Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Lubimyczytać.pl to:
społeczność 487 tys. zakochanych w książkach
ponad 899 tys. recenzji
ponad 247 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Najnowsze opinie czytelników
książek: 507
Ewelina | 2015-03-05
Dodana: wczoraj

Nie wiem, dlaczego ta książka trafiła na listę bestsellerów. Ja bym jej tam nie umieściła. Książka przeciętna, chaotyczna, tak naprawdę, nie wiem, o co w niej do końca chodziło i jakie jest jej przesłanie. Może takie, że istnieją jeszcze młodzi ludzie, którzy w dzisiejszym wyścigu szczurów i świecie przesyconym seksem mają jeszcze sumienie i dobrowolnie, mimo dużych korzyści finansowych, nie zdecydują się prowadzić firmy zajmującej się pornografią????
Może i sama fabuła byłaby niezła, gdyby nie ten styl pisania. Niezbyt przypadł mi do gustu. Na pewno nie sięgnę po nią kolejny raz.

książek: 447
KASIA86 | 2015-03-05
O książce: Black Ice
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

oki to jest druga moja pozycja przeczytana pani Fitzpatric, nie powiem jest dobra pomysl niezły, wielokrotnie obstawiałam ze Madson jest bratem zamordowanej Lauren, potem w ze to on morduje dziewczyny a nie SHEIN, A nawet ze jest chłopakiem jednej z zabitych dziewczat, co jest fajne dziewczyna nie jest głupiA blondynka lelumpoleum ale z jajem, pod koniec domyslałam se ze to Cal zabijał, a Korbi od samego momentu mnie wkurzala, co do samego konca tak jak w szeptem tak i tu cholera wie czy oni to zrobili wtedy ale taka jest filozofia pani F. widocznie, i troche ten koniec był jak dla mnie zapłytki :(( generalnie lepiej od szeptem mi sie podobała :)
a książke czytalam dwa dni zaczełam wieczorem wiec nie powiem zainteresowala czy polecam tak , zdecydowanie.
a i jak dla mnie pani F zdecydowanie może zostać w realnym świecie fantasty przy t. sto razy lepiej jej to wychodzi

książek: 11
Kaloryfer | 2015-03-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Pozycja autorstwa "Alexa", który opracował autorską metodę walki z nałogiem/uzależnieniem od masturbacji (również kompulsywnej). Na początku opisuje (w b. ciekawy sposób) wszystkie chemiczne zależności, które doprowadzają do uzależnienia od dopaminy. Następnie przedstawia krok po kroku proces prowadzący (w jego opinii) do nabrania zdolności opanowania reakcji na bodźce. Moja opinia jest taka: sam akt rozładowywania napięcia a w szczególności patologiczny-uzależnieniowy jest efektem wielu psychologicznych procesów i trudno leczyć z objawów licząc, ze problem sam zniknie. Patrząc z perspektywy czasu książka może być zaledwie dodatkiem do poważnego procesu terapeutycznego, który jak sie z czasem okazuje układając wszystkie puzzle na swoje miejsce -przy okazji wyciąga z kompulsywnych zachowań. Warto przeczytać, by poznać jak wielką władzę ma nad nami sam organizm i jego funkcje, które -jeśli wypaczy się jego działanie-może działać autodestruktywnie.

książek: 225

Szczerze mówiąc, jestem rozczarowana tą pozycją...

Po opisie i różnych recenzjach spodziewałam się naprawdę świetnej lektury "starych" bajek, ale w zupełnie nowej odsłonie: mrocznej, okrutnej, przerażającej. A wyszło praktycznie to samo, co znamy z innych, powszechniejszych przekazów. Jedynie kilka z 50 opisanych opowiastek faktycznie było interesujących. Pozostałe nie niosą z sobą żadnego zaskoczenia, nie są w najmniejszym stopniu straszne, ani nawet jakoś specjalnie ciekawie napisane.

Jedynym plusem jest to, iż autor podaje do każdej bajki kilka innych źródeł, gdzie możemy znaleźć podobne baśnie i do których możemy sięgnąć, jeśli temat nas zainteresował. Przedstawia również garstkę informacji o danej pozycji, tzn. typ baśni oraz jej źródło (czyt. osobę, od której bracia Grimm usłyszeli tą bajkę - nie żeby wymyślili ją sami, broń Boże!).

Mimo wszystko nie żałuję wydanych pieniędzy. Nie czytało się tego, aż tak topornie jak niektórych poprzednich pozycji, które na moje...

książek: 894

Zauważyłam pewną prawidłowość. Recenzenci książkowi, prawdopodobnie przez fakt, że mają tak dużo do czynienia z literaturą, w pewnym momencie sami zaczynają pisać. Co jednak zrobić, gdy nie ma się pomysłu na własną książkę, nie potrafi się stworzyć odpowiedniego bohatera lub coś nam nie leży w dialogach? Z pomocą przychodzi Katarzyna Bonda i jej Kurs kreatywnego pisania.

Katarzyna Bonda jest pisarką, scenarzystką, dokumentalistką i autorką znanych kryminałów. Teraz oficjalnie przyznaje „Tak, uczę ludzi pisać”. Maszyna do pisania jest poradnikiem, zbiorem instrukcji i rad o tym, jak pisać kreatywnie – jak w ogóle pisać. I nie przerażajcie się na słowo „poradnik”. Sama miałam do czynienia z poradnikami dla pisarzy, które wciąż powtarzały oczywiste oczywistości – wyobraź sobie bohatera, wczuj się w niego, szukaj inspiracji wokół siebie. Ja potrzebowałam czegoś więcej. I wreszcie to dostałam.

Jesteś inny. Masz w sobie jakiś nadmiar lub brak. To najlepszy materiał na pisarza.


Ciąg...

książek: 325
BiG_m | 2015-03-05
O książce: Pełnia serca
Dodana: wczoraj

Jesteśmy w stanie wojny - twierdzi autor - wojny, która trwa od tysięcy lat, a jej przedmiotem są nasze serca: szatan chce je zniszczyć, rozdzielić nas od nich, bo kiedy człowiek wdaje sie w romans, siega po słodycze, pornografię etc słowem grzeszy? Gdy jest zraniony i tlumi swoj ból.Musimy dbać o swoje serca i przeciwstawiać się szatanowi, być świadomi, że nasza historia zranienia z dzieciństwa etc jest opowieścią o tym, że szatan nienawidzi, boi się przebudzonych serc, bo są odbiciem obrazu i chwały naszego Pana. Macza swoje palce we wszystkim, przekreca duchowość, spłyca. Prawdziwie przyszedł po to, aby kraść i niszczyć, bo jest ojcem kłamstwa i krazy, aby kogo pożreć... Polecam, naprawdę mocna książka, która mówi też o tym, że nie dbając o serce, nie możemy słyszeć Pana (por. Dziennik pokładowy) oraz to, że niewiara nie chroni przed atakami szatana.. Polecam.

książek: 508
Kaś | 2015-03-05
O książce: Pandemia
Dodana: wczoraj

na grypę chorują niemal wszyscy i nikt nie robi z tego wielkiej sprawy. Co jednak, gdyby nagle osoby pozornie zaleczone zaczęły umierać na potęgach, w dodatku w strasznych mękach, pozostawiając po sobie jedynie kolejne, aktywne zarazki? Bez uwagi w odpowiednim miejscu i czasie łatwo przeoczyć nowego, choć pozornie znanego wirusa. Tak rodzi się i rozprzestrzenia pandemia.

Rosja, jedno z podmoskiewskich miasteczek; sielankowe miejsce usytuowane w odpowiedniej odległości od gwaru i hałasu centrum. W jednym z tutejszych domów mieszka Anna wraz z mężem i synem. Gdy w kraju wybucha epidemia grypy, nikt nie spodziewa się niczego niezwykłego, jednak wraz z upływem kolejnych dni sytuacja staje się coraz poważniejsza. Liczba ofiar rośnie, miasto zostaje zamknięte, matka kobiety umiera. Ludzie stopniowo zaczynają zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji – z ryzyka zarażenia, jego skutków, a także kurczących się zapasów jedzenia i wody. Jedynym miejscem wydaje się ucieczka w głąb tajgi; wyprawa...

książek: 147
Krzysiek | 2015-03-05
O książce: Zieleń Szmaragdu
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Po przeczytaniu "Czerweniu Rubinu" i "Błękitu Szafiru" liczyłem, że w ostatniej części dostanę coś więcej, spektakularne zakończenie chociażby. Rozczarowałem się, a chociaż 3. tomu "Trylogii czasu" nie ocenię niżej niż pozostałych, pozostanie spory niedosyt. Wątek ciągnięty przez całą serię kończy się na paru zaledwie stronach w zbyt prosty sposób. Mimo to jednak muszę uznać mistrzostwo Gier, która po raz kolejny potrafiła wciągnąć mnie w wykreowany przez siebie świat, nawet nie pokazując w nim zbyt wiele nowego.

książek: 352
sqiki | 2015-03-05
O książce: Nigdy i na zawsze
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Dodana: wczoraj

"(...) upuściła ryż na moje kolano i uśmiechnęła się. Zapragnąłem, żeby upuszczała na mnie tysiące różnych rzeczy: lawę, kwas, cegły, cokolwiek, i by za każdym razem tak się uśmiechała." Książka o miłości ponadczasowej, silnej i nierozerwalnej-idealnej.

książek: 895
Piotr | 2015-03-05
O książce: Za ścianą
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

http://pisanyinaczej.blogspot.com/2015/03/sarah-waters-za-sciana.html

książek: 72
asiunia912 | 2015-03-05
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że książkę bardzo trudno ocenić. Gdy ma się w ręku tak potężny zbiór opowiadań ciężko o to, by każde było na równym poziomie. I tak też się stało tym razem - opowiadania są nierówne i bardzo zróżnicowane zarówno pod względem treści jak i stylu. Mi osobiście (jak na fankę fantasy przystało) najbardziej przypadło do gustu "Księżniczka i królowa" Martina oraz "Cienie dla ciszy w lasach piekła" Sandersona. Nie dajcie się zwieść zatem okładką, bo nie wszystkie opowiadania są w tym stylu. Bardzo dużo jest wątków kryminalnych. Wielkim plusem książki jest natomiast fakt, iż każde opowiadanie jest poprzedzone krótką notką o autorze. Myślę,że każdy może znaleźć tam coś dla siebie i odkryć nowych pisarzy.

książek: 44
zaczytanaPL | 2015-03-05
O książce: Osaczona
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Ta część jest znacznie lepsza od poprzedniej. "Osaczona" to już nie tylko dialogi baraniego stada z Zoey i jej przemyślenia na temat Erika i Starka.
Mimo wszystko jest trochę za proste. Na wszystko znajdują bardzo szybko rozwiązanie.
Ale nadal jest bardzo ciekawa. I zamierzam dokończyć czytać "Dom Nocy"

książek: 69
Chlorofil88 | 2015-03-05
O książce: Córka Robrojka
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Piękna opowieść z nutą smutku. Uczy odpowiedzialności już w młodym wieku:)

książek: 21942
Muminka | 2015-03-05
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Męskie fantazje o kobietach wcielone w rzekoma spowiedź kochanki żonatego faceta. Sięgnęłam po nią ze względu na niewielką objętość, i chwała za to że to tylko kilkadziesiąt stron. Niespójny język- mamy szparki i wianki, ale autor- niewątpliwie mężczyzna- nieumiejętnie wczuwał się w kobiecą duszę. Wiele stereotypów, typowo męski punkt widzenia. Jak kochanka, to zawsze musi być napalona, o wybujałej seksualności i ogromnych potrzebach seksualnych. Koniecznie musi eksperymentować w łóżku i być bez zahamowań, bez refleksji że mimochodem krzywdzi innych ludzi (żonę i dzieci Rajlanda). Niekonieczna lektura, sztampowa i ziejąca nudą. oto próbka grafomańskiego stylu (o nowym mężu) : "Oberwane bryły węgla w kopalnianym przodku przygniotły mu obydwie nogi'. Przepraszam ale takie wykolejone zdania sprawiały że się dusiłam ze śmiechu.

książek: 69
Chlorofil88 | 2015-03-05
O książce: Nutria i Nerwus
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Piękna i zabawna opowieść wakacyjna...trochę wrednych dzieci, trochę psychopatów i mnie samego gdy chodzi o decyzje miłosne :) ahhahah

książek: 202
Pandora | 2015-03-05
Dodana: wczoraj

(zagryzam wargę)
Moja wewnętrzna bogini jest o krok od popełnienia seppuku.


Dno i trzy metry mułu. Nie polecam. Już nawet Zmierzch jest bardziej ambitną lekturą niż to.

książek: 983
AnnieK | 2015-03-05
O książce: Kroniki Bane'a
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Dodana: wczoraj

Dość długo nie mogłam się przekonać do książek Cassandry Clare, jednak gdy tylko skusiłam się na pierwszą z jej dorobku od razu bardzo przypadła mi do gustu. Wraz z kolejnymi z wielkimi chęciami wchodziłam do świata Nocnych Łowców. Byłam już pewna, że mi się spodoba. Gdy zobaczyłam ,,Kroniki Bane'a" wiedziałam, że przeczytam tę książki mimo, że nie przepadam za opowiadaniami. Zazwyczaj taka forma mnie irytuje tym, iż za szybko się kończy. Tutaj wcale tego nie odczuwałam. Przygody z życia Bane'a idealnie pasują do tej krótkiej formy, tak jak historie z prawdziwego życia. Gdy ktoś zaczyna ci taką opowiadać to wcale nie czujesz niedosytu, bo wiesz, że zostało ci powiedziane wszystko z najważniejszymi szczegółami, które pragnęło się poznać.

Niezwykle przyjemnym przeżyciem było poznanie nowych szczegółów z życia czarownika. Pomimo tego, że jakoś szczególnie nie przepadałam za tym bohaterem. Czasami mnie wkurzał, czasami byłam ciekawa jego poczynań w ,,Darach anioła" to...

książek: 352
sqiki | 2015-03-05
O książce: Love, Rosie
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Film mnie zachwycił. Powalił na kolana. Śmiałam się do łez. Sprint do łazienki, żeby stracić jak najmniej z akcji.
Książka jest napisana inaczej niż jakakolwiek, z jaką się do tej pory spotkałam. Listy, e-maile, SMS-y, wspomnienia. Na początku szczególnie, jest to bardzo trudne do czytania i zrozumienia. Większości wydarzeń dowiadujemy się sporo po fakcie i musimy umiejscowić w życiu bohaterów. Czekałam na fragmenty, które okazały się występować tylko w filmie (bardzo się zawiodłam), a najbardziej mi brakowało wielu zabawnych wydarzeń, które w filmie wprawiały w śmiech całą widownie, a książka pozostała trochę bezbarwna pod tym względem.

książek: 51
ZaczytanywKsiążkach | 2015-03-05
O książce: Ametysta 7 wymiar
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Dodana: wczoraj

Tytuł: Ametysta
Autor: Viktoria Armstrong
Wydawnictwo: Rozpisani.pl
Data wydania: 3 marca 2014
Liczba stron: 216

Viktoria Armstrong – pseudonim polsko-amerykańskiej pisarki. Socjolog, swoją wiedzę wykorzystuje w biznesie. Jej inspiracją są ludzie. Zdeklarowana kociara. Matka dwóch nastolatek. Uważa, że marzenia trzeba realizować.

Utwór czyta się jednym tchem. Rozpoczyna się tajemniczo, powoli wprowadzając czytelnika w tamten świat. Język został pozbawiony trudnych wyrazów, dzięki czemu czyta się szybko i nie trzeba doszukiwać się znaczeń nieznanych słów. Pomysł jest jedyny w swoim rodzaju. Minusem są liczne powtórzenia, które świadczą o ubogim słownictwie, co dla pisarza jest największym grzechem. Dziwnym zjawiskiem była dla mnie współpraca dobra ze złem.

Przeszłość zawsze da o sobie znać, jeśli pozostawi się sprawy niezakończone.


Okładka jest przecudna. Idealnie wpasowuje się w klimat fantasy, który panuje w tej książce. Rzuca się w oczy. Mógłbym wpatrywać się w nią...

książek: 69
Chlorofil88 | 2015-03-05
O książce: Dziecko piątku
Na półkach: Przeczytane
Dodana: wczoraj

Ehhhh...historia bardzo mi bliska, gdyż prawie miesiąc temu moja mama umarła...pokazuje jak dziecko wewnętrznie cierpi, ale nie okazuje tego... warto przeczytać i zastanowić się na sobą - jako rodzicem/dorosłym.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Popularne półki

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd