Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus Romek i A'Tomek. Księga II. Tytus zdaje na prawko jazdy

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,21 (176 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
20
8
27
7
73
6
26
5
12
4
3
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788389325839
liczba stron
56
słowa kluczowe
Tytus, Romek i A'Tomek, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski

Bohaterowie zdobywają rozaliowe prawka jazdy, poznając przepisy ruchu drogowego. Pojazd: mechaniczny koń Rozalia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (308)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 304
chrispu | 2014-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Od tego odcinka przygód Tytusa, komiks zaczyna mieć bardziej spójny charakter, nie są to już krótkie historyjki spuentowane na dwóch - trzech stronach ale cała tematycznie połączona historia. Tutaj jest to nauka przepisów drogowych. Nauka, w której pomaga zbudowany mechaniczny, gadający koń (dodatkowy, ciekawy gadżet, który w kilku następnych numerach będzie przybierał różne formy).
Humor sytuacyjny i dialogowy na standardowym, niezłym poziomie - czyli raczej tarzać się ze śmiechu po podłodze nie będziemy ale "banan w ustach" na pewno się pojawi. I jak zwykle w tym komiksie, przemycane są treści o charakterze dydaktyczno,umoralniająco - poznawczym. Niektóre z nich nie straciły nic na wartości - np. uwagi o szybkiej jeździe na rowerze po chodnikach.
Ciekawostka - na środkowych stronach jest gra planszowa, która może przybliżyć zasady ruchu drogowego.
Generalnie - jak ktoś lubi Tytusy, nie będzie zawiedziony a przy okazji może czegoś się dowiedzieć o ruchu drogowym.

książek: 539
Degamisz | 2015-09-24
Przeczytana: 24 września 2015

Papcio Chmiel postawił sobie za cel nauki poprzez zabawę i skutecznie go realizował przez wiele lat poprzez komiksy o Tytusie, Romku i A'Tomku. I muszę przyznać, że udało mu się to bardzo dobrze - zarówno poprzez przystępną formę (krótki ale treściwy komiks) jak i samą treść, podaną w sposób pełen poczucia humoru i bystrego dowcipu. Autor świetnie bawi się słowem.

Księga druga - czyli mechaniczny koń, ale zachowujący się jak żywy, do tego piekielnie inteligentny i czasem złośliwy, a do tego trójka harcerzy ucząca się przepisów ruchu drogowego. Brzmi surrealistycznie i takie jest. Co prawda nie jest to jeszcze ten czas, kiedy podróże trójki harcerzy były coraz dalsze i pełniejsze przygód, a ich pojazdy coraz to wymyślniejsze, ale nie zmienia to faktu, że mi się to podobało.

Polecam. Nie tylko młodszym czytelnikom

książek: 630
sola255 | 2015-01-02
Przeczytana: 02 stycznia 2015

Na wydanie tych komiksów czekało sie z utęsknieniem , miałam kilka własnych egzemplarzy .Pamiętam,ze dawno temu zachodziłąm w głowę dlaczego małpa?
Potem rozjaśniło mi sie ,że ta małpa była bardziej ludzka niz bywają czasem ludzie:-)

książek: 3405
Monika | 2015-05-17
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 maja 2015

Rozalia podbiła moje serce :)

książek: 3719
Wkp | 2014-07-21

Profesor T'Alent powierza Tytusowi, Romkowi i A'Tomkowi mechaniczngo konia Rozalię. Harcerze postanawiają zdać egzamina na rozaliowe prawo jazdy...

Drugi i naprawdę znakomity tom Tytusa. Rzecz kultowa, znakomita i ponadczasowa. Bawiąc uczy, ucząc bawi, dorosłych zabiera w sentymentalną podróż do czasów dzieciństwa i beztroskich zabaw. Po prostu komiks nieoceniony i kto go nie zna, jak najszybciej powinien nadrobić ten błąd.

książek: 1117
goskrzys | 2016-08-29
Na półkach: Komiksy, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 sierpnia 2016

Przyjemne z pożytecznym: spora dawka humoru i dobrej zabawy (w tym tomiku gratisowo dodano jeszcze grę planszową) połączone z nienachalnym dydaktyzmem. To jest to, co zawsze mi się w serii Papcia Chmiela podobało: że można z niej czerpać przydatną wiedzę, podaną w sposób prosty i łatwo zapadający w pamięć. W tym przypadku - chodzi, oczywiście, o naukę prawidłowego i bezpiecznego poruszania się na drodze.

Oczywiście za dzieciaka marzyło się o takim właśnie mechanicznym koniu - który nie dość, że zawiezie na drugi koniec świata, to jeszcze zabawi inteligentną rozmową. Stąd chyba pewien szczególny sentyment do tej akurat części przygód Tytusa. No, i od tego tomiku zaczyna się niezwykła inwencja autora, jeśli chodzi o coraz wymyślniejsze pojazdy, którymi poruszali się w swoich przygodach Tytus, Romek i A'tomek.

Warte polecenia, zarówno dla młodszych, jak i starszych.

książek: 910
Mamerkus | 2015-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 października 2015

Papcio Chmiel w "Tytusie robiącym prawko" wprowadza Rozalię, gadającego mechanicznego konia (trojańskiego?), który na dodatek uwielbia sianko oraz ma swoje zasady. Jest to pierwszy z wielu pojazdów, które pojawią się w późniejszych księgach, ale najbardziej chyba sympatyczny, no i strzelający fochy.
Tytusy są krótkimi komiksami, niemniej zawierają zwykle morze intertekstualnych dialogów, nawiązań, żartów językowych ("Rozalio, bądź grzeczna, bo nie dam ci oleju"). No i te legendarne scenki jak Tytus zrobiony na bóstwo w salonie piękności, Tytus malujący zebrę, Tytus czyszczący znaki drogowe itd.

książek: 565
kismetka | 2014-11-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 22 listopada 2014

No nie dość, że zabawnie, to jeszcze pożytecznie :)
Tytus z kumplami zafundował naukę o tym, jak ważne są przepisy ruchu drogowego :) chętnie wręczyłabym to większości kierowców na naszych drogach!

książek: 176
star22 | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1988 rok

Jeden z moich ulubionych Tytusów. Pełno w nim stonowanego, specyficznego dla Papcia Chmiela humoru i kultowych już cytatów, które (czasem nieznacznie sparafrazowane :) ) weszły do mowy potocznej - np "Tytus zakręć, Tytus zrób, wszystko Tytus". Osobiście dużo bardziej wolę wydanie oryginalne, w którym twórcą Rozalii jest A'Tomek, a nie profesor T.Alent. Dużo bardziej również odpowiada mi kreska Papcia z lat '60/'70, niż ta z lat '90 i późniejszych.

książek: 40
yoda6969 | 2016-01-26
Na półkach: Przeczytane

Ogołem komiksy "tytus, romek i a'tomek" to według mnie najlepsze komiksy. Biją zagranicznego "Kaczora donalda" Bawią i uczą. Dobre, bo polskie :D

zobacz kolejne z 298 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd