Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pierwiastek Zero

Wydawnictwo: Telbit
5,92 (170 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
11
8
12
7
32
6
43
5
32
4
15
3
15
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360848739
liczba stron
314
język
polski

Tajemnicza firma farmaceutyczna postanawia przeznaczyć ogromne środki na badania naukowe genialnego chemika. W jego nieprzeciętnym umyśle zrodziła się rewolucyjna hipoteza: w Tablicy Mendelejewa brakuje pierwiastka, który pozwala odpowiedzieć na nurtujące uczonych całego świata pytanie jak stworzyć materię ożywioną. Wraz z postępem pracy naukowej okazuje się, że na udowodnieniu hipotezy...

Tajemnicza firma farmaceutyczna postanawia przeznaczyć ogromne środki na badania naukowe genialnego chemika. W jego nieprzeciętnym umyśle zrodziła się rewolucyjna hipoteza: w Tablicy Mendelejewa brakuje pierwiastka, który pozwala odpowiedzieć na nurtujące uczonych całego świata pytanie jak stworzyć materię ożywioną. Wraz z postępem pracy naukowej okazuje się, że na udowodnieniu hipotezy najbardziej zależy pewnej organizacji, która od wieków pragnie posiąść tajemnicę życia...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (320)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 806
nadzieja1925 | 2014-05-17
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 17 maja 2014

Czyżby Mendelejew zapomniał, że wszystko zaczyna się od zera?

Książka opowiada o Alfredzie - pewnym chemiku, który odkrył pewien błąd w układzie okresowym pierwiastków, a mianowicie, że układ zaczyna się od wodoru o masie 1, a nie 0... no więc gdzie jest 0?
Pewna firma farmaceutyczna postanawia pomóc mu w tym odkryciu, ale oczywiście działa tylko na swoją korzyść... Jak długa zajmie Alfredowi odkrycie podstępu? Czy da się nabrać na ich sztuczki?

Od razu zaznaczam dla tych mniej inteligentnych, że cała fabuła jest fikcją. Książka według opisu z tyłu jest jedną z lepiej sprzedających się w Polsce, a Ewa Barańska podobno zdobyła spore grono czytelników, ale zaznaczę od razu, że nie przepadam za polską literaturą i tak jest również w tym przypadku...

książek: 269
Elya | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam Ewę Barańską, która kolejny raz mnie nie zawiodła. Mimo że "Pierwiastek zero" zdecydowanie różni się od innych powieści tej autorki. Co do komentarzy, to nie mogę stwierdzić czy pomysł jest oklepany czy coś takiego już było, bo to jednak nie moje klimaty. Tym bardziej jestem pozytywnie zaskoczona. Akcja stopniowo przyspiesza, robi się coraz ciekawiej. Czytaniu towarzyszy dreszczyk emocji i nieco adrenaliny, ale książka na szczęście pozbawiona jest brutalnych opisów i "horrorowatych" wydarzeń. Senna atmosfera Bieszczadów dodaje tajemniczości. Mnie wciągnęło i powieść mogę polecić.

książek: 674
Robert | 2011-05-19
Przeczytana: 18 maja 2011

Miało być tak pięknie. Ale jednak nie jest. Prawdopodobnie grafik przygotowując okładkę do książki interesował się jej zawartością w takim samym stopniu, jak ja przy jej wyborze. On brał pod uwagę jedynie tytuł, ja dorzuciłem jeszcze obrazek z przodu okładki. Pomyliliśmy się tak samo.
Często mam tak, że książkę biorę z półki jedynie pod wpływem chwytliwego tytułu i/lub fajnej okładki. Tak było w tym przypadku. Przypuszczam, że ‘podświadomie’ tytuł „Pierwiastek zero” zinterpretowałem sobie jak „czynnik zero” albo „pacjent zero”. Grafik miał chyba podobny tok myślenia, bo chłopak w masce na okładce, jak nic zwiastuje jakąś dużą epidemię. Jest tylko jeden szkopuł – jeśli cokolwiek w książce ma związek z zarazkami, tudzież bronią chemiczną/biologiczną itp., to właściwie jest to tylko okładka. Fabuła jest całkowicie o czym innym.
Doktor Alfred Mortus jest genialnym chemikiem. Do zaoferowania światu ma niezwykłą i kontrowersyjną teorię. W tablicy Mendelejewa brakuje jednego pierwiastka,...

książek: 274
wronxx | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane

Na początku książka bardzo mi się spodobała. Czytałam ją z zaciekawieniem do czasu, kiedy głównego bohatera zaślepiła miłość do fałszywej kobiety. Książa jest bardzo wartościowa, jednak w pewnym momencie akcja zaczyna toczyć się bardzo szybko i jest opisana niedokładnie. Przykro mi z tego powodu, ponieważ ta lektura po dopracowaniu mogłaby być świetna. Pierwsza (lepsza) jej część podobała mi się i nie przeczę, iż współczułam temu, który zorientował się w całej sytuacji. Z tego co wiem, to chyba nie ma drugiej części tej książki, a po przeczytaniu byłam pewna, że jest, ponieważ wydała mi się niedokończona. Duży plus za pomysł i pierwszą jej część. Myślę, że warto przeczytać, aby mieć swoją opinię na temat tej książki.

książek: 125
Marcelina Bociek | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Ogromnym plusem jest, że akcja dzieje się w Polsce, a dokładniej w Bieszczadach. Zdziwiło mnie jednak zakończenie. Miałam wrażenie, że do około 200 strony wszystko było opisywane jak najdokładniej, żaden mało istotny szczególik nie został pominięty, natomiast od strony 201 :) akcja stała się bardzo szybka i dużo według mnie istotnych rzeczy nie było wyjaśnionych. Pomimo niezrozumiałego dla mnie zakończenia zaliczam książkę do tych "lepszych" i gratuluje autorce pomysłu. Czytając, ciągle zastanawiałam się czy pierwiastek zero ma szansę naprawdę istnieć i nadal nie jestem do końca przekonana czy to tylko i wyłącznie fikcja literacka. :) Dodam, że książka zdecydowanie poszerzyła moje horyzonty z dziedziny chemii, ;P

książek: 406
kaqla | 2013-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013

Sama koncepcja ciekawa. Moje wyobrażenia i oczekiwania legły w gruzach po przeczytaniu kilku stron. Uparcie i wytrwale brnęłam dalej, licząc, że coś się odmieni, akcja nabierze tempa a dialogi błyskotliwości. Doczytałam do końca tylko dlatego, żeby móc z czystym sumieniem nie polecać.

książek: 223
kiniamala | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2013

Bieszczady, aż pięknie się czyta, gdy w książce jest o nich. Super klimat, taki okryty tajemnicą. Czy naukowiec dążący do znalezienia nowego pierwiastka jest faktycznie zagrożony? czy to tylko jego wymysł?

książek: 317
tazi | 2013-10-09
Na półkach: Przeczytane, Młodzieżowe
Przeczytana: 28 września 2013

Pomysł ciekawy, ale niestety realizacja rozczarowuje. Brak napięcia, uprzedzanie faktów, naiwne emocje, banalne rozwiązania- książkę przyjemnie się czyta, ale rozczarowuje niewykorzystany potencjał. Szkoda

książek: 0
| 2010-10-28
Na półkach: Przeczytane

Pani Ewa Barańska zyskała moją sympatię niedługo po tym, jak skończyłam czytać jej genialną lekturę "Ostatni Wielki Kahun". Już wtedy wiedziałam, że moja styczność z tą pisarką nie skończy się na jednej powieści. Świadoma walorów artystycznych autorki postanowilam czym prędzej zagłębić sie w kolejnej pozycji, która dzięki Wydawnictwu Telbit trafiła na moją półkę.

"Pierwiastek zero" historią opowiadającą nam o pewnym chemiku, który po dokładnym przyjrzeniu się Tablicy Mendelejewa zauważył, że brakuje w nim pierwiastka, który odpowiedziałby wielu naukowcom na pytania dotyczące stworzenia materii ożywionej. Alfred był świadomy, że jego odkrycie odkrycie byłoby wielkim przełomem w świecie badań i z całych sił dążył do osiągnięcia postawionego sobie celu. Niestety jego entuzjazmu nie podzielały osoby z jego bliskiego otoczenia. Jego koledzy i koleżanki z "firmy" uważali pomysł mężczyzny za szalony i nie możliwy do zrealizowania. Takie podejście do całej sprawy podzielała również...

książek: 405
pola987 | 2011-12-06
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 25 listopada 2011

"Pierwiastek zero" trochę mnie rozczarował. Gdy sięgałam po tę książkę liczyłam na jakąś epidemię lub nowe wielkie odkrycie naukowe (to sugeruje okładka oraz krótki opis z tyłu książki). Zamiast tego mamy zły kościół (coś ala Kod da Vinci - kościół, jako organizacja przesiąknięta złem, dla której nie liczy się człowiek jako jednostka), nagromadzenie terminologii fachowej z zakresu chemii, fizyki, biologii itp. oraz nie do końca rozwiązaną zagadkę "pierwiastka zero".
Przeczytałam tę książkę dosyć szybko, gdyż wątek kryminalny był interesujący. Jednak zabrakło "tego czegoś". Pomysł na "Pierwiastek zero" świetny, ale nie do końca wykorzystany. Czy polecam, aby przeczytać? Tak - warto zapoznać się z polską literaturą młodzieżową nie traktującą o młodzieńczych miłościach, problemach z dorastaniem, w której nie ma magicznych jednorożców, wróżek i smoków ;)

zobacz kolejne z 310 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd