Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czarny Wygon: Starzyzna

Cykl: Czarny Wygon (tom 2)
Wydawnictwo: Videograf II
7,3 (792 ocen i 78 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
83
8
175
7
255
6
143
5
44
4
13
3
8
2
0
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371838620
liczba stron
270
słowa kluczowe
literatura polska, Roztoczne, duchy
kategoria
horror
język
polski
dodała
malineczka74

"Już po raz trzeci Stefan Darda zaprasza nas na mroczną i magiczną Lubelszczyznę. Roztocze w Jego powieściach to kraina dzika i śmiertelnie niebezpieczna dla każdego mieszczucha racjonalisty. Bohaterowie muszą jednak podjąć walkę. Zmierzyć się z własnym lękiem i podjąć kolejną próbę rozwikłania zagadki Starzyzny i Czarnego Wygonu".

Andrzej Pilipiuk

 

źródło opisu: Wydawca

źródło okładki: Wydawca

Brak materiałów.
książek: 3399

Nie przemawia do mnie Dyrda jako pisarz grozy. Chociaż, nie powiem, bo "Domu na wyrębach" nie mogę nazwać kiepskim. Natomiast w "Czarnym Wygodnie" słabo odczuwalna jest potęga sił nadprzyrodzonych. Nie wywołuje napięcia, zaniepokojenia, brak mi aury tajemniczości. W samej treści brak iskry napędzającej do szybkiego podążania torem bohaterów. Zdarzało się często tak, że przewidywałam następujące wydarzenia, a sama historia nie była niczym specjalnym, co oddziaływałoby na moja wyobraźnię. Za szybko wszystko autor podaje na tacy. Chyba nie ma nic gorszego dla pisarza, niż wypowiadanie się o jego powieści, jako nijakiej treści, nie robiącej żadnego wrażenia na odbiorcy. A jak wiemy obojętność z łatwością zabiła niejeden dobry związek.
Jak horror może być dobry skoro nie odczuwa się grozy? Nawet wtedy, gdy przeplatany jest świat realny z nadprzyrodzonym trudno odczuć zagrożenie. Dominujący stawał się stan znudzenia, bo oto druga część powiela nieco formę pierwszej: znów pojawiają się zapiski z dziennika, znów jest ta druga strona i przejście naszego bohatera. W pierwszej części towarzyszyło mi odczucie, jakby wszystko rozgrywało się w jednym planie, tu i teraz. Nie pomogło nawet czytanie dziennika, w którym treść miała przenieść nas w inny wymiar wydarzeń. W drugiej części ten aspekt nieco się zmienia, bo zdarzenia odbierałam jako głębiej osadzone w tym drugim świecie, nawet te, które dzieją się po naszej stronie.

Pomysł całkiem dobry, ale oddany zbyt płasko, poczynając od pierwszej części. A żeby zaciekawił w kolejnej musiałby przybrać nowy wymiar, a tu niestety znów zderzenie z podobnymi elementami. Daje się odczuć niedociągnięcia,szczególnie w końcówce "Słonecznej Doliny", która nagle przyspiesza, żeby dać nam coś na zachętę i na tę samą nutę konstruowane jest zakończenie "Starzyzny". Chyba tylko po to, by na siłę zainteresować kontynuacją. Druga część jest powtórką z rozrywki, niepotrzebnie rozwlekająca pewne wątki. Ciekawiej byłoby zostawić nawet kilka kwestii otwartych, bo w takim niedopowiedzeniu jest więcej charakteru, niż ciągnięciu wątków i formowaniu pewnej wizji przyszłości. Wydaje mi się, że "Starzyzna" powstała tylko po to, by wyjaśnić czytelnikowi tajemnice wioski oraz rozmnożyć duchy i upiory.

Ogólnie "Czarny Wygon" był dla mnie nużącą lekturą, z powtarzalnymi sekwencjami i wieloma domyślnymi akcjami, jakie zaprezentowano już w pierwszej części. Z pewnością trzeba czytać oba tomy "Czarnego Wygonu" jako całość. I to zaraz jedno po drugim, żeby dodatkowo nie tracić przy ponownym wejściu w fabułę, która w drugim tomie zaczyna się w miejscu porzucenia jej na końcu pierwszego. Co zdarzy się dalej? Nie wiem i nie chce wiedzieć, bo ta treść będzie znów ,jak odgrzewane kotlety. Dwie części dostatecznie mnie zmęczyły, żeby zostało we mnie jakiekolwiek zaciekawienie dalszym ciągiem. Dla mnie lepszy był "Dom na wyrębach", ale gdyby autor zechciał i tam dalej kontynuować watki, to z całą pewnością nie czytałabym tego, żeby nie zepsuć sobie ogólnego wrażenia po tym co juz znam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powtórka z Rzymu

Zbiór 50 felietonów drukowanych w Rzeczpospolitej. Napisane starannym i komunikatywnym stylem (co nie jest regułą u prawników), treść można by określi...

zgłoś błąd zgłoś błąd