A jak Alibi

Okładka książki A jak Alibi
Sue Grafton Wydawnictwo: Buchmann Cykl: Kinsey Millhone (tom 1) Seria: Alfabet zbrodni kryminał, sensacja, thriller
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Kinsey Millhone (tom 1)
Seria:
Alfabet zbrodni
Tytuł oryginału:
A is for Alibi
Wydawnictwo:
Buchmann
Data wydania:
2012-06-13
Data 1. wyd. pol.:
1982-04-15
Data 1. wydania:
1990-06-19
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376704982
Tłumacz:
Gabriela Iwasyk
Tagi:
kryminał
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
125 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
237
77

Na półkach:

Czyta się błyskawicznie. To lekki kryminał, z prostą fabułą i niestety raczej przewidywalną intrygą. Ani bohaterowie, ani sposób prowadzenia akcji nie były dla mnie szczególnie interesujące. Czytanie nie męczyło, ale też nie pochłaniało.

Czyta się błyskawicznie. To lekki kryminał, z prostą fabułą i niestety raczej przewidywalną intrygą. Ani bohaterowie, ani sposób prowadzenia akcji nie były dla mnie szczególnie interesujące. Czytanie nie męczyło, ale też nie pochłaniało.

Pokaż mimo to

4
avatar
260
145

Na półkach:

Książka bardzo lekka, choć momentami nieco zawiła. Napisana w pierwszej osobie ze szczególnym uwzględnieniem przemyśleń głównej bohaterki. Poza tym zbyt dużo się nie dzieje. Przez większość czasu mamy kluczenie między świadkami i podejrzanymi przeplatane mnogimi opisami przyrody i rzeczy. W pewnym momencie nawet się nieco pogubiłem kto jest kto. Dopiero pod sam koniec akcja nabiera przyzwoitego tempa i nagle książka się kończy. Takie przeciętne czytadło na długie wieczory...

Książka bardzo lekka, choć momentami nieco zawiła. Napisana w pierwszej osobie ze szczególnym uwzględnieniem przemyśleń głównej bohaterki. Poza tym zbyt dużo się nie dzieje. Przez większość czasu mamy kluczenie między świadkami i podejrzanymi przeplatane mnogimi opisami przyrody i rzeczy. W pewnym momencie nawet się nieco pogubiłem kto jest kto. Dopiero pod sam koniec akcja...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
568
178

Na półkach:

Jeśli lubisz kryminały lub chcesz spróbować czegoś nowego, to “a jak alibi” powinno spełnić Twoje oczekiwania. To nie jest książka, która wciska w fotel i nie daje o sobie zapomnieć. Jednak mimo wszystko jest przyjemną lekturą i dobrze działa na wyobraźnię. Analizujemy, wciągamy się w fabułę i do końca liczymy na to, że nasze przypuszczenia okażą się fałszywe. No ale cóż, jak to w życiu – nie wszystko układa się po naszej myśli.

Ja daję 6/10. Daleko do idealnego kryminału, lecz nadal książkę polecam. To jedna z tych powieści, które szybko wciągają, ale później wylatują z głowy. Robią miejsce na ciekawsze, lepsze pozycje…

Cała recenzja: https://znakomita.com/2020/12/30/a-jak-alibi-52-2020/

Jeśli lubisz kryminały lub chcesz spróbować czegoś nowego, to “a jak alibi” powinno spełnić Twoje oczekiwania. To nie jest książka, która wciska w fotel i nie daje o sobie zapomnieć. Jednak mimo wszystko jest przyjemną lekturą i dobrze działa na wyobraźnię. Analizujemy, wciągamy się w fabułę i do końca liczymy na to, że nasze przypuszczenia okażą się fałszywe. No ale cóż,...

więcej Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
75748
247

Na półkach: ,

„A jak alibi” Sue Grefton jest kolejną książką wybraną w ciemno. Chociaż może niezupełnie, bo tym razem przeczytałam opis. Który zresztą był zachęcający. Główną bohaterką jest Kinsey Millhone - prywatna detektyw, która otrzymuje zlecenie na rozwikłanie zagadki sprzed ośmiu lat. Zamordowano wówczas znanego prawnika od spraw rozwodowych. Uznano wówczas, że tego czynu dokonała jego żona, która teraz właśnie chce odszukać prawdziwego zabójcę. Podejrzanych jest kilku a każdy z nich skrywa jakąś tajemnicę. Czytając powieść cały czas miałam wrażenie, że to wszystko dzieje się rzeczywiście. Kinsey jest twardą babką, która nie do końca wie, czego chce. Jest dobra w tym co robi i zawzięcie dąży do rozwiązania sprawy. Polubiłam ją bo nie jest nieomylna i popełnia błędy oraz nieraz kantuje. Jest bardzo prawdziwa. Miałam wrażenie jakbym obserwowała realne poczynania detektywa. „A jak alibi” wyróżnia się na tle innych kryminałów. Choćby tym, że nie ma tu gwałtownych zwrotów akcji, dużej ilości pościgów czy strzelanin. Nie mogę nawet powiedzieć, żeby trup słał się gęsto. Chociaż kilka się pojawiło. Inna sprawa to to, że to właśnie Kinsey opowiada całą historię, przez co na wszystko patrzyłam wyłącznie jej oczami. Nie miałam możliwości poznać motywów działania innych osób. Narracja wlecze się leniwie ale dzięki temu, tak jak pisałam wcześniej, miałam wrażenie, że uczestniczę w prawdziwym śledztwie, na każdym jego etapie. Powieść czytało się mi całkiem dobrze, chociaż nie do końca była w moim guście. Zmusza do myślenia. Uważam, że czas poświęcony tej książce nie jest czasem zmarnowanym.

„A jak alibi” Sue Grefton jest kolejną książką wybraną w ciemno. Chociaż może niezupełnie, bo tym razem przeczytałam opis. Który zresztą był zachęcający. Główną bohaterką jest Kinsey Millhone - prywatna detektyw, która otrzymuje zlecenie na rozwikłanie zagadki sprzed ośmiu lat. Zamordowano wówczas znanego prawnika od spraw rozwodowych....

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
122
5

Na półkach: ,

Książka detektywistyczna, napisana i utrzymana w klimacie lat 80., co jest jej wielkim plusem, gdyż odnajdziemy w niej zdecydowanie bardziej tradycyjne metody badania spraw kryminalnych. Fani naszpikowanych technologią i elektroniką kryminałów (zwłaszcza wśród młodego pokolenia) mogą niekoniecznie się odnaleźć w rzeczywistości, w której telefony komórkowe to sci-fi ;)

Fabuła ciekawa, wątki intrygujące, zdecydowanie utrzymana w klimacie "do końca nie wiadomo kto zabił".
Autorce udało się zbudować napięcie i zawrzeć w dość niedługiej powieści sporo szczegółów oddających ostry obraz głównej bohaterki jaką jest detektyw Kinsey Millhone. Maskulinizacja Kinsey jednak powoduje, że widać tu powielany schemat "twardej babki", która czasem przypomina sobie, że jest jednak kobietą.

Jednakże książka zawiera czasem zbędne detale, które ani niczego nie wnoszą, a wręcz psują formę (moje mocno osobiste zdanie).
Nie wiem czy to kwestia ogólnie tekstu czy tłumaczenia, ale forma, jaką pisana jest książka, jest po prostu słaba. Wciskanie zbędnego opisu jakiegoś szczegółu podczas ważnych rozważań detektyw, które mają się nijak do całości, wydają się być naciąganiem treści, byleby ją w jakiś sposób wydłużyć albo są próbą głębszego urzeczywistnienia historii.
Według mnie zbędną, zwłaszcza w formie jakiej została napisana czy przetłumaczona.
Stąd moja ocena. Źle mi się czytało naprawdę całkiem porządną historię napisaną tak rozproszonym językiem.

Ogólnie polecam, jako klasyk sprzed prawie 40 lat :)

Książka detektywistyczna, napisana i utrzymana w klimacie lat 80., co jest jej wielkim plusem, gdyż odnajdziemy w niej zdecydowanie bardziej tradycyjne metody badania spraw kryminalnych. Fani naszpikowanych technologią i elektroniką kryminałów (zwłaszcza wśród młodego pokolenia) mogą niekoniecznie się odnaleźć w rzeczywistości, w której telefony komórkowe to sci-fi...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1033
322

Na półkach: , , , , , , ,

Kolejny luźniejszy kryminał. Nie było w nim tego "czegoś". Prawda, czytało się nawet całkiem sprawnie i przyznam się, że mnie ta historia wciągnęła ale brakowało mi tego klimatu specyficznego napięcia i "głębi" kryminału. Przez to powieść wydała mi się drętwa i mało dynamiczna. Z główną bohaterką się nie polubiłam ale dam jej jeszcze kiedyś szansę.

Kolejny luźniejszy kryminał. Nie było w nim tego "czegoś". Prawda, czytało się nawet całkiem sprawnie i przyznam się, że mnie ta historia wciągnęła ale brakowało mi tego klimatu specyficznego napięcia i "głębi" kryminału. Przez to powieść wydała mi się drętwa i mało dynamiczna. Z główną bohaterką się nie polubiłam ale dam jej jeszcze kiedyś szansę.

Pokaż mimo to

8
avatar
291
186

Na półkach: ,

Trochę mnie rozczarowała ta książka. Intryga niby ciekawa, ale "podana" w jakiś taki mało interesujący sposób. Nie wiem w czym dokładnie tkwi problem, ale sposób narracji jakoś mnie drażnił, a całość nie wywoływała większych emocji. Wszystko poszło za gładko, zero napięcia, nawet w momentach, gdy ewidentnie powinno nam ono towarzyszyć. Brakowało tu "tego czegoś" co sprawia, że książkę czyta się z wypiekami na twarzy.

Trochę mnie rozczarowała ta książka. Intryga niby ciekawa, ale "podana" w jakiś taki mało interesujący sposób. Nie wiem w czym dokładnie tkwi problem, ale sposób narracji jakoś mnie drażnił, a całość nie wywoływała większych emocji. Wszystko poszło za gładko, zero napięcia, nawet w momentach, gdy ewidentnie powinno nam ono towarzyszyć. Brakowało tu "tego czegoś" co...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
484
125

Na półkach: ,

szukałam czegoś lekkiego w oczekwinaniu na kolejne przygody stephani plum ...znalazłam ale czytam kolejne tomy....lekka łatwa i przyjemna....na odstresowanie idealna ;-)

szukałam czegoś lekkiego w oczekwinaniu na kolejne przygody stephani plum ...znalazłam ale czytam kolejne tomy....lekka łatwa i przyjemna....na odstresowanie idealna ;-)

Pokaż mimo to

3
avatar
26420
748

Na półkach: , , , , ,

Powieść sensacyjna z cyklu alfabet zbrodni, pełna szybkich i niespodziewanych zwrotów akcji , czyta się z wielkim zaciekawieniem i salwami śmiechu. Dlaczego alibi w tytule? Dowiadujemy się tego na końcu książki. Ciekawy rozwój akcji, bardzo plastyczne i barwne sylwetki bohaterów, zdrada, miłość i nienawiść - wszystko to można znaleźć w książce Sue Grafton.

Powieść sensacyjna z cyklu alfabet zbrodni, pełna szybkich i niespodziewanych zwrotów akcji , czyta się z wielkim zaciekawieniem i salwami śmiechu. Dlaczego alibi w tytule? Dowiadujemy się tego na końcu książki. Ciekawy rozwój akcji, bardzo plastyczne i barwne sylwetki bohaterów, zdrada, miłość i nienawiść - wszystko to można znaleźć w książce Sue Grafton.

Pokaż mimo to

72
avatar
1294
266

Na półkach: ,

Kiedyś książki Sue Grafton czytałam z wypiekami na twarzy. Ale myślę, że i dzisiaj może to być fajna lektura dla miłośników kryminałów, w których zagadki rozwiązuje prywatny detektyw. Tu, uwaga, kobieta.

Kiedyś książki Sue Grafton czytałam z wypiekami na twarzy. Ale myślę, że i dzisiaj może to być fajna lektura dla miłośników kryminałów, w których zagadki rozwiązuje prywatny detektyw. Tu, uwaga, kobieta.

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki A jak Alibi


Reklama
zgłoś błąd