Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wróg i kochanek

Tłumaczenie: Jacek Jedynak
Wydawnictwo: Da Capo
6,42 (53 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
5
7
15
6
18
5
10
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Uncommon vows
data wydania
ISBN
8371574509
liczba stron
396
słowa kluczowe
romans
język
polski
dodał
Wanda

Chciał jej dać miłość, majątek, bezpieczną przyszłość. W desperacji zdecydował się nawet pojąć za żonę tę wyjątkową dziewczynę, o której myślał, że jest biedną wieśniaczką. Był gotów zapewnić jej wszystko poza wolnością, której potrzebowała najbardziej. Kiedy to zrozumiał, było już za późno. A może istniała jeszcze jedna szansa?

 

źródło opisu: okładka

Brak materiałów.
książek: 630
sola255 | 2015-10-02
Na półkach: Romanse historyczne

Czy to jesienne przesilenie , czy chwilowy kaprys, ale musiałam odejść od poważnych tematów w świat fantazji czyli do moich historycznych romansów, najlepiej z okresu średniowiecza:-)
Przypomniał mi się romans Mary Jo Putney - Wróg i kochanek , więc wróciłam do czytania dawnej lektury.
Muszę przyznać uczciwie ,że dużo w tej książce jest "spraw boskich" ( co niekoniecznie lubię), przeznaczenia , troszkę nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, ale ...
No właśnie , ale... lubię postacie głównych bohaterów ( zwłaszcza męskich), jakie tworzy autorka .
Takie troszkę niebezpieczne z drapieżna nutką :-)
Daję uwieść się klimatom , jakie tworzy , namiętnościom , przeżyciom ...
Zakończenie historii , jak na rasowy romans historyczny przystało, jest przewidywalne.
Za to przygody opisane i zwroty akcji , ciekawe . Normański lord Adrien z Wardfield spotyka w swoich lasach , porywa i więzi . No właśnie kogo? Chłopkę czy nie chłopkę? W każdym razie piękną dziewczynę - Meriel.
Sokolniczkę czy młodą kłusowniczkę ? Pannę czy mężatkę? Chyba Walijkę ( bo na tych terenach toczy się akcja).
Jedno jest pewne , dziewczyna działa na niego , jak żadna inna .Musi ją mieć , nieważny sposób .
Najlepiej ,żeby uległa sama , ale o dziwo nie chce. Nie nęcą jej stroje , klejnoty , ani osoba przystojnego lorda . Paradne ...
Determinacja lorda rośnie , rośnie , przechodzi już prawie w obsesję . I...figa.
Dużo dramatyzmu , dużo też ( co lubię) męskich wyrzutów sumienia :-).
Co wydarzyło się dalej , jak potoczą się losy tej pary ,kim była Meriel ?
Zapraszam do dalszego zgłębiania niewiadomych . Dobra lektura na jesienny wieczór. Oczywiście , jeśli wybaczymy autorce pewne książkowe mankamenty , o których wspominałam :-).
Zapraszam do Walii podczas normańskiej okupacji !

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocne czuwanie

No cóż, absolutnie nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że jest to powieść nudna i przegadana. Do mnie trafiła. Prawda - może i feministyczna, ale...

zgłoś błąd zgłoś błąd