Wylęgarnia

Okładka książki Wylęgarnia
Robert Cichowlas Wydawnictwo: FORMA horror
214 str. 3 godz. 34 min.
Kategoria:
horror
Wydawnictwo:
FORMA
Data wydania:
2013-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-01
Liczba stron:
214
Czas czytania
3 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363316327
Tagi:
Cichowlas horror opowiadania gore wylęgarnia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,3 6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Efemeryda Robert Cichowlas, Kazimierz Kyrcz jr
Ocena 5,8
Efemeryda Robert Cichowlas, K...
Okładka książki Siedlisko Robert Cichowlas, Kazimierz Kyrcz jr
Ocena 5,8
Siedlisko Robert Cichowlas, K...
Okładka książki Upiorne święta Jakub Bielawski, Robert Cichowlas, Hanna Greń, Tomasz Hildebrandt, Graham Masterton, Adam Przechrzta, Artur Urbanowicz, Przemysław Wilczyński, Marek Zychla, Jakub Ćwiek
Ocena 5,5
Upiorne święta Jakub Bielawski, Ro...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,3 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
10
2

Na półkach:

Jedna z moich ukochanych antologii w ogóle. Co jakiś czas do niej wracam. Ze swojej strony polecam :)

Jedna z moich ukochanych antologii w ogóle. Co jakiś czas do niej wracam. Ze swojej strony polecam :)

Pokaż mimo to

2
avatar
818
463

Na półkach:

www.ujrzecslowa.pl

Z czym wam się kojarzy słowo wylęgarnia? Mi osobiście przywodzi na myśl coś obrzydliwego, co wypełza gromadą z ciemnych i niezbadanych miejsc. A dodatkowo przyprawia nas o dreszcze i jedyne co mamy ochotę z tym zrobić, to się tego pozbyć. Tylko jak pozbyć się strachu?

Wylęgarnia Roberta Cichowlasa to zbiór trzynastu opowiadań, które za każdym razem mają nam ukazać różne odmęty grozy. Postawimy nogę w nawiedzonych miejscach, a może i ludzi?

Opowiadania jak to zwykle bywa, są mniej lub bardziej przesycone strachem bohaterów, a co za tym idzie i nasze włosy stają dęba. Niezależnie od tego, czy lubicie się bać czy nie, to czasem warto pobudzić serce do szybszego bicia. Wszystkie teksty mają wspólną cechę - lęk. Zarazem odnajdziemy go w postaci pierwotnej, jak i wtórnej. Wszystko za sprawą tego, że każdy z nas postrzega go całkowicie inaczej.

Groza jest obecna w naszym życiu, czy tego chcemy czy nie. Jednak czy nie jest tak, że jest ona takim światełkiem w głowie? W trakcie czytania książek, czy oglądania ekranizacji, sami krzyczy bohaterom: nie idź tam! Czy właśnie nie powoduje to, że gdy my sami, będziemy w podobnej sytuacji, to powstrzymamy się przez przewidywalnym zachowaniem? Nie zawsze tak jest, ale jestem przekonana, że wizje grozy mają nas uczulić na błędy, które możemy popełnić.

Odgłosy Cytadeli, które widnieją jakie pierwsze w tym zbiorze, ukazują właśnie ciekawość ludzką, która niechybnie prowadzi do nieszczęścia. Autor zawarł w niej nawet nutkę gore – w końcu zabicie człowieka, by pozyskać odrobinę płynu, gdy usta są wysuszone na wiór, nie są czymś przyjemnym. Śmiem nawet twierdzić, że te opowiadanie podobało mi się najbardziej.

Kolejnymi opowiadaniami, które podbiły moje krwiożercze serce to: Przedstawienie, Spotkanie po latach, Powrót, Chory układ oraz ostatnie: Krwavissimo!

Po tych opowiadaniach można się spodziewać wiele, ale w każdym z nich jest potajemnie zaszyty obłęd. I chyba muszę się przyznać do tego, że o obłędzie, w formie grozy, lubię czytać. Ponieważ w każdym z tych opowiadań można dostrzec niepoczytalność, której nikt tak naprawdę nie potrafi wytłumaczyć. Bo jak spojrzeć przychylnym okiem na zawarte w Przedstawieniu omamy lokatora hotelu, który widzi coś czego inni nie widzą? A może historia zawarta w Powrocie, gdzie mamy do czynienia z nawiedzonym pociągiem? Chory układ natomiast, to wizja człowieka chorego psychicznie, bo inaczej nie da się już tego nazwać. Spotkanie po latach to odrobina fantastyki połączonej z erotyką i tylko żądni krwi czytelnicy mogą odnaleźć w nim coś dla siebie. Oraz nie zapominajmy o Krwavissimo!, czyli coś w stylu horroru klasy b.

Reszta opowiadań nie przypadła mi zbytnio do gustu, ale jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje. Mogę śmiało stwierdzić, że tobie czytelniku, spodobają się prawdopodobnie inne opowiadania, ale zaręczam, że na jakieś spojrzałbyś przychylnym okiem. Taka właśnie jest domena zbioru opowiadań. Autor może przelać na papier, czy ekran komputera, swoje najdziwniejsze pomysły, ale musi zrobić to w tak dobry sposób, by zachęcić czytelnika do nieprzerwania jej lektury po pierwszych kilku stronach.

Moim zdaniem Robert Chichowlas ma dar wprawiania czytelnika w stan grozy i widać, że bawi się tym gatunkiem, gdyż żadne opowiadanie nie jest do siebie nazbyt podobne. W takiej formie nie można za bardzo przyzwyczajać się, a co za tym idzie oceniać bohaterów, w końcu to krótka forma. Nie mniej jednak, sięgnę po inne teksty Autora, ponieważ mają w sobie tę nieopisaną i niezaszufladkowaną dozę tajemniczości, co do rozwoju wydarzeń.

www.ujrzecslowa.pl

Z czym wam się kojarzy słowo wylęgarnia? Mi osobiście przywodzi na myśl coś obrzydliwego, co wypełza gromadą z ciemnych i niezbadanych miejsc. A dodatkowo przyprawia nas o dreszcze i jedyne co mamy ochotę z tym zrobić, to się tego pozbyć. Tylko jak pozbyć się strachu?

Wylęgarnia Roberta Cichowlasa to zbiór trzynastu opowiadań, które za każdym razem mają...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
525
19

Na półkach:

Opowieści grozy z Poznaniem w tle? Świetnie, doskonale! Dostałam tę książkę i rzuciłam się na nią jak na danie przygotowane z moich ulubionych składników. Nie oczekiwałam ekstazy, ale liczyłam na przyjemny posiłek. Niestety już przy pierwszym kęsie okazało się, że kucharz pokpił sprawę. To jest po prostu źle napisane. Ok, błędy gramatyczne mogą zdarzyć się nawet najlepszym, ale na Boga Ojca, po co powtarzać milion razy, że bohater jest "wolnym strzelcem"? Jeśli trzeba to podkreślać w każdym akapicie, to może warto byłoby pokusić się o synonim? Nie jestem złośliwa, ale w pewnym momencie przestałam zwracać uwagę na fabułę i tylko czekałam na kolejnego "wolnego strzelca". Nie chcę się rozpisywać i wyliczać innych niedociągnięć, więc powiem tylko, że narracja i dialogi, mówiąc delikatnie, nie są wysokich lotów. Resztę przemilczę.
Oceniłam ten zbiór wyżej, niż na to zasługuje, bo doceniam pomysłowość i wyobraźnię autora. Mam wielką nadzieję, że pan Cichowlas popracuje nad warsztatem i następną książka nie będzie rozczarowaniem.

Opowieści grozy z Poznaniem w tle? Świetnie, doskonale! Dostałam tę książkę i rzuciłam się na nią jak na danie przygotowane z moich ulubionych składników. Nie oczekiwałam ekstazy, ale liczyłam na przyjemny posiłek. Niestety już przy pierwszym kęsie okazało się, że kucharz pokpił sprawę. To jest po prostu źle napisane. Ok, błędy gramatyczne mogą zdarzyć się nawet najlepszym,...

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
2989
97

Na półkach: ,

Naprawdę ciekawy, mocny i dobrze napisany zbiór opowiadań.

Naprawdę ciekawy, mocny i dobrze napisany zbiór opowiadań.

Pokaż mimo to

22
avatar
367
78

Na półkach: ,

(...) W pierwszym samodzielnie wydanym zbiorze opowiadań autor pokazuje szeroki wachlarz fantazji, traktujący w dużej mierze o duchach, ale zahaczający przy okazji o wampiry czy kosmitów. Zwłaszcza ci ostatni są dla mnie na tyle niepopularni w konwencji horroru, że zasługują na dużą uwagę. W opowiadaniach Cichowlasa wyczuwam dużo testosteronu, męskiego pióra. Nie dość, że ich głównymi bohaterami są mężczyźni i narracja prowadzona jest z ich punktu widzenia, to teksty nierzadko epatują wulgaryzmami, brutalnością i seksem. Nie mówię, że to źle, ale z punktu widzenia kobiety to rzuca się intensywnie w oczy. Autor unika sugestii, woli raczej w dosadny sposób wprowadzić czytelnika w świat seryjnych morderców, samobójców, opętań i krwawej jatki. Dla kontrastu w Wylęgarni znajdziemy też opowiadania nastrojowe, których głównymi straszakami są duchy, utrzymane zarówno w konwencji historycznej (Odgłosy Cytadeli), jak i jak najbardziej współczesnego urban horror (Przedstawienie).

Prócz różnorodności tematycznej, w Wylęgarni mamy też szeroki przekrój charakterologiczny bohaterów - od nieszczęśliwych, opuszczonych, zmęczonych życiem starszych panów (Wylęgarnia, Zasiedlenie), przez życiowych nieudaczników w wieku średnim (Spotkanie po latach), po młodych, jurnych i nieco bezmyślnych dwudziestoparolatków (Powrót, Krwavissimo!). Ponownie pokuszę się o podkreślenie, iż dla czytelniczki płci żeńskiej jest to podwójnie interesujące. (...)

Więcej na:
http://www.xrayofbooks.pl/2013/07/robert-cichowlas-wylegarnia.html

(...) W pierwszym samodzielnie wydanym zbiorze opowiadań autor pokazuje szeroki wachlarz fantazji, traktujący w dużej mierze o duchach, ale zahaczający przy okazji o wampiry czy kosmitów. Zwłaszcza ci ostatni są dla mnie na tyle niepopularni w konwencji horroru, że zasługują na dużą uwagę. W opowiadaniach Cichowlasa wyczuwam dużo testosteronu, męskiego pióra. Nie dość, że...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
63
15

Na półkach: ,

Bardzo dobry, równy zbiór opowiadań. Co ciekawe, oprócz dobrze kojarzonej z autorem grozy, mamy tu też thrillery i opowieść obyczajową. Dojrzałe teksty - widać, że autor oderwał się nieco od praktykowanego w ostatnich latach mocnego horroru, choć i fani gore odnajdą tu coś dla siebie. Trzynaście opowiadań, które znajdują się w "Wylęgarni" to mocne teksty, solidne literacko i oryginalne. Polecam.

Bardzo dobry, równy zbiór opowiadań. Co ciekawe, oprócz dobrze kojarzonej z autorem grozy, mamy tu też thrillery i opowieść obyczajową. Dojrzałe teksty - widać, że autor oderwał się nieco od praktykowanego w ostatnich latach mocnego horroru, choć i fani gore odnajdą tu coś dla siebie. Trzynaście opowiadań, które znajdują się w "Wylęgarni" to mocne teksty, solidne literacko...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
103
21

Na półkach: ,

Na nowy zbiór opowiadań Roberta Cichowlasa musieliśmy czekać cztery lata. Zapowiadana już od blisko roku "Wylęgarnia" to indywidualne dzieło autora "Szóstej ery" i współautora "Siedliska". Cichowlas to autor specyficzny, lubi zmieniać konwencje, łączyć gatunki, wykorzystywać schematy i dodawać kropkę nad i w przypadkach, gdy tego wymaga utwór. Na przestrzeni kilku lat ugruntował sobie solidną pozycję na poletku rodzimej grozy. Nierzadko porównywany do Grahama Mastertona twierdzi, że nie lubi, kiedy polskich twórców porównuje się do zagranicznych autorów, gdyż wychodzi z założenia, że to tani chwyt marketingowy. Pełna zgoda, marketing to tani, choć z drugiej strony wielu autorów polskiej grozy tak często karmiło się za młodu prozą Kinga czy Mastertona, że niektórzy istotnie przemycają co nieco z ich stylistyki.

Cichowlas napisał "Wylęgarnię" trochę po mastertonowsku właśnie, a trochę w swoim dobrym stylu, wypracowanym na przestrzeni kilku lat. Mamy w niej trzynaście opowiadań, z których większość to kawałki premierowe, dojrzałe literacko i intrygujące fabularnie, ale są też utwory sprzed paru lat, które wcześniej były publikowane w nieistniejących już magazynach, a które pachną młodzieńczą fascynacją autora do prozy nie tylko, jak by się mogło wydawać, Grahama Mastertona, ale i Jamesa Herberta czy Stephena Kinga.

Zbiór otwiera długie opowiadanie "Odgłosy Cytadeli", które porusza temat ostatniej publicznej egzekucji w Poznaniu, gdzie na stokach Cytadeli został powieszony zbrodniarz wojenny Arthur Greiser. Opowieść jest szczególnie pomysłowa, a do tego w konwencji, którą bardzo lubię - subtelnego ghost story, w którym tajemnica, duszny klimat podziemi ruin fortów mieszają się ze sobą, wzbudzając poczucie niepewności i strachu.

Kolejna ghost story w "Wylęgarni" to opowieść o duchu seryjnego mordercy, którego spotkamy w... pociągu. Motyw kilka razy wykorzystany wcześniej, ale czytając "Powrót" - bo tak brzmi opowiadanie Cichowlasa - odnosimy wrażenie, że to coś nowego i całkiem świeżego, a motyw ducha w pociągu został tu odkryty na nowo. Ciekawy głowny bohater dodatkowo sprawia, iż po lekturze nie zapominamy o tekście.

"Chory układ" zaś to już zupełnie inna bajka. Najprościej powiedzieć, że jest to thriller psychologiczno-erotyczny, w którym paranoja miesza się ze zdrowym rozsądkiem w taki sposób, iż nie jesteśmy w stanie przez długi czas określić, kto jest kim i jak opowieść się skończy. A finał tego opowiadania jest jednym z najbardziej zaskakujących w całej książce.

W zbiorze znajdują się dwa opowiadania, w których ważnym elementem jest sztuka, a konkretnie obrazy van Gogha. W pewnym sensie łączą się one ze sobą - zresztą występują jedno po drugim - i świetnie uzupełniają. W obu tych tekstach również Vincent van Gogh przedstawiony jest nader mrocznie i intrygująco. "Dom doktora Gacheta w Auvers" oraz "Kościół w Auvers" to prawdziwe perełki tej antologii.

Także tytułowe opowiadanie jest rewelacyjne. To jeden z ostrzejszych kawałków w książce, groteskowy, metaforyczny i doskonale skonstruowany.

Jest również charakterystyczny "Sługa" - opowiadanie skonstruowane tylko z samych dialogów, i widać w nim od razu inspirację filmem "Paranormal Activity". Innym bardzo "filmowym" tekstem jest niedługie "Krwavissimo!", krwawa opowiastka o szaleństwie i chorej pasji. Dla miłośników ostrzejszych kawałków.

W "Wylęgarni" brakuje jednego - słabych tekstów. Zawsze dobrze najpierw pochwalić, a potem wytknąć błędy i pokazać gorsze strony danej książki. W przypadku tej pozycji jeden - dwa teksty są przeciętne, ale w żadnym razie słabe. To solidny zbiór, który pokazuje, że polski horror stoi na wysokim poziomie.

Robert Cichowlas odrobił zadanie domowe. "Wylęgarnia" zapewne dostarczy mocnych wrażeń sporej grupie czytelników lubujących się w historiach thrillerowatych, niesamowitych, ale i ostrych bezkompromisowych horrorów.

Na nowy zbiór opowiadań Roberta Cichowlasa musieliśmy czekać cztery lata. Zapowiadana już od blisko roku "Wylęgarnia" to indywidualne dzieło autora "Szóstej ery" i współautora "Siedliska". Cichowlas to autor specyficzny, lubi zmieniać konwencje, łączyć gatunki, wykorzystywać schematy i dodawać kropkę nad i w przypadkach, gdy tego wymaga utwór. Na przestrzeni kilku lat...

więcej Pokaż mimo to

1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wylęgarnia


Reklama
zgłoś błąd