Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na trzy sposoby

Wydawnictwo: Replika
6,13 (48 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
5
7
14
6
17
5
6
4
1
3
2
2
2
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7674-090-4
liczba stron
284
język
polski
dodała
all92

Na trzy sposoby Joanny Kruszewskiej to ciepła, pełna humoru opowieść o próbach radzenia sobie z problemami dnia codziennego - nie zawsze takimi zwykłymi. Bohaterkami książki są trzy współczesne, trzydziestokilkuletnie kobiety - Martyna, Anita i Iwona. Każda z nich ma inny bagaż życiowych doświadczeń i - choć różnią je osobowość i aspiracje - całą trójkę łączy wieloletnia przyjaźń, dająca siłę...

Na trzy sposoby Joanny Kruszewskiej to ciepła, pełna humoru opowieść o próbach radzenia sobie z problemami dnia codziennego - nie zawsze takimi zwykłymi. Bohaterkami książki są trzy współczesne, trzydziestokilkuletnie kobiety - Martyna, Anita i Iwona. Każda z nich ma inny bagaż życiowych doświadczeń i - choć różnią je osobowość i aspiracje - całą trójkę łączy wieloletnia przyjaźń, dająca siłę w trudnych momentach. Akcja powieści rozpoczyna się w momencie, w którym kończą się baśnie - w przededniu ślubu Martyny. Czy uroczystość przebiegnie zgodnie z planem, czy może raczej czarny kot ściągnie nieszczęście na młodą parę? To tylko jedno z licznych pytań, które można zadać sobie podczas lektury. Fabuła książki, osadzona w realiach Białegostoku, opowiedziana jest żywym, dowcipnym językiem. Smaku lekturze dodają scenki obyczajowe, które z satyryczną pasją rejestrują małą polską rzeczywistość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2011

źródło okładki: http://www.empik.com/na-trzy-sposoby-kruszewska-jo...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (151)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 264
MonikaOrłowska | 2013-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2012

Zastanawiałam się ostatnio dość intensywnie, czego kobiety szukają w tak zwanej literaturze kobiecej. I zaryzykuję stwierdzenie, że po pierwsze emocji, po drugie zapomnienia – chwilowej odskoczni od własnego życia.

Są powieści, przy których można odskoczyć aż na Księżyc, i wcale nie chodzi mi tu o fantastykę, a o nagromadzenie wszelkich nieprawdopodobieństw. Brat ciotecznego teścia kuzyna sąsiada z Poronina okazuje się być tym jedynym dla stryjecznej szwagierki cioci spod Gdańska. Wymieniają się szpikiem kostnym tudzież obrączkami i żyją długo i szczęśliwie.
Są też takie powieści, które pokazują czytelnikom wycinek czyjejś zwykłej rzeczywistości. Dlaczego w ogóle ktoś po nie sięga, skoro są takie „zwyczajne”? Sekret często tkwi w stylu, w jakim zostały napisane.

„Na trzy sposoby” Joanny Kruszewskiej opowiada o trzech przyjaciółkach z dzieciństwa. Każda oczywiście jest inna, ale łączy je niezwykle silna więź. Są dla siebie oparciem, telefonem zaufania, a często też ostatnią...

książek: 82
niezapowiedziana | 2014-09-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2014

Tylko jeden wątek zwrócił moją uwagę.
Martyna - jej mąż Czarek - i jego przyjaciółka Dorota.
Martyna (przewrażliwiona, żyjąca tylko tym żeby zajść w ciążę z mężem) - Czarek (naiwny, bezmyślny, ślepo uwielbiający "przyjaciółkę" i wszystko co z nią związane) - Dorota (chwytająca się różnych sposobów, byleby tylko wyrwać Czarka i z nim być). Pozostała część książki niezbyt wciągająca.

książek: 912
KiNGa | 2015-06-06
Przeczytana: 06 czerwca 2015

W moim odczuciu jest to najsłabsza z czterech książek autorki, które czytałam. Pojawiają się tu kolejny raz trzy przyjaciółki, które przez kolejne strony przeżywają różne perypetie, głównie miłosne, a także problemy z dziećmi, domem itp., czyli typowo życiowe. Niestety książka bardzo przewidywalna, takie sobie czytadło, nie wymagające angażowania szarych komórek, „zabawnych” momentów też niestety brak. Plusem książki jest to, że dobrze się czyta, zwłaszcza jest idealna podczas leniwego słonecznego relaksu.

książek: 1213
lulu | 2016-04-14
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2016

Świetnie się bawiłam. Kiedy za oknem deszcz, szaro i ponuro ta książka uratowała mój dzień. Momentami trochę gorzko, ale naprawdę sympatycznie.

książek: 842
Agnesscorpio | 2011-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2011

„Przyjaciele to złodzieje czasu”.
Francis Bacon


Ale czyż tacy złodzieje nie są nam potrzebni? A czasami nawet niezbędni? Niech kradną czas, niech zajmują każdą minutę, sekundę, niech odrywają nas od obowiązków, ale niech istnieją. Niech są na każdy nasz telefon. Niech wysłuchają, niech poczekają, niech przytulą. Niech pocieszą, a czasami zwyczajnie postawią do pionu. Przyjaźń… O tym właśnie jest ta książka. „Na trzy sposoby” Joanny Kruszewskiej to powieść o trzech kobietach, przyjaciółkach, matkach, żonach. Anita, Iwona i Martyna. Znają się od zawsze, ich losy przeplatają się niemal całe ich życie. Zawsze mogą na siebie liczyć, czasami się kłócą, ale szybko godzą. Są swoim oparciem i przysłowiowym kołem ratunkowym. Anita to żona lekarza, matka piętnastoletniej Igi. Ciągle zaabsorbowana pracą męża, szuka drogi jak dotrzeć do dorastającej córki, która zaczyna przejawiać pierwsze oznaki młodzieńczego buntu. Iwona, żona Dominika, matka Michałka i Oli, „żona swojego męża”. Zdominowana...

książek: 203
Maalinkaaaa | 2015-08-24
Na półkach: Przeczytane

nuuuda. wieje nuda i to bardzo.

książek: 1082
Ina1973 | 2012-11-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 listopada 2012

Typowe babskie czytadło-pzesłodzone do bólu zębów i dziecinne. Siedziałam w poczekalni to czytałam-dla zabicia czasu.Główna bohaterka przed samym ślubem robi sobie maseczkę,którą trzyma na twarzy dłużej niż powinna.W efekcie jej twarz zabarwia się na zielono.W tym momencie przyjaciółki (a gdzie były wcześniej?)postanawiają umyć ją cytrynami.Kolorek trochę zszedł,ale nie do końca (producent maseczki barwnika dodał czy co?).Zielonego odcienia nie zdołał ukryć nawet puder (niesamowite!).I to miało być śmieszne??? Bo jak dla mnie-dziecinne i tragiczne jednocześnie!!! Jako dorosły czytelnik-nie dam sobie wciskać bzdur dla nastolatek!!!

książek: 329
Kasia | 2016-07-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 170
Sylwia | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2016
książek: 1205
bodzia | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 141 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd