiografia a raczej próba uchwycenia odczuć człowieka na obczyźnie. A do tego osobowości mocno skrzywdzonej przez religijnych fanatyków. Tęsknota za światem bez bogów jest tutaj w pełni zrozumiała, bo z bogami (a zwłaszcza z ich tak zwanymi „przedstawicielami na tej ziemi”) osoba odsądzana od czci i wiary dyskutować raczej nie może. Życie w strachu oraz takowego życia konsekwencje – oto jeden z tematów przewodnich tej opowieści.

Dlatego marzy się Rushdiemu, że „strach ostatecznie nie pchnął ludzi w ramiona Boga. Przeciwnie, strach przezwyciężono, a gdy został pokonany, mężczyźni i kobiety mogli odesłać Boga do lamusa, tak jak chłopcy i dziewczynki odkładają na półkę dziecinne zabawki lub jak młodzi opuszczają dom rodziców, aby założyć własny, gdzie indziej, w słońcu.”

Naiwne to? Może. Ale na pewno warte rozpatrzenia.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Rushdiego. Spotkanie jak najbardziej udane, zapadające w pamięci i wywołujące tę fajną ochotę do spekulacji i wyszukiwania znaczeń, której tak brak po lekturze książek podłych.

Autor „osacza” czytelnika wielotorowo, rzucając mu sporo fałszywych tropów. Ułatwiają mu to dzisiejsze czytelnicze gusta, nasz postmodernistyczny świat, tak...

więcej Pokaż mimo to

49
avatar
1715
425

Na półkach: , ,

Podziwiam wyobraźnię autora. Jednak to było totalnie nie w moim guście.

Podziwiam wyobraźnię autora. Jednak to było totalnie nie w moim guście.

Pokaż mimo to

2
avatar
102
57

Na półkach:

Rzadko mi się to zdarza, ale poległam gdzieś koło 140 strony. Niby nie taka zła, ale jednak czytanie kosztowalo mnie zbyt wiele wysiłku. To chyba po prostu kwestia gustu. Lub jego braku :)

Rzadko mi się to zdarza, ale poległam gdzieś koło 140 strony. Niby nie taka zła, ale jednak czytanie kosztowalo mnie zbyt wiele wysiłku. To chyba po prostu kwestia gustu. Lub jego braku :)

Pokaż mimo to

2
avatar
739
692

Na półkach: ,

Zdecydowanie protestuję przeciwko wpisywaniu tej książki w nurt realizmu magicznego. To mało udany pastisz baśni Tysiąca i jednej nocy. Rzecz nudna, pretensjonalna i pseudofilozoficzna. Czytając jedynym określeniem, które przychodzi mi na myśl to książka nikomu niepotrzebna. Według mnie szkoda czasu.

Zdecydowanie protestuję przeciwko wpisywaniu tej książki w nurt realizmu magicznego. To mało udany pastisz baśni Tysiąca i jednej nocy. Rzecz nudna, pretensjonalna i pseudofilozoficzna. Czytając jedynym określeniem, które przychodzi mi na myśl to książka nikomu niepotrzebna. Według mnie szkoda czasu.

Pokaż mimo to

34
avatar
561
341

Na półkach: ,

Opowieść o dzinach, która toczy się jak bajka i jest podobnie jak ona nieprawdopodobna. Można znaleźć w tej historii także drugie dno, opowieść o własnych ograniczeniach i pożądaniu.

Opowieść o dzinach, która toczy się jak bajka i jest podobnie jak ona nieprawdopodobna. Można znaleźć w tej historii także drugie dno, opowieść o własnych ograniczeniach i pożądaniu.

Pokaż mimo to

6
avatar
1268
528

Na półkach:

Ufff - prawie mnie zęby rozbolały od tej lektury. To jest, jak informuje okładka, baśń, jest dla dorosłych i jest erudycyjna, tyle że ja tej baśni i jej autorowi nie wierzę. Czytałem jego debiut (za wszelką cenę silący się na awangardę), nie czytałem Wersetów (ale zgadzam się, że to najprawdopodobniej koniunkturalizm), wiem o jego małżeństwie z top-modelką (żeby było głośno w mediach) i niedługo potem rozwodzie z top-modelką (żeby było głośno w mediach). Nie mogę oprzeć się poczuciu, że ta powieść jest taka sama - wymyślona tak, żeby zwrócić na siebie uwagę, a tym samym sztuczna, plastikowa, nie płynąca z serca, z potrzeby opowiedzenia historii, lecz dla sławy. Sposób narracji rzeczywiście przypomina tę rodem z mitów i legend, ale we współczesnej prozie brzmi jak płytko sięgający, mierny reportaż, jak prześlizgiwanie się po faktach i wydarzeniach, które można by opisać wnikliwiej, szerzej i, przede wszystkim, piękniej.
Pewnie któregoś dnia sięgnę po "Dzieci północy", bo to o narodzinach dzisiejszych Indii i dlatego, że 20 lat czeka na półce, ale pozostałe tytuły tego autora zapewne sobie daruję, a czas w ten sposób zyskany przeznaczę na lekturę dzieł pisarzy naprawdę przeżywających swoje pisarstwo.

Ufff - prawie mnie zęby rozbolały od tej lektury. To jest, jak informuje okładka, baśń, jest dla dorosłych i jest erudycyjna, tyle że ja tej baśni i jej autorowi nie wierzę. Czytałem jego debiut (za wszelką cenę silący się na awangardę), nie czytałem Wersetów (ale zgadzam się, że to najprawdopodobniej koniunkturalizm), wiem o jego małżeństwie z top-modelką (żeby było głośno...

więcej Pokaż mimo to

24
avatar
55
11

Na półkach: ,

Wnikliwe studium współczesnego świata w postaci alegorycznej baśni , z dużą dawką sarkastycznego humoru. Perełka 💜

Wnikliwe studium współczesnego świata w postaci alegorycznej baśni , z dużą dawką sarkastycznego humoru. Perełka 💜

Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Salman Rushdie Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy Zobacz więcej
Salman Rushdie Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy Zobacz więcej
Salman Rushdie Dwa lata, osiem miesięcy i dwadzieścia osiem nocy Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd