rozwiń zwiń

Broda zalana krwią

Okładka książki Broda zalana krwią
Daniel Galera Wydawnictwo: Rebis Seria: Seria Brazylijska literatura piękna
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Seria Brazylijska
Tytuł oryginału:
Barba ensopada de sangue
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2016-03-31
Data 1. wyd. pol.:
2016-03-31
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378186700
Tłumacz:
Wojciech Charchalis
Tagi:
galera literatura brazylijska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Brakujący element


Link do recenzji

4005 258 108

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
154 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
83
82

Na półkach: ,

Ksiazka momentami nudnawa i bełkotliwa moze to wina tłumacza "chmara chmur" to jest grafomania.
Najwieksza jej zaletą jest egzotyka, ja nigdy nie słyszałem o tych miejscach Garopaba Santa Catarina jak pewnie wiekszosc czytajacych spoza brazyli.
Morał tej ksiazki: Kobiety odchodza, czasami wracaja ale tylko jak maja w tym jakis swoj interes, to jest jedyny ich wyzsze uczucie, własny zasrany interes.

ps nalezy zwrocic uwage na ocieplenie wizerunku przez psa wiadomo puppy pussy magnet :)

Ksiazka momentami nudnawa i bełkotliwa moze to wina tłumacza "chmara chmur" to jest grafomania.
Najwieksza jej zaletą jest egzotyka, ja nigdy nie słyszałem o tych miejscach Garopaba Santa Catarina jak pewnie wiekszosc czytajacych spoza brazyli.
Morał tej ksiazki: Kobiety odchodza, czasami wracaja ale tylko jak maja w tym jakis swoj interes, to jest jedyny ich wyzsze...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
647
188

Na półkach:

Do 200 strony dłużyła mi się ta opowieść i troszkę drażniła mnie ilością opisów miejsc i czynności, które wykonywał bohater albo co robiły inne postaci, które znalazły się nieopodal. Rozumiem ludzi, którzy zdecydowali się porzucić te historie i nigdy do niej nie powrócili. Zapewne tez bym nie podołała gdyby nie polecenie. Ktosiu, gdyby nie Ty, odłożyłabym tę książkę bez wyrzutów sumienia. Dzięki Tobie wytrwałam i wyciągnęłam się w opowieść, która dala mi tzw. katharsis mimo, ze chciałabym, aby ta historia skończyła się banalnie i sielankowo. Tak, wiem, takie zakończenie byłoby brutalnie nierealne i zepsułoby cala książkę. Od 200 strony to było spokojnie 8 gwiazdek. To bardzo ciekawa historia i nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że gdyby "Wielki błękit" Luca Bessona, nie fascynował mnie przez lata, za sprawą swoich niedopowiedzeń, nie przeżywałabym tej literackiej przygody tak bardzo. Warto być cierpliwym. Niesamowita historia, szkoda że tak mało popularna. Na koniec mój ulubiony cytat:
"Życie nie może trwać po śmierci. Nie może. To byłoby żałosne. Jeśli dowiodą, że trwa, ja się zabiję."

Do 200 strony dłużyła mi się ta opowieść i troszkę drażniła mnie ilością opisów miejsc i czynności, które wykonywał bohater albo co robiły inne postaci, które znalazły się nieopodal. Rozumiem ludzi, którzy zdecydowali się porzucić te historie i nigdy do niej nie powrócili. Zapewne tez bym nie podołała gdyby nie polecenie. Ktosiu, gdyby nie Ty, odłożyłabym tę książkę bez...

więcej Pokaż mimo to

27
avatar
67
58

Na półkach:

To obyczajówka, czyli rozważania o życiu z perspektywy bohatera. Można się z nim zgadzać lub nie, ale budzi respekt. Mnie najbardziej ujął wątek dotyczący wybaczania.
Książka jest napisana przejrzyście i płynnie się czyta mimo, że zawiera sporo wewnętrznych rozważań i opisów. Jest pisana w trzeciej osobie, nasz główny bohater to "on", miało to dla mnie pewien urok i powiew świeżości.
Największym minusem to opisy położenia geograficznego i nazwy miejsc. Geografia nie jest moją pasją i te wszystkie nazwy miejscowości nie zapadały mi w pamięć a ich mnogość nużyła.

Ogólnie książka dobra, do polecenia fanom gatunku. Nowych czytelników może zmęczyć (powolna akcja, dużo rozkmin, nie jednoznaczy wątek metafizyczny)

To obyczajówka, czyli rozważania o życiu z perspektywy bohatera. Można się z nim zgadzać lub nie, ale budzi respekt. Mnie najbardziej ujął wątek dotyczący wybaczania.
Książka jest napisana przejrzyście i płynnie się czyta mimo, że zawiera sporo wewnętrznych rozważań i opisów. Jest pisana w trzeciej osobie, nasz główny bohater to "on", miało to dla mnie pewien urok i powiew...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
3294
1073

Na półkach: ,

Przeczytałam 100 stron i pas. Te sto stron dałoby się streścić jednym, niezbyt wyszukanym zdaniem: bohater przyjeżdża do małego miasteczka, wynajmuje mieszkanie i znajduje sobie dziewczynę. Zaczyna się obiecująco, ale po ciekawym wstępie nie dzieje się tu nic. Strony są wypełnione opisami wszystkiego co popadnie, a opisy te nic nie wnoszą, bo tyczą się nudnej codzienności w nadmorskim miasteczku. Bohater idzie do baru, podwozi dziewczynę, rozwala jakąś budkę, a potem pije ze swoimi znajomymi, gada z fryzjerem, bawi się z psem, i takie tam. Od czasu do czasu jakiś dialog, który trudno zrozumieć, bo o powieść pisana jest w trzeciej osobie czasu teraźniejszego, co odnosi się do wszystkich postaci. "On mówi" - tylko nie wiadomo który to "on".

Przeczytałam 100 stron i pas. Te sto stron dałoby się streścić jednym, niezbyt wyszukanym zdaniem: bohater przyjeżdża do małego miasteczka, wynajmuje mieszkanie i znajduje sobie dziewczynę. Zaczyna się obiecująco, ale po ciekawym wstępie nie dzieje się tu nic. Strony są wypełnione opisami wszystkiego co popadnie, a opisy te nic nie wnoszą, bo tyczą się nudnej codzienności w...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
307
147

Na półkach:

Są w książce ból i melancholia, a jednocześnie akceptacja świata takiego, jakim jest. Dochodzenie do tej akceptacji, do pogodzenia się ze sobą nie jest łatwe, ale jest możliwe. "Wszystkie swoje błędy noszę ze sobą..." - to prawda - to bagaż, ale i kapitał.

Są w książce ból i melancholia, a jednocześnie akceptacja świata takiego, jakim jest. Dochodzenie do tej akceptacji, do pogodzenia się ze sobą nie jest łatwe, ale jest możliwe. "Wszystkie swoje błędy noszę ze sobą..." - to prawda - to bagaż, ale i kapitał.

Pokaż mimo to

9
avatar
650
119

Na półkach: , ,

Nie sądziłam, że w tym roku uda mi się zawędrować tak daleko. A tu proszę, Garopaba - Brazylia (wygooglowane, pasuje). Główny bohater, triatlonista, pływak - o nieznanym imieniu, wyrusza do małego miasta w poszukiwaniu dziadka. Wydawałoby się, że jedna z wielu opowieści. Książka napisana w dziwny, ciężki sposób, który wymaga sporo skupienia. Dałam się lekko przekupić budowie zdań, które wkręciły w historię. Dialogi, które nie są w żaden sposób oznaczone. Na samym początku ciężko było odróżnić co, kto, z kim. Każde wydarzenie ciągnie za sobą kolejne, mimo że akcja do szalonych nie należy. Główny bohater dodatkowo cierpi na chorobę, która uniemożliwia mu rozpoznawanie twarzy. I to jak dla mnie był ten punkt zaczepienia, że człowieka nie sztuka zapamiętać z twarzy, ale z tego, co robi 😉
A za opiekę nad psem wlepiam temu panu 💚

"Kiedy się najmniej spodziewasz, coś się pojawia."

Nie sądziłam, że w tym roku uda mi się zawędrować tak daleko. A tu proszę, Garopaba - Brazylia (wygooglowane, pasuje). Główny bohater, triatlonista, pływak - o nieznanym imieniu, wyrusza do małego miasta w poszukiwaniu dziadka. Wydawałoby się, że jedna z wielu opowieści. Książka napisana w dziwny, ciężki sposób, który wymaga sporo skupienia. Dałam się lekko przekupić...

więcej Pokaż mimo to

46
avatar
1715
425

Na półkach: , , ,

Piękna, egzotyczna historia poszukującego siebie, swoich przodków, wolności
bliskości i miłości trzydziestolatka. Świetne pióro P.Galery oraz umiejscowienie historii w małym nadmorskim kurorcie poza sezonem - na brazylijskim wybrzeżu Atlantyku - nadaje tej powieści ciekawego klimatu. Przebijająca przez słoną bryzę nostalgia i smutek wymarłych plaż oraz nieprzyjemnego oceanu daje tło do poszukiwań i walki z tym co odwieczne i nieuniknione.
Problemy z jakim borykają się autochtoni poza sezonem, nieuchronna degradacja środowiska naturalnego,nałogi i agresja ujęte w wartkiej, lekko sensacyjnej akcji pozwalają oderwać się od rzeczywistości i sekundować bohaterowi w nieustniejących poszukiwaniach samego siebie.

Piękna, egzotyczna historia poszukującego siebie, swoich przodków, wolności
bliskości i miłości trzydziestolatka. Świetne pióro P.Galery oraz umiejscowienie historii w małym nadmorskim kurorcie poza sezonem - na brazylijskim wybrzeżu Atlantyku - nadaje tej powieści ciekawego klimatu. Przebijająca przez słoną bryzę nostalgia i smutek wymarłych plaż oraz nieprzyjemnego...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
187
19

Na półkach: ,

Przymierzam się do ponownego przeczytania tej książki. Jest jedną z moich ulubionych i nie chce mi wyjść z głowy. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też zauważył, że to jest alegoria.... A może tylko mi się wydaje....? Chętnie wymienię się spostrzeżeniami.

Przymierzam się do ponownego przeczytania tej książki. Jest jedną z moich ulubionych i nie chce mi wyjść z głowy. Jestem ciekawa, czy ktoś z Was też zauważył, że to jest alegoria.... A może tylko mi się wydaje....? Chętnie wymienię się spostrzeżeniami.

Pokaż mimo to

8
avatar
152
134

Na półkach:

Dla wszystkich tych co lubią niedopowiedzenia. Główny bohater pozostaje dla nas i może samego siebie, zagadką do samego końca. Przy czym ma w sobie na tyle wewnętrznej siły by pozostać sobą do samego końca. Chociaż dzięki swojej chorobie i prostocie, bywa często wykorzystywany ma odwagę zawalczyć o życie w zgodzie z własnymi przekonaniami. Zaskakująca jest też ogólna konkluzja o wybaczeniu, dość logiczna a jednak tak niespotykana. To jest książka, która uwodzi bądź nie, ja się zaliczam do pierwszej grupy.

Dla wszystkich tych co lubią niedopowiedzenia. Główny bohater pozostaje dla nas i może samego siebie, zagadką do samego końca. Przy czym ma w sobie na tyle wewnętrznej siły by pozostać sobą do samego końca. Chociaż dzięki swojej chorobie i prostocie, bywa często wykorzystywany ma odwagę zawalczyć o życie w zgodzie z własnymi przekonaniami. Zaskakująca jest też ogólna...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
3525
1940

Na półkach:

Wydaje mi się, że to jest znakomita powieść, ale nie dla mnie.
Byłam dzielna. Dobrnęłam do połowy. I dalej już nie poszło.
Dlatego nie oceniam.
Z tego, co przeczytałam wnoszę, że to bardzo mądra książka jest, z prawdami życiowymi. Ale zbyt mnie umęczyła tą mądrością.

Wydaje mi się, że to jest znakomita powieść, ale nie dla mnie.
Byłam dzielna. Dobrnęłam do połowy. I dalej już nie poszło.
Dlatego nie oceniam.
Z tego, co przeczytałam wnoszę, że to bardzo mądra książka jest, z prawdami życiowymi. Ale zbyt mnie umęczyła tą mądrością.

Pokaż mimo to

19

Cytaty

Więcej
Daniel Galera Broda zalana krwią Zobacz więcej
Daniel Galera Broda zalana krwią Zobacz więcej
Daniel Galera Broda zalana krwią Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd