Coś pożyczonego

Tłumaczenie: Anna Gralak
Cykl: Coś pożyczonego (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
6,78 (5992 ocen i 562 opinie) Zobacz oceny
10
424
9
455
8
828
7
1 800
6
1 362
5
719
4
179
3
168
2
23
1
34
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Something Borrowed
data wydania
ISBN
9788375151633
liczba stron
400
język
polski
dodał
gall21

Przebojowa Darcy i rozważna Rachel są najlepszymi przyjaciółkami. Mimo różnic charakterów darzą się pełnym zaufaniem. Jedna noc wszystko zmienia. Kiedy Rachel budzi się u boku Deksa, narzeczonego Darcy, wie, że nic już nie będzie takie jak dawniej. Bo Rachel zakochuje się w Deksie, a data jego ślubu z Darcy jest coraz bliższa...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2011

źródło okładki: www.otwarte.eu

Brak materiałów.
książek: 405
Agnieszka | 2012-10-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2012

Coś pożyczonego - Emily Giffin (wyd. Otwarte, Kraków 2011)

Doświadczyliście kiedyś przyjaźni niemal idealnej? Nie ważne czy z kobietą, czy z mężczyzną. Przyjaźń to jedno z najcudowniejszych doświadczeń w życiu każdego człowieka, nawet jeżeli nie trwa wiecznie. Mieć osobę, która wspiera w najgorszych chwilach, cieszy się, kiedy coś nam wychodzi, płacze razem z nami, kiedy i my płaczemy i nigdy z nami nie rywalizuje. Darcy nie była taką przyjaciółką... Uwielbiała tylko rywalizować o wszystko: o najlepszego chłopaka w szkole, najlepszą uczelnię w kraju czy nawet o najlepszą pracę, a nawet o miłość rodziców. Wykorzystywała każdy pretekst, aby pogrążyć swoją przyjaciółkę i wybić się ponad to. Ale Rachel wierzyła zawsze w jej dobre intencje. Aż do czasu.

Emily Giffin dla pisania pozostawiła całe swoje dotychczasowe życie i przeniosła się do Londynu, gdzie bardzo szybko podpisała kontrakt na dwie książki: Coś pożyczonego oraz Coś niebieskiego. Obie powieści odniosły niebywały sukces, znalazły się na szczytach list bestselerów, a nakład musiano zwiększyć. Ale czy rzeczywiście Coś pożyczonego jest tak genialną książką, aby móc zaliczyć ją do najlepszych?

Książkę rozpoczęła dzień po tym jak ukończyłam Sobowtóra, szybko i z wielką ciekawością. Na samym początku nie zwracałam uwagi na małą ilość dialogów (wierzyłam, że nie będzie to monolog Rachel). Potem sytuacja zaczęła się zmieniać, kiedy historia nużyła swoją powtarzalnością, niezdecydowaniem i kompletnym brakiem pomysłu. Miałam ochotę ją odłożyć, ale w zamian tego ograniczyłam czas spędzony między stronami do minimum. Dopiero po połowie zaczęłam odczuwać coś w rodzaju zaciekawienia, kiedy główna bohaterka zaczęła rozważać swoją przyjaźń z Dracy: wyliczała wszystkie miłe i nieciekawe chwile, porównywała je obie, aż doszła do wniosku, że jej przyjaciółka jest płytka i samolubna. Przez wiele lat wybaczała jej drobne przewinienia, broniła. Ale jak się okazało... To nie było to. Toksyczna przyjaźń. Więc nic dziwnego, że nadal trwała w swoim absurdalnym romansie z narzeczonym Darcy! Aż do pewnej rozmowa, która pokazała jej promyk słońca. I już wiedziała, że ta historia nie skończy się w ten sposób.

Myślę, że autorka odwaliła kawał dobrej roboty, choć historia nie powala tak jak prawdziwe bestselery. Zwykła powieść obyczajowa zazwyczaj powinna mieć taki charakter, ale czytelnicy są wymagający i oczekujący czegoś nowego. Mnie powieść bardzo przypominała Paplę, Paplę w wielkim mieście autorstwa Meg Cabot. Bardzo podobny schemat. Jednak coś mnie zauroczyło w Coś pożyczonego. Po raz pierwszy odczułam, że wszystko mogło się zdarzyć, a historia jest bardziej realistyczna niż myślałam na samym początku. Z pewnością sięgnę po dalsze tomy tej serii i przekonam się jak Rachel poradziła sobie z nową sytuacją.

Powieść pisana jest z perspektywy pierwszoosobowej, tak więc czytelnik może poznać tylko uczucia Rachel, a niestety wyczytać tylko z domysłów bohaterki, co czują inni. Bardzo mnie to denerwowało. Mimo okropnego charakteru Darcy chciałabym dowiedzieć się jakie miała myśli przez ten czas, czy coś podejrzewała i jak odczuwała niektóre sytuację.

Nie wiem czy książkę polecić. Raczej powiedziałabym, że można ją przeczytać nie oczekując zbyt rozwiniętej fabuły jak w przypadku innych gatunków. Nie mniej jednak podziwiam autorkę za to, że taki wątek zmieściła aż na czterystu stronach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Decyzja

Jest to juz moje kolejne spotkanie z twórczością tej autorki i po raz kolejny jestem pozytywnie zaskoczona:) Jak tylko sięgnęłam po jej nową powieść w...

zgłoś błąd zgłoś błąd