Aleja Bzów

Cykl: Aleja Bzów (tom 1)
Wydawnictwo: Prozami
7,13 (553 ocen i 118 opinii) Zobacz oceny
10
46
9
54
8
90
7
201
6
101
5
35
4
14
3
9
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392865780
liczba stron
310
język
polski
dodała
malineczka74

Na głowę Izabeli, młodej, samotnej dziennikarki spadają kolejne problemy. Zawierucha w pracy, nagły wyjazd jedynej przyjaciółki, kłopoty finansowe – to wszystko kumuluje się w jednym czasie. Na domiar złego nadchodzi wiadomość, że pałac na wsi, położony przy uroczej Alei Bzów, w którym Izabela spędziła dzieciństwo i w którym mieszka jej babcia - został sprzedany przez gminę i staruszka...

Na głowę Izabeli, młodej, samotnej dziennikarki spadają kolejne problemy. Zawierucha w pracy, nagły wyjazd jedynej przyjaciółki, kłopoty finansowe – to wszystko kumuluje się w jednym czasie. Na domiar złego nadchodzi wiadomość, że pałac na wsi, położony przy uroczej Alei Bzów, w którym Izabela spędziła dzieciństwo i w którym mieszka jej babcia - został sprzedany przez gminę i staruszka niebawem zostanie eksmitowana. Dopiero gdy Izabela poznaje Monikę – matkę chorego dziecka, jej własne problemy odchodzą na dalszy plan. Zaangażowana w pomoc nowej koleżance, pochłonięta pracą, nie zauważa, że i do niej powoli zaczyna uśmiechać się szczęście. Bo choć przeprowadzka babci wydaje się być nieunikniona, to każda wizyta w Alei Bzów powoduje u Izabeli mocniejsze bicie serca...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prozami, 2011

źródło okładki: www.prozami.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1258)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 29677
Książkowa-Fantazja | 2014-10-23
Przeczytana: 11 września 2014

Recenzja pochodzi z mojego bloga:
http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/2014/10/aleja-bzow-aleksandra-tyl.html

"Miłość powinna się zdarzyć, a nie być uczuciem, o które na siłę zabiegamy."

Piękna okładka, która kojarzy się z wolnością relaksem i beztroską zdecydowanie przyciąga uwagę, aby zajrzeć do środka i zapoznać się z treścią. Autorką książki jest Aleksandra Tyl - humanistka, optymistka, romantyczka. Twierdzi, że gdy skończyła 30 lat jej licznik czasu się popsuł i nie zamierza go naprawiać. W wolnych chwilach maluje akrylami na płótnie. Dotychczas wydała 3 powieści obyczajowe.

Izabela Wieniawska pracuje, jako dziennikarka w tygodniku kulturalnym. Bohaterka mieszka wraz z przyjaciółką Joanną w Warszawie. Marzeniem kobiety jest spotkanie prawdziwej miłości oraz przeprowadzka do własnego M, które się już buduje. Jej rodzice po rozwodzie poszli w swoje strony, a jedyną bliską osobą jest mieszkającą pod stolicą babcia. Iza ciężko pracuje, jako osoba ambitna dąży do upragnionego...

książek: 1366
eduko7 | 2017-11-27
Przeczytana: 21 listopada 2017

Kolejny przykład powieści obyczajowej, która opowiadając o „zwyczajnym życiu zwyczajnych ludzi” w pełni pochłania uwagę czytelnika. Kłopoty Izy, jej babci i przyjaciół są nam bliskie. Irytuje postawa Magdy i Krzysztofa, wyznających zasadę, że w dążeniu do celu „każdy chwyt jest dozwolony”.
Szczęśliwie ich postawy są odosobnione. Inni bohaterowie budzą sympatię. Nieśpiesznie rozwijający się wątek miłosny, przykłady bezinteresownych działań na rzecz innych, dowody lojalności sprawiają, że pod koniec listopada „robi się świątecznie”. Interesująca fabuła, nieśpieszna a jednocześnie mająca swoją dynamikę akcja, promowanie dobra, wyrazistość postaci to niewątpliwe atuty tej powieści. Dodatkowo Autorka połączyła lekkie pióro i uważność na ważne społecznie tematy. Przypomina o właściwym wartościowaniu rzeczy ważnych i bardziej ważnych. Nic więc dziwnego, że ukradła mi wieczór i kawałek nocy. Nie mogłam, nie chciałam przerywać lektury. Już cieszę się na kolejny tom i jeśli będzie tak dobry...

książek: 1268
MartaKu | 2015-10-20
Przeczytana: 20 października 2015

Miła, lekka,swobodna, kobieca książka. Czytając ją ładowałam się optymizmem, bardzo pozytywnie wpływała na mój nastrój. Historia prosta,bez wielkich wzruszeń, w brzuchu nie trzepotało stado motyli,ale za tak prostą historią kryje się jedna ważna kwestia- pieniądze a choroba, przyjaciele a pieniądze, przyjaciele a choroba.
Bardzo spodobało mi się pióro autorki. Sięgam po następną cześć.

książek: 1436
basik | 2016-06-17

"Aleja bzów" zrobiła na mnie duże wrażenie.
Bo to wciągająca powieść obyczajowa, która opowiada o zwyczajnych ludziach, ich kłopotach ,troskach , radościach i chwilach szczęścia.
O problemach które mogą dotyczyć również i nas.
To powieść o przyjaźni, rodzinie oraz rodzącym się uczuciu.
Akcja nie pędzi do przodu. Pomału poznajemy problemu bohaterki w pracy, finansowe , rodzinne oraz uczuciowe. I to wciąga.
Ciekawa fabuła, ciekawi bohaterowie którzy wzbudzają sympatie.
Napisana prostym , przystępnym językiem z odrobiną humoru. Porusza też poważne tematy, jak zbieranie pieniędzy na leczenie chorego dziecka.
Powieść wzrusza ale i bawi.
Zmusza do refleksji nad postępowaniem ludzi a jednocześnie opowiada o bezinteresownej pomocy.
"Aleja bzów" na długo zostanie w mojej pamięci.

książek: 1661
grażyna | 2013-09-27
Na półkach: Przeczytane, 2010 - 2015
Przeczytana: 2013 rok

Czytając tą książkę byłam nią tak pochłonieta, że ciągle czekałam na to co stanie się dalej. Wciągnęła mnie na maksa, bo zawierała wszystko to co lubię - stary dwór i jego mieszkańców.
Izabela Wieniawska dziennikarka poznaje swojego "wroga" Wiktora Morawskiego w niezbyt przyjemnych warunkach ale z czasem rozwój wypadków przekształca wroga w przyjaciela. Dzieje się to za sprawą Moniki, a właściwie Oliwki. Od przyjaźni do miłości pozostał już malutki krok i oboje go wykonali. Świetna książka więc z przyjemnością znów przeczytam coś Pani Tyl.
Polecam.

książek: 1395
Madi | 2015-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2015

Choć opisana tu historia jest jakich wiele-spotkanie w nietypowych okolicznościach,niedomówienia i w końcu miłość ,to przyznam ,że czytało mi się dość przyjemnie.
Podejrzewam,że ma to coś wspólnego z letnią aurą i wakacjami,gdzie powinno czytać się takie właśnie lekkie i przyjemne lektury.
Cieszę się,że autorka oprócz głównego wątku miłosnego dodała też bardzo istotny wątek chorej Oliwki i problemy mieszkaniowe babci,bo bez tego powieść ta byłaby raczej banalna,a stała się bardzo fajną książką .
CIEPŁA,OPTYMISTYCZNA,trochę DOWCIPNA,a przede wszystkim RELAKSUJĄCA-tak w skrócie można określić "Aleję Bzów",którą szczerze polecam.

książek: 2908
Przebudzona | 2016-03-21
Przeczytana: 13 marca 2016

Nigdy chyba nie miałam aż takiego wielkiego problemu z oceną książki, ALE zdecydowałam, że poprzestanę na BARDZO DOBRYM.

Zacznę od tego, że jeśli któraś z pań lub panów spodziewa się wylewności uczuć między dwójką bohaterów i gorących scen łóżkowych to NIE TUTAJ. Tutaj dostaniemy krótki opis, że owszem było co nie co ;) i na więcej nie liczcie.

Jakiś tam SPOILEREK jest ;)

Nie powiem jest w jakiś sposób opisany romans żeby nie było, ale te "motylki w brzuchu" wg mnie zostały ZASUGEROWANE, bo szczerze możliwości żeby cokolwiek się miedzy tą dwójką bohaterów mogło rozwinąć było dopiero przy końcu książki (po rozmowie w samochodzie), tak jakby pisarka obudziła się po wcześniejszym gawędziarstwie (sceny u babci - ploteczki - o tego mamy w nadmiarze plus praca i praca) i powiedziała sobie "O przecież bohaterka miała się zakochać". I tak to więcej w tej książce roztaczania aury wsi i jak to u babci za piecem jest przytulnie oraz pracoholizmu bohaterki niż całego romansu - parę scen na...

książek: 1090
Monika | 2012-02-12
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 15 stycznia 2012

Odpoczynek i relaks gwarantowany - kubek zielonej herbaty + mleczna czekolada i można zapomnieć o codziennych problemach - Polecam !!!

książek: 5502
malineczka74 | 2011-05-22
Przeczytana: 21 maja 2011

Po lekturze pierwszej powieści pani Tyl wiedziałam ,że sięgnę po kolejną jej książkę . Spodobał mi się jej styl pisania , lubię powieści o kobietach i dla kobiet , a także nie stronię od lektur pogodnych i odprężających . "Aleja Bzów" spodobała mi się równie jak "Miłość wyczytana z nut " .


Jej główną bohaterką jest zwyczajna kobieta dobiegająca do trzydziestki , po prostu taka jedna z nas . Izabela Wieniawska pracuje jako dziennikarka w tygodniku społeczno-kulturalnym "Oko" i marzy o spotkaniu tego jedynego - jednak do celu nie dąży za wszelką cenę . Mieszka u przyjaciółki Joasi i czeka na własne M , które zaczyna się budować . Jej rodzice rozwiedli się i mieszkają daleko od Warszawy , a najbliższą osobą jest babcia Nowicka mieszkająca w Skotnikach niedaleko stolicy . Iza jest osobą bardzo czułą i o dobrym sercu . W pracy ma ambicje awansu , ale kieruje się zasadami fair play w przeciwieństwie do redakcyjnej koleżanki Marty , która utrudnia życie zawodowe Izy na każdym kroku ....

książek: 1221
boziaczek | 2017-01-30
Na półkach: Przeczytane

"Aleja bzów" to książka obyczajowa napisana na dość przyzwoitym poziomie. Izabela, to jedna z dziennikarek pisma kulturalnego "OKO". Wydaje się, że jej życie jest dość poukładane i sama Iza wie, czego pragnie od życia. W jednym momencie jej najlepsza przyjaciółka wyjeżdża, koleżanka z pracy staje się nieuczciwą rywalką o posadę naczelnej, a na dodatek ukochana babcia ma zostać eksmitowana przez nowego właściciela pałacyku, w którym mieszkała całe życie, a Iza spędziła tam najlepsze i najpiękniejsze chwile swojego dzieciństwa...
Książkę czyta się dość szybko, w jedno popołudnie. Niestety nie wyróżnia jej nic szczególnego na tle innych powieści literatury kobiecej. Jest "do bólu" przewidywalna. Dodatkowym minusem jest dla mnie postać głównej bohaterki aroganckiej, irytującej i bardzo naiwnej jak na osobę, która pretenduje na stanowisko redaktora naczelnego "OKA".
Można przeczytać.

zobacz kolejne z 1248 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd