Elżbieta 
Nauczyłam się czytać już w wieku 5 lat.Szkoda,że wtedy nie było LC,bo byłam by tu już lat ho,ho,ho i jeszcze trochę.A jestem od czerwca 2014r.
status: Czytelnik, ostatnio widziany 10 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-10 14:18:51
Ma nowego znajomego: magia_stron
 
2018-11-07 15:02:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-11-07 15:01:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
 
2018-10-31 07:43:27
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2018-10-27 12:16:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Historyczne

W historii Polski, której uczyłam się w szkole, prawie nie było kobiet które coś znaczyły. Z wyjątkiem oczywiście królowej Bony i królowej Jadwigi. Dlatego uważam, że taka książka, która przywraca nam pamięć o kobietach, które odegrały tak ważną rolę nie tylko w historii Polski, ale też naszych bratanków Węgrów, jest bardzo ważna dla popularyzacji wiedzy o historii. Nie oceniam tej książki... W historii Polski, której uczyłam się w szkole, prawie nie było kobiet które coś znaczyły. Z wyjątkiem oczywiście królowej Bony i królowej Jadwigi. Dlatego uważam, że taka książka, która przywraca nam pamięć o kobietach, które odegrały tak ważną rolę nie tylko w historii Polski, ale też naszych bratanków Węgrów, jest bardzo ważna dla popularyzacji wiedzy o historii. Nie oceniam tej książki pod względem historycznej prawdy i poprawności oceny faktów dokonanej przez autora. Ja, prawie laik z wiedzy historycznej o naszym kraju nad czym szczerze ubolewam, mogę ją ocenić tylko z punktu widzenia właśnie zainteresowania jakie we mnie wzbudziła. A czytałam ją, jak to się mówi, z wypiekami na twarzy. Chociaż zdaję sobie sprawę, że autor trochę manipulował moimi emocjami, zwłaszcza przy opisywaniu niechlubnych zachowań kościoła, papieży i hierarchii kościelnej. A gotowałam się, bo wszechwładność kościoła w historii najwięcej złego zrobiła właśnie nam kobietom. Ogólnie oceniam książkę na 8/10. Było trochę fragmentów rozwlekłych i nudnych, ale na koniec zrekompensował to ciekawy i dla mnie wyczerpujący obraz królowej Jadwigi Andegaweńskiej. Polecam i sięgam po następne książki o kobietach w naszej historii. Setna rocznica odzyskania niepodległości zobowiązuje

pokaż więcej

 
2018-10-22 20:35:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-20 15:04:04
Ma nowego znajomego: Agnesto
 
2018-10-20 07:59:35
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-15 15:44:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Nobliści

Przeczytałam już sześć książek Kazuro Ishiguro. Choć każda zupełnie inna w treści łączy ich to, że przekazują nam uniwersalne moralne prawdy i skłaniają do głębokich refleksji nad relacjami międzyludzkimi. Ta jest z nich wszystkich najbardziej zaskakująca i najdziwniejsza i przez to dość trudna w czytaniu, choć napisana prostym, lekkim językiem, jak zresztą wszystkie książki Ishiguro.... Przeczytałam już sześć książek Kazuro Ishiguro. Choć każda zupełnie inna w treści łączy ich to, że przekazują nam uniwersalne moralne prawdy i skłaniają do głębokich refleksji nad relacjami międzyludzkimi. Ta jest z nich wszystkich najbardziej zaskakująca i najdziwniejsza i przez to dość trudna w czytaniu, choć napisana prostym, lekkim językiem, jak zresztą wszystkie książki Ishiguro. Przyznam, że w trakcie nieraz miałam ochotę przerwać czytanie, bo wszystko wyglądało mi na dość chaotyczne i pozbawione sensu. Powstrzymywało mnie tylko nazwisko autora i nadzieja, że na koniec jednak ten sens odczytam. Książka brzmi jak baśń lub fantasy, ale ja bardziej odbierałam ją jak przypowieści z Biblii. Podsumowując bardzo zwięźle, akcja dzieje się wprawdzie w czasach odległych, ale relacje międzyludzkie, czyny i uczucia ciągle aktualne. Jest zatem o szczerości i podłości, o odwadze i tchórzostwie, o wierności i zdradzie, o odwecie i zemście, o niestającej w dziejach naszego świata, ciągle wzniecanej na nowo nienawiści między narodami. Ale przede wszystkim o niegasnącej miłości,szlachetności i bezinteresownej dobroci. Cudownie napisana, jak przystało przystało na noblistę. Ostrzegam jednak, że pomimo prostego języka jest dość trudna w odbiorze.

pokaż więcej

 
2018-10-08 07:35:24
Ma nowego znajomego: Aga_love_books
 
2018-10-04 15:27:20
Ma nowego znajomego: Dawid Gawałkiewicz
 
2018-10-03 20:25:23
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-03 20:23:21
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2018-10-02 16:24:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Cztery drogi (tom 1) | Seria: Don Kichot i Sancho Pansa

Książka dla tych którzy lubią przygnębiające, mroczne północno- skandynawskie klimaty. Historia rodziny przedstawiona w bardzo ciekawy, niebanalny sposób z perspektywy czterech przedstawicieli rodziny. Trzech kobiet z różnych pokoleń tej rodziny oraz jego - dobrego człowieka z ludzkim defektem. Surowa, oszczędna w słowach narracja znakomicie oddaje pozornie pozbawioną emocji, niewylewną naturę... Książka dla tych którzy lubią przygnębiające, mroczne północno- skandynawskie klimaty. Historia rodziny przedstawiona w bardzo ciekawy, niebanalny sposób z perspektywy czterech przedstawicieli rodziny. Trzech kobiet z różnych pokoleń tej rodziny oraz jego - dobrego człowieka z ludzkim defektem. Surowa, oszczędna w słowach narracja znakomicie oddaje pozornie pozbawioną emocji, niewylewną naturę Finów, ukształtowaną przez wieki zmagań z nieprzyjazną naturą i agresywnymi sąsiadami.
Jeżeli myślicie, że tylko Polacy w Europie zostali tak boleśnie doświadczeni przez historię latami zaborów, wojen, okupacji niemieckiej, to wyobraźcie sobie, że ten maleńki naród przez wieki, od odległego średniowiecza, był w niewoli szwedzkiej, by następnie przez sto lat do 1917 roku być pod zaborem carskim. I przetrwał. A to dzięki olbrzymiej, tytanicznej wręcz pracowitości i silnym więziom społecznym.
Na pewno nie jest to książka na poprawienie nastroju, chociaż bardzo dobrze się ją czyta. Mój podziw też wzbudzała olbrzymia dojrzałość życiowa jej autora, młodego przecież, niespełna czterdziestoletniego wtedy kiedy ją pisał. Ale Finowie właśnie tak mają. Bardzo zasłużenie nagradzana w kraju i wysoko oceniana poza jego granicami.

pokaż więcej

 
2018-09-30 12:48:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Temat, jak to się mówi, miał potencjał, niestety ten potencjał został zaprzepaszczony. Wyjąwszy parę lepszych kawałków jak np. w ostatnim rozdziale o arystokracji PRL, gdzie znalazło się troszeczkę smaczniejszych kęsków z życia komunistycznych elit, reszta napisana nudnym wręcz siermiężnym językiem sprawozdań z posiedzeń plenum partyjnego. Przeleciałam z poczuciem zawodu i żalu. Szkoda.

 
Moja biblioteczka
868 179 10644
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (144)

Ulubieni autorzy (11)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (18)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd