Baronowa jazzu

Okładka książki Baronowa jazzu autora Hannah Rothschild, 9788375367942
Okładka książki Baronowa jazzu
Hannah Rothschild Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Poza serią
Data wydania:
2014-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2014-06-18
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375367942
Tłumacz:
Dobromiła Jankowska
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Baronowa jazzu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Baronowa jazzu

Średnia ocen
7,1 / 10
122 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Baronowa jazzu

avatar
152
59

Na półkach:

Świetne ciekawostki z życia bogatego rodu z punktu widzenia kobiety, co jest ważne w tej sytuacji, która się tam wychowywała. Opowiadania o życiu jazzowym w Nowym Jorku na początku zeszłego stulecia. A w roli głównej ekscentryczna Pani Baronowa Jazzu. Warto!

Świetne ciekawostki z życia bogatego rodu z punktu widzenia kobiety, co jest ważne w tej sytuacji, która się tam wychowywała. Opowiadania o życiu jazzowym w Nowym Jorku na początku zeszłego stulecia. A w roli głównej ekscentryczna Pani Baronowa Jazzu. Warto!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
193
62

Na półkach: ,

Pochodząca ze słynnego rodu Rotszyldów Pannonica (Nica) Rotschild w latach powojennych wiodła stabilną egzystencję u boku męża dyplomaty, z którym dorobiła się piątki dzieci. Jednak jej głębokie poczucie niespełnienia sprawiało, że wystarczył impuls aby wszystko wywrócić do góry nogami.

Podczas wizyty w Nowym Jorku, tuż przed odlotem do Meksyku, w którym mąż był ambasadorem, Nica odwiedziła znajomego, tak jak ona – miłośnika jazzu. Puścił jej płytę Theloniusa Monka (o którym nigdy nie słyszała) z utworem „Round Midnight”. Nie mogła uwierzyć, że istnieje muzyka tak piękna – kazała ją sobie puszczać znowu i znowu. Samolot odleciał, a Nica już nie wróciła do swojej rodziny i uładzonej egzystencji pani ambasadorowej. Zapragnęła poznać samego Monka, a kiedy parę lat później spotkała go w Paryżu, rozpoczęła się niezwykła, wieloletnia przyjacielska relacja między zdawałoby się osobami z zupełnie innych światów.

Hanna Rothschild próbuje rozwikłać tajemnicę szaleństwa swojej ciotecznej babki, usiłuje zrozumieć co sprawiło, że ta piękna, bogata, biała kobieta, dziedziczka wielkiej fortuny poczuła, że jej miejscem na ziemi są zadymione jazzowe kluby, jej środowiskiem świat czarnych muzyków, których zapragnęła wspierać i ratować z tarapatów, w które nieustannie wpadali.

W patriarchalnej, seksistowskiej i rasistowskiej Ameryce lat 50-tych, Nica wzbudzała co najmniej sensację, a często także niechęć lub skrajną wrogość. Wyrzucano ją z hoteli, do których zapraszała jazzmanów, bo goście skarżyli się na głośną muzykę dobiegającą z jej apartamentów. Kiedy zmarł u niej Charlie Parker (miał organizm skrajnie zniszczony przez narkotyki) – wybuchł kolejny skandal. Pewnego razu zatrzymano ją w samochodzie razem z czarnymi muzykami i należącą do nich marihuaną. Nica – ryzykując więzieniem – oświadczyła, że towar jest jej. Przy okazji tego zatrzymania policja brutalnie pobiła samego Theloniusa Monka, który odmawiał wyjścia z samochodu.

Czy powstanie tak silnej więzi między potomkinią żydowskiego rodu a afroamerykańskimi muzykami wynikało z poczucia wspólnoty historycznego dziedzictwa? Tak jak czarnoskórzy w USA, tak Żydzi w Europie doświadczali dyskryminacji, upokorzeń, pogardy i przemocy ze strony dominującej większości.

Pisząc o początkach dynastii Rotszyldów autorka przywołuje okoliczności, w jakich przez wieki funkcjonowały społeczności żydowskie. Protoplasta rodu, Mayer Amschel Rotschild urodził się we frankfurckim getcie, w którym za opłatą pozwolono Żydom mieszkać. Żyli tam w ubóstwie, ciasnocie i brudzie, nie mając prawa wchodzić do miejskich parków, zajazdów, czy kawiarni. Nie mogli kupować i uprawiać ziemi, a większość zawodów była dla nich niedostępna. Pozostawała im lichwa i pewne formy handlu.

Taka sytuacja potęgowała tylko izolację i wzajemne nieufności. Wrogość i dyskryminacja, której doświadczali Żydzi zakorzeniła się również w kulturalnej Brytanii. Autorka przypomina wymowne zdarzenie, którego doświadczył jej własny dziadek w 1936 roku. Victor Rotschild zabrał swoją nową żonę do restauracji w modnym wtedy Mayfair. Kierownik sali rozpoznał go i spytał: - Pan Rothschild? - Tak - odparł Victor. Mężczyzna powoli zmierzył go wzrokiem. - Żydów nie obsługujemy…

Jak na ironię, dwie dekady później, Nica i czarni muzycy, których woziła Bentleyem na kolejne chałtury musieli się często sporo natrudzić aby znaleźć lokal, który ich obsłuży i hotel, który ich przyjmie. Wystarczył widok białych twarzy patrzących na nich z niesmakiem przez szyby restauracji aby wiedzieć, że trzeba szukać dalej…

Przy okazji opowieści o swojej krewnej Hannah Rothschild przypomina nam ciemne karty amerykańskiej historii. Pradziadek Theloniusa przypłynął do Ameryki statkiem pełnym afrykańskich niewolników. Nazwisko Monk otrzymał po właścicielu plantacji, na której pracował. Na plantacjach podawano niewolnikom kokainę, by mniej jedli i ciężej pracowali. W ten sposób w czarnych społecznościach zaistniały narkotyki, które z czasem w murzyńskich gettach rozprowadzała mafia. Narkomania stała się później zmorą środowisk jazzowych – zniszczyła życie niejednego giganta jazzu.

Jeśli warto poznać tą książkę, to niewątpliwie ze względu na fascynującą bohaterkę, ale także wgląd w amerykańskie środowisko jazzowe w jego najbardziej kreatywnych czasach: latach 50-tych i 60-tych. Jednak trzeba uczciwie stwierdzić, że ani od strony językowej, ani sposobu prowadzenia narracji czy struktury całości nie jest to biografia wybitna. Autorka mogłaby się wiele nauczyć od polskich reportażystów (przypomina mi się np. świetny „Komeda. Osobiste życie jazzu” Magdaleny Grzebałkowskiej).

Odbiór książki utrudnia także nieporadny przekład, który szwankuje zwłaszcza jeśli chodzi o świat muzyki lub amerykańską specyfikę. Pojawiają się nienaturalne sformułowania, np. utwór jazzowy to dla tłumaczki „piosenka”, angaż na występy to „zlecenie”, karta estradowa dająca prawo do grania w klubach to „karta kabaretowa” (dosłowne tłumaczenie angielskiego cabaret card),policja stanowa (state troopers) to „strażnicy”, etc. Ta pozycja na pewno sporo by zyskała gdyby trafiła w ręce tłumacza bardziej doświadczonego i obdarzonego lepszym językowym słuchem.

Pochodząca ze słynnego rodu Rotszyldów Pannonica (Nica) Rotschild w latach powojennych wiodła stabilną egzystencję u boku męża dyplomaty, z którym dorobiła się piątki dzieci. Jednak jej głębokie poczucie niespełnienia sprawiało, że wystarczył impuls aby wszystko wywrócić do góry nogami.

Podczas wizyty w Nowym Jorku, tuż przed odlotem do Meksyku, w którym mąż był...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1063
80

Na półkach: ,

Bardzo smutna historia, dobrze się czyta, ciekawa...końcówka daje dużo do myślenia.

Bardzo smutna historia, dobrze się czyta, ciekawa...końcówka daje dużo do myślenia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

386 użytkowników ma tytuł Baronowa jazzu na półkach głównych
  • 191
  • 190
  • 5
62 użytkowników ma tytuł Baronowa jazzu na półkach dodatkowych
  • 42
  • 6
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Baronowa jazzu

Więcej
Hannah Rothschild Baronowa jazzu Zobacz więcej
Hannah Rothschild Baronowa jazzu Zobacz więcej
Hannah Rothschild Baronowa jazzu Zobacz więcej
Więcej