Czas leczy rany

Okładka książki Czas leczy rany autora Joanna Kruszewska, 9788381950978
Okładka książki Czas leczy rany
Joanna Kruszewska Wydawnictwo: Filia Cykl: Czas leczy rany (tom 1) literatura obyczajowa, romans
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Czas leczy rany (tom 1)
Data wydania:
2020-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381950978
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czas leczy rany w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Czas leczy rany



książek na półce przeczytane 8493 napisanych opinii 924

Oceny książki Czas leczy rany

Średnia ocen
6,5 / 10
135 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czas leczy rany

avatar
267
178

Na półkach:

Joanna Kruszewska "Czas leczy rany" wydawnictwo Filia
....
Przy porannej krzątaninie nie dali po sobie poznać,że wczoraj padła jakaś uszczypliwość,że drobna złośliwość mogła komuś sprawić przykrość.Dawid,złapawszy kęs kanapki,pobiegł na balkon wypatrywać babci,Lena sprzątała niespiesznie po śniadaniu,stawiając przed mężem kubek z kawą,jedną ręką ogarniała bałagan,drugą coś sprawdzała w telefonie.
....

Helena mieszka z rodziną na podlasiu.Uwielbia swoją prace w cukierni bo to Ona odmieniła to miejsce.W ostatnich tygodniach nie może normalnie porozmawiać z mężem,pomimo wielu prób.
Rodzice Heleny tworzą bardzo udany związek tak przynajmniej wszystkim się wydaje i na to wygląda.Kiedy pojawia się Małgorzata rodzinna sielanka zmienia się w wiele goryczy.Gośka próbuje zabrać Lenie wszystko to czego Ona nie miała w życiu,zaczyna od poznania jej męża.Kiedy dowiaduje się kto jest jej ojcem,postanawia go odnaleźć.
Leszek dowiaduje się o swojej domniemanej córce i jest szczery ze swoją żoną i wyznaje jej całą prawdę.
Czy Leszej pogodzi się z żoną?
Co planuje Małgorzata?
Moja ocena 3/5

Książkę czytałam jak na mnie dość długo,nie było dla mnie żadnego zaskoczenia.Po przeczytaniu zadałam sobie tylko jedno pytanie czy wybaczyłabym zdradę?I powiem Wam że nie.
Miłego czytania osobom które poznają ten tytuł.

Joanna Kruszewska "Czas leczy rany" wydawnictwo Filia
....
Przy porannej krzątaninie nie dali po sobie poznać,że wczoraj padła jakaś uszczypliwość,że drobna złośliwość mogła komuś sprawić przykrość.Dawid,złapawszy kęs kanapki,pobiegł na balkon wypatrywać babci,Lena sprzątała niespiesznie po śniadaniu,stawiając przed mężem kubek z kawą,jedną ręką ogarniała bałagan,drugą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2337
2085

Na półkach: , ,

Co zrobić, gdy okazuje się, że małżeństwo Twoich rodziców ma swoje tajemnice. Kiedy nie rodzinny dom przestaje się jawić jako miejsce wypełnione miłością, uczciwością. Jak poradzić sobie ze zdradą sprzed lat? Czy w tym przypadku rzeczywiście czas uleczy rany? Jak Helena i jej bliscy poradzą sobie z tym i innymi problemami?
To nie jest łatwa lektura. Dużo w niej emocji.
Historia opowiadana jest z różnych perspektyw, dzięki temu lepiej nam w nią wniknąć, współodczuwać z bohaterami.

Co zrobić, gdy okazuje się, że małżeństwo Twoich rodziców ma swoje tajemnice. Kiedy nie rodzinny dom przestaje się jawić jako miejsce wypełnione miłością, uczciwością. Jak poradzić sobie ze zdradą sprzed lat? Czy w tym przypadku rzeczywiście czas uleczy rany? Jak Helena i jej bliscy poradzą sobie z tym i innymi problemami?
To nie jest łatwa lektura. Dużo w niej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
321
239

Na półkach:

Książka dobra. Czyta się lekko i szybko.

Książka dobra. Czyta się lekko i szybko.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

295 użytkowników ma tytuł Czas leczy rany na półkach głównych
  • 177
  • 114
  • 4
61 użytkowników ma tytuł Czas leczy rany na półkach dodatkowych
  • 22
  • 16
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Czas leczy rany

Inne książki autora

Joanna Kruszewska
Joanna Kruszewska
Polska pisarka. Pochodzi z Białegostoku. Studiowała na Wydziale Pedagogicznym w Warszawie. W 2009 r. wydała swoją pierwszą książkę "Aby do mety".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Listy w góry Agnieszka Lis
Listy w góry
Agnieszka Lis
Wydawało mi się, że dopiero co przeczytałam wspomnienia Cecylii Kukuczki, a to już prawie rok minął. Jej wspomnienia to zapadły mi w pamięć, bo za czasów mojej pierwszej młodości w PRL szalała 'kukuczkomania". Większość ludzi śledziła skąpe doniesienia w DT na temat sukcesów naszych himalaistów. Książka Agnieszki Lis jest literacką fikcją opartą na kanwie prawdziwych wydarzeń. Autorka nie skupia sie na postaci "wielkiego" Jerzego. Operuje formą, która ostatnio jest dość popularna, mianowicie pamiętników, a właściwie listów, które nigdy nie miały być wysłane, a nie zdążyły zostać przeczytane. Mamy zatem najważniejsze momenty, w których żona himalaisty zostaje sama, wspierana przez rodziców i wywodzącą się ze starej nomenklatury przyjaciółkę. Mamy opis przygotowań do kolejnych wypraw, które wymagały mistrzostwa w najpowszechniejszym sporcie PRL- załatwianiu. Mamy opis budzących rozbawienie na Zachodzie, chałupniczo wykonanych i przystosowanych elementów wyposażenia wspinaczkowego i dla kontranstu dobra luksusowe- cenniejsze niż złoto artykuły higieniczne czy pieluchy jednorazowe przywiezione zza żelaznej kurtyny. Przyjaciółka głównej bohaterki też jest samotną żoną, potem matką, która jednak nie oczekuje wiecznie na męża w rejsie. Żona himalaisty za to odlicza nerwowo, jeszcze tylko pięć wypraw, jeszcze cztery, byle tylko wytrwać do zdobycia korony Ziemi, i już. Bo wtedy dzieci będą mieć ojca, bo mąż będzie w domu, który łaskawie ofiarowała mu przewodnia siła narodu, choć popierał "garstkę ekstremistów", bo wreszcie będą dwie pensje do utrzymywania rodziny, a nie wieczna zależność od pomocy rodziców. Doskonały, przenikający do kości obraz miłości na tle parszywych czasów. A on zorganizował kolejną wyprawę, bo kiedy pytano "Po co sie chodzi w góry?"- odpwiedź była jedna- "Bo są"
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na91 miesiąc temu
Mam na imię Ania Anita Scharmach
Mam na imię Ania
Anita Scharmach
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości. Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem. Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami. Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem. Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki. Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń. Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na92 miesiące temu
Szpital na peryferiach Malwina Ferenz
Szpital na peryferiach
Malwina Ferenz
🥼 RECENZJA 👨‍🦽‍➡️ 🧑‍⚕️ "Szpital na peryferiach" Malwina Ferenz 💎 Czasem w wyniku przytłoczenia codziennymi obowiązkami lub innymi problemami zabierającymi nam sen z powiek potrzebujemy odcięcia się od melancholii naszego życia i wtedy z pomocą mogą nam przyjść lekkie, przyjemne książki, koniecznie doprawione solidną dawką niebanalnego humoru. 😂 Do takiego właśnie rodzaju lektur mogę zaliczyć widniejącą na zdjęciu pozycję. Ach, co to była za świetna komedia! Zapewniam Was, że choć z początku miałam względem niej sceptyczne podejście, szybko zmieniłam zdanie, odpuszczając czujność i z niecierpliwością zagłębiałam się w meandry roztaczanej przez autorkę przezabawnej historii przypadków pozornie nie znających się bohaterów. 🙈 Książka ta jest tak łatwa w odbiorze, że nawet nie wiem kiedy minął mi czas na czytaniu, a pochłonęłam ją w zaledwie jeden dzień. Przez tę opowieść płynie się, jakby tak naprawdę oglądało się komedię ze zwrotami akcji niczym w "Jasiu Fasoli", co chwilę łapiąc się za głowę i zadając sobie pytanie w stylu: "Jakim cudem tak się to potoczyło?" 😅 Autorka opowiada nam historię zaledwie kilku dni, w którym łączą się losy; pary narzeczonych udających się na majówkowy urlop, miliardera w niepasującym jego statusowi aucie i policjanta w pogoni za dwójką złodziei na hulajnogach. Bardzo specyficzne połączenie, nieprawdaż? 🤷‍♂️ Otóż ta szóstka bohaterów, trafiając na ten sam oddział szpitalny, zostaje dosłownie wyśmiana przez los, gdy do tego towarzystwa dołącza wybitnie inteligenty, jak na swój wiek, ośmiolatek. Otóż tak - komedia dopiero wtedy się rozkręca na dobre, a autorka roztacza przed nami cały wachlarz zaplanowanych posunięć i prześmiesznych zdarzeń! 🤭 Oprócz oczywistych wątków, dochodzi do tego parę pobocznych historii, które urzekają lub wprawiają w kolejną salwę śmiechu, jednak nawet w takiej pozornie niewymagającej lekturze, autorka zdołała zawrzeć tzw. plot-twist, zmieniający nasze zdanie o niektórych bohaterach. 🤯 Osobiście od początku coś mi w pewnej osobie nie pasowało, jednak nie wiedziałam co, a ostatecznie dowiedziałam się o sekrecie tej postaci w momencie, gdy już byłam całkowicie pochłonięta przez tą książkę. Idealne trzymanie w napięciu tylko dodawało motywacji do przerzucania kolejnych kartek tego tomiszcza! 📖 Dawno się tak otwarcie i bez ogródek nie śmiałam podczas lektury! Tak więc gwarantuję Wam, że jeśli sięgniecie po tę książkę, musicie liczyć się z niekontrolowanymi wybuchami śmiechu! Zapewniam, że warto! 🤩 #szpitalnaperyferiach #malwinaferenz #komedia #coślekkiego #polecajka #szpital #lekarz #złodzieje #policjant #dzieciak #narzeczeni #ksiądz #miliarder #recenzja #zmniejszamstoshańby #czytam #kochamczytać #lubięczytać #czytanie #książki #bookstagram #readthis #goodvibe #wartoczytac #polecam #ksiazkitopanaceum #smiechtozdrowie #dawkahumoru #śmieszne #napoprawehumoru
Książkitopanaceum Łupkowska - awatar Książkitopanaceum Łupkowska
oceniła na71 rok temu
Błękitny dom nad jeziorem Katarzyna Janus
Błękitny dom nad jeziorem
Katarzyna Janus
Bohaterką powieści „Błękitny dom nad jeziorem” Katarzyny Janus jest Zuzanna, kobieta sukcesu, która w wyniku splotu niefortunnych zdarzeń traci grunt pod nogami. Fabuła rzuca ją z tętniącej życiem stolicy w malownicze, niemal pocztówkowe okolice Pojezierza Drawskiego. To tutaj, w tytułowym domu, który odziedziczyła po tajemniczej ciotce, Zuzanna ma nadzieję nie tylko odnaleźć spokój, ale i poskładać swoją tożsamość na nowo. Początkowa niechęć do prowincji szybko ustępuje miejsca fascynacji lokalną społecznością i sekretami, które skrywają mury starej posiadłości. Katarzyna Janus po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią polskiej literatury obyczajowej, która potrafi pisać o emocjach bez zbędnego patosu. „Błękitny dom nad jeziorem” to książka, która działa na czytelnika jak filiżanka gorącej herbaty w deszczowy wieczór – koi, ogrzewa i daje nadzieję. Autorka nie unika trudnych tematów: rozliczenia z przeszłością, zdrady czy strachu przed nowym początkiem, ale podaje je w sposób niezwykle subtelny i pełen empatii. Atmosfera, która leczy Największym atutem powieści jest jej klimat. Janus z niezwykłą plastycznością opisuje przyrodę – szum trzcin, taflę jeziora o świcie i zapach starego drewna. Czytelnik ma wrażenie, że wraz z bohaterką bierze głęboki oddech i ucieka od zgiełku miasta. To „zniknięcie” w sielskim krajobrazie nie jest jednak eskapizmem w czystej formie; to proces rewaloryzacji własnego życia. Autentyczni bohaterowie: Postacie drugoplanowe są krwiste i wyraziste. Mieszkańcy miasteczka nie stanowią jedynie tła, ale wnoszą do historii humor i ciepło, tworząc mikroświat, w którym każdy chciałby się na chwilę znaleźć. Wątek tajemnicy: Historia domu i ciotki Zuzanny dodaje opowieści nieco głębi. Odkrywanie rodzinnych sekretów jest motorem napędowym akcji, sprawiając, że książka nie jest jedynie sielankowym opisem życia na wsi. Przemiana wewnętrzna: Obserwowanie, jak Zuzanna zrzuca „korporacyjną zbroję” i uczy się czerpać radość z prostych czynności, jest niezwykle satysfakcjonujące. Książka Janus to manifest optymizmu. Autorka przekonuje, że niezależnie od tego, jak bardzo życie nas poturbowało, zawsze istnieje miejsce – fizyczne lub mentalne – gdzie możemy zacząć od nowa. „Błękitny dom nad jeziorem” to opowieść o tym, że czasami trzeba wszystko stracić, by odnaleźć to, co naprawdę istotne. Styl autorki jest lekki, ale nie powierzchowny. Sprawnie operuje słowem, tworząc dialogi, które brzmią naturalnie, i opisy, które pobudzają wyobraźnię. To literatura „comfort food” w najlepszym wydaniu – napisana z szacunkiem do czytelnika i dużą znajomością ludzkiej psychiki. Podsumowanie: Katarzyna Janus stworzyła powieść, która jest celebracją życia, natury i kobiecej siły. To idealna lektura dla każdego, kto czuje się przytłoczony codziennością i potrzebuje literackiego azylu
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Marzenia, które się spełniają Agnieszka Krawczyk
Marzenia, które się spełniają
Agnieszka Krawczyk
„Marzenia, które się spełniają” Agnieszki Krawczyk to trzeci i ostatni tom cyklu „Ulica Wierzbowa”, który zamyka losy mieszkańców urokliwego Uroczyna. Autorka ponownie przenosi czytelników do świata pełnego ciepła, sąsiedzkiej solidarności i codziennych wyzwań, ukazując, jak ważne są relacje międzyludzkie i wzajemne wsparcie. W tej części powracają znani z poprzednich tomów bohaterowie, tacy jak Hanna Jawińska, która walczy o swoje dzieci i zastanawia się, czy może jeszcze liczyć na miłość. Stary ogrodnik, Zygmunt Wyrwa, z trudem dochodzi do siebie po wielkiej tragedii, którą przeżył. Inga Oławska nieustannie spiera się z bratem, nie pochwalając jego wyborów. Każdy z bohaterów szuka swego miejsca w świecie i szczęścia, którego pragnie. Po burzach przychodzą jednak przejaśnienia, a słoneczna pogoda daje nadzieję na osiągnięcie bezpiecznego portu. Agnieszka Krawczyk posługuje się lekkim i malowniczym językiem, który sprawia, że czytanie jej książek to czysta przyjemność. Autorka porusza tematy bliskie każdemu z nas, takie jak samotność, potrzeba akceptacji, miłość i przyjaźń. W "Marzeniach, które się spełniają" szczególnie uwypuklona jest rola społeczności i wzajemnego wsparcia, co w dzisiejszych czasach nabiera szczególnego znaczenia. Książka ukazuje, że nawet w obliczu trudności, dzięki solidarności i empatii, można przezwyciężyć wiele przeszkód. „Marzenia, które się spełniają” to ciepła, pełna nadziei opowieść o codziennym życiu, relacjach międzyludzkich i sile wspólnoty. To idealna lektura na letnie dni, która pozwala oderwać się od codziennych trosk i zanurzyć w świecie, gdzie dobroć i wzajemne wsparcie mają realne znaczenie. Dla miłośników literatury obyczajowej i fanów Agnieszki Krawczyk, ta książka będzie satysfakcjonującym zakończeniem serii „Ulica Wierzbowa”.
Camilla - awatar Camilla
oceniła na108 miesięcy temu
Miłość warta wszystkiego Agnieszka Jeż
Miłość warta wszystkiego
Agnieszka Jeż
"Miłość - to jest najważniejsze. Dla niej warto się nie bać, ona chroni przed lękami" Dwie historie i dwie miłości, ta trudna wojenna i współczesna, jakże inna. Sierpień 1939. Sara Flinkierówna zakochuje się w Janie Górskim. On jest Polakiem, ona Żydówką. Jan jest młodym lekarzem, pracującym w zakładzie leczniczym Zofiówka. Sara jest córką właściciela pensjonatu Madera w Otwocku. Ona bogata, on biedny. Zakochują się w sobie i zaczynają potajemnie spotykać. Ale czy uda im się wytrwać w tym uczuciu? Sierpień, współcześnie 33-letnia Anka Matkowska pracuje w miesięczniku "Czas kobiet" i pisze artykuły o tematyce społecznej. Marcin jest analitykiem w firmie doradczej. Poznają się na portalu randkowym. Decydują się na spotkanie, a ich znajomość zaczyna się rozwijać. Anna wie, że Marcin to mężczyzna jej życia ten, na którego tak długo czekała. Jest szarmancki, czuły i opiekuńczy. Widać, że są dla siebie stworzeni. Po roku znajomości postanawiają zorganizować przyjęcie zaręczynowe, na które zapraszają swoich bliskich. Jednak nikt nie spodziewa się, co przyniesie to spotkanie. Co łączy rodzinę Ani i Michała? Czy miłość jest warta wszystkiego? I jak daleko można się posunąć aby osiągnąć swój cel? "Miłość warta wszystkiego" to piękna, ale też smutna historia o ogromnej sile miłości. To przepełniona emocjami opowieść o przyjaźni wystawionej na ciężką próbę, o zdradzie, trudzie podejmowania trafnych decyzji, a także o rodzinnych relacjach. Pochłonęła mnie od pierwszych stron, a losy Sary i Anny stały się dla mnie tak bliskie, że ciężko było mi się z książką rozstać. Czytając ją uświadomiłam sobie jak ogromny wpływ na nasze życie mogą mieć decyzje podjęte przez naszych przodków. Niezwykle wzruszająca i zapadająca w pamięć historia. Jedyny jej minus to mnóstwo literówek w druku, które bardzo mi przeszkadzały. Ale to już nie wina autorki. Czytałam z zapartym tchem i bardzo polecam. Zabieram się od razu za czytanie drugiej części
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na85 miesięcy temu

Cytaty z książki Czas leczy rany

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czas leczy rany