Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pokonani

Tłumaczenie: Jadwiga M. Jędrzejewska
Wydawnictwo: Czytelnik
8,37 (60 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
19
8
14
7
7
6
3
5
0
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pobeždennye
data wydania
ISBN
83-07-02411-0
liczba stron
870
język
polski
dodała
kamkap

Określana przez rodzimą krytykę mianem "rosyjskiego Przeminęło z wiatrem", wielka epopeja miłości i nienawiści, opowiada o tragicznych losach tej części rosyjskiej arystokracji - tytułowych "pokonanych" - która po rewolucji 1917 roku pozostała w kraju, nie zdoławszy już schronić się na emigracji. Autorka oparła fabułę powieści przede wszystkim na własnych przeżyciach; jak sama twierdziła, w...

Określana przez rodzimą krytykę mianem "rosyjskiego Przeminęło z wiatrem", wielka epopeja miłości i nienawiści, opowiada o tragicznych losach tej części rosyjskiej arystokracji - tytułowych "pokonanych" - która po rewolucji 1917 roku pozostała w kraju, nie zdoławszy już schronić się na emigracji. Autorka oparła fabułę powieści przede wszystkim na własnych przeżyciach; jak sama twierdziła, w jej książce "nie ma ani jednego zmyślonego faktu", a pod postaciami bohaterów kryją się znani jej, konkretni ludzie.

 

źródło opisu: http://www.katalogwydawcy.pl/ksiazka,Pokonani,241744

źródło okładki: http://www.katalogwydawcy.pl/ksiazka,Pokonani,241744

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 4850
orchisss | 2012-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2012

Swojego rusofilstwa specjalnie udowadniać nie muszę. Niejednokrotnie przy okazji recenzowania literatury rosyjskiej udowadniałam dlaczego czytanie o Rosji i Rosjanach wyjątkowo mnie porusza. Bo dusza szeroka jak stąd na Syberię, bo autoironia, bo szyk, klasa i wielowymiarowość. I zawsze pięć kilo emocji.

Przy okazji polecanek wszelakich wyłowiłam u Kasi.eire "Pokonanych". Powieść niemożliwa do kupienia (cena wyjściowa, o ile się już pojawi, w serwisie aukcyjnym na pierwszą literę alfabetu - 90 złotych polskich), dość zakurzona na bibliotecznej półce. Moje oczekiwania wysokie jak góry Kaukazu, bo co opinia to łzy, płacze, piękności i cudowności. No i co? No i to, że dołączam do chóru pochwalnego ku czci Gołowkiny. Z maleńkimi zarzutami.

Lata 20., Petersburg, tfu! Leningrad. "Biali", arystokracja, szlachta to element wysoce niepożądany na ścieżce światłego rozwoju Związku Radzieckiego. Komunizm sam się nie zbuduje, należy pomóc, najlepiej element ów depcząc, niszcząc, unicestwiając. Dawni panowie na włościach ubożeją wyprzedając obrazy, klejnoty i inne kosztowności, za które kupią później ziemniaki, kaszę jaglaną czy kawę. O ile kartki pozwolą. O ile zdążą, zanim zostaną wysłani w tajgę czy do dalekiego Uzbekistanu. Irina Gołowkina w historii umieściła postaci fikcyjne wzorowane na autentycznych. Jak to w klasycznej sadze bywa - losy kilku rodzin nieustannie się przeplatają. Kolejne prześladowania uskutecznianie przez GPU, codzienność radziecka w latach 20., donosy, uwłaczająca walka o kolejny dzień - tego można spodziewać się w fabule "Pokonanych". Nie ma sensu opowiadać Wam kolejnych wątków - stron jest jak widać mnóstwo, jako i wątków. Jest również pięknie i realistycznie odmalowany obraz ówczesnej, coraz bardziej ubożejącej szlachty, tęsknoty za carskimi czasami, doprawiony emocjami, podsycany nienawiścią do socjalistycznej władzy. Irina Gołowkina zajęła bezkompromisowe stanowisko. Poznając losy bohaterów i mając na uwadze fakt, iż inspiracją były autentyczne historie - nie można się temu dziwić.

Czytałam już powieści w tym klimacie - o podobnych czasach pisał chociażby Wasilij Aksjonow. Znając jego sagę moskiewską nie sposób się do niej nie odnieść przy omawianiu "Pokonanych". Aksjonow przybrał bardziej reporterski, a może po prostu męski styl narracji. Jest twardo, krótko, nieco ironicznie. Gołowkina nie kryje się ze swoją goryczą, tęsknotą za tym, co nie wróci i pogardą wobec bolszewików. Przy niemal dziewięćsetstronicowej lekturze zaczyna to w pewnym momencie nieco irytować. Postaci u Aksjonowa są pełnokrwiste, wielowymiarowe, myślące (!) - tego nie można powiedzieć o żadnym bohaterze Gołowkiny. Niemal wszyscy (poza Elżbietą, która po prostu pracuje) żyją ideałami, starymi zwyczajami, wydają się być kompletnie nieprzystosowani do życia, w którym nie ma służby, szlachectwa i cara. Ponadto są rozkapryszeni, puści i ... pozbawieni instynktu samozachowawczego. W warstwie literackiej - kompletnie papierowi, czarno-biali, niezmieniający poglądów, krystaliczni. Przy całym okrucieństwie i bestialstwie, któremu zostali poddani - jako czytelnika trafiał mnie przysłowiowy szlag. Biorąc jednak pod uwagę historię "Pokonanych", losy powieści w drugim obiegu - jest to hołd złożony klasie po której w obecnej Rosji nie został ślad.

A cóż poza tym? Ocean emocji, któremu i ja nie byłam w stanie się oprzeć. No, chwyciło mnie za serducho jak diabli. Co więcej, o mały włos przegapiłabym swoją stację, tak się zaczytałam podczas podróży pociągiem. Czyta się wyśmienicie, nie wiadomo kiedy to tomiszcze zostaje połknięte, wzdycha się, prycha, denerwuje. Cały czas miałam z tyłu głowy pewną myśl. No i co z tego, że bohaterowie są tacy nieskazitelni i wierni swoim ideałom, a mnie to denerwuje, skoro nie mogłam się od powieści oderwać? Co z tego, że jest gorzko i tragicznie, skoro nie zważając na otoczenie komentowałam na głos rozwój akcji, wprawiając w osłupienie współtowarzyszy podróży? To nie zdarza się przy każdej powieści, oj nie!

Nie jest to literatura wysokich lotów i porównania do klasyki wydają się być mocno na wyrost. To doskonałe czytadło, wzbudzające pełen wachlarz emocji, przykuwające uwagę, odrywające kompletnie od rzeczywistości. Dlatego polecam, podsycając ogień podniecenia wokół tej powieści. Warto, koniecznie w pakiecie z Aksjonowem!

Opinia ukazała się uprzednio na moim blogu: http://bazgradelko.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nieśmiertelni

Cóż mogę o tej książce napisać. Jeśli ktoś polubił ten styl, tych bohaterów (tak jak ja) to książka fajna. Dla innych na pewno będzie nudna - jak w po...

zgłoś błąd zgłoś błąd