Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Delirium

Tłumaczenie: Monika Bukowska
Cykl: Delirium (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,86 (6933 ocen i 980 opinii) Zobacz oceny
10
1 353
9
1 243
8
1 688
7
1 337
6
757
5
303
4
142
3
75
2
21
1
14
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Delirium
data wydania
ISBN
9788375151565
liczba stron
360
słowa kluczowe
miłość, dystopia
język
polski
dodała
adela

Inne wydania

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa. Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna. I zawsze im wierzyłam. Do dziś. Teraz wszystko się zmieniło. Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”. Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem. W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić. Potem...

„Mówili, że bez miłości będę szczęśliwa.
Mówili, że lekarstwo na miłość sprawi, że będę bezpieczna.
I zawsze im wierzyłam.
Do dziś.
Teraz wszystko się zmieniło.
Teraz wolę zachorować i kochać choćby przez ułamek sekundy, niż żyć setki lat w kłamstwie”.


Dawniej wierzono, że miłość jest najważniejszą rzeczą pod słońcem.
W imię miłości ludzie byli w stanie zrobić wszystko, nawet zabić.
Potem wynaleziono lekarstwo na miłość.

Czy gdyby miłość była chorobą, chciałbyś się wyleczyć?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: otwarte.eu

pokaż więcej

książek: 491
Tully | 2016-06-13
Na półkach: Przeczytane, New Adult
Przeczytana: 11 czerwca 2016

Jak by mnie ktos zapytal jaki powinien byc idealny romans moja odpowiedz bylaby bardzo szybka: delirium :) Jest tutaj wszystko co powinno sie tam znalesc dodatkowo napisane na najwyzszym poziomie pisarskim. Panstwo totalitarne oznacza ciegle zagrozenie, inwigilacje brak wolnosci przez co kochankowie musza uwazac kombinowac i sa pod ciaglym zagrozeniem, zmuszeni sa do potajemnych kontaktow do tlamszenia uczuc i probe zapanowania nad nimi by nikt sie nie zorientowal wiec mamy to co roztapia nasze serce potajemne spojrzenia, musniecia rak i wewnetrzna walka ze soba. Trojkat lub element ktory powoduje brak mozliwosci wyjasnienia gdy druga strona widzi sytuacje ktora jest interpretowana w sposob ktory nie ma miejsca. Limit czasowy przez co mamy caly czas goraczke czujac uplywajacy czas i zaczynamy sie bac lub trzasc z nerwow. Tutaj dodatkowo Lauren dodaje nam jeszcze potezny zastrzyk narkotyku robiac z milosci chorobe, na ktora system wymyslij szczepionke robiac z ludzi pozbawione uczuc ciala. Lena konczy wlasnie liceum za kilka miesiecy wreszcie spelni sie jej marzenie czyli zostanie zaszczepiona przeciwko milosci, na razie bestrosko spedza wakacje ze swoja przyjaciolka od zawsze Hanah. Przez przypadek poznaje Alexa i jak sie pewnei domyslacie juz niedlugo zmieni calkowicie podejscie do zabiegu na ktory tak czekala...
Jest tu tak wiele wspanialych elementow ze moglabym napisac druga ksiazke wiec wspomne tylko o najwazniejszych. dialogi - po prostu rozrywaja mnie kawalek po kawaleczku, lauren potrafi z dialogu pomiedzy dwoma przyjaciolkami zrobic taki wulkan emocji ze gdybym miala papierowa ksiazke nie wiem czy nie zaczela bym drzec kartek a na pewno mam ochote tam sie pojawic i potrzasnac jakas z nich albo krzyknac na cvaly glos: POWIEDZ TO WRESZCIE !!! Zaueazylam to juz w poprzednich jej ksiazkach. Rozmowy miedzy nastoletnimi bohaterami sa tak autentyczne i prawdziwe ze mam wrazenie ze jakosc zostalam przemycona do ich cial i sama biore w tym udzial. Wnetrze bohaterki, jej przemyslenia po prostu rzucaja mnie na ziemie, momentami jestem tak samo spocona jak Lena po biegu albo tak rozkojarzona i zdenerwowana sptkaniem z alekse ze wydaje mi sie jakbym to ja miala z nim randke. Nie mam slow by to opisac, co ona robi z nami czytelnikami, jak potrafi przedstawic glupia rozmowe, postawic przeszkode, opisac dzien w szkole, Jak ty to robisz? Nie powiem ze to najlepsza jej ksiazka, ale na pewno najpiekniejsza bo dotyka praktycznie tylko milosci gdy w poprzednich jest ona waznym lecz nie glownym watkiem. To co sie dzieje z bohaterka ktora z osoby przekonanej ze milosc jest choroba musi stanac w srodku ze soba do walki miedzy rodzacym sie uczuciem a wpojonym przekonaniem i zasada a to okraszone nieustannym zagrozeniem i uplywajacym czasem robi mieszanke wybuchowa ktora rozbija nas podczas czytania. Ostatecznie co juz wspominalam przy dwoch poprzednich pozycjach od ksiazki nie da sie oderwac, autorka ma jakis dar ze pochlania sie tekst czasami nawet gubiac slowa tak szybko chce sie czytac dalej, lapalam sie kilka razy ze czytalam 3 zdania nie rozumiejac ich tak szybko chcialam czytac dalej, co konczylo sie mozolnym powrotem do nich by przeczytac ze zrozumieniem... To 3 ksiazka Pani Oliver i trzecia dycha wiec dalsze komentrze sa chyba zbyteczne...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Marysieńka Sobieska

Książka jest dla mnie niezwykła, choć napisana dosyć ciężko. Przez ten styl trzeba się przedzierać, gdyż autor - jak to on - wczuł się w epokę i naszp...

zgłoś błąd zgłoś błąd