Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,86 (6933 ocen i 980 opinii) Zobacz oceny
10
1 353
9
1 243
8
1 688
7
1 337
6
757
5
303
4
141
3
76
2
21
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 1327
ven_detta | 2012-04-18
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 10 kwietnia 2012

Odkąd miłość została powszechnie uznana za chorobę, a naukowcom udało się wynaleźć na nią remedium, ludzie zapragnęli się z niej wyleczyć – uniknąć związanego z nią cierpienia i nieprzewidywalności, pragną dla siebie bezpieczeństwa i szczęścia, niczym nie zmąconego. W tym celu po ukończeniu 18 lat, nastolatki poddawane są "zabiegowi", który ma im to bezpieczeństwo i szczęście zapewnić.

Główną bohaterkę, Lenę, poznajemy w momencie, kiedy czeka ją ewaluacja – czyli komisyjna ocena jej osoby, która ma się przysłużyć do późniejszego sparowania z odpowiednim kandydatem. Lena jest typową przedstawicielką swojego społeczeństwa – nie ma żadnych wątpliwości co do wprowadzonego systemu, wierzy, że to wszystko jest dla ich własnego bezpieczeństwa. Boi się miłości, w końcu sama doświadczyła jej przerażających skutków, kiedy jej matka po wielokrotnych nieudanych zabiegach w końcu popełniła samobójstwo, opuszczając ją i jej siostrę. A jednak, zostawiła po sobie tyle ciepłych wspomnień, które Lenie ciężko zignorować, ale ciężko też o nich myśleć w kategoriach dobra i zła.

Lena wydaje się być zwykłą nastolatką – przeciętna, posłuszna, trochę nieśmiała dziewczyna, która pragnie jedynie być szczęśliwa, jak wszyscy. A jednak, muszę przyznać, że z początku ciężko mi się czytało właśnie ze względu na Lenę i jej poglądy – pomimo logicznych wyjaśnień, nie byłam w stanie zrozumieć jej awersji do miłości, niektóre dylematy dla mnie w ogóle nie były problemem, a wątpliwości wydawały się śmieszne. To nieco przeszkadzało mi się wczuć w jej sytuację, nie byłam w stanie patrzeć na jej świat jej oczami, ale nie uważam tego za coś złego. W tym przypadku wydaje mi się, że autorka wykonała kawał dobrej roboty w ukazaniu nam całej drogi, jaką przechodzi Lena w czasie tej historii. Nie jest to droga prosta – nie raz dziewczyna jest rozdarta, zagubiona, wycofuje się czy żałuje, co sprawia, że jej postać wypada bardzo wiarygodnie. A ja tymczasem nie przestawałam się zastanawiać: co takiego się wydarzyło, że aż tak zmieniła się ludzka mentalność?

Lenę otacza z jednej strony najbliższa rodzina, która zdecydowanie popiera walkę z delirią, a z drugiej strony – Hana, jej najlepsza przyjaciółka, z którą jadą na tym samym wózku. Hana jest bardzo barwną postacią, przy pierwszym spotkaniu to ona wydaje się być bardziej otwarta, śmiała i skora do buntu, przy niej Lena wypada naprawdę blado, ale to tym bardziej sprawia, że historia Leny wydaje się ciekawsza – znowu się zastanawiałam, jak to się skończy??

I w pewnym momencie jest jeszcze Alex - no, cud chłopak! Może i nie wprowadza do historii nic, czego już nie znamy, ale z pewnością zamiesza w życiu Leny ;) Podobało mi się jak autorka poprowadziła wątek miłosny – wprowadzony stopniowo, nie brakuje mu tajemniczości, nutki niebezpieczeństwa oraz wielu naprawdę słodkich scen, od których aż mięknie serce. Poza tym, był naprawdę dobrze wypracowany i wyważony – chociaż nie da się ukryć, że to on ma największy wpływ na główną bohaterkę, to nie jest jedynym czynnikiem, ładnie przeplata się z innymi. Cieszę się, że autorka nie ograniczyła się jedynie do jednego rodzaju miłości, ale ukazała też inne jej aspekty.

Chociaż akcja nie jest jednostajna, raz przyspiesza, raz zwalnia, by Lena miała chwilę na refleksje, to czyta się cały czas lekko i przyjemnie. Nie było chwili, bym znudzona odłożyła książkę, co więcej, brałam ją ze sobą wszędzie, gdzie miałabym możliwość poczytania choćby przez 5 minut ;) Dużą zasługą w tym jest ładnie wykreowany przez autorkę świat - chociaż wizja miłości jako choroby wydaje mi się dalej abstrakcyjna, to całość była tak logiczna i spójna, że aż przestałam wykluczać takiej możliwości w przyszłości :D Zobojętnienie, jakie panowało w społeczeństwie zostało przedstawione tak wiarygodnie, że i mnie to momentami przerażało. Zdarzyło się nawet parę zaskoczeń, natomiast akończenie trzymało mnie w napięciu przez kilka dobrych rozdziałów, aż do ostatniej strony, która okazała się okrutnym cliffhangerem - doprowadził mnie do łez!

Nie mogę jeszcze nie wspomnieć o stylu autorki – jestem nim dosłownie oczarowana! Lekki i naturalny, ale jednocześnie taki ładny, momentami wręcz melodyjny (jeśli ktokolwiek wie o co mi chodzi xD), że zdarzało się, że niektóre fragmenty czytałam po kilka razy! Zdecydowanie zachęcił mnie do sięgnięcia po "7 razy dziś", jak tylko będę miała okazję.

Z całego serca polecam, myślę, że to naprawdę ciekawa pozycja w swoim gatunku :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Filadelfia

Wbrew pozorom, to nie o homoseksualizmu tutaj chodzi. Ważniejsza jest sama idea stereotypów i miejskich legend, a przede wszystkim to, do czego mogą d...

zgłoś błąd zgłoś błąd