rozwińzwiń

To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL

Okładka książki To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL Aleksandra Boćkowska
Okładka książki To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL
Aleksandra Boćkowska Wydawnictwo: Czarne Seria: Poza serią literatura piękna
220 str. 3 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Poza serią
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2015-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2015-03-25
Liczba stron:
220
Czas czytania
3 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380490444
Tagi:
literatura polska PRL historia moda
Średnia ocen

6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 4 (52) / kwiecień 2022 Marek M. Berezowski, Aleksandra Boćkowska, Sebastian Cichocki, Iwona El Tanbouli-Jabłońska, Kateryna Kałytko, Marta Klimowicz, Jarosław Kociszewski, Karolina Lewestam, Jakub Małecki, Marian Misiak, Magdalena Moskal, Mateusz Roesler, Zofia Sawicka, Wasyl Stus, Marcin Wicha, Serhij Żadan
Ocena 7,0
Pismo. Magazyn... Marek M. Berezowski...
Okładka książki Pismo. Magazyn opinii, nr 2 (26) / luty 2020 Bartek Barczyk, Aleksandra Boćkowska, Tad Friend, Misia Furtak, Maciej Jakubowiak, Szczepan Kopyt, Zuzanna Kowalczyk, Katherine Mansfield, Joanna Mikulska, Marcin Napiórkowski, Wojciech Nowicki, Michał Potocki, Anna Sekułowicz, Agata Sikora, Filip Springer, Katarzyna Szyngiera, Wei Wang, Marcin Wicha, Mirosław Wlekły
Ocena 7,6
Pismo. Magazyn... Bartek Barczyk, Ale...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
292 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
92
1

Na półkach:

Bardzo ciekawa i merytoryczna książka. Nie rozumiem zbytnio opinii narzekających na brak opisu poszczególnych trendów w czasach PRLu, aby zobaczyć trendy w każdym roku wystarczy użyć Google. Autorka opisała historie i wszystkie ciekawe smaczki świata mody z tamtych lat. Wyjaśniła co kierowało projektantami i dlaczego tworzyli to co tworzyli. Nawet po ilości odniesień widać jak ogromna baza wiedzy została zawarta w tej lekturze.

Bardzo ciekawa i merytoryczna książka. Nie rozumiem zbytnio opinii narzekających na brak opisu poszczególnych trendów w czasach PRLu, aby zobaczyć trendy w każdym roku wystarczy użyć Google. Autorka opisała historie i wszystkie ciekawe smaczki świata mody z tamtych lat. Wyjaśniła co kierowało projektantami i dlaczego tworzyli to co tworzyli. Nawet po ilości odniesień widać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
272
25

Na półkach: ,

Spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie wiem zbyt wiele o modzie tamtych czasów, dlatego miałam nadzieję, że ta lektura przybliży mi ówczesne trendy. Niestety tak się nie stało. Po przeczytaniu książki nadal nie wiem co się nosiło w czasach PRL-u i jakie rzeczy czy fasony były modne. Gdzieniegdzie przewijały się co prawda jakieś krótkie opisy pojedynczych elementów garderoby, które zapamiętały poszczególne osoby, jednak nie złożyło się to na żaden spójny obraz. W związku z tym czuję niedosyt – zabrakło mi tego, co uważałam za podstawę lektury o takiej tematyce. Zabrakło mi również zdjęć, których w całej książce jest zaledwie kilka, a które mogły być świetnym dopełnieniem całości.

Dlatego nie określiłabym tej książki mianem reportażu o modzie. Dla mnie był to raczej opis perypetii życiowych i sposobów na radzenie sobie z system osób związanych z branżą, ale nie samej mody. Chciałam się dowiedzieć czegoś o trendach, a dostałam mnóstwo informacji o tym, gdzie ktoś poznał swojego męża, albo jak przeżył czasy wojny.

Poza tym ciężko było mi się połapać w chronologii i tych wszystkich datach, nazwiskach, stanowiskach. Dla mnie całość trochę zbyt chaotyczna. Świetnie jednak pasuje tu tytuł, w którym nie wiadomo o co chodzi – trochę jak w tej książce :D

Spodziewałam się trochę czegoś innego. Nie wiem zbyt wiele o modzie tamtych czasów, dlatego miałam nadzieję, że ta lektura przybliży mi ówczesne trendy. Niestety tak się nie stało. Po przeczytaniu książki nadal nie wiem co się nosiło w czasach PRL-u i jakie rzeczy czy fasony były modne. Gdzieniegdzie przewijały się co prawda jakieś krótkie opisy pojedynczych elementów...

więcej Pokaż mimo to

avatar
168
131

Na półkach:

Ciekawa i potrzebna pozycja o modzie w czasach gospodarki planowanej, niestety nie wyczerpuje tematu. Wszystkiego jest tam za mało - za mało ilustracji, za mało mody męskiej i dziecięcej, za mało lat 80tych, za mało własnych, oddolnych pomysłów naszych rodaków. Autorka skupia się na Warszawie i Łodzi, zaś ostatni rozdział dotyczy Paryża - a co działo się na prowincji? Jak wysokie zarobki górników i marynarzy przekładały się na zawartość szaf ich rodzin? Jak ubierały się modnisie na wsiach? Czekam na drugi tom - uzupełnienie.

Ciekawa i potrzebna pozycja o modzie w czasach gospodarki planowanej, niestety nie wyczerpuje tematu. Wszystkiego jest tam za mało - za mało ilustracji, za mało mody męskiej i dziecięcej, za mało lat 80tych, za mało własnych, oddolnych pomysłów naszych rodaków. Autorka skupia się na Warszawie i Łodzi, zaś ostatni rozdział dotyczy Paryża - a co działo się na prowincji? Jak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
456
224

Na półkach: , , , ,

Zgrabne przedstawienie rynku mody w Polsce w czasach absolutnego braku wszystkiego. Autorka bardziej niż zmieniających się krojach sukienek czy długości spódnic skupia się na barwnych osobistościach rozdających karty w branży (Jadwiga Grabowska, Jerzy Antkowiak, Barbara Hoff i wielu innych) i na jakże PRL-owskim kombinowaniu. Zestawia też poniekąd zachodnią, odpowiednio finansowaną i niczym nieskrępowaną wolność w projektowaniu z planowaną odgórnie siermiężnością stylu bloku wschodniego. I można sobie wtedy z przykrością uświadomić, że wysiłki naszych projektantów by choć trochę podgonić kolegów z Paryża, siłą rzeczy i tak nie wyciągały ich z kategorii ubogich krewnych.

Książka o modzie nie obejdzie się bez zdjęć - te w "Wielbłądach" są ilościowo raczej oszczędne, ale dobrze dobrane i na tyle, na ile mogą ilustrują podniesione przez Autorkę zagadnienia. Ale to nie zarzut, bo nie mamy przecież do czynienia z albumem.

Powiedziałabym, że to książka na poziomie A2-B1, koneserów mody raczej nic tu nie zaskoczy, zresztą pozycja nie wyczerpuje tematu, a zupełnie początkujący mogą się nią po prostu nieco znudzić.

Zgrabne przedstawienie rynku mody w Polsce w czasach absolutnego braku wszystkiego. Autorka bardziej niż zmieniających się krojach sukienek czy długości spódnic skupia się na barwnych osobistościach rozdających karty w branży (Jadwiga Grabowska, Jerzy Antkowiak, Barbara Hoff i wielu innych) i na jakże PRL-owskim kombinowaniu. Zestawia też poniekąd zachodnią, odpowiednio...

więcej Pokaż mimo to

avatar
856
755

Na półkach:

Aleksandra Boćkowska w swojej książce przygląda się polskiej modzie czasów PRL, począwszy od tej zaraz powojennej aż do końca lat osiemdziesiątych, śledzi jej zmiany, a przede wszystkim kreatywność osób, które w proces powstawania polskich kolekcji były zaangażowane. Przewija się więc sporo polskich nazwisk, osób znanych i tych mniej kojarzonych. Jadwiga Grabowska, Barbara Hoff, Jerzy Antkowiak, pojawia się Pierre d'Alby czyli Zyga Pianko, który po wojnie zrobił karierę w Paryżu. Wspomnienia osób z którymi rozmawia autorka prowadzą również, do miejsc gdzie handlowano ciuchami, nie tylko w stolicy, ale również na Podhalu. Jego mieszkańcy, mając proporcjonalnie więcej niż inne regiony zamieszkującej chociażby Stany Zjednoczone rodziny, przysyłane w paczkach nadwyżki, sprzedawali na rynku.

Warta przytoczenia jest również historia zapowiedzianej przez Barbarę Hoff w "Przekroju", do którego pisała nowej kolekcji z 1967 roku. Dyrektor ówczesnego Cedetu wpadł wtedy na nieziemski pomysł, żeby poprzez prasę zaproponować klientkom wysyłkę zamówionych sukienek. Wzór zamówienia pojawił się oczywiście w "Przekroju". Był tylko jeden zasadniczy problem z realizacją wysyłek. Sukienek przygotowano dwieście a zgłoszeń ich zakupu dotarło siedem tysięcy.

W 1953 roku na łamach "Przekroju" Lucynka i Paulinka radziły: "Czarną sukienkę przerabiasz na strojny model wieczorowy 1953 sposobem bardzo prostym: obcinasz rękawy, wycięcie robisz okrągłe jak na rysunku, pasek zastępujesz jasną wstążką związaną na kokardkę." Dzisiaj jest inaczej, prościej, a szafy od ciuchów pękają w szwach.

Podsumowując "To nie są moje wielbłądy" jest naprawdę udaną wyprawą do przeszłości, modową historią PRL, której jak się okazuje w muzeach poświęconych modzie polskiej nie ma wcale tak dużo.

Aleksandra Boćkowska w swojej książce przygląda się polskiej modzie czasów PRL, począwszy od tej zaraz powojennej aż do końca lat osiemdziesiątych, śledzi jej zmiany, a przede wszystkim kreatywność osób, które w proces powstawania polskich kolekcji były zaangażowane. Przewija się więc sporo polskich nazwisk, osób znanych i tych mniej kojarzonych. Jadwiga Grabowska, Barbara...

więcej Pokaż mimo to

avatar
147
146

Na półkach: , ,

Porządny reportaż o modzie w PRL - a właściwie o ludziach, którzy tę modę tworzyli. Może nie jest to mój ulubiony typ narracji (zdecydowanie wolę kiedy autor jest "przezroczysty"),ale warsztat literacki Boćkowskiej widać.

Książka składa się z kilku rozdziałów, których tematyka nieco się różni, więc jedne mogą podobać się bardziej, inne mniej, ale nie miałam wrażenia chaosu. Ostatecznie układają się one w spójną mozaikę o fenomenie mody w czasach słusznie minionych (choć czy pod względem mody faktycznie słusznie?...).

Podobało mi się zakończenie ze sceną oglądania projektów w muzealnych magazynach i nawet trochę szkoda, że autorka nie rozwinęła tego wątku - czy to były faktycznie tak fantastyczne ciuchy jak wynika ze wspomnieniowych opowieści? Jeśli nie, z czego wynika złudzenie? I czy warto je rozwiewać?

Porządny reportaż o modzie w PRL - a właściwie o ludziach, którzy tę modę tworzyli. Może nie jest to mój ulubiony typ narracji (zdecydowanie wolę kiedy autor jest "przezroczysty"),ale warsztat literacki Boćkowskiej widać.

Książka składa się z kilku rozdziałów, których tematyka nieco się różni, więc jedne mogą podobać się bardziej, inne mniej, ale nie miałam wrażenia...

więcej Pokaż mimo to

avatar
318
29

Na półkach: ,

Ładnie wydany i zredagowany zbiór felietonów/opowiastek o modzie w PRL - jej historii, tworzących ją osobach, kontekście społecznym. O marzeniach ludzi i bezsensach systemu, o kolorowych ptakach i szarawej rzeczywistości. Nie nazwałabym tego opracowaniem czy jakimś kompendium wiedzy, ale warto było przeczytać, zresztą teksty autorki czyta się dobrze. Dowiedziałam się kilku ciekawostek, które wcześniej nie były mi znane. Życia ta książka nie zmieni, ale miła lektura na wieczór.

Ładnie wydany i zredagowany zbiór felietonów/opowiastek o modzie w PRL - jej historii, tworzących ją osobach, kontekście społecznym. O marzeniach ludzi i bezsensach systemu, o kolorowych ptakach i szarawej rzeczywistości. Nie nazwałabym tego opracowaniem czy jakimś kompendium wiedzy, ale warto było przeczytać, zresztą teksty autorki czyta się dobrze. Dowiedziałam się...

więcej Pokaż mimo to

avatar
987
626

Na półkach:

Opowieść o słusznie minionych czasach. Ale nie tylko, otrzymujemy również wspomnienia ludzi, którzy kreowali nowy styl. Dowiemy się o roli mody w poprzednim ustroju.

Aleksandra Boćkowska w swoich dywagacjach odwołuje się do polityki, programów nauczania. Przewija się karkołomny język, ewidentne nawiązanie do nowomowy komunistycznej.

Generalnie książka jest niechlujna, pełno niekonsekwencji i niezdecydowania. Warsztatowo słaba. Publikacja stanowi zlepek cytatów, mało własnych konkluzji, wątki pozostają bez związku z tematem. Autorka pisze w sposób monotonny.

Opowieść o słusznie minionych czasach. Ale nie tylko, otrzymujemy również wspomnienia ludzi, którzy kreowali nowy styl. Dowiemy się o roli mody w poprzednim ustroju.

Aleksandra Boćkowska w swoich dywagacjach odwołuje się do polityki, programów nauczania. Przewija się karkołomny język, ewidentne nawiązanie do nowomowy komunistycznej.

Generalnie książka jest niechlujna,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
719
197

Na półkach: , , ,

Jeśli chodzi o modę, to jestem dosyć stereotypowym mężczyzną i wyprawa w jej świat jest dla mnie podróżą w nieznane, tym trudniejszą, że osadzoną w rzeczywistości słusznie minionego ustroju społeczno-gospodarczego. Jednak Aleksandra Boćkowska okazała się wspaniałym przewodnikiem po nieznanej dla mnie krainie potrafiącym z tego niezmierzonego materiału źródłowego wybrać takie historie, które potrafią przyciągnąć uwagę kompletnego laika. Przyznaję, że czasem opisywanie strojów za pomocą specjalistycznego słownictwa było dla mnie jak tłumaczenie nieznanego słowa innym nieznanym specjalistycznym określeniem. Obrazek mógłby powiedzieć nieco więcej i czasem czuć niedosyt ilustracji, pomimo pięknej typografii całości wyjątkowo starannie przygotowanego wydania książki.
Jeśli chodzi o tematykę, to książka jest poświęcona raczej raczej dosyć wąskiemu środowisku modowemu z czasów PRL i jego funkcjonowaniu w tym systemie - z tym aspektem przemysłu odzieżowego raczej przeciętny człowiek nie miał wiele do czynienia. O trudnościach zaopatrzeniowych na tym odcinku jest trochę napisane, ale nie stanowi to sedno pozycji.

Jeśli chodzi o modę, to jestem dosyć stereotypowym mężczyzną i wyprawa w jej świat jest dla mnie podróżą w nieznane, tym trudniejszą, że osadzoną w rzeczywistości słusznie minionego ustroju społeczno-gospodarczego. Jednak Aleksandra Boćkowska okazała się wspaniałym przewodnikiem po nieznanej dla mnie krainie potrafiącym z tego niezmierzonego materiału źródłowego wybrać...

więcej Pokaż mimo to

avatar
542
477

Na półkach:

bez szału. No i pamietam spotkanie z autorka na którym zmiażdżyli ją hobbyści i studenci dizajnu...

bez szału. No i pamietam spotkanie z autorka na którym zmiażdżyli ją hobbyści i studenci dizajnu...

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    547
  • Przeczytane
    396
  • Posiadam
    94
  • Teraz czytam
    15
  • Moda
    14
  • Polska
    6
  • Chcę w prezencie
    6
  • 2018
    5
  • 2019
    5
  • 2015
    5

Cytaty

Więcej
Aleksandra Boćkowska To nie są moje wielbłądy. O modzie w PRL Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także