Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampirzyca Karin tom 1

Tłumaczenie: Aleksandra Watanuki
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Karin". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Waneko
6,56 (142 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
9
8
17
7
39
6
30
5
20
4
8
3
6
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Karin
data wydania
ISBN
9788361023425
liczba stron
324
słowa kluczowe
karin, wampiry
kategoria
komiksy
język
polski
dodała
innuendo

W pierwszej części tomiku, odpowiadającej pierwszemu tomowi japońskiego wydania, poznajemy dwoje głównych bohaterów – tytułową Karin, nieśmiałą licealistkę o wielkiej głowie (tak, wiem że to taka kreska, ale rzadko się zdarza, aby bohater miał głowę większą od tułowia) oraz Kentę Usuiego, nieco ponurego młodzieńca, nowego w szkole, do której uczęszcza Karin (z wyglądu standardowy bohater...

W pierwszej części tomiku, odpowiadającej pierwszemu tomowi japońskiego wydania, poznajemy dwoje głównych bohaterów – tytułową Karin, nieśmiałą licealistkę o wielkiej głowie (tak, wiem że to taka kreska, ale rzadko się zdarza, aby bohater miał głowę większą od tułowia) oraz Kentę Usuiego, nieco ponurego młodzieńca, nowego w szkole, do której uczęszcza Karin (z wyglądu standardowy bohater shounena, łącznie z fryzurą w stylu „piorun trafił jeża”). Usui dosyć szybko zauważa dziwaczne zwyczaje Karin (krwotoki, obłapianie samotnych osób), jednak początkowo przynajmniej w części bierze je za objawy prostytuowania się głównej bohaterki. Z kolei Karin z niepokojem stwierdza, że jej krew dosłownie burzy się na widok Usuiego, a związany z tym problem nagłych krwotoków staje się znacznie poważniejszy. W drugiej części sytuacja Karin staje się wręcz krytyczna. Usui jest na granicy odkrycia prawdy o wampiryzmie bohaterki, a problem z krwią praktycznie uniemożliwia jej prowadzenie normalnego życia. Rodzina Karin, wcześniej nie traktująca sprawy zbyt poważnie, zaczyna analizować przyczynę dziwnego wzburzenia, jakiego doznaje bohaterka na widok Kenty, a wydarzenia zmierzają ku nieuchronnej konfrontacji głównego bohatera z mroczną i krwawą prawdą. Na marginesie, Wampirzyca Karin to jedna z nielicznych znanych mi mang przeznaczonych dla tej grupy wiekowej, w której pojawia się i aktywny udział bierze rodzina bohaterów. Co więcej, pomijając aspekty komediowe, podkreślić należy, że rodzice bohaterki przynajmniej na razie nie sprawiają wrażenia ślepych na wszystko idiotów, przeciwnie – są doskonale świadomi wszystkich problemów Karin i o ile to możliwe, starają się udzielić pomocy.

 

źródło opisu: tanuki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (233)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2028
Monika | 2014-07-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2014

Po mangi sięgam rzadko. Nie dlatego, że mi nie odpowiadają, ale dlatego, że mangi lubię sobie dawkować. Nie lubię czytywać ich na ekranie komputera, z bibliotek online i skanów, które można znaleźć wszędzie w sieci. Lubię fizyczność mangi, lubię dotknąć rysunku i nacieszyć oczy żywą, czarną kreską. Jestem w tym względzie estetą i mangofilem. Na którymś z pierwszych moich konwentów znajdowało się stoisko Wydawnictwa Waneko, które sprzedawało swoje mangi w promocyjnych cenach. Tę, konkretną kupiłam niemalże za połowę sumy początkowej. Leżała na półce długi czas, przegrywając z innymi. W końcu jednak zabrałam ją w podróż na moje rodzinne Mazury (ją i "Pandora Hearts", o której za chwilkę) - magi są idealne na długie podróże. Yuna Kagesaki w swojej mandze chce opowiedzieć historię nietypowej japońskiej rodziny. Rodziny żywiącej się krwią. Karin jest nastolatką, która dopiero odkrywa mroczny smak krwi. Jest inna niż jej rodzice i rodzeństwo. Czuje się zagubiona w świecie, w którym nie...

książek: 662
Athoualia | 2014-06-25
Na półkach: Przeczytane, Manga, Wampiry
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Tomik pożyczył mi brat. Spytał się:
- Lubisz książki o wampirach?
- Zależy jakie (no nie, pewnie chce mi coś polecić dziwnego..., więc ciągnę dalej rozmowę), bo są dobre książki jak np. "Wywiad z wampirem", a są też takie, których nie lubię np. "Zmierzch"
Przynosi tom 1.
- Na pewno ci się spodoba.
- Ok, pożyczam. Oddam jutro.

No i pochłonęłam w 1 dzień. Dobra czytanka. Osobiście nie lubię komedii romantycznych. Ta jednak ma w sobie to coś - tą nutkę czarnego humoru.

książek: 308
Kosz_z_Książkami | 2016-07-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Niektóre tytuły na dzień dobry chcemy zaszufladkować do danej kategorii. Zamknąć w ramach danego gatunku, pewni iż nie mają nic więcej do zaoferowania, ponad utarte i przyjęte przez twórców schematy. Nie zawsze jest to jednak wskazane i możemy zostać mocno zaskoczeni. Tak jest w przypadku mangi autorstwa Yuny Kagesaki - "Wampirzycy Karin". Bo czy widząc nieśmiałą, uroczą bohaterkę, nowego ucznia, który powoli staje się jej bliski, to nawet gdy dodamy do tego wampirzy wątek, nie mamy ochoty krzyknąć: romansidło dla dziewczyn? Pani Kagesaki serwuje czytelnikowi jednak o wiele więcej ponad miłosne wzloty i upadki. Będzie zabawnie, będzie wzruszająco, ale również bardzo mrocznie, tajemniczo i niekiedy brutalnie. W końcu z wampirami nie ma żartów. Serdecznie zapraszam byście poznali czarną owcę wampirzej rodziny młodą wampirzycę Karin.

Życie wampira nie jest łatwe. Ludzie od wieków polują na jego gatunek i z tego powodu zmuszony jest ukrywać swoje istnienie. Na szczęście posiada szereg...

książek: 61
Kate | 2014-07-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 30 lipca 2014

Muszę przyznać, że najpierw obejrzałam anime. Ciężko dyskutować na temat tego co jest lepsze, jednak manga jest dużo bardziej obszerna o różne wątki. Jeśli w anime w ogóle było wspomniane, że wampiry wysysają z ludzi wraz z krwią negatywne emocje, to albo tego nie dostrzegłam, albo faktycznie nawet tego nie poruszyli, a jest to takt faktem najważniejszy element fabularny. Manga jest całkiem przyjemna, polecam.

książek: 860
Yenna | 2014-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Chociaż okładka nie powala na kolana warto sięgnąć po ten tytuł ze względu na zawarty w nim humor. Lekka szkolna komedia o ciapowatej wampirzycy wciąga i daje powody do śmiechu.

książek: 500
Porshia | 2016-06-21
Na półkach: Przeczytane, Na półce, Manga
Przeczytana: 21 czerwca 2016

Manga ciekawa, bardzo dobrze się zapowiadająca i wciągająca czytelnika :)

książek: 218
monikaozzy | 2013-04-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Uśmiałam się i miło spędziłam czas czytając tą mange

książek: 6
KoscheiOClock | 2013-04-07

Muszę przyznać, że "Wampirzyca Karin" bardziej przypadła mi do gustu niż np. "Vampire Knight". Jednymi z wielkich plusów tej mangi jest poczucie humoru, którego bardzo często brakuje w komiksach i literaturze poświęconej wampirom (co można zobaczyć w osławionej już sadze "Zmierzch"). "Karin" była pierwszą mangą, po którą kiedykolwiek sięgnęłam, i muszę przyznać, że zrobiła na mnie wspaniałe wrażenie. Wspomniany wcześniej humor, kreska i fabuła to tylko kilka z licznych zalet mangi. Polecam ten komiks każdemu!

książek: 43
Wiśnia | 2012-05-13
Na półkach: Przeczytane

Bardzo fajna i co najlepsze to gruba

książek: 54
Ariared | 2016-11-19
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 223 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd