Niepocieszony

Tłumaczenie: Tomasz Sikora
Wydawnictwo: Albatros
5,92 (105 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
11
7
18
6
24
5
11
4
17
3
6
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Unconsoled
data wydania
ISBN
9788373598782
liczba stron
552
słowa kluczowe
ishiguro, koszmar, ryder, muzyk, groteska
język
polski
dodała
kareena

Ryder, światowej sławy muzyk, przybywa do nie nazwanego miasta gdzieś w Niemczech, aby dać koncert w tamtejszej filharmonii. Kiedy jednak boy hotelowy prowadzi go do pokoju, Ryder uzmysławia sobie, że oczekuje się po nim zupełnie czego innego, niż sądził. Ishiguro już na pierwszych stronach bezlitośnie wrzuca czytelnika w niesamowity, wrogi świat. To świat zamkniętych przestrzeni i krętych...

Ryder, światowej sławy muzyk, przybywa do nie nazwanego miasta gdzieś w Niemczech, aby dać koncert w tamtejszej filharmonii. Kiedy jednak boy hotelowy prowadzi go do pokoju, Ryder uzmysławia sobie, że oczekuje się po nim zupełnie czego innego, niż sądził.

Ishiguro już na pierwszych stronach bezlitośnie wrzuca czytelnika w niesamowity, wrogi świat. To świat zamkniętych przestrzeni i krętych korytarzy, przerostu abstrakcji nad uczuciem, pozoru nad faktem, świat komiczny i groźny zarazem, którym rządzi logika sennego koszmaru. W gruncie rzeczy jest on nam bliski: to zimne piekło egotyzmu, zaklęty krąg wzajemnych uraz i złości, w którym na próżno szukać pocieszenia.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: merlin

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 57
misizm | 2017-08-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2017

„Niepocieszony” Ishiguro to trzecia powieść tego pisarza, którą przeczytałam mając świeżo w pamięci „Okruchy dnia” i „Kiedy byliśmy sierotami” w tej właśnie kolejności. Biorąc do ręki „Okruchy...” nigdy bym się nie spodziewała, że ze świata służących i państwa, angielskiej prowincji, tweedów, cygar i cherry przeniosę się najpierw („Kiedy byliśmy sierotami”) do ostrzeliwanego Szanghaju, gdzie chaos wywołany wojną zapanuje też w umysłach bohaterów, a w końcu do klaustrofobicznego, odrealnionego świata w iście kafkowskim klimacie ("Niepocieszony"). I choć stylistyka kolejnych powieści pozostaje niezmienna: prosta, elegancka, nie tyle trafiająca w sedno, ile doskonale to sedno opisująca, harmonijna i płynna to zasadniczej zmianie ulega sposób narracji. Znowu patrzymy na świat oczami bohatera, ale tym razem sprawia on wrażenie jakby był zupełnie nieświadomy naszej, czytelników, obecności. Nie gra jak inni bohaterowie powieści Ishiguro chcąc przekonać nas, że mamy do czynienia z jednostką racjonalną, moralną, godną zaufania. Co najwyżej odgrywa tę komedię przed samym sobą. Racjonalizując, usprawiedliwiając się, obarczając winą inne osoby. Autor konstruuje paranoiczne w swej drobiazgowość monologi, w których pozornie zdroworozsądkowy i logiczny tok rozumowania przeplata się z pokrętnymi uzasadnieniami i neurotycznymi wyznaniami, zdradzając w ten sposób dramat bohatera.
Podczas lektury doświadczamy głównie przykrych uczuć: irytacji, stresu, zakłopotania. Choć nie brak tu też absurdalnego humoru. Już pierwsze zdania powieści wprowadzają pewien dyskomfort. Otóż do hotelu w pewnym nienazwanym niemieckim mieście przybywa słynny pianista, który za parę dni ma wystąpić jako gwiazda wieczoru w tutejszej filharmonii. Pomimo że na zewnątrz świeci słońce, zachowanie bohatera (wyczerpanie podróżą, senność, zobojętnienie) wywołuje wrażenie jakby przybył w środku nocy. Dodatkowo hol jest opustoszały, niczym w środku siesty, recepcjonista ospały, w pierwszej chwili nie poznaje go, nie ma też śmiałości zakłócać spotkania swojemu szefowi aby ten przywitał gościa. Ryder dowiaduje się, że w hotelowym salonie ćwiczy dyrygent, który poprowadzi jego koncert, ale jemu również nie wolno przeszkadzać. Do pokoju odprowadza go starszy, nobliwy boy hotelowy, nie do końca radzący sobie z ciężkimi walizami. Przekonany o doniosłości własnej misji, jednocześnie świadomy że jego zawód jest niedoceniany, traktuje Rydera przydługim wykładem o arkanach swojego zawodu, z którego dowiadujemy się o istnieniu klubu boyów hotelowych a sam Ryder zostaje zaproszony jako gość honorowy na ich spotkanie.
Cała powieść to korowód postaci wygłaszających niekończące się litanie żalów i próśb nie mających związku z zasadniczym powodem pobytu Rydera w mieście oraz nieadekwatnych dla jego domniemanej pozycji.
Czas i przestrzeń potraktowane w powieści umownie, są odzwierciedleniem stanu psychiki bohatera. Czas służy podkreśleniu opresyjności. Przestrzeń pogłębia uczucie zagubienia. Tak jak w scenie, gdy w trakcie koncertu Ryder jedzie odnaleźć Sofii, ale nie ma pojęcia dokąd zmierza. Zauważa, że już świta choć on jeszcze nie wystąpił ze swoim recitalem.
W udzielonych wywiadach Ishiguro przyznaje, że pisząc bierze na warsztat wciąż te same, nurtujące go tematy i "przepisuje" je na nowo. I tak na przykład "Okruchy dnia" są przeróbką jego poprzedniej powieści "Malarz świata ułudy". W "Niepocieszonym" poza zasadniczym tematem powieści, którym zdaje się być porażka - porażka zarówno w życiu zawodowym, jak i uczuciowym, możemy natknąć się na liczne nawiązania do innych książek pisarza. Ponadto Autor zdradza, że zastosował w książce zabieg, który polegał na powieleniu postaci Rydera i jego historii w innych postaciach i wątkach powieści. Postaci spotykane przez Rydera to on sam na różnych etapach swojego życia. Czytając „Niepocieszonego” udziela nam się nastrój sennego koszmaru. Ishiguro używając języka snu opisuje „mechanikę” ludzkiej pamięci i sposób w jaki manipulujemy wspomnieniami zależnie od potrzeb.

Podobno powieści Ishiguro najlepiej czytać w porządku chronologicznym. Dzięki temu możemy obserwować ewolucję fascynujących Autora tematów i tropić nawiązania do poprzednich tytułów. Jednak „Niepocieszony” jest na tym tle dziełem wyjątkowym. Również ze względu na długość. Autor nie bawi się tutaj w subtelności, ale dokonuje wiwisekcji. Bohaterowie powieści Ishiguro są zazwyczaj traktowani z wielką delikatnością, choć i tak bezwzględnie. Sami rozwijają powoli otaczający ich kokon kłamstewek, aby w końcu obnażyć przed czytelnikiem swoje słabości. W „Niepocieszonym” bohater jeżeli coś ukrywa, to tylko przed sobą. Te niekonsekwencje mają charakter humorystyczny i nadają całej powieści ton nieco lżejszy włączając w to scenę finałową.

„Niepocieszony” nie jest powieścią łatwą. Objętość, mnogość wątków, brak tradycyjnej narracji, rozwlekłe monologi itd. sprawiają, że traci się koncentrację i trzeba wracać do poprzednich fragmentów, aby znaleźć wyjaśnienie, którego i tak tam nie ma. Tej powieści nie połyka się, może nużyć. Pomimo tego warto choćby spróbować zanurzyć się w tym niesamowitym klimacie aby wraz z Autorem podążać ścieżkami ludzkiej pamięci i dowiedzieć się może czegoś o sobie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rzeczy najmniejsze

Napiszę tylko dwie rzeczy. 1. Pan Kisielewski ciekawie przygląda się z okładki tej książki. 2. Najbardziej podobały mi się dwa fragmenty: "[...]...

zgłoś błąd zgłoś błąd