Romans z Turcją

Okładka książki Romans z Turcją
Angie BrennerJoy Stocke Wydawnictwo: Lambook Seria: Kolory Wschodu literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kolory Wschodu
Tytuł oryginału:
Anatolian Days and Nights: A Love Affair with Turkey, Land of Dervishes, Goddesses and Saints
Wydawnictwo:
Lambook
Data wydania:
2013-05-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-23
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363531041
Tłumacz:
Monika Wyrwas-Wiśniewska
Tagi:
Turcja romans Orient
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,8 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
796
75

Na półkach:

Nie jest to najlepiej napisane, nawet trochę schematycznie i bez polotu, ale ze względu na moją miłość do Turcji i ilość opisanych miejsc, kultury, historii (fascynującej!) - rekompensuje trochę marność warsztatu. No i momentami czułam klimat Turcji, która swoją wielobarwnością (w sensie dosłownym i kulturowym) przyciąga z niezwykłą siłą. A i oprócz magicznej Turcji i stereotypów, jest również obraz tej całkiem realnej i polityka kraju też momentami jest zarysowana.

Nie jest to najlepiej napisane, nawet trochę schematycznie i bez polotu, ale ze względu na moją miłość do Turcji i ilość opisanych miejsc, kultury, historii (fascynującej!) - rekompensuje trochę marność warsztatu. No i momentami czułam klimat Turcji, która swoją wielobarwnością (w sensie dosłownym i kulturowym) przyciąga z niezwykłą siłą. A i oprócz magicznej Turcji i...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
927
174

Na półkach: ,

Na początku miałem odczucie, że książka jest opisem wycieczki dwóch nieco rozochoconych amerykańskich turystek szukających przelotnych wrażeń. I jakoś do jej końca to moje odczucie mnie nie opuściło. Dziewczyny oszalały na punkcie Turcji, jej wielokulturowości, historii, krajobrazów oraz Turków, dostrzegając tych ostatnich głębię duchową, szczerość charakterów, tkliwość, bezinteresowność, tu posłużę się przykładowym wnikliwym opisem osobowości jednego z napotkanych przez nie Turków: „smukły, umięśniony, z romantyczną twarzą o brązowych oczach i posągowych rysach…”. Jeśli chodzi o opisy zabytków, przyrody, krajobrazów, zwyczajów, pożywienia itd., to są one równie głębokie i wnikliwe. W całości książki przeważa wyliczenie panów na które panie miały ochotę, oraz panów na które nie miały ochoty, przy czym panie uzależniały podział od kryteriów jak wyżej ( smukły, umięśniony…).
Żeby była jasność, cała wyprawa była też po części śladami prapoczątków chrześcijaństwa, poza tym jedna z nich jest zamężna, więc sceny randkowe zostały wykluczone.
Moim zdaniem, cała książka mogła się ukazać równie dobrze w formie bloga podróżniczego, bez żadnej szkody dla mniejszej z tego powodu liczby czytelników.

Na początku miałem odczucie, że książka jest opisem wycieczki dwóch nieco rozochoconych amerykańskich turystek szukających przelotnych wrażeń. I jakoś do jej końca to moje odczucie mnie nie opuściło. Dziewczyny oszalały na punkcie Turcji, jej wielokulturowości, historii, krajobrazów oraz Turków, dostrzegając tych ostatnich głębię duchową, szczerość charakterów, tkliwość,...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
547
94

Na półkach:

Jak dla mnie za mało w tej książce Turcji a za dużo romansowania :)

Jak dla mnie za mało w tej książce Turcji a za dużo romansowania :)

Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
3076
7

Na półkach: ,

Kocham Turcję. Jestem dobrze “zaznajomiona” z tym krajem, jego tradycjami, obyczajami, jak i samymi mieszkańcami, więc gdy tylko zobaczyłam książkę o jednej z moich ulubionych, wakacyjnych destynacji musiałam ją przeczytać. Sądziłam, że ta powieść choć odrobinę odtworzy cudowny, ulotny świat zapachów i kolorów Anatolii, sprawi, że dowiem się czegoś nowego i zakocham w Turcji jeszcze bardziej.

Niestety zupełnie nie zaiskrzyło, nie wspominając już o tytułowym romansie. Jeśli miałabym komuś opowiedzieć jaka jest Turcja tylko po przeczytaniu tej książki - nie byłabym w stanie. Autorki nie przekazały niczego charakterystycznego, ciekawego czy zapadającego w pamięć, a o tak różnorodnym kraju, możnaby pisać czy opowiadać godzinami. W takim razie skoro nie brakuje materiału, to co sprawiło, że książka okazała się dla mnie porażką? Ano podejście głównych bohaterek i sposób przedstawienia Turcji.

Mamy tu zlepek kilku historycznych informacji ( które raczej nie zainteresują nikogo prócz historyków ) opis chłopaków i przyjaciół głównych bohaterek, które co rusz wspominają za kim tęsknią, z kim rozmawiały, u kogo piły herbatę, kto je podrywał… Jak wpływ ma to na przedstawienie mentalności ludzi żyjących w Turcji? Niestety żaden. Spojrzenie autorek jest raczej obiektywne, ale często nietrafione gdy opisują jak to wspaniale zostały potraktowane w jednym czy drugim sklepie. Tureccy handlarze mają w zwyczaju częstować potencjalnych klientów herbatą czy tureckim lokum (słodyczami). Sztuką jest otrzymać takie zaproszenie będąc zwykłym turystą, który nic nie kupuje, a po prostu jest zainteresowany krajem. Tutaj warto też wspomnieć, że mieszkańcy Anatolii to bardzo otwarty, miły i gościnny naród, choć to autorki na szczęście pokazały.

Ale idźmy dalej. Nieodłączny element każdego przewodnika - gdzie zjeść i co. Jeśli o mnie chodzi uwielbiam kuchnię turecką i przeżyłam niemały szok, gdy autorki nie wymieniły ( ani nie spróbowały ) najbardziej typowych tureckich pyszności. Z każdą kolejną stroną zastanawiałam się coraz bardziej sfrustrowana: “ a gdzie ayran, pişmaniye, baklva, lahmacun czy chociaż typowy kebab?” To prawdziwe tureckie przysmaki o których autorki nie wspomniały lub nie miały o nich zielonego pojęcia.

Miałam wrażenie jakbym czytała książkę napisaną przez typowych turystów , którzy siedzą 2 tygodnie w hotelu, popijając drinki nad basenem, a potem marudzą, że kraj nudny i nic w nim ciekawego, ale wycieczki nie zaliczyli ani jednej. Joy i Angie próbowały głownie mały popularnych napojów i narzekały jakie to niedobre, ale cóż od ciągłego popijania raki (tureckiej wódki anyżowej) o której w książce jest wiele napisane - nikt jeszcze kuchni danego kraju nie poznał.

Opis niepopularnych lokalizacji sztampowy i nudny. Zarówno najsłynniejsze miejsca Turcji, jak i zupełnie nieturystyczne tereny są tak samo zachwycające i można je opisać w naprawdę interesujący sposób. Odtworzyć klimat małych, sennych miasteczek, sposób życia mieszkańców… Pisanie o tym ile Turków się poznało, a ilu z nich poderwało naprawdę niewiele wnosi do powieści.

Jedyny plus to wspomnienie o kultowym tureckim Simarik - Tarkana. Jeśli ktoś jeszcze nie zna tej świetnej piosenki , to koniecznie musi nadrobić.
Absolutny hit w Turcji , a także przebój lata w innych kurortach turystycznych.

Reasumując: Być może jako miłośniczka i osoba dobrze znająca Turcję jestem dość surowa w ocenie, ale książka opisująca tak fascynujący kraj nie powinna być nudna i schematyczna. Wiem, że Turcja jest niezwykle zróżnicowana i wspaniała na tyle, że to praktycznie niemożliwe uchwycić jej klimat, ciepło słońca na policzkach, delikatny wiatr znad morza, nawoływanie muezzina niosące się z meczetów, wyrazisty róż wszechobecnych bugenwilli, niezwykłą gościnność mieszkańców i wiele innych rzeczy…

Jednak jeśli chcecie poznać Turcję i zakochać się w niej, to polecam dobre blogi podróżnicze i co najmniej kilkakrotną wyprawę do tego fascynującego kraju, gdzie ściera się muzułmańska i europejska kultura. I nie zapomnijcie zaopatrzyć się nazar, chroniący przed złym spojrzeniem czyli słynne oko proroka ( którego autorki nawet nie były w stanie poprawnie nazwać - “niebieskie figurki i malowidła z oczkiem” - serio? ) Sadzę, że książki o Turcji powinny pisać osoby, które znają kraj na tyle, że poradzą sobie z jego opisem i będą w stanie przedstawić go w ciekawy sposób.

Merhaba! Iyi gunler! :)

Kocham Turcję. Jestem dobrze “zaznajomiona” z tym krajem, jego tradycjami, obyczajami, jak i samymi mieszkańcami, więc gdy tylko zobaczyłam książkę o jednej z moich ulubionych, wakacyjnych destynacji musiałam ją przeczytać. Sądziłam, że ta powieść choć odrobinę odtworzy cudowny, ulotny świat zapachów i kolorów Anatolii, sprawi, że dowiem się czegoś nowego i zakocham w...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
47
13

Na półkach:

Dwie Amerykanki połączyła miłość do Turcji, jej smaków, krajobrazów, tureckiej gościnności. Przeżywają różne przygody podróżując do miejsc także tych rzadko odwiedzanych przez zagranicznych turystów. Odważne, zwariowane, pełne życia, nie szczędzące pieniędzy na tureckie przyjemności. Jest tytułowy romans, relacje z licyjskiego kurortu, Stambułu, Kapadocji, Efezu, Wanu, święta wirujących derwiszy, spotkania z turecką organizacją Kamer walczącą z honorowymi zabójstwami kobiet. Mimo to książka przeciętna, nie porywa, bohaterki sympatyczne choć trudno mi było się z nimi utożsamić.

Dwie Amerykanki połączyła miłość do Turcji, jej smaków, krajobrazów, tureckiej gościnności. Przeżywają różne przygody podróżując do miejsc także tych rzadko odwiedzanych przez zagranicznych turystów. Odważne, zwariowane, pełne życia, nie szczędzące pieniędzy na tureckie przyjemności. Jest tytułowy romans, relacje z licyjskiego kurortu, Stambułu, Kapadocji, Efezu, Wanu,...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
4336
874

Na półkach: , , ,

Ta publikacja stanowi wspomnienia dwóch kobiet z częstych pobytów w Turcji. Dodam, że kobiet zauroczonych tamtejszym klimatem, rytmem w jakim toczy się życie oraz tamtejszą ludnością.
Nie są to typowe relacje z podróży, a jak już pisałam wspomnienia budujące fabułę niczym w powieści przygodowej. Do tego trzeba dodać wiele wplecionych faktów z historii Turcji, jak i bieżącej sytuacji oraz tradycji i obyczajów podawanych w sposób nienarzucający, a harmonijnie komponujący się w ciekawą opowieść.
Narracja jest tu niby inna niż w tego typu ksiązkach, a jednocześnie specjalnie nie wyróżniająca się, jednak wciągająca poprzez realnie oddany koloryt przedstawianych miejsc.
Myślę, że to namiętność z jaka patrzą na ten kraj Angie i Joy przemawia na korzyść tej pozycji. Ich zaangażowanie, ciągła chęć powrotu w te rejony i dalsze odkrywanie po kawałku Anatolii sprawia, że ich pasja udziela się czytelnikowi. I tak, chciało by się zorganizować samemu, choćby krótką wizytę w kraju, który w skrawkach poznało się dzięki tym dwóm pasjonatkom podróży.

Ta publikacja stanowi wspomnienia dwóch kobiet z częstych pobytów w Turcji. Dodam, że kobiet zauroczonych tamtejszym klimatem, rytmem w jakim toczy się życie oraz tamtejszą ludnością.
Nie są to typowe relacje z podróży, a jak już pisałam wspomnienia budujące fabułę niczym w powieści przygodowej. Do tego trzeba dodać wiele wplecionych faktów z historii Turcji, jak i bieżącej...

więcej Pokaż mimo to

38
avatar
2580
287

Na półkach:

Na okładce informacja o tym, że można się w Turcji zakochać po tej książce, chociaż ja bym nie poleciła jej osobom, które już Turcji nie kochają bo mogą się zrazić. Porusza głównie temat związków z Turkami (którzy kombinują, zdradzają, olewają, podrywają itp itd.). Mniej jest (aczkolwiek się pojawia) na temat samej Turcji. Autorki dużo piszą o miłości i przywiązaniu do tego kraju, ale nie potrafię tego w żaden sposób tak odebrać po przeczytaniu ich dzieła, bo o miłości jest w zasadzie tylko tyle, że tam wracają. Niby nie narzekają za bardzo, ale też nie starają się czytelnika rozkochać.. Trochę ciekawych informacji, dużo naiwności, odrobina humoru. Myślę, że miłośnicy Turcji mogą się obyć bez tej pozycji.

Na okładce informacja o tym, że można się w Turcji zakochać po tej książce, chociaż ja bym nie poleciła jej osobom, które już Turcji nie kochają bo mogą się zrazić. Porusza głównie temat związków z Turkami (którzy kombinują, zdradzają, olewają, podrywają itp itd.). Mniej jest (aczkolwiek się pojawia) na temat samej Turcji. Autorki dużo piszą o miłości i przywiązaniu do tego...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
415
68

Na półkach:

Słabe, nie dokończyłem...

Słabe, nie dokończyłem...

Pokaż mimo to

0
avatar
7899
2031

Na półkach: ,

Turcja – kraj często odwiedzany przez naszych rodaków podczas urlopów. Cechuje go ciepły i wilgotny klimat oraz piękne plenery, a przy tym przystępne ceny. Byłam, widziałam i przekonałam się sama – podobało mi się. Ciekawa byłam, jak odebrały Turcję, autorki książki „Romans z Turcją”.

Turcja jest bardzo specyficzny krajem, ciągle mam wrażenie, że mało znanym i ocenianym po pozorach. Często, Turków uważa się za zacofanych, biednych brudasów – a wystarczy tam pojechać, żeby szybko zmienić zdanie - dlatego tak wielu turystów odwiedza ten tajemniczy kraj.

Joy Stocke i Angie Brenner, autorki książki, poznały się przez wspólną znajomą. Wendy jest zafascynowana Turcją. Zainwestowała swoje uczucia i pieniądze w tym kraju. Jej „Słoneczny pensjonat” jednak podupadał, tylko widoki pozostały niezmiennie piękne. Poprosiła o pomoc w jego prowadzeniu Angie, która chętnie na to przystała i potraktowała to jako przygodę w swoim życiu i odskocznię od rzeczywistości. Uwielbia podróże, a dzięki temu może zobaczyć kolejne ciekawe miejsca. Joy, z kolei miała poukładane życie rodzinne, a praca w agencji turystycznej zapewniała jej dodatkowe atrakcje, podróże nie były jej obce.

Kobiety szybko zorientowały się jak wiele je łączy i zostały przyjaciółkami. Porzuciły pensjonat Wendy i razem udały się w podróż po fascynującym kraju, jakim jest Turcja. To specyficzne państwo ma swoją religię opartą na tradycji, własne wierzenia i obyczaje, które należy uszanować, tak jak Turcy szanują odwiedzających ich turystów. To dla nich otwarte są drzwi kawiarenek i restauracji, gdzie można spocząć, a nawet legnąć, napić się herbaty, czy zapalić sziszę oraz zakosztować tureckich specjałów. Wokół otacza nas feeria barw i głosy okolicznych sprzedawców. Czasami odwiedzający ma wrażenie jakby znalazł się w bajce. Oglądamy Turcję oczami autorek książki, podążamy wraz z nimi po niezwykłych miejscach i spotykamy fascynujących ludzi. Ich relacje nie są przewodnikiem, to fascynująca opowieść o niezwykłym i tajemniczym kraju, jakiego nie znamy. Turcja ma wiele obliczy, my poznajemy to, które chciała pokazać Angie i Joy podczas ich wyprawy.
Kobiety chłoną ten kraj całą sobą, obserwują zwyczajne życie, uczestniczą w wydarzeniach, stykają się z religią, widzą niesamowite połączenie tradycji i nowoczesności.

Idąc śladami autorek książki poznacie kraj zupełnie inny niż ukazują go stereotypy i przewodniki. Zobaczycie fascynujące miejsca i niezwykłych ludzi – oczarowała mnie zupełnie inna strona tego kraju. Polecam! Osobiście, chętnie odwiedziłabym go ponownie i spojrzała nań innymi oczami – mam nadzieje, że uda mi się to zrealizować w przyszłości.

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2014/04/romans-z-turcja-joy-stocke-angie-brenner.html

Turcja – kraj często odwiedzany przez naszych rodaków podczas urlopów. Cechuje go ciepły i wilgotny klimat oraz piękne plenery, a przy tym przystępne ceny. Byłam, widziałam i przekonałam się sama – podobało mi się. Ciekawa byłam, jak odebrały Turcję, autorki książki „Romans z Turcją”.

Turcja jest bardzo specyficzny krajem, ciągle mam wrażenie, że mało znanym i ocenianym po...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
374
364

Na półkach: ,

Turcja to kraj owiany tajemnicą. Wciąż wiele osób uważa, że jest to miejsce zacofane, nieucywilizowane, niebezpieczne i bardzo egzotyczne. To ostatnie jest oczywiście prawdą, jednak inne domysły już dawno przestały pasować do Turcji. Coraz więcej turystów odwiedza ten piękny kraj i przekonuje się o tym na własne oczy. Choć nigdy nie byłam w tym miejscu, mogę wymienić całą masę zwyczajów, miejsc, tradycji i krajobrazów Tureckich i chyba w przypadku książki, która za zadanie ma przybliżyć ludziom dane miejsce, jest to rekomendacja najlepsza z możliwych.
Autorki Joy Stocke i Angie Brenner to dwie przyjaciółki, które udały się w długą podróż by poznać prawdę o rajskim miejscu na Ziemi. To, że Turcja jest dobrym wyborem poświadczają fakty. To właśnie tu Agatha Christie odpoczywała i popijała kawę, to stąd pochodzą najpiękniejsze tkaniny na świecie, to tu rozwijały się znane i obecne na całym świecie targowiska. Takich informacji jest cała masa. Ten kraj to całkiem inne życie, gdzie wieczory przemijają na rozmowach w kawiarenkach, gdzie wszędzie pachnie pysznymi potrawami, jest bajecznie kolorowo, a przede wszystkim ludzie są otwarci i szczerzy. To także multum tradycji, obyczajów, legend, historii, opowiadanych przez najstarszych mieszkańców.Oczywiście nie można nie wspomnieć o kuchni, którą wręcz czuć z każdej strony, o pięknej ceramice, ozdobach, tańcach i strojach nie z tej bajki.
Autorki opowiadają nam o niemalże nierealnym kraju z punktu widzenia jego tubylców, swoich przemyśleń i wrażeń. Muszę przyznać, że Turcja z ich punktu widzenia, a ta z moich wyobrażeń, to dwa różne światy, które nijak mają się do siebie. Nie da się też nie zapragnąć wyruszyć do tego malowniczego regionu i koniecznie wyruszyć na zwiedzanie śladami pisarek, a nawet porozmawiać z dokładnie tymi samymi ludźmi. Okładka, która nie tylko zachęca ale i idealnie podsumowuje tajemniczość tego miejsca, sugeruje, że książka ta jest idealna dla osób przepełnionych obawami i mitami o Turcji. Teraz z całą pewnością się z tym zgadzam. Jeśli macie wrażenie, że panuje tam bieda, nikt nie zna języków, trudno się porozumieć, bezpieczeństwo jest dalekie od normy, a cały kraj opiera się jedynie na targach pełnych bibelotów, to koniecznie musicie zapoznać się z tą pozycją i odkryć, że Turcja, to coś znacznie więcej.

Turcja to kraj owiany tajemnicą. Wciąż wiele osób uważa, że jest to miejsce zacofane, nieucywilizowane, niebezpieczne i bardzo egzotyczne. To ostatnie jest oczywiście prawdą, jednak inne domysły już dawno przestały pasować do Turcji. Coraz więcej turystów odwiedza ten piękny kraj i przekonuje się o tym na własne oczy. Choć nigdy nie byłam w tym miejscu, mogę wymienić całą...

więcej Pokaż mimo to

10

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Romans z Turcją


Reklama
zgłoś błąd