Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,94 (81 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
24
8
22
7
16
6
4
5
3
4
2
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-06-03302-1
liczba stron
440
język
polski
dodała
Dorota_1988

„Oscar Wilde żył tak, jak gdyby życie było jeszcze jednym utworem do napisania. Budował je jak utwór, poddawał całe tej samej idei, która przenikała jego eseje, bajki czy komedie. Z całym swym estetyzmem i pozorną zabawą w paradoksy był Wilde w gruncie rzeczy nieustępliwym moralistą”, pisał Juliusz Żuławski. Dostajemy tu Oscara Wilde’a jako autora dziwacznych opowiadań, ze „Zbrodnią Artura...

„Oscar Wilde żył tak, jak gdyby życie było jeszcze jednym utworem do napisania. Budował je jak utwór, poddawał całe tej samej idei, która przenikała jego eseje, bajki czy komedie. Z całym swym estetyzmem i pozorną zabawą w paradoksy był Wilde w gruncie rzeczy nieustępliwym moralistą”, pisał Juliusz Żuławski.
Dostajemy tu Oscara Wilde’a jako autora dziwacznych opowiadań, ze „Zbrodnią Artura Saville’a”, „Upiorem z Canterville” przede wszystkim, wzruszających bajek, jak „Szczęśliwy książę”, „Słowik i róża” czy „Rybak i jego dusza”, zgrabnych poemacików prozą jak „Artysta”, „Ten, który czynił dobrze” czy „Dom Sądu”.
Jako autora esejów wreszcie, najmniej znanych, a stanowiących niewątpliwie najważniejszą, najdoskonalszą i najpełniejszą część jego twórczości. Eseje są kluczem do rozumienia pisarstwa Wilde’a, do wniknięcia w jego pogląd na świat. Oprócz znakomitego „Krytyka jako artysty”, stanowiącego manifest literacki i filozoficzne credo Wilde’a, tom zawiera nieznany dotąd w Polsce słynny szkic „Narodziny krytyki historycznej”.
Całość podana w pięknej szacie graficznej, ilustrowana przez Piotra Gidlewskiego.

 

źródło opisu: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (621)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 502
kasiasiew | 2011-06-28
Na półkach: Ulubione, 2011, Przeczytane

Od przeczytania "Portretu Doriana Graya" nie minęły nawet dwa miesiące, a mi nadarzyła się okazja, by poszerzyć swoją wiedzę na temat pisarstwa Wilde'a o niesamowitą pozycję, jaką jest "Twarz, co widziała wszystkie końce świata". O ile "Portret" podbił moje serce bezapelacyjnie i ukazał swojego autora jako niebywałego geniusza swych czasów, o tyle moje drugie podejście postawiło jedynie kropkę przy tym stwierdzeniu, a i znacznie przyćmiło wrażenie "Portretu".

Ta książka to kompendium wiedzy na temat twórczości Oscara. Składa się na: opowiadania, bajki, poematy prozą oraz eseje. "Portret Doriana Graya" może stanowić jedynie zalążek tego, co uosabiał w literaturze pisarz. Mając jednak tak bogaty przegląd działalności artystycznej autora, nie sposób przejść obojętnie obok Jego geniuszu, który nagminnie ukazuje niemalże każdy utwór.

Nigdy nie byłam zwolenniczką krótkich form, opowiadania omijam szerokim łukiem, a to z tego względu, że wszystkie dotychczas czytane mijały mi jak...

książek: 1098
Dociekliwy_Kotek | 2011-07-24
Przeczytana: lipiec 2011

Wbrew temu, co może się wydawać, "Twarz, co widziała wszystkie końce świata" to nic innego, jak wznowienie tomu "Eseje, opowiadania, bajki, poematy prozą", rarytasu dla miłośników Wilde'a wydanego przeszło czterdzieści lat temu. Redaktorzy zbioru wyciągnęli jednak wnioski z doświadczeń poprzedników i przegadane eseje zostały przeniesione na koniec tomu, który otwiera znany już wybór opowiadań (Zbrodnia Artura Savile'a, Upiór z Canterville, Wzór milionera, Sfinks bez tajemnic), po którym czytelnik znajdzie popularny zbiór bajek i sześć poematów prozą. Jedyną nowością w zbiorze, odróżniającą go od poprzednika z 57 roku - i jest to powód, dla którego sięgnęłam po nowe wydanie - jest esej "Narodziny krytyki historycznej". Jeśli ktoś wspomina lekturę "Krytyka jako artysty" jako okazję do dyskretnego ziewania albo pobłażliwego kiwania głową nad żenującą miejscami afektacją, "Narodziny..." może sobie spokojnie podarować. W eseju tym Wilde rozważa zasady i wzorce w historiografii...

książek: 41
Chumanista | 2012-04-09

Zbiór, właściwie nic innego, jak te wcześniejsze, ale w nowym wydaniu.

książek: 27
Angelika | 2013-03-19
Na półkach: Przeczytane

Genialna!

książek: 250
Camille | 2016-11-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 251
MattSilva | 2016-10-13
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
książek: 358
Jacus19 | 2016-09-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2016-08-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 399
Michalina Mądrowska | 2016-08-16
Na półkach: 2016, Przeczytane
książek: 2138
Trithemius | 2016-07-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 611 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd