rozwiń zwiń

Dworzec Śródmieście

Okładka książki Dworzec Śródmieście
Bartek Biedrzycki Wydawnictwo: Fabryka Słów Cykl: Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji (tom 3) Seria: Fabryczna Zona fantasy, science fiction
425 str. 7 godz. 5 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji (tom 3)
Seria:
Fabryczna Zona
Wydawnictwo:
Fabryka Słów
Data wydania:
2017-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2017-02-24
Liczba stron:
425
Czas czytania
7 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379641826
Tagi:
Biedrzycki Kompleks 7215 Grom Postapo
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Niezwyciężone. Antologia opowiadań science fiction Ewa Białołęcka, Bartek Biedrzycki, Krystyna Chodorowska, Marta Kisiel, Magdalena Kucenty, Romuald Pawlak, Jakub Szamałek, Magdalena Świerczek-Gryboś, Jakub Żulczyk
Ocena 6,8
Niezwyciężone.... Ewa Białołęcka, Bar...
Okładka książki Ku gwiazdom Bartek Biedrzycki, Grzegorz Brona, Dorota Dobrzyńska, Łukasz Marek Fiema, Adam Groth, Wojciech Gunia, Marcin Kowalczyk, Marta Kładź-Kocot, Michał Kłodawski, Marta Magdalena Lasik, Mikołaj Maria Manicki, Marcin Mazur, Kamil Muzyka, Marcin Przybyłek, Grzegorz Rogaczewski, Andrzej Zimniak
Ocena 6,5
Ku gwiazdom Bartek Biedrzycki, ...
Okładka książki Kto szepcze w ciemności 2 Bartek Biedrzycki, Tomasz Jacek Graczykowski, Norbert Góra, Andrzej Włudecki
Ocena 0,0
Kto szepcze w ... Bartek Biedrzycki, ...
Okładka książki Geedis i przyjaciele Bartek Biedrzycki, Jerry Bremer, Bartłomiej Dzik, Daniel Fiedczak, Adam Froń, Przemysław Grabowski, Ela Graf, Tomasz Grodecki, Agnieszka Górska, Aleksander Janus, Krzysztof Kietzman, Aleksander Killman, Kacper Kotulak, Mikołaj Kowalewski, Katarzyna Koćma, Szymon Krawczyk, Marcin Kudła, Mikołaj Mrozik, Kamil Muzyka, Monika Nowak, Michał Owerczuk, Maria Piątkowska, Marcin Podlewski, Wojciech Szczerbakow, Dominika Węcławek, Mateusz Zelek
Ocena 5,5
Geedis i przyj... Bartek Biedrzycki, ...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
139 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
6
1

Na półkach:

Jedna z najlepszych książek w klimacie postapokaliptycznym, jakie czytałem.

Jedna z najlepszych książek w klimacie postapokaliptycznym, jakie czytałem.

Pokaż mimo to

0
avatar
921
146

Na półkach:

Ostatnia część spodobała mi się najbardziej. Świetne spięcie wątków, wreszcie ten świat zaczyna tętnić życiem, odniesienia do polskiej rzeczywistości kulturalnej, no i postapokalipsa w Polsce - świetna.

Ostatnia część spodobała mi się najbardziej. Świetne spięcie wątków, wreszcie ten świat zaczyna tętnić życiem, odniesienia do polskiej rzeczywistości kulturalnej, no i postapokalipsa w Polsce - świetna.

Pokaż mimo to

14
avatar
285
30

Na półkach:

I trzecia część, która spodobała mi się najbardziej ze wszystkich - znakomite postaci z wszelkimi odcieniami szarości - stary motyw zemsty podany w ciekawy sposób - rzadki przypadek gdy trylogia "dojrzewa" stając się coraz lepsza. Znakomita.

I trzecia część, która spodobała mi się najbardziej ze wszystkich - znakomite postaci z wszelkimi odcieniami szarości - stary motyw zemsty podany w ciekawy sposób - rzadki przypadek gdy trylogia "dojrzewa" stając się coraz lepsza. Znakomita.

Pokaż mimo to

8
Reklama
avatar
415
188

Na półkach:

Dobra ale coś się zsiadło. Jak dla mnie za dużo kombinacji klawiszy Ctrl+C Ctrl+V

Dobra ale coś się zsiadło. Jak dla mnie za dużo kombinacji klawiszy Ctrl+C Ctrl+V

Pokaż mimo to

3
avatar
1922
1167

Na półkach: ,

Pożegnanie autora z serią. Borka po wydarzeniach z „Kompleksu 7215” zostaje odesłany na misję rozwiązania sprawy z Białą Rzeszą. Jednocześnie tropi go Zara, siostra chłopaka zabitego przez bohatera na Stacji Śródmieście.

Podobnie jak to było w poprzednim tomie, tutaj również książka zaczyna się od retrospekcji. Tutaj są to naprzemiennie losy ojca Borki oraz rodzeństwa Zary i Hanoiego. Rozbudowuje to charaktery samych postaci, dzięki temu są bardziej wiarygodne, a ich losy są bardziej przejmujące. Jednakże tak naprawdę w niewielkim stopniu rozwija to świat przedstawiony. Same wydarzenia już były znane i opisane z innej perspektywy. Można się wprawdzie trochę dowiedzieć jak wyglądało codzienne życie polskich żołnierzy czy mieszkańców stacji Śródmieście, a także trochę bliżej poznać wspomniane już w poprzednim tomie Walkirie. Jednakże poświęcenie na to niemal połowy książki to zdecydowanie zbyt dużo.

Sama fabuła to dosyć gorzka historia o zemście. Postacie są tu niejednoznaczne moralnie i czytelnik nie może być pewny z kim należy sympatyzować. Dążenie do sprawiedliwości wydaje się jedynie chęcią zapełnienia pustki w tym skazanym na zagładzie świecie. Szkoda, że niestety mocny przekaz zostaje spłycony przez moim zdaniem zbyt optymistyczne zakończenie.

Poza główną powieścią w tomie znajduje się również opowiadanie „Śnieżyca”. Jest to horror przypominający trochę filmy „Ćoś” czy „Obcy. Ósmy pasażer Nostromo”. Tutaj grupka stalkerów musi walczyć w odciętym od świata budynku z tajemniczym zagrożeniem. Podobał mi się sam pomysł na przeciwnika, a także atmosfera grozy. Jednakże autor zdecydowanie zbyt szybko ucina najciekawsze wątki i kończy utwór.

Jeśli chodzi o samo wydanie, to jest podobnie jak w poprzednich tomach. W książce jak zwykle znajdują się mini leksykon, a także ilustracje Roberta Adlera, które trochę tracą przez pozbawienie ich koloru. Nowością jest kalendarz sytuujący poszczególne rozdziały i opowiadania w chronologicznym porządku. Jest to szczególnie pomocne przy dosyć specyficznych przeskokach czasowych w tym i poprzednim tomie.

Ogólnie mam tu podobne uwagi, jak przy „Stacji Nowy Świat”. Za dużo jest tu retrospekcji, a za mało rozbudowy świata przedstawionego. Podobało mi się jednak, jak zarysowano same postacie, a także sam konflikt moralny. Jednak wbrew temu co pisał autor, nie zostały tu zakończone wszystkie wątki i mam nadzieję, że kolejni autorzy je rozwiną.

Pożegnanie autora z serią. Borka po wydarzeniach z „Kompleksu 7215” zostaje odesłany na misję rozwiązania sprawy z Białą Rzeszą. Jednocześnie tropi go Zara, siostra chłopaka zabitego przez bohatera na Stacji Śródmieście.

Podobnie jak to było w poprzednim tomie, tutaj również książka zaczyna się od retrospekcji. Tutaj są to naprzemiennie losy ojca Borki oraz rodzeństwa Zary...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
10
5

Na półkach: ,

Jedna z ulubionych książek opowiadająca o życiu w czasach "końca świata". Niesamowity kunszt i pomysł, jednak nie rozumiem czemu wszyscy Pana porównują z "Metrem". Polecam!

Jedna z ulubionych książek opowiadająca o życiu w czasach "końca świata". Niesamowity kunszt i pomysł, jednak nie rozumiem czemu wszyscy Pana porównują z "Metrem". Polecam!

Pokaż mimo to

6
avatar
152
79

Na półkach:

I w dniu dzisiejszym zamknąłem pierwszą serię z Fabrycznej Zony. Ocena jest nieco na wyrost, gdyż powinna być to szóstka z plusem, pozwoliłem sobie zaokrąglić. Do rzeczy.
Powieść czyta się szybko, wciąga i świetnie buduje napięcie przed ostateczną konfrontacją, nawet w momencie myląc trop, że może do niej nie dojść. Borka nie jest jednoznaczny moralnie, jak na najemnika przystało, Zara jest nieco bardziej stereotypowym aniołem zemsty, cytując Maxa Payne'a "Here I was about to execute this poor bastard like some dime store angel of death and I realized they were correct, I wouldn't know right from wrong if one of them was helping the poor and the other was banging my sister..."
I ta konfrontacja mnie rozczarowała. Najpierw liczyłem, że w ogóle do niej nie dojdzie, że autor uzna, iż śmierć stalkera w przypadkowej wymianie ognia będzie jego odpowiednim końcem (a przy okazji by nieco wywrócił schematy). Niestety, do konfrontacji doszło, rozczarowała mnie, ale to jedyny zarzut, jaki mam do tego momentu.
Innym jest nie do końca wykorzystanie potencjału postaci (wincyj Janki).
Za to chwali się rozwinięcie wątków podjętych w poprzedniej powieści, szczególnie Hanoi i Zary. Autor stworzył z nich rodzeństwo, które da się lubić. Przyznam się, że od początku Borki jakoś nie polubiłem, a Tosia okazała się tą postacią, z którą zawiązałem więź (wcześniej takową był generał Grom).
I bardzo, ale to bardzo, we wszystkich powieściach, lubię u Biedrzyckiego nawiązania do popkultury ("Run, you fools.") Jako swego rodzaju nerd, świetnie bawię się wyszukując je i identyfikując.
Podsumowując, nie jest to na pewno trylogia wybitna, ale czyta się świetnie, nie powiem, że przyjemnie, gdyż niektóre wątki, może i oklepane, ale są dość mocne.
Podróbka Metro 2033 i pochodnych? Jasne. Czy to źle? Absolutnie nie.

I w dniu dzisiejszym zamknąłem pierwszą serię z Fabrycznej Zony. Ocena jest nieco na wyrost, gdyż powinna być to szóstka z plusem, pozwoliłem sobie zaokrąglić. Do rzeczy.
Powieść czyta się szybko, wciąga i świetnie buduje napięcie przed ostateczną konfrontacją, nawet w momencie myląc trop, że może do niej nie dojść. Borka nie jest jednoznaczny moralnie, jak na najemnika...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

5
avatar
225
124

Na półkach: , , , ,

Cała seria Bartka Biedrzyckiego kradnie mi serce, ze względu, że to co wydaje nam się dobre jest tak naprawdę złe.

Zapraszam: http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/02/22-bartek-biedrzycki-dworzec-srodmiescie.html

Cała seria Bartka Biedrzyckiego kradnie mi serce, ze względu, że to co wydaje nam się dobre jest tak naprawdę złe.

Zapraszam: http://zojahawrylo.blogspot.com/2018/02/22-bartek-biedrzycki-dworzec-srodmiescie.html

Pokaż mimo to

21
avatar
71
35

Na półkach: , ,

Jednym z podgatunków fantastyki, który od kilku lat przeżywa rozkwit, jest literatura postapokaliptyczna. Moda na opisywanie świata po nuklearnej zagładzie przyszła do Polski ze Wschodu, wraz z sukcesem zapoczątkowanej przez Dmitrija Głuchowskiego serii "Metro 2033" oraz książek osadzonych w uniwersum gry "S.T.A.L.K.E.R.". Z przykrością należy stwierdzić, że za ilością nie poszła jakość, ponieważ fabuła wielu tytułów pozostaje wtórna
i nie wnosi nic nowego do rozwoju fantastyki postapokaliptycznej. Co więcej, niektóre utwory są pozbawione mocnego fundamentu realizmu, zaś ich autorzy prześcigają się w pomysłach na najbardziej niewiarygodnego mutanta. Jak na tym tle wypada "Dworzec Śródmieście" autorstwa Bartka Biedrzyckiego?

Czytelnikom, którzy nie mieli dotychczas okazji zetknąć się z twórczością Bartka Biedrzyckiego przypomnę, że "Dworzec Śródmieście" jest trzecią (po "Kompleksie 7215" i "Stacji Nowy Świat") częścią trylogii warszawskiej, osadzonej w tunelach stołecznego metra, gdzie po III wojnie światowej schroniły się niedobitki mieszkańców stolicy Polski. Książka stanowi zwieńczenie przygód rudowłosego stalkera Borki, zakochanej w nim nauczycielki Emilii, oddziału Szturmowców z Kryształowego Pałacu oraz porucznika Wiktora Dobrowolskiego. Na pierwszy plan wysuwają się także postacie znane ze "Stacji Nowy Świat", czyli stalker Hanoi, a także jego siostra - bliźniaczka Zara. Podobnie jak w przypadku poprzednich tomów, do głównej powieści dołączono również opowiadanie, tym razem jest to "Śnieżyca".

Akcja "Dworca Śródmieście" toczy się dwutorowo: rozdziały "współczesne" przeplatają się z historiami z życia bohaterów tuż po wybuchu wojny, oraz opiera się na wątkach przedstawionych w poprzednich częściach trylogii. Po powrocie z Kompleksu 7215 Borka nie ustaje w poszukiwaniach ojca. Musi również stawić czoła nowym wyzwaniom - sprostać roli przyszłego taty, posprzątać bałagan, jaki w metrze wywołał zamach na Imperatora oraz ponieść odpowiedzialność za wojnę ze Słoikami. W przypadku rudowłosego stalkera po raz kolejny sprawdzi się powiedzenie, że nawet niewielki, wprawiony w ruch kamień, może w przyszłości wywołać lawinę. Duża część historii została poświęcona losom ojca Borki, porucznika Wiktora Dobrowolskiego, który w ciągu 15 lat zamknięcia w podziemnym bunkrze NATO, nigdy nie wyparł się miłości do żony i syna. Osobnym bohaterem powieści Biedrzyckiego jest Warszawa - zarówno ta naziemna, zniszczona bronią chemiczną, niezdatna do zamieszkania, a mimo to tętniąca życiem nowych mieszkańców - lupinów, maorysów i balrogów, jak i ta podziemna, gdzie ocaleli z Zagłady muszą walczyć o przeżycie w ekstremalnych warunkach, tworzą lokalne "peronowe" społeczności, które wbrew zasadom humanizmu, lecz zgodnie ze zwierzęcym prawem silniejszego, rywalizują ze sobą.

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że "Dworzec Śródmieście" jest najbardziej gorzką
i ponurą, a przez to zdecydowanie najlepszą częścią trylogii. Mimo że jest to ostatnia odsłona cyklu, Autor nie ogranicza się do już wykreowanego świata przedstawionego, lecz rozszerza go, powołując do życia drużyny sportowe, rozwijając podziemne kulty, czy po raz pierwszy zabierając nas w podróż na tytułowy Dworzec Śródmieście i do siedziby legendarnych Walkirii. Olbrzymią zaletą książki jest wierne przedstawienie topografii Warszawy oraz plastyczne opisy, które pozwalają czytelnikowi umiejscowić akcję w realnym świecie, a także poczuć bliskość opisywanych miejsc.

Wspomniana powyżej gorycz wynika przede wszystkim z losów bohaterów powieści, ponieważ każdy z nich coś przegrał. I nie chodzi tu o trudne warunki, w których przyszło im żyć, ale podejmowane przez nich, lub za nich decyzje. Można pokusić się o stwierdzenie, że są bohaterami tragicznymi, ponieważ każdy ich wybór niesie za sobą nieszczęście. Idealnym tego przykładem są Borka i jego ojciec. Ten pierwszy nie cofnie się przed niczym, nawet przed pociągnięciem za spust lub zaryzykowaniem życia swojego nowonarodzonego dziecka, byle tylko odnaleźć Wiktora Dobrowolskiego. Ten drugi jest gotów porzucić ideały żołnierza i zdezerterować w celu odszukania rodziny. Na osobną uwagę zasługuje Zara, której pierwowzoru można doszukiwać się w postaci Antygony.

Pesymistyczna wymowa "Dworca Śródmieście" nie odbiega od innych książek postapokaliptycznych. Osoby, które oczekują heroicznych starć dzielnych stalkerów z mutantami też mogą poczuć się nieco zawiedzione, ponieważ Autor nie epatuje opisami maszkar rodem z atomowego koszmaru. Nie oznacza to, że takich scen nie ma, ale nacisk jest położony na co innego. To ludzie są największym zagrożeniem. Stłoczeni w tunelach metra walczą ze sobą o przestrzeń życiową, jedzenie, a także z pobudek politycznych. Zamiast zjednoczyć się wokół wspólnego celu, jakim jest przetrwanie, wolą prowadzić wyniszczające wojny. Co istotne rak demoralizacji toczy nie tylko ocalałych z Zagłady rozbitków z warszawskiego metra, ale także "cywilizowanych" żołnierzy stacjonujących w kompleksie 7215, którzy zamiast udzielić cywilom natychmiastowej pomocy, pogrążają się w marazmie i pijaństwie. O kondycji ludzkości najlepiej świadczy fakt, że najbardziej ludzka jest10 letnia Janka, która dzięki mutacji potrafi czytać w myślach.

Powieść jest napisana żywym, dosadnym językiem. Niektórzy czytelnicy mogą narzekać na zbyt dużą ilość wulgaryzmów, ale trudno oczekiwać, aby bohaterowie walczący o przetrwanie posługiwali się wysublimowanymi, poetyckimi zwrotami. Autor przemycił również kilka nawiązań do popkultury, których odkrycie wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Najpoważniejszym zarzutem jaki można kierować pod adresem "Dworca Śródmieście", podobnie jak i całej trylogii warszawskiej jest sposób opowiadania historii. Zmiany narratora oraz częste przeskoki z retrospekcji do "współczesnych" scen nie odbywają się płynnie, co wprowadza niepotrzebny chaos w lekturze. Przydatny okazuje się więc zamieszczony na końcu książki Dodatek A, zawierający chronologię wydarzeń całego cyklu.

Podsumowując "Dworzec Śródmieście" wyróżnia się na tle innych powieści postapokaliptycznych. Ciekawa fabuła, niejednoznaczni bohaterowie, solidne osadzenie w naszych polskich realiach, a także wartka akcja pozwalają się przenieść na kilka godzin do zniszczonego bombami świata. Choć Bartek Biedrzycki nie przeciera nowych szlaków, to jego książki zasługują, aby znaleźć się na półce zarówno zapalonego miłośnika postapo, jak i czytelnika, który dopiero chce zacząć przygodę z tym podgatunkiem fantastyki.

Recenzja ukazała się pierwotnie na łamach portalu "Sztukater".

Jednym z podgatunków fantastyki, który od kilku lat przeżywa rozkwit, jest literatura postapokaliptyczna. Moda na opisywanie świata po nuklearnej zagładzie przyszła do Polski ze Wschodu, wraz z sukcesem zapoczątkowanej przez Dmitrija Głuchowskiego serii "Metro 2033" oraz książek osadzonych w uniwersum gry "S.T.A.L.K.E.R.". Z przykrością należy stwierdzić, że za ilością nie...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
610
121

Na półkach:

Najlepsza część z trylogii. Świetnie uzupełnione i połączone wątki z poprzednich książek.

Najlepsza część z trylogii. Świetnie uzupełnione i połączone wątki z poprzednich książek.

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Bartek Biedrzycki Dworzec Śródmieście Zobacz więcej
Bartek Biedrzycki Dworzec Śródmieście Zobacz więcej
Bartek Biedrzycki Dworzec Śródmieście Zobacz więcej
Więcej

Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd