Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielona Mila

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Andrzej Szulc
tytuł oryginału
The Green Mile
wydawnictwo
Albatros
data wydania
ISBN
9788373596160
liczba stron
416
słowa kluczowe
powieść, śmierć, zbrodnia
język
polski
typ
papier
8,33 (11409 ocen i 817 opinii)

Opis książki

Rok 1932. W USA trwa Wielki Kryzys; panuje głód i bezrobocie. Paul Edgecombe pracuje jako strażnik w więzieniu Cold Mountain, do którego trafiają ci, na których państwo postawiło już krzyżyk. To dla nich przeznaczone jest specjalne pomieszczenie przylegające do bloku E, gdzie na drewnianym podium stoi krzesło elektryczne zwane Starą Iskrówą. Ostatnia droga każdego z więźniów będzie prowadzić...

Rok 1932. W USA trwa Wielki Kryzys; panuje głód i bezrobocie. Paul Edgecombe pracuje jako strażnik w więzieniu Cold Mountain, do którego trafiają ci, na których państwo postawiło już krzyżyk. To dla nich przeznaczone jest specjalne pomieszczenie przylegające do bloku E, gdzie na drewnianym podium stoi krzesło elektryczne zwane Starą Iskrówą. Ostatnia droga każdego z więźniów będzie prowadzić po zielonym linoleum.
Nikt nie wydaje się bardziej zasługiwać na śmierć niż John Coffey, czarny olbrzym, skazany za przerażającą zbrodnię, której dopuścił się na dwóch małych dziewczynkach. Nie mogłem nic pomóc, powtarzał, gdy go schwytano. Próbowałem to cofnąć, ale było już za późno... Ten, kto sądzi, że wymierzenie sprawiedliwości okaże się łatwe i proste, jest w wielkim błędzie - o czym przekona się podejmując z Johnem Coffeyem koszmarną podróż przez Zieloną Milę...

 

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 824
Anika | 2012-04-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 20 marca 2012

Piękna, piękna, piękna. Zachwyciłam się nią po prostu. To moja pierwsza książka Kinga, bo jakoś tak byłam przekonana, że pisze on tylko ociekające krwią horrory. Skuszona świetnymi recenzjami tej pozycji na lc przeczytałam ją i z pewnością sięgnę po inne książki tego autora.

książek: 1491

Jedna z najlepszych książek Stephena Kinga. Jedna z moich lubionych książek.
Opowieść starca sprzed 64 lat, która poruszyła moje serce. Powieść naprawdę mnie wzruszyła, co nie często się mi zdarza.
Powieść wywołuje bardzo wiele emocji. King powoli prowadzi nas przez wydarzenia z 1932 roku. Daje nam możliwość poznania dokładniej każdego bohatera. Porusza przy tym wiele ważnych kwestii, często też nie wygodnych.
"Zielona mila" jest mieszaniną kilku gatunków- kryminał, thriller psychologiczny, pierwiastki fantastyczne- to nadaje całości własny i niepowtarzalny charakter.
Powieść z niezwykłym klimatem. Klasyk. Piękny i wzruszający klasyk. Zapada w pamięć.

książek: 19677

To mój ulubiony pisarz. Tą książkę czytałam chyba z siedem razy jak nie więcej...Tak mi się podoba...A film obejrzałam dopiero w tamtym roku...Jestem za książką.
Przez wielu traktowana jako najlepsza książka Stephena Kinga. Opowiada historię Paula, 'klawisza' więziennego, który sprawuje nadzór w celach śmierci. Pewnego dnia przyprowadzają tam ogromnego czarnego mężczyznę, oskarżonego o gwałt i morderstwo dwóch dziewczynek. Znaleziono go na miejscu zbrodni trzymającego zakrwawione ciała. John Coffey (ów oskarżony) posiada niezwykły dar - mianowicie potrafi on uzdrawiać. Paul ma dylemat moralny, ponieważ jest święcie przekonany o niewinności Johna.

Bardzo wzruszająca książka.

książek: 1175
Booka | 2012-02-10
Przeczytana: 04 grudnia 2011

Nazywał się John Coffey "tak jak napój, tylko inaczej się pisze"... Trafił do więzienia stanowego Cold Mountain w USA w 1932 roku za okrutne morderstwo i sporo tam namieszał.

Stephen King w tej powieści serwuje czytelnikowi sporą dawkę emocji. Od gniewu począwszy, przez rozdrażnienie i podziw aż do wzruszenia i refleksji. Bohaterowie nakreśleni przez autora wzbudzają współczucie, żal i smutek. Są jednak i tacy, których sami z chęcią posłalibyśmy do wszystkich diabłów. Na pierwszy rzut oka wszystko jest jasne: zwyczajne więzienie, "klawisze", mordercy i gwałciciele skazani za swoje czyny na karę śmierci. Jednak z każdą następną stroną widzimy, że sporo się zmienia. Pozorne dobro staje się złem, a zło dobrem.

W książce tej narratorem jest jeden ze strażników ("główny klawisz") Paul Edgecombe. Przebywający w domu spokojnej starości Paul, opowiada nam historie, jakie zdarzyły się w więzieniu w Cold Mountain w roku 1932. Opisuje sytuacje niekiedy pełne agresji, niekiedy też zabawne....

książek: 5422
teri | 2012-03-22
Przeczytana: 22 marca 2012

Oczywiscie film widzialam,i to trzy razy...co w moim wypadku,rzadko sie zdarza.Z reguly tego nie robie.Ale ksiazka...ksiazka to prawdziwy majstersztyk pisarski.Tutaj widac wyraznie na co stac Stephena Kinga.Piekna,wzruszajaca,co jeszcze mozna powiedziec...Jak dla mnie arcydzielo i dlatego daje najwyzsza ocene.Polecam wszystkim goraco,nie tylko wielbicielom tego autora! Bellissima,magnifica è comuovente!!!

książek: 984
lacerta | 2011-10-20

Wspaniała i poruszająca historia "olbrzyma" o wielkim sercu i wspaniałej mocy, w którą nikt nie jest, na początku, w stanie uwierzyć.
Ja jestem zachwycona książką i ilością emocji, które we mnie wzbudziła. Z pewnością do niej wrócę.

książek: 3176
Danway | 2011-03-16
Przeczytana: 2002 rok

Byłem jednym z tych, którzy najpierw zobaczyli film... Ale film zrobiony bardzo, bardzo, bardzo dobrze... Podejrzewam, że byłem jednym z niewielu, którym udało się dopaść wydanie sześcioczęściowe, które było bardzo trudno dostać chociażby w bibliotece...

Książka od pierwszej strony wciąga swoją tajemniczością... Głównym bohaterem jest potężny John Coffey, z natury bardzo łagodny, jednakże oskarżony o zamordowanie dwóch dziewczynek... W połączeniu z jego charakterem strasznie się to gryzie... Jednak śledztwo jest prowadzone po macoszemu i niedokładnie, a tym bardziej że oskarżony jest czarnoskóry, a akcja jest w roku 1932, czyli czas Wielkiego Kryzysu...

Książka ta nie jest typowym horrorem pana Kinga... Można rzec, że jest to książka magiczna czy nawet fantastyczna... Wiele tutaj niewyjaśnionych rzeczy, lecz nie aż tak bardzo strasznych...
Ten rodzaj twórczości też jest wspaniały a książka wręcz niesamowita... Bardzo szybko przekłada się czytane strony... Zwroty akcji nie...

książek: 1024

Stephen King napisał książkę zupełnie nie w swoim stylu. Powieść o ludzkich więziach, przyjaźni, poświeceniu i nieodżałowanej stracie. Autor znakomicie żongluje uczuciami w tej powieści, która do kategorii obyczajowych bynajmniej nie należy. Fabuła przeplata w sobie wątki dramatu, kryminału oraz thrillera. King bardzo umiejętnie przemyca do swojej opowieści elementy zaczerpnięte w fantasy (dar jednego więźnia i jego magia), które mimo to nie czynią tej książki jakiejś baśni czy zwariowanej opowieści. Historia twardo a czasami zdecydowanie stąpa po ziemi i to nie tylko dla tego, że rzecz w większości czasu dzieje się w wiezieni w bloku śmieci. Problemy, które dotyczą bohaterów są bardziej przyziemne i ludzkie. Nie dotyczą ataku rożnego rodzaju potworów czy choćby kosmitów jak przyzwyczaił nas King. Każdy ważny bohater w tej książce ma swoja historię, która dokładnie go charakteryzuje i pozwala czytelnikowi ocenić czy jest to postać pozytywna, negatywna czy jak w greckim dramacie...

książek: 587
Ewa-Książkówka | 2012-02-22
Przeczytana: 16 lutego 2012

Gdy wybraniec losu przemierza ten odcinek drogi, pozostaje wówczas bez wątpienia najjaśniejszą gwiazdą w zasięgu wzroku widzów. Na jego twarzy maluje się skupienie, a wyprężone ciało jest niesione na sztywnych nogach. Choć ostre oświetlenie powinno razić w oczy – zdaje się – że dla tego człowieka nie ma to najmniejszego znaczenia. Liczy się tylko fakt, że jest w centrum uwagi i kroczy ku swemu przeznaczeniu.
Czy mówię o gwiazdorze jakiejś superprodukcji filmowej, który dumnie kroczy w blasku reflektorów? Absolutnie nie, choć w obu przypadkach bohaterowie na końcu swej drogi otrzymują należną im nagrodę. I o ile w przypadku aktora można spodziewać się statuetki Oscara oraz dywanu w kolorze rażącej czerwieni, o tyle w przypadku wybrańca losu „nagrodą” jest okrutna śmierć…

Czerwonego dywanu sam nigdy nie oglądałem, za to na pamięć znam każdy milimetr Zielonej Mili – linoleum w odcieniach limonki, po którym po raz ostatni kroczyli skazani na śmierć. Nazywam się Paul Edgecomb. W latach...

książek: 619
Krzysiek | 2014-03-12
Przeczytana: 11 marca 2014

Po raz kolejny nie zawiodłem się na historii, która stała się dziełem jego wyobraźni… każda jego książka nosi znamię czegoś wyjątkowego… i nie wiem jak można wytkać ze słów taką historię… historię, która tak wiele pokazuje, tak wiele rzeczy uświadamia, o tak wielu rzeczach przypomina… spośród wszystkich jego książek, które wpadły w moje ręce, tą ustawiam w ścisłej czołówce… czyta ją się jednym tchem…!!!

„…Facet, który ma dobrą żonę, jest najszczęśliwszy z bożych stworzeń, a ten, który jej nie ma, należy moim zdaniem do najbardziej pokrzywdzonych przez los i jedyną pociechę może stanowić dla niego to, że nie wie, jak bardzo jest biedny…”

„…Miłość pośród ruin. Niektórym z was wyda się to może śmieszne, innym groteskowe, ale powiem wam jedno, przyjaciele: nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości…”


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd