Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lubimyczytać.pl to:
społeczność 435 tys. zakochanych w książkach
ponad 812 tys. recenzji
ponad 236 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Najnowsze opinie czytelników
książek: 158
kaja | 2014-10-31
O książce: Ćwiartka raz
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

ufff, przeczytałam:) trochę mnie zmęczyła, tak do 2012 było ok. potem już czytałam aby skończyć, licząc że klimat wróci. Szczególnie nie spodobało mi się szufladkowanie ludzi i tłumaczenie wielu krytykowanych postaw (gdy robiło się dokładnie to samo:) trudną sytuacją prywatną (zgrzyt), poza tym ok:)

książek: 13
Edi | 2014-10-31
O książce: Na psa urok
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Pies w roli narratora kryminału. Pies inteligentny, ale z pewnymi ograniczeniami (gdyby nie kot zdałby prestiżowy egzamin), z których zdaje sobie zresztą sprawę. Miła lektura.

książek: 934
Dociekliwy_Kotek | 2014-10-31
O książce: Made in Japan
Na półkach: Japonia, Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Przyznaję, że nie wiem, jak ocenić tę książkę. Chciałabym móc poddać się pierwszemu - bardzo pozytywnemu! - wrażeniu i nie napisać złego słowa na temat "Made in Japan". Pierwsze wrażenie opiera się oczywiście na ślicznej szacie graficznej książki, drugie wrażenie skupia się na pytaniu, dlaczego dobór ilustracji jest tak do bólu sztampowy i dyletancki (mam też takie brzydkie wrażenie, że terakotowa figurka wojownika z czasów Tokugawów jest w rzeczywistości figurką chińską), i co w zasadzie te ilustracje mają pokazywać, skoro nijak się mają do treści. Może to ukłon w stronę czytelników, którzy szukają klasycznej książki o Japonii, to znaczy o wiśni, gejszach i samurajach?
Bo, żeby nie było wątpliwości, książka Tomańskiego nie jest o gejszach, wiśniach i samurajach - na szczęście! Nie ma tu ani grama stereotypowego Kraju Kwitnącej Wiśni, ą natomiast eseje poświęcone zagadnieniom zwykle pomijanym (poza chyba jedną książką Alexandra Kerra "Psy i demony"). Tomański pisze...

książek: 630
Aneta | 2014-10-31
Dodana: dzisiaj

Przyznaję, byłam sceptycznie nastawiona do tej pozycji. Nasłuchałam się ochów i achów, znajomi dużo dobrego mówili, a ja milczałam ... A, że lubię dyskutować i przedstawiać swój punkt wiedzenia, wiedziałam, że muszę tę książkę przeczytać. I przeczytałam.
Od razu uprzedzę, nie lubię przesady i szeroko pojętego rygoru. Bałam się, że autorka będzie stała nad głową i prawiła kazania: słodycze są be, więcej warzyw etc. Ok, ok - ja to wszystko wiem. Ale jeśli coś mi smakuje, to to po prostu jem. Z umiarem. Ale jem :) Lubię słowo umiar.

Książka jest napisana bardzo fajnym językiem. Prosto i na temat. Czytam i wszystko rozumiem. Sporo rzeczy mnie zainteresowało, te najważniejsze (dla mnie) zaznaczyłam różowym markerem.

Momentami cynicznie uśmiechałam się pod nosem. Pieczenie chleba, robienie własnego makaronu, soków,majonezu, dyskusje w piekarni czy w sklepie mięsnym/rybnym ... Świadomy konsument i te sprawy. Cholera, wyczuwam przesadę. Ale każdy ma swój rozum.

Myślę jednak, że przeczytać...

książek: 1932
Koronczarka | 2014-10-31
O książce: Medicus
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Ta książka złożona jest z takich elementów, że trudno nie ulec jej urokowi. Tajemnicą rozpalającą wyobraźnię jest średniowiecze, postać Awicenny, Bliski Wschód i wspaniały rozkwit kultury i nauki arabskiej. To wszystko w tej książce jest.

książek: 334
Maja | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Bardzo życiowa książka. Miłość nie jest opisana jakoś cukierkowo, tylko realistycznie. "Myślę, więc jestem", tak? Trochę mnie to rozbawiło, bo dzień wcześniej miałam sprawdzian z oświecenia i uczyłam się o empiryzmie i kartezjuszowym "Cogito ergo sum".

książek: 36
masia | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Lubię wracać do tej biografii Beethovena. Epoka, w której przyszło żyć wielkiemu kompozytorowi, jest tu pokazana jak na dłoni, możemy prawie oddychać powietrzem, którym oddychał Beethoven. Godna polecenia książka.

książek: 757
Goszka | 2014-10-31
O książce: Niebo Montany
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Lubię książki Nory Roberts i ta również przypadła mi do gustu. Sądzę jednak, że stać ją na coś lepszego. Wyjątkowo denerwowało mnie przeskakiwanie z jednego bohatera na drugiego, bo wychodziło bardzo nieudolnie.

książek: 13
Edi | 2014-10-31
O książce: Nie powiesz nikomu?
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Na fali Bridget Jones, ale mniej zabawne. I jakoś nie lubię tego uczucia, gdy wstydzę się za bohaterkę, a tu wstydziłam się stanowczo za często.

książek: 448
Apolonia | 2014-10-31
O książce: Zmierzch
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Czytałam, pamiętam to bardzo dobrze, na trzecim roku studiów, gdyż była to znacznie ciekawsza alternatywa dla opasłych tomiszczy gramatyki historycznej (serio).
Pamiętam też, że miałam wtedy pierwsze i ostatnie w życiu zapalenie płuc.
Z racji tych okoliczności prawdopodobnie nota jest tak wysoka.
Brutalny gwałt na cudownych istotach, jakimi są wampiry, przemienienie ich w bezjajeczne, sparklące wróżki, sweetaśną rodzinkę brykającą po lesie, pozbawioną jakichkolwiek wampirzych atrybutów, z niepojętych dla mnie przyczyn na domiar złego hit i bestseller robiący sieczkę w mózgach milionów nastolatek (z amazonowej recezji "Draculi": "jakoś tak ciężko się to czyta, Dracula jest taki brutalny i nieromantyczny, spodziewałam się czegoś w stylu Zmierzchu, zawiodłam się :(" - ta książka robi krzywdę całemu gatunkowi wampirzemu i zmienia ich postrzeganie w popkulturze, wypacza je całkowicie....).
Do tego miałka fabuła, totalnie antypatyczni bohaterowie (zaborczy buc i tępawa na...

książek: 757
Goszka | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Bardzo mi się podobała. Choć autorka skupiła się bardziej na romansie zamiast na kryminale, to jednak świetnie się bawiłam. Chwilami naprawdę nieźle się uśmiałam. Główna bohaterka tryska energią (i nawet nie przeszkadza mi przerysowanie niektórych jej cech) i jest naprawdę nieprzeciętną osóbką. Z pewnością sięgnę po nią w przyszłości. Dla mnie "Polowanie na sobowtóra" to definicja lekkiej i przyjemnej lektury w sam raz na zimowy wieczór.

książek: 361
Małgo | 2014-10-31
Na półkach: 2014, Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Książka na jeden wieczór. Po przeczytaniu trochę inaczej patrzę na MM... Nie zdawałam sobie sprawy, że była taką histeryczką. Wydaje mi się teraz trochę bardziej "ludzka".

książek: 487
Bogusława | 2014-10-31
O książce: Gniew
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Uwiklanie bylo bardzo dobre, Ziarno prawdy bylo genialne, Gniew - zdecydowanie rozczarowanie. To tak jakby autor bardzo potrzebowal pieniedzy i wypuscil kompletnie niegotowa ksiaze byle tylko na niej zarobic. Ksiazke czyta sie szybko i sprawnie - zaczyna sie klasycznie, jest trup. Potem przez kolejne 150 stron jest trup i cos sie wokol niego dzieje ale akcja nie plynie wartko. Nagle punkt zwrotny kiedy w ciagu doby dzieje sie bardzo duzo, chwilowe zwolnienie i wydumane zakonczenie. Sa ludzie, ktorzy sprawiaja wrazenie glupich i dobrze by bylo gdyby sie nie odzywali, by nie rozwiewac watpliwosci. Z ta seria jest trohe podobnie - wolalabym by liczyla tylko dwa tomy niz trzy, gdzie ten ostatni kompletnie niszczy to co wczesniej. Przeczytac nalezy ale rozczarowanie morowane - zakonczenie mimo wszytsko jest na tyle otwarte ze moze jednak autor postara sie zrehabilitować i napisze kolejny tom na swoim przwdziwym poziomie. Wierze, ze Gniew jest tylko chwilowym spadkiem formy.

książek: 757
Goszka | 2014-10-31
O książce: Wyspa snów
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: dzisiaj

Fanką nie jestem. Dotknąć jej więcej nie dotknę. Główna bohaterka ma niesamowite problemy emocjonalne, z niczym nie potrafi się sama uporać i jest straszliwie wręcz głupia. Baaaardzo się nudziłam.

książek: 310
midori | 2014-10-31
O książce: Dziecioodporna
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: dzisiaj

Kolejna powieść Emily Giffin jaką przyszło mi czytać. Jak w przypadku pozostałych trzech jej książek zauważyłam, że charakterystyczną rzeczą dla pisarki jest to, że kulminacyjny moment historii rozpoczynający całą akcję wrzuca od razu na samym początku, bez owijania w bawełną ( a nie jak w przypadku wielu powieści trzeba czekać przynajmniej połowę książki) i drugi końcowy moment jest dokładnie na samym końcu, a nie gdzieś pomiędzy i 1/3 książki ciągnie się że żyli długo i szczęśliwie. Co do tych elementów autorka jest bardzo konkretna i w sumie podoba mi się to. Również fajnym momentem było to, że wrzuciła w tą książkę bohaterów z jej innych powieści.

Samo zakończenie niby było do przewidzenia, jednak uważam, że Emily ujęła to bardzo fajnie nie do końca wyjaśniając najważniejszy aspekt opowiadania.

4 książka na 7 tej autorki i coraz bardziej lubię jej styl pisania. (aczkolwiek pozostałe 3 'coś pożyczonego', 'coś niebieskiego', 'ten jedyny' - uważam za trochę lepsze.)

książek: 757
Goszka | 2014-10-31
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Czytałam z niemałą ciekawością, bo osoba królowej Elżbiety jest intrygująca. Chwilami jednak autor przynudzał. Za dużo mało istotnych szczegółów.

książek: 315
Magdalena | 2014-10-31
O książce: Propozycja
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Dobrze się ją czytało. Pierwsza "połowa" mniej więcej do odnalezienia Bartholomeo była wręcz bardzo fajna. Później jakoś tak mniej mi się podobała.

książek: 103
Fantomas | 2014-10-31
O książce: Kolor magii
Na półkach: Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Książka obowiązkowa dla fanów fantasy. Pratchett doskonale wymieszał humor, motywy zaczerpnięte z klasyków fantastyki oraz wytwory swojej własnej nietuzinkowej wyobraźni. Genialne wątki humorystyczne chociażby bagażu i Śmierci oraz ciekawe pomysły na wplątanie w powieść elementów z naszego (kulistego :p) świata sprawiają, że książkę czyta się z dużą przyjemnością.

książek: 128
Natka | 2014-10-31
O książce: Pisane szkarłatem
Na półkach: E-book, Przeczytane
Dodana: dzisiaj

Meg ma dar.
Bardzo drogi i ceniony dar.
Uciekła, lecz jej właściciele pilnie jej szukają.
Za wszelką cenę musi się ukryć, bo woli umrzeć, niż znowu tam wrócić.

Meg jest wieszczką krwi, widzi przyszłość, gdy przetnie swą skórę. Z jednej strony daje jej to wielką przyjemność, ale może też sprawić, że poczuje niewyobrarzalny ból. Jej skóra jest warta tysiące.
Ona sama ma już dość takiego życia. Nie ma prawa przebywać z ludzmi, jest odseparowana od innych, jest własnością Kontrolera. Postanawia uciec... i udaje jej się to, lecz wie, że niedługo umrze.

Książka bardzo mnie wciągnęła. Świat przedstawiony przez autorkę jest nietuzinkowy, przez co jeszcze bardziej fascynujący. Jestem bardzo miło zaskoczona tym, że pisarka, w pewnym stopniu, nie wrzuciła czytelnika na głęboką wodę. Stopniowo wprowadzała kolejne informację o tym gdzie bohaterowie żyją. Tak naprawdę całość tego skomplikowanego świata zrozumiałam dopiero w połowie książki, ale to nic złego, bo gdyby autorka podała nam wszystkie...

książek: 934

Przede wszystkim z lektury płynie jedna niezbywalna i niebagatelna korzyść: człowiek naprawdę zaczyna doceniać, w jakim (entomologicznie) bezpiecznym miejscu żyje. Żadnych jadowitych pająków, żadnych plag much i krocionogów, żadnej podejrzanej działalności korników i kołatków. I, co najważniejsze, umiarkowane ilości pasożytów, które raczej nie wykończą całej populacji.
Fakt, że przy niektórych rozdziałach można otwierać szeroko oczy ze zdumienia (plagi szarańczy, cicha wojna między szkodnikami a pestycydami na szybsze dostosowanie się - którą nota bene wygrywają owady), a na innych wręcz zamykać z obrzydzenia (pasożytnicze nicienie, godowe obyczaje pająków i modliszek). Miałam jednak wrażenie, że poza sensacją - w tym wypadku wywoływaniem pełnej grozy fascynacji śmiertelnie trującymi, wrednymi, bezwzględnymi małymi zabójcami - niewiele więcej znajdzie się w tej książce.
Owszem, to miłe czytadło, fajna lektura z gatunku rozrywkowej, ale jak bezproblemowo się czytało, tak bezproblemowo...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd